Zwitter
Dołączył: 29 Maj 2007 Posty: 70 Skąd: Piekło
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 German grip problem z kciukiem.
Witam !
Ostatnio zaczalem uczeszczac na lekcje do nauczyciela...gram rok i 3 miesiace i do tej pory bylem samoukiem, ale uznalem, ze dalszy rozwoj musze jakos sobie ukierunkowac.
Tak wiec, zaczelismy od trzymania palek w stylu niemieckim.
Wszystko wydawalo mi sie proste. Pare zasad (mniej więcej kąt 90 stopni między pałkami, opuszczone ramiona itd.) niby wszystko wporządku.
Jednak mam problem z kciukiem. Lewym kciukiem. Kciuk powinien leżeć wzdłuż pałki prawda? Lewy kciuk mi się zsuwa, chyba ze gram delikatnie i powoli to jakos to idzie...
Czy takim powolnym uderzaniem dwójek, wycwicze ten kciuk i przestanie mi sie slizgac czy bede musial zmienic cos w trzymaniu pałki?
Duzo ludzi ma podobne problemy na początku.. lewa reka (badz prawa w przypadku leworecznych) jest zawsze uposledzona w stosunku do prawej, wiec nie martw sie tym, czwicz tak jak nakazał ci nauczyciel a problem z czasem zniknie.
Pozdro
_________________ STAY BRUTAL !
Zwitter
Dołączył: 29 Maj 2007 Posty: 70 Skąd: Piekło
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007
A co z palcem wskazującym? czasami lubi mi sie sam polozyc na palce troche ugiety, wzdluz paleczki. Z paleczką styka sie na tej pierwszej "poduszce" palca licząc od środka dłoni.
Czy on ma totalnie oplatać pałeczke czy jest to obojętne?
Hehe takie tematy zawsze zakłada się pod wpływem impulsu, bo coś nie wyszło, bo męczy ćwiczenie.
Na takie tematy jest jedna odpowiedź: ćwicz, ćwicz, czerp przyjemość i ćwicz. Stosuj zalecenia nauczyciela w ćwiczeniach domowych, a na następnej lekcji pokażesz, że dajesz rade wybijać ćwiczenia ze sprawnego kciuka. Jak nie na tej, ewentualnie na następnej lekcji : )
Sam tak mam, że nauczyciel dosłownie patrzy mi na ręce, na trzymanie pałek, na kciuk który lubi się przekręcić, na to w końcu jak pałka uderza o naciąg etc.
Dużo cierpliwości, ćwiczenia, stosowanie się do zasad i poszukiwanie doskonałości w bębnieniu ćwiczeń na werbel i rozluźnieniu kończyn = dobrze wykonana robota przy werblu.
Jak tylko kciuk się ześliźnie, poprawiasz, ewentualnie przerywasz bębnienie, chwytasz pewnie pałki jak trzeba, rozluźniasz mieśnie i nadgarski i pełen chęci ćwiczysz dalej, ot tyle : )