Witam wszystkich, bardzo lubię jazz, i ostatnio zachciałem posłuchać free jazzu ale nie mam nic na stanie , i bardzo bym prosił o podanie mi tytułów ciekawych płyt i koncertów.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Zarzuć sobie interstellar space , coltrane'a. No i oczywiscie coleman, ktorego polecil juz istanbul. Poza tym John Zorn, Marc Ribot i Fred Firth z nowszych rzeczy. Szczególnie polecam Masade Johna Zorna - zajebisty zydowski jazz z elementami free, bardzo milo sie slucha. Pozdro Fajnie wiedziec, ze sa na tym forum ludzie o bardziej rozwinietej wrazliwosci na brzmienie :d
_________________ Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
yellow>
Oprócz tego co znajdziesz w Wikipedii, pod hasłem, mogę ci polecić na początek twórczość 3 pałkerów:
1. Rashied Ali
2. Jack DeJohnette
3. Bob Moses
Ogarnięcie tematu to i nawet kilkanaście lat...
Shalaqu moj slodki absolutnie nie to mialem na mysli Nie uwazam ze jak ktos slucha jazzu to jest lepszy. Uwazam, ze jazz wymaga troche innej wrazliwosci, ktora nie wszystkim leży i tyle... peace and love misiaczki :*
_________________ Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
Obaj nie macie racji , bo w latach 70-tych była najlepsza muzyka. Niektórzy mówią, że muzyka skończyła się w roku '78. I ja się z tym zgodzę w tym sensie, że do tego roku po prostu nie było złej muzyki i zespołów.
Chociaż oczywiście później było wiele perełek, ale już sporadycznych i na palcach liczonych.
Były pojedyncze przeboje, grupy z jedną płytą, wielkie napędzane machiną gwiazdy itd.
...
Oj to podaj w dyskusji argumenty za i przeciw - bo jakby ktoś nie wiedział ja jestem zatwardziałym wielbicielem muzyki lat '70, ale jazz i progresywny metal też słucham.
Fajny obrazek , ale gdzie argumenty?? Bo jak każdy, który się nie zgadza powinien takowe zapodać - tylko dla dobra ogółu - a nie waśni.
Aldi: a Red Hoci, Metallica, Dream Theater, Nirvana, DMB, RATM, SOAD zespoły powstały w latach 80' i 90' i też tworzą/tworzyły świetną muzykę, w każdej dekadzie znajdzie się wykonawca zespół który był świetny, nawet teraz chociażby DMB (choć mają rok przerwy) i Red Hoci (mieli 2 lata) ale przez 20/30 lat tworzyli kawał dobrej muzyki.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Nie przekonują mnie Twoje zespoły Yellow_Eye - ale nie muszę lubić tego co Ty.
Jak bym wymieniał to: Dave Mathews Band, Black Crows, Depeche Mode, George Michael, Planet X, Indukti (bo polskie), Roger Waters, Tina Turner - jeszcze myślę, ale chyba tyle - może coś dodam (nie liczę tu jazzu i progresywnych zajawek).
EDIT (dla Kuby) - tak konkretny gatunek - szlachetny rock - ale offtop.
Ostatnio zmieniony przez aldi Pon 28 Lut, 2011, w całości zmieniany 2 razy
Brzmienie to jest inna sprawa a piosenki to jest inna a sprawa. Wszystko co możliwe wymyślono w latach 50/60 a potem to juz były tylko wariacje. Gryf nie jest z gumy, nie da się więcej. A co do plastikowych brzmień i mega pogłosu na werblu to fakt, lata 80 nie maja sobie równych.
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
@borbah
Ok to poddałeś, że jestem zwolennikiem Karola Wojtyły. I mimo mojej równi pochyłej - na nim się wychowałem.
A dyskusje internetowe - no cóż są - i pewnie dalej będą.
I tak jak ktoś może wychwalać muzykę zwaną metalem - tak ja będę dalej zwolennikiem muzyki rockowej, która przetrwa do następnej epoki lodowcowej. Bo jest ponadczasowa.
Tylko - gdzie tu jest debilne gadanie? Każdy może opowiedzieć się po swojej stronie - a nie dawać po krawędzi bez argumentów.
Ostatnio zmieniony przez aldi Pon 28 Lut, 2011, w całości zmieniany 1 raz
@aldi - chlopie ! wez sie ogarnij. Co to za dyskusja "wszystko zagrano w latach 70 a pozniej to juz nic nie bylo" To tak jak bys powiedzial ze sztuka skonczyla sie na rembrandtcie a picasso i van gogh po prostu nie umieli malowac. Palmface x 10000. W takich dyskusjach nie ma argumentu bo wasze postawy sa niedorzeczne.
_________________ Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
oryginalnego hmm, muzyka jest na tyle plastyczna, że płyty nagrane za 20 czy 30 lat mogą być nowatorskie. Gdy zabieram się za słuchanie nowych wykonawców/płyt ma nadzieję, że coś mnie zaskoczy, jakiś czas temu przesłuchałem Urszula Dudziak Superband - Live at Jazz Cafe, i nie mogłem wyjść z podziwu dla zajebistości granej tam muzy a koncert wydany w 2009 roku.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Ja nie mówie o zajebistości tylko o oryginalności. Można oczywiście bawić się formą i tu jest popis dla nowatorstwa jak najbardziej, ale treść została już dawno nasycona.
A co do Dudziak i jej, bądź co bądź oryginalnego stylu śpiewania, to nie jest wymysł lat współczesnych, ona ma już parę lat
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
oryginalny wykonawca jedyny w swoim rodzaju, nie powtarzalny, i działający po roku 1978'
jak dla mnie Dave Matthews Band, prawie przez 20 lat głównie gitara akustyczna czasem elektryczna no teraz jest ynaczej, głównymi solistami skrzypek i saksofonista, czasem klawisz, dodatkowo zespół się nie skomercjalizował w żaden sposób, grają tak jak w 1991 roku a nawet lepiej, wiem, że się powtarzam jeśli chodzi o DMB ale zespół dla mnie jest numerem jeden aktualnie.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
jak by kazdy mial tak toporne podejscie do muzyki jak Ty muffin , to john cage nigdy by nie napisalby 4:33 czy imaginary landscape, bo przeciez w klasyce tez juz wszystko niby zagrano pare lat przed nim. Jest 7:43 i zaraz ide do roboty wiec nie mam czasu szukac dalej, ale z tego co kojarze to przed "medullą" bjork nikt nie nagral plyty na ktorej nie zagral zaden instrument oprocz ludzkiego glosu w takiej postaci w jakiej ona to zrobila. Ale nie upieram sie. Pewnie zaraz mi powiecie ze to nie prawda Ogolem nadal uwazam dyskusje za zabawna
_________________ Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
Topornie to ty rozumiesz to, o czym piszę a jest zabawnie bo zadałem tylko pytanie, które przyjąłeś za tezę.
Uściślę - mówię o zwykłej strukturze utworu muzycznego, nie o środkach wyrazu.
Bjork owszem, zdecydowany oryginał, i tym podobnych można wiele wymienić. Jestem zwyczajnie ciekawy kto co uważa za oryginał, z tych po latach 70. Nie mam encylopedii w głowie, chętnie coś poznam.
O, Les Claypool to jest imo oryginał.
Ale oni nic nowego nie grają w sensie harmonicznym, przetwarzają i robią inaczej. Wielu genialnie.
PS. Bjork pierwszy klrążek zrobiła w 1977, hehehe wypada z kastingu hehehe
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Polska jest bardzo silna jeśli chodzi o free jazz szeroko rozumiany. Polecam szczególnie twórczość genialnego Mikołaja Trzaski. Byłem całkiem niedawno na jego koncercie z Timem Daisy na perkusji. 2 godziny grania ad lib, na tubę, saksofony, puzon i perkę. Coś pięknego.
http://www.kilogram.pl/?l...id=katalog&ex=5