Wielki gość, ale przy okazji jego rocznicy nie zapominajmy także o innych bębniarzach ktorzy zbyt szybko opuscili ten swiat mam na mysli Randy'ego Castillo i Johna Bonzo Bohnama. Panie świec nad ich duszami!!!
zawsze chcialem poznac Docenta...niestety...wielki artysta...wielki bebniarz...jego muzyka bedzie mi towazyszyc mam nadzieje przez dlugie lata...Docent byl i bedzie wielki...AMEN
_________________ bo my sa \CLAVE/ chlopaki;)- zycie w rytmie salsy...a moze samby...a moze...;)
dokładnie rok... mam nadzieje że jest mu tam dobrze...
Coyote
Dołączył: 27 Kwi 2006 Posty: 21 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Nie 20 Sie, 2006
Gdy Docent zmarł nie rusyzło mnie to tak bardzo bo nie byłem zwolennikiem Vader i wogóle death metalu
teraz gram w kapeli deathowej, a w rocznice śmierci Docenta kolejny raz pojmuje jak wielkim bebniarzem byl...ogladalem kocnerty...miazga...czytalem wywiady...swietny koleś...
"Lombardo death metalu"
_________________ "Don't try to show them, how much above them you are" - Dexter Holland (The Offspring)
no to dali rade ci wp - debile normalnie.
zasada gluchego telefonu jak najbardziej aktualna - czyli ktos gdzies tylko nie wiadomo tak naprawde co i jak ...
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
fajnie napisane. prawie jak blog perkusisty:
dzien 1
brzmie strasznie, gram nierowno.
dzien 2
zmienilem naciagi, brzmie lepiej ale gram nierowno
dzien 3
zmienilem bebny, brzmia dobrze ale i tak nierowno
itd.
;]