Dzis nad ranem zmarl w szpitalu w Rosji Witold "Vitek" Kiełtyka perkusista Decapitated. Jeden z najzdolniejszych polskich perkusistow mlodego pokolenia.Mial 23 lata.
RIP Witus \m/
ci co troche jarza scene metalowa wiedza ze zespoly typu Decapitated czy Behemoth graja 200-250 koncertow poza granicami naszego kraju....w sumie glownie za granica bo u nas zwyczajnie nikt nie potrafi docenic grania
Ja wiem, że tyle grają, tylko to zabrzmiało jakby zawód perkusisty niósł ze sobą ryzyko śmierci - dość absurdalnie.
Ja też jeżdżę busem 2 minimum 2 razy dziennie przez 4/4 roku i nie przyszedł mi do głowy taki pomysł.
Zresztą nieważne, nie ma się co spierać nad trumną...
Ja wiem, że tyle grają, tylko to zabrzmiało jakby zawód perkusisty niósł ze sobą ryzyko śmierci - dość absurdalnie.
Ja też jeżdżę busem 2 minimum 2 razy dziennie przez 4/4 roku i nie przyszedł mi do głowy taki pomysł.
Zresztą nieważne, nie ma się co spierać nad trumną...
Widze, ze nie masz pojęcia co mowisz, po pierwsze nie perkusisty tylko muzyka, po drugie to ze jezdzisz busem np. po zakupy nijak sie ma do tras koncertowych gdzie sa duze "przeloty", czesto nocami i przy niesprzyjajacych warunkach atmosferycznych, zgodzisz sie ze mna ze nie masz sie co porownywac.Mam nadzieje, ze pojales w czym problem.Pozdrawiam i przepraszam , ze pozwolilem sobie w tym miejscu na slowa wyjasnienia.
List Otwarty do Metropolity Przemyskiego ks. Arcybiskupa Józefa Michalika,Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.
Piszemy z wielkiej potrzeby serca.Trudno nam pogodzić się ze słowami Ks. Tadeusza Balawendera, głoszącego kazanie podczas uroczystości pogrzebowych śp. Witolda Kiełtyki w dn. 10 XI 2007 r. w Kościele pw. św. Piotra i św. Jana z Dukli w Krośnie.
Najbliższa rodzina Zmarłego, Jego przyjaciele, nauczyciele i znajomi byli wstrząśnięci słowami Kapłana i jego przesłaniem pełnym potępienia.
Już czytając fragment Ewangelii św. dotyczący postawy dwóch łotrów, Kapłan sugerował zebranym swoje nastawienie do śp. Witolda. Podkreślając dobitnie, dawał możliwość do jednoznacznego porównania naszego Przyjaciela do łotra, który nie uzyskał przebaczenia. Ta sugestia została rozwinięta w kazaniu z którego można bylo odczytać, że śp. Witold był złym i gorszącym innych człowiekiem. Ze słów Księdza wynikało, że umarł na obcej, nie przyjazdnej Bogu ziemi-w Rosji, z dala od rodziny, bez krzyża świętego.
Te gorzkie slowa nie mają potwierdzenia w rzeczywistości, bo owszem-Witold umarł w rosyjskim szpitalu, ale w otoczeniu najbliższych. W ostatnich godzinach życia byli przy Nim zarowno brat jak i żona, która przywiozła od matki różaniec poświęcony przez Papieża. Zawierzając życie i zdrowie Bogu, śp. Witold modlił się na nim tuż przed śmiercią wraz z żoną ,bratem i rodziną kolegi rannego w tym samym wypadku. Warto nadmienić, że w tym samym czasie w Polsce odprawiane były Msze św. w intencji Jego powrotu do zdrowia. Ksiądz niestety nie zadał sobie żadnego trudu, aby zweryfikować swoje osądy w tej sprawie.
Kolejna sugestia, że Witold umarł 2 XI - w Dzień Zaduszny - miała potwierdzić tezę, że był wielkim grzesznikiem, przynależącym do świata zła, jest dla nas bardzo bolesna. Znamy Witka i jego rodzinę od bardzo dawna i wiemy, że chrześcijańskie wartości są dla Nich bardzo istotne. Witek był nie tylko ochrzczonym (jak mówil Ksiądz), ale systematycznie przystępował do sakramentu pokuty i komunii św. Był także bierzmowany, wział ślub kościelny i ochrzcił swoją córkę. Trzy tygodnie przed tym tragicznym wypadkiem prowadził różaniec po śmierci swej Cioci-siostry Matki.
Zapamiętamy Go jako człowieka wrażliwego, pogodnego, życzliwego dla innych, kochającego życie i ludzi. Był radością i oparciem dla swoich rodziców, braci, żony i dwuletniej córki.
Muzyka towarzyszyła Mu przez całe życie, była Jego wielką miłością i pasją, z jednakowym uwielbieniem grał Bacha, jak i muzykę, za którą został tak surowo osądzony. Trzeba nadmienić, że jako uczeń Zespołu Szkół Muzycznych w Krośnie, w 1997r. wital w naszym mieście -Papieża Jana Pawła II. Nie jest prawda, ze wykonywał muzykę tylko metalową, dawał również koncerty muzyki poważnej i religijnej, między innymi dla środowisk polonijnych.
Jest nam bardzo przykro, że Ksiądz w całym swoim kazaniu nie skierował żadnego słowa duchowego wsparcia, pocieszenia, otuchy dla najbliższych, a pogrążył ich w jeszcze większym bólu i cierpieniu. Mówiąc o nieuchronności śmierci, podał w wątpliwość, jaki znak powinien pojawić sie na grobie Witolda - cytujemy ,,krzyż czy znak jakiejś innej organizacji.
Te ciężkie słowa skierowane w kościele do zebranych na Mszy św. pogrzebowej obraziły uczucia religijne nie tylko rodziny, ale też przebywających w Kościele, zwłaszcza tak licznie przyjmujących podczas tej Mszy komunię świętą.
Ksiądz swym kazaniem sprawił, że zgromadzeni (ok. 3 tys.) na uroczystości pogrzebowej nie tylko mogli zacząć wątpić w Boże Miłosierdzie, ale i w posłannictwo Kapłana.
Największy ból wywarły w nas słowa kończące kazanie, że śp. Witold ,,nie będzie już nikogo deprawował.
Szokującym wydaje nam się fakt, że zarówno Proboszcz - Ks. Jan Bielec oraz prowadzący Mszę św. Ks. Tadeusz Balawender zabronili koncelebrować Mszę św. dwóm - przybyłym z innych parafii - Księżom. Zezwolono im jedynie na udział w procesji na cmentarz.
Pisząc do Jego Ekscelencji, prosimy o zajęcie stanowiska w tej bolesnej dla nas sprawie.Pragniemy, by zostało przywrócone dobre imię śp. Witolda i Jego Najbliższych.
powalilo mnie to - ta sprawa powinna trafic do mediow.
karlos - przeciez jestes katolikiem - powinienes przyklasnac
obok komuny najwiekszych zniszczen w mentalnosci ludzi tym kraju dokonal kosciol... i to widac na kazdym kroku. jednym slowem JEDNA WIELKA MILOSC dla drugiego czlowieka I HUMANIZM... i czego potem wymagac od prostaczkow zapatrzonych w klechow jak w obraz - "chetnie by zabili Ciebie tyko za ksztalt twego nosa" ...
po prostu BRAWO.
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Jestem katolikiem ale teraz mam ochotę coś tym klechom zrobić... Takich powinni razem z rydzem ekskomunikować... Nie wszyscy księża są tacy, ale ci przegieli pałę
Zapamietam ich nazwiska i to samo im powiem co oni o Vitku