wiecie Państwo, jasne, jest masa stylów grania, i wszystko groovi
Ale np. dla mnie ten Deep Purple, czy to coś z Derekiem i Ericiem Claptonem (?) to nie jest nic naprawdę ruszającego stopę
A`propos Steve'a Jordan'a - http://www.youtube.com/watch?v=9gkTF-vZ_bM - no i mistrz Sco (w 1:20 jest total!) - założę się, że 90% początkujących zagrałoby tam conajmniej 2 razy więcej na bębnie i by przestało żreć. A Steve wie co robi
Grooviące rzeczy też potrafią robić gęste faktury, np. http://www.youtube.com/watch?v=C-gbGEprDoA - od 2:25 - masa 16tek, wszyscy są razem - no, nie wiem czy w PL jest basista który ma takiego speeda jak Jaco, a nawet jeśli jest - to czy wyrobi dłużej niż parę taktów
no dla mnie to DP też nie bardzo. Jak dla mnie to musi bujać i... no nie wiem jak mogę logicznie wytłumaczyć swoje wymagania
Ktoś użył kiedyś słó (nawet tu na forum" że to jest jak gówno, o tym się nie mówi, to się czuje. I ja się w 100% zgadzam.
_________________ hi-hat to tętno, stopa to serce.
Grooviące rzeczy też potrafią robić gęste faktury, np. http://www.youtube.com/watch?v=C-gbGEprDoA - od 2:25 - masa 16tek, wszyscy są razem - no, nie wiem czy w PL jest basista który ma takiego speeda jak Jaco, a nawet jeśli jest - to czy wyrobi dłużej niż parę taktów
Dla mnie to w ogóle nie groovi.
Więc widzisz yoozeck, dla każdego groove to co innego.
W tym wypadku nie ma co pisać wypracowań na ten temat, albo się to czuje, albo nie.
dla tego w swojej wypowiedzi napisałem "jak dla mnie", o trudności opisania też napisałem.
A jak już został podany Jaco, to z jego twórczości "chicken" groovi bardziej niż to
_________________ hi-hat to tętno, stopa to serce.