Blanker prosiłbym Cię abyś nie wyzywał nikogo kretynem, każdy ma prawo uwazać co chce.
ok. juz sie przywolalem do porzadku.
wracajac do tematu - jedno jest pewne - ludzie ktorzy byli moimi idolami [ w rozumieniu wzorca i obiektu do nasladowania - muzyycznego czy tez nie ... ] powiedzmy 16 lat temu - teraz nie wzbudziliby mojego zaintresowania kompletnie... ba - powiem wiecej - jak patrze w przeszlosc - to sam sie sobie dziwie. Wiadomo - ludzie dojrzewaja, zmieniaja sie, zmienia sie percepcja muzyczna, percepcja swiata... lapie sie czasem tez na tym - ze jestem lepszy od moich niketorych niegdysiejszych wzorcow muzycznych - a wzorce osobowosciowe wydaja sie smieszne ...
Chociaz moze o to chodzi - zeby obrac sobie jakis punkt odniesienia, zeby zobaczyc gdziie sie kiedys bylo- a gdzie sie jest... tak jak piszecie - temat RZEKA.
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Pon 28 Mar, 2011, w całości zmieniany 1 raz
zacytuje Clinta - "moglbym przytoczyc milion, ale w tej chwili zaden nie przychodzi mi do glowy" a serio - pomysle ktory najbardziej spektakularny fail z biegiem czasu dopadl ktoregos z moich idoli i jutro zacytuje.. dobranoc.
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3818 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Wto 05 Kwi, 2011
blanker666 napisał/a
no - po dlugim naysle myzle ze najwiekszy moj fail w sensie idola to romek kostrzewski.
o to to to
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!