Zapominacie chyba jeszcze o paru elementach, które cechują zawodowca.
Koleś, który nauczył się dobrze driftować swoim 18-letnim VW Polo NIE JEST zawodowcem.
Ktoś, kto pięknie śpiewa przy goleniu, też nie jest zawodowcem.
I nie jest zawodowcem, ktoś, kto cały czas poświęca na układanie puzzli i układa puzzle najszybciej w okręgu.
W szczególności: inżynier mechanik, który uzyskał dyplom studiów z wyróżnieniem, ale nie znalazł pracy jako inżynier tylko zajął się grą na perkusji, NIE JEST zawodowym inżynierem - to chyba jasne, nie?
Zawodowiec musi opanować jakąś umiejętność, to fakt, ale dodatkowo:
1. Musi to być umiejętność, którą ktoś chce kupić.
2. Zawodowiec musi umieć tę umiejętność sprzedać.
Dlatego darujcie sobie żałosne opowiastki o "piwnicznych zawodowcach". W najlepszym razie to mogą być osoby mające umiejętności na poziomie zawodowym. Do statusu zawodowca jednak jeszcze im nieco brakuje.
No i właśnie dokładnie miałeś rację. Zawodowiec to ktoś, kto ZARABIA i tyle. Taksówkarz jest zawodowcem. Nie musi umieć akrobacji ani startować w rajdach. Umie tyle, żeby nie spowodować wypadku i dość.
Tak samo perkusista musi jeszcze umieć współpracować z ludźmi, musi być kontaktowy i umieć poruszać się w środowisku i być rzetelny, nie spóźniać się, nie przychodzić na próby zaćpanym, radzić sobie w różnych sytuacjach muzycznych i nie powinno mu walić z mordy. I to i tak za mało. W 99.9999% przypadków natomiast nikogo nie interesuje, czy umie wycisnąć 1115 bpm, bo to umiejętność po prostu nieprzydatna w tym zawodzie.
U nas jest w ogóle problem z trzymaniem się definicji. Tak z definicji wynika jasno ten jest zawodowcem, kto czerpie z swojej roboty kasę i koniec pieśni. A ludzie się będą spierać do usranej śmierci, bo poszerzają znaczenie tego słowa. Każdy dodaje co innego i stąd są potem spory, bo każdy rozumie to słowo troszkę inaczej.
W muzyce przyjęło się stosować podział na 3 kategorie.
Amator Hobbysta Profesjonalista (zawodowiec)
Patrzcie jaki banał a ile kłótni... tak ameryki nikt nie odkrywa a może jednak?? widząc po tym co dzieje sie na forum.
Bozzio to cieć, co do tematu, jest wielu perkusistów, którzy mają ogromne umiejętności i (mogę powiedzieć, że to zawodowi pałkerzy) mimo tego nie żyją z grania, np. Marek Wituszyński z Czaqu albo Kuba z Big Fat Mamy.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Uycha
Dołączył: 14 Lut 2006 Posty: 160 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 23 Gru, 2010
YelloW_EyE napisał/a
Bozzio to cieć, co do tematu, jest wielu perkusistów, którzy mają ogromne umiejętności i (mogę powiedzieć, że to zawodowi pałkerzy) mimo tego nie żyją z grania, np. Marek Wituszyński z Czaqu albo Kuba z Big Fat Mamy.
Tak głównie przyglądam się tematowi, bo ciekawie śledzi się domorosłą filozofię semantyczną i wytaczanie wojny słownikowi języka polskiego, 'bo ktoś inaczej to czuje'. Ale przy tym kwiatku poległem. Zamiast obrażać się na świat, że promuje cieciów i kwadraty poćwiczcie jedynki (w tempie przynajmniej bydgoskim) i wyjdźcie ze swoją grą do ludzi. Po takiej rewolucji Agnieszki Trzeszczak i inne terybozje wymiękną, ale oczywiście wielkie sceny pozostaną niedostępne. Bo to wszystko układ, znajomości i trzeba dawać dupy i kręcić pałkami.
Przed monitorem każdy jest zajebisty, za bębnami wyglądałoby to inaczej.
Ostatnio zmieniony przez Uycha Czw 23 Gru, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3818 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 23 Gru, 2010
YelloW_EyE napisał/a
Bozzio to cieć
rowan, ty chcesz contest na zlote usta wygrac?
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Bo nie potrafi szukać informacji w wiki aby odpowiedzieć w quizie? Bo nie onanizuje F5 nas stronie? Bo nie gra w... cholera nawet nie wiem jak się ten Twój garażowy zespół nazywa. Rowan, Twój przydomek forumowy świetnie do Ciebie pasuje, niezły komik z Ciebie.
Co do całego tematu to widzę, że na forum kilka osób obrosło w piórka tak, że żaden z wymienionych profesjonalnych muzyków nie robi na tych osobach wrażenia.
Pisząc personalnie, Blanker, ja się przyzwyczaiłem do tego, że grasz blasty, piszesz o blastach, widzisz wszędzie blasty, ale tego, że nie akceptujesz niczego poza nimi to nie rozumiem kompletnie. Muzyka na SZCZĘŚCIE nie obraca się w okół metalu i 16stek. Pisząc, że A.T. gra kwadraty etc. ośmieszasz się. Chcesz mówić o zawodowstwie, spoko, czemu Cię nigdzie nie ma? Czemu nie jeździsz po Europie, Stanach, nie widać Cię, nie prowadzisz warsztatów, nie uczysz tych cudownych blastów? Ano dlatego, że do profesjonalisty Tobie jeszcze daleko, na pewno bliżej niż mnie, ale ja nie obrastam pierzem, nie piszę tylko o swingu, nie krytykuję innych perkusistów tudzież perkusistek, którzy są dużo, dużo lepsi ode mnie. Ty zaś emancypujesz swoją gburowatość na tle forum krytykując wszystko (co nie jest związane z metalem). Ja nie wiem, słuchasz czegoś poza tym? Starasz się poszerzyć horyzonty w jakimkolwiek innym kierunku/gatunku poza metalem? Jeśli nie, to jesteś po prostu ograniczony ze związanymi rękoma, vulgo w kaftanie bezpieczeństwa. A może to ja jestem ograniczony, bo nie jaram się blastami, "nakurwem", metalem et cetera?
Jeżeli chcesz mi powiedzieć, że moje brwi gnojka nie dorastają Tobie do podeszwy, że gówno wiem o scenie, muzyce i w ogóle mam spierdalać stąd, bo to Polskie forum, a ja siedzę na emigracji (już mi ktoś to kiedyś powiedział), to sobie po prostu daruj. Wiem, nagrałeś ileś tam płyt, ileś tam koncertów nagrałeś itd. Ale z kim te płyty nagrywałeś i gdzie te koncerty grałeś? W sławnych już "bydgoskich piwnicach" razem z innymi "bydgoskimi metalowcami"?
Bozzio to cieć bo ma zestaw nie wiadomo jak wielki, 100 tomów, 300 talerzy milion pedałów do obsługi, i po obejrzeniu kilku filmików na których pokazuje swą grę, mogę stwierdzić, że to ciec, gra nudna w której nic się nie dzieje. Słyszałem w jednej wypowiedzi, że chce grać melodię na bębnach i nie da razy z 3 tomami. Perkusja nie jest instrumentem do grania melodii tylko rytmu.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3818 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 23 Gru, 2010
YelloW_EyE napisał/a
Bozzio to cieć bo ma zestaw nie wiadomo jak wielki, 100 tomów, 300 talerzy milion pedałów do obsługi, i po obejrzeniu kilku filmików na których pokazuje swą grę, mogę stwierdzić, że to ciec, gra nudna w której nic się nie dzieje. Słyszałem w jednej wypowiedzi, że chce grać melodię na bębnach i nie da razy z 3 tomami. Perkusja nie jest instrumentem do grania melodii tylko rytmu.
rowan - autentyk, postaram sie to wkleic jutro to podsumowania zlotych ust...uwazalem Cie za ogarnietego, ale tutaj przebijasz wszystkie rekordy z katem na czele...
ty w ogole wiesz jaki zamysl muzyczny ma bozzio? sluchales plyt fantomasa np? przeciez on tego zestawy uzywa caly czas, wszystkie elementy chodza...
perkusja nie jest do grania melodi! absolwenci szkol muzycznych, uczniowie tez! chrzanic marimbe, ksylofon, cymbaly! przeciez nie mozna grac melodii!
rowan prosze Cie, nie osmieszaj sie wiecej...
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Bozzio to cieć bo ma zestaw nie wiadomo jak wielki, 100 tomów, 300 talerzy milion pedałów do obsługi, i po obejrzeniu kilku filmików na których pokazuje swą grę, mogę stwierdzić, że to ciec, gra nudna w której nic się nie dzieje. Słyszałem w jednej wypowiedzi, że chce grać melodię na bębnach i nie da razy z 3 tomami. Perkusja nie jest instrumentem do grania melodii tylko rytmu.
Hahahaha!
To jak będę mieć tira i będę nim jeździć do pracy, to też będę cieć, bo mam taki duży samochód?
"Po obejrzeniu kilku filmików..." Znowu się ośmieszasz. Ile płyt z jego grą słyszałeś? Na ilu warsztatach byłeś? Na jakim jesteś poziomie muzyczno-perkusyjnym aby jeździć po profesjonalnym perkusiście?
"Perkusja nie jest instrumentem do grania melodii tylko rytmu."
Tak właśnie myśli ktoś ograniczony, ktoś to chce tłuc 4/4, nie wychylać się, nie kombinować, nie eksperymentować z czymkolwiek, nie brać udziału w rozwoju. Nie mam słów, ręce mi już opadają.
Perkusja nie jest instrumentem do grania melodii tylko rytmu.
A rower jest tylko do jezdzenia prosto....
Rozumiem, ze styl Bozzia moze sie komus nie podobac, ale zeby takiego wirtuoza od razu od cieciow wyzywac... zenada
perkusja mam na myśli zestaw a nie marimbę, ksylofon na tych instrumentach można grać melodię. Perkusista nie powinien być ograniczony, często zwracam uwagę podczas słuchania muzyki na melodię, wokal, brzmienie poszczególnych instrumentów i całości, który instrument co gra, na wszystko.
mpb 1. filmik rzeczywiście Terry gra groova ale 2. do mnie nie przemawia, nie podchodzi mi takie granie.
Kuba co się tak irytujesz ?? Blanker po prostu kocha metal i tyle. Jest kilka osób w muzycznym świecie, których twórczość mi się od początku do końca nie podoba.
Klima jeśli tak ludzie zdecydują to bardzo proszę.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Aby zakończyć offtop (BTW PANIE MODERATORZE!!!11!! Świetny motyw na osobny temat proszę szybko go wydzielić bo jest fajny, tzn granie melodii na bębnach).
Popatrzcie sobie na Maxa Roacha- ten to dopiero melodyjnie grał i to na jakim secie! Jak pisałem kiedyś w Perqsji- warto chociaż znać szkic melodii (tzn czy idzie w górę i w dół, jej frazowanie itp) żeby to oddać jakoś za pomocą zestawu. Inni muzycy Cię pokochają za to.
moze w mniejszym stopniu niz bodzio, ale tez fajnie. Neil Peart drummer legenda, tomas haake sie nim kiedyyyys jarał.. nie wiem co ma w sobie te solo, ale chce sie go słuchac:)
a według mnie barany z czarnym awatarem, nie powinni się odzywać bo drogi Kfadracie jesteś zwykłym chamem, twoje wypowiedzi nic nie wnoszą do tematu, w każdym poście kogoś obrażasz, mnie obraziłeś już po raz kolejny i nie wiem dlaczego ?
Shalaq ma rację załóżcie temat o graniu melodii na bębnach i będzie po sprawie, bo zeszliśmy z tematu.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Bozzio to cieć bo ma zestaw nie wiadomo jak wielki, 100 tomów, 300 talerzy milion pedałów do obsługi, i po obejrzeniu kilku filmików na których pokazuje swą grę, mogę stwierdzić, że to ciec, gra nudna w której nic się nie dzieje. Słyszałem w jednej wypowiedzi, że chce grać melodię na bębnach i nie da razy z 3 tomami. Perkusja nie jest instrumentem do grania melodii tylko rytmu.
mysle ze powinniscie dzwonic na 999 bo mi za sekunde serce padnie od śmiechu!
myśle, że yellow eye juz wie ze jest spalony na życie na tym forum
Kuba co się tak irytujesz ?? Blanker po prostu kocha metal i tyle. Jest kilka osób w muzycznym świecie, których twórczość mi się od początku do końca nie podoba.
Ja słucham jazzu, kaleczę grając jazz, słucham jazzu itd. Ale to nie znaczy, że nie posiadam szacunku do innych muzyków. Blanker zaś widzi metal i nic poza nim.
Irytuję się, gdy ktoś kto gra kilka lat pieprzy herezje w stylu "Bozzio to cieć"...
maciekomis napisał/a
myśle, że yellow eye juz wie ze jest spalony na życie na tym forum
A ja myślę, że Ty powinieneś zostać spalonym za tego hata. którego sprzedawałeś i wcisnąłeś komuś robiąc tym samym kogoś tam w bambuko podrabiając bodajże napisy. Za taki przekręt powinieneś zostać z miejsca wyrzucony z forum.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3818 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pią 24 Gru, 2010
maciekomis napisał/a
myśle, że yellow eye juz wie ze jest spalony na życie na tym forum
spokojnie, ja, kubu i pewnie jeszcze pare innych osob pamieta o Twoim przekrecie i o tym, jak przez rok forum unikales bo ludzie tutaj wiedzieli co sie dzieje...to, ze czesc o tym zapomniala nie znaczy, ze ja zapomne, akurat do akcji na forum pamiec mam...
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!