Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Idole nie-perkusyjni
Idole nie-perkusyjni
Autor Wiadomość
YelloW_EyE 
Rowan


Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 1318
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 18 Mar, 2011   Idole nie-perkusyjni

Witam czy macie muzyków nie perkusistów którzy są waszymi idolami muzycznymi ?
_________________
Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.

Meinl
 
 
 
TeLeSkoP 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 626
Skąd: Płock
Wysłany: Pią 18 Mar, 2011   

perkusja

Z prostych powodów. Dla mnie obok ojców założycieli gatunku takich jak Iommi, gitarzyści legend NWOBH to zdecydowanie najlepszy gitarzysta metalowy ever. To bardzo subiektywna opinia i nie mam ambicji przekonywania kogokolwiek do tej tezy ;) Dla mnie jest to jedna z najważniejszych nie perkusyjnych postaci ever. Do tego stopnia, że myślę o tym żeby sobie wydziarać jego portret ;)
_________________
========================
www.hardtobelieve.pl
www.myspace.com/hardtobelievepl
 
 
 
Anarchismo 
Cowboy From Hell


Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 1368
Wysłany: Pią 18 Mar, 2011   

Darell (RIP)
Vogg - Wacław Kieltyka,
James Hetfield,
Litza,
Olass, (RIP)
mR trip (ketha)
Max Cavalera
Lipa
Kazimierz Staszewski
Jonathan Davies
Rob Flynn
Serj Tankian

i ostatnio ... Czesław Mozil :razz:
Ostatnio zmieniony przez Anarchismo Pią 18 Mar, 2011, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Bębniarek

Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1474
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011   Re: Idole nie-perkusyjni

YelloW_EyE napisał/a
Witam czy macie muzyków nie perkusistów którzy są waszymi idolami muzycznymi ?


W zasadzie nie słucham perkusistów , więc 90% moich ulubieńców stanowią nie perkusiści.
Ostatnio zmieniony przez Bębniarek Sob 19 Mar, 2011, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Away


Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 206
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011   

General Mike Patton
_________________
Macrosolutions to megaproblems.
 
 
 
istanbul drummer


Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 1112
Skąd: Tarnów
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011   

Chick Corea
Pat Metheny
Kurt Rosenwinkel
Miles Davis
Michael Brecker
Richard Bona
Dave Gahan
Chuck Schuldiner

i z naszego podwórka:

Piotr Wyleżoł
Szymon Kamykowski
Kayah
Kuba Badach
Lipa


i wielu wielu innych :)
_________________
Taye Go-Kit
Roland TD 4K
 
 
 
YelloW_EyE 
Rowan


Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 1318
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011   

Miles Davis, Dave Matthews, Coma, Flea, Prince, Żaczek, Raduli, Jim Morrison, Ula Dudziak, Wooten, Pilichowski, Skowroński, Chaka Khan, Niemen, Ozzy Osbourne, James Brown, Hancock, Joe Cocker, Skawiński
_________________
Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.

Meinl
 
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3818
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011   

Zdecydowanie Michael Kiske, za robote ktora wykonal na keeperach :) A tak pozatym, to jest ich sporo i nie mam sily teraz sobie nawet wszystkich przypomniec ;P Ozzy, Schuldiner, Hansen, Harris, Wooten, no sporo by sie tego znalazlo :)
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
eS.


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 553
Skąd: Wlkp
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011   

Christian Kvisling Larsson Vikernes czyt. Varg Vikernes
 
 
 
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2072
Skąd: NL
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011   

Adam Romański. Jeden z najwybitniejszych, współczesnych kompozytorów muzyki niecodziennej.
_________________
Semper Fidelis.
 
 
 
nawalator 
Mówta na mnie NAW


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 2652
Skąd: Włocławek Chodecz
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011   

lol, mówisz o borbahu?
_________________
ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)

KUPIĘ
lugi mapex z serii Q.
 
 
Pająk


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 162
Skąd: Beermuda
Wysłany: Sob 19 Mar, 2011   

Henry Rollins - nieskończone źródło inspiracji
_________________
[img]http://img365.imageshack.us/img365/1997/downuserbar11uw9.gif[/img]
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 20 Mar, 2011   

Kuba Wenerski i Coma (kolega wczesniej wrzucil obok siebie milesa davisa i come wiec stwierdzilem ze mozna tym scierwem skalać rowniez przyjaciela, co też czynię) - kubusia oczywiscie kocham za jego facebrushes <3
_________________
Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
 
 
 
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2072
Skąd: NL
Wysłany: Nie 20 Mar, 2011   

borbah napisał/a
i come wiec stwierdzilem ze mozna tym scierwem skalać rowniez przyjaciela, co też czynię


:mrgreen:
perkusja
_________________
Semper Fidelis.
 
 
 
morthias 
Lubię placki.

Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 423
Wysłany: Pią 25 Mar, 2011   

Zakk Wylde.
_________________
www.sawbla.de
 
 
 
dojcz


Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 374
Skąd: rzeszow
Wysłany: Pią 25 Mar, 2011   

nie mam idoli bo nie trzeba sie na nikim wzorowac tylko obrac swoją droge ;) (mozna jedynie wyciagac wnioski z postepowań innych)

na chwile obecną moją ulubioną pozytywną postacią jest Robert Burneika ;)
 
 
 
aldi

Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 1145
Wysłany: Pią 25 Mar, 2011   

No Panowie - po prostu miazga jak dla mnie -
Macedoński zespół LEB I SOL.
Gitary lepsze niż Santana i McLaughlin razem wzięci.

Tylko dwa utwory - ale polecam płytę Anthology.


http://www.youtube.com/watch?v=cppJX-af3zM


http://www.youtube.com/watch?v=O2RUboQY9_E

http://www.progarchives.com/artist.asp?id=1689
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią 25 Mar, 2011   

dojcz napisał/a
nie mam idoli bo nie trzeba sie na nikim wzorowac tylko obrac swoją droge ;) (mozna jedynie wyciagac wnioski z postepowań innych)

na chwile obecną moją ulubioną pozytywną postacią jest Robert Burneika ;)



dobrze powiedziane.
idole zawsze kojarzyli mi sie z kultem jednostki.
im bardziej czowiek nabywa swiadomosci - tym mniej sie wzoruje na kimkolwiek. Po prostu przepuszcza przez swoj strumien swiadomosci postawy i bledy i zalety inncyh - i wyciaga wnioski.
albo i nie wyciaga.

idole to tez tylko ludzie - nie bogowie... a kazdy powinien zyc swoim zyciem.
po to, zeby po ilus tam latach moc powiedziec - bylem soba - a nie kopia kogostam.
i to najczesciej kogos - o sposobie zycia ktorego ma sie mgliste albo co gorsza niewielkie lamane na zadne - pojecie.
zreszta - z jakiej racji 'idol' ma byc obciazony presja wiecznego wzorowania sie na nim... przez 'fanow'... czy kogokolwiek.
to tylko czlowiek - ma prawo sie spocic, zesrac, zachorowac, porzygac, spierdzielic koncert czy pobic jakiegos wchodzacego mu z butami do zycia kretyna.


takze - badzmy soba.

:mrgreen:
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Pią 25 Mar, 2011, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Anarchismo 
Cowboy From Hell


Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 1368
Wysłany: Pią 25 Mar, 2011   

z tym naśladowaniem to ja sie nie zgadzam.

Moim zdaniem idol to nie ktoś taki kogo automatycznie trzeba naśladować. Jeśli moim idolem jest Max Cavelera to nie znaczy że mam chwytać za gitare i krzyczeć "Arise". Ja trochę inaczej rozumiem słowo idol.

Dla mnie to po prostu człowiek, ktory swoją indywidualnością i charyzmą wybija sie ponad przeciętność. Ktoś kto zrobił coś wyjątkowego i jeśli juz naśladować to właśnie to że ten idol szedł pod prąd i poprzez nonkomformizm i indywidualizm osiągnął to co osiągnął

blanker666 napisał/a
zreszta - z jakiej racji 'idol' ma byc obciazony presja wiecznego wzorowania sie na nim.


no właśnie z jakiej racji. ;)
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią 25 Mar, 2011   

Anarchismo napisał/a
naśladować to właśnie to że ten idol szedł pod prąd i poprzez nonkomformizm i indywidualizm osiągnął to co osiągnął


no wiesz - roznie bywa - a szczegolow nigdy nie poznasz. czlowieka nie znasz - nie spowiadal Ci sie... czesto bywa tak, ze do roznych rzeczy dochodzi sie wlazidupstwem, konformizmem i robieniem loda - i to nie tylko w PL.
Kolegi z pantery tez nikt przez przypadek nie zastrzelil - z tego co czytalem w gre wchodzily rozliczenia za dragi... zreszta nikt tego nie pozna dokladnie... co, jak po co i dlaczego - i dlaczego akurat w tym miejscu i czasie...

a anthony kiedis jako wokal i frontman RHCP to sppoko koles - a w wywiadach sprawia wrazenie kretyna po lobotomii... i co tu brac pod uwage ?

Poza tym - wiekszosc z tzw bohemy artystycznej to potezni uzywkowcy - co juz ich skresla w moich oczach - na ten przyklad.
np Stanko - genialny muzyk - a skonczony cpun. Jak dla mnie - zaden idol - obojetnie jak dobry i wizjonerski by nie byl... bo pewnie owa wizjonerskosc i 80% tworczosci poszlo pod mocnym wplywem, a koles tak naprawde nie byl swiadomy jak cos pisal / improwizowal. Sporo o nim czytalem.
takze roznie z tym bywa - to bardzo szeroki temat i mozna dyskutowac latami.


ludzie to tylko ludzie - mysle ze zakladajacy topic powinien zdefiniowac wlasne rozuumienie slowa "idol" - idol jako inspiracja, czy idol jako "polbog" czy hui wie co jeszcze ;)
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Pią 25 Mar, 2011, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Manius 
Młody po prostu;)


Dołączył: 23 Lut 2009
Posty: 365
Skąd: Andrychów
Wysłany: Sob 26 Mar, 2011   

Tim Minchin
Bob Marley
Jimi Hendrix
Dave Grohl
Zach De La Rocha
_________________
www.drugastronalustra.com
 
 
 
Anarchismo 
Cowboy From Hell


Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 1368
Wysłany: Sob 26 Mar, 2011   

blanker666 napisał/a
takze roznie z tym bywa - to bardzo szeroki temat i mozna dyskutowac latami.


w sumie racja kolego, raczej mi chodziło że idol nie jako człowiek ale jako muzyk, który swoją twórczością sprawia radość innym ludziom. Absolutnie nie mam na myśli naśladować kogokolwiek bo tak jak napisałeś nic tak naprawdę o danym człowieku nie wiemy.
 
 
 
aldi

Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 1145
Wysłany: Sob 26 Mar, 2011   

blanker666 napisał/a
np Stanko - genialny muzyk - a skonczony cpun. Jak dla mnie - zaden idol - obojetnie jak dobry i wizjonerski by nie byl... bo pewnie owa wizjonerskosc i 80% tworczosci poszlo pod mocnym wplywem, a koles tak naprawde nie byl swiadomy jak cos pisal / improwizowal. Sporo o nim czytalem.

No i tu się z Tobą nie zgodzę. Stańko grał u Komedy w swoim czasie i to dla niego było najlepsze. Wyrobił sobie przez to renomę, a że coś palił - to co z tego. Każdy muzyk - niestety musi przejść przez to, bo bez tego nie byłoby piękna muzyki.
Tu próbka ze skandynawskimi muzykami - przepięknej muzyki w wykonaniu Stańki - i nikt mi nie powie, że to nie jest świadome albo nie pod mocnym wpływem Krzysztofa Komedy...

http://www.youtube.com/wa...feature=related


http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011   

@Blanker: Dla Ciebie wszystko co w sztuce powstało musi być swiadome? Przypadek w procesie twórczym nie gra żadnej roli dla ciebie tak? To weź jakoś dorwij kontakt do Charliego Parkera i przekaż mu, że fakt stworzenia zupelnie nowego gatunku w muzyce jazzowej od dziś jest w sumie nie ważny, bo pewnie był strzaskany heroiną jak grał ten swój bebop.
_________________
Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
 
 
 
aldi

Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 1145
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011   

borbah napisał/a
@Blanker: Dla Ciebie wszystko co w sztuce powstało musi być swiadome? Przypadek w procesie twórczym nie gra żadnej roli dla ciebie tak?


Bo w blastach nie ma żadnego procesu twórczego - jest tylko świadomość siania jedynek być może na przemian. Oczywiście nie twierdzę, że to nie jest dobre. Jest bardzo dobre jako ćwiczenie. Ale nic poza tym...
 
 
Th0rn


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1421
Skąd: Wawa
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011   

Rocco Siffredi ;)

perkusja
_________________
http://myspace.com/sphereband
http://drumhouse.staramilosna.info
 
 
 
Th0rn


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1421
Skąd: Wawa
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011   

aldi napisał/a
borbah napisał/a
@Blanker: Dla Ciebie wszystko co w sztuce powstało musi być swiadome? Przypadek w procesie twórczym nie gra żadnej roli dla ciebie tak?


Bo w blastach nie ma żadnego procesu twórczego - jest tylko świadomość siania jedynek być może na przemian. Oczywiście nie twierdzę, że to nie jest dobre. Jest bardzo dobre jako ćwiczenie. Ale nic poza tym...


bzdura stary...
_________________
http://myspace.com/sphereband
http://drumhouse.staramilosna.info
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011   

borbah napisał/a
@Blanker: bo pewnie był strzaskany heroiną jak grał ten swój bebop.



a tego to nikt nie wie ;)
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011   

Th0rn napisał/a
aldi napisał/a
borbah napisał/a
@Blanker: Dla Ciebie wszystko co w sztuce powstało musi być swiadome? Przypadek w procesie twórczym nie gra żadnej roli dla ciebie tak?


Bo w blastach nie ma żadnego procesu twórczego - jest tylko świadomość siania jedynek być może na przemian. Oczywiście nie twierdzę, że to nie jest dobre. Jest bardzo dobre jako ćwiczenie. Ale nic poza tym...


bzdura stary...


Th0rn - nie polemizuj z kretynem bo szkoda:

a] czasu
b] wysilku

i jeszcze naa koniec Cie opluje.
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
Th0rn


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1421
Skąd: Wawa
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011   

nie polemizuje...napisalem tylko....prawde.
_________________
http://myspace.com/sphereband
http://drumhouse.staramilosna.info
 
 
 
Wooof


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 741
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011   

Th0rn napisał/a
Rocco Siffredi ;)

Obrazek

Znowu blaściarz! :mrgreen:
 
 
YelloW_EyE 
Rowan


Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 1318
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011   

No i wszyscy macie rację, bo czy jesteśmy świadomi czy nie jesteś to wszytko zależy od muzyki, w jazzie musimy improwizować bo tego wymaga muzyka, a w muzyce progresywnej każdy element musi być ułożony co do milisekundy.

Przypadek jest istotny, ile to razy genialny riff, przejście czy bridge powstał po wpływem chwili.

Jeśli chodzi o twórczość muzyków grających metal to często gęsto partie bębnów są bardzo ciekawe, wielu muzyków metalowych to świetni muzycy.

Co do narkotyków czytam teraz autobiografię Ozziego, i mogę powiedzieć jedno, że jest to skończony alkoholik i narkoman z resztą jak większość artystów. Gdyby nie miał kasy to pewnie by kradł i zgnił w pierdlu ale miał i nie skończył.

Nie wiem co jest złego w zestawieni Comy i Milesa ? Miles podziwiam za jego wkład do jazzu, Comę za to, że mimo tego, że rock jest tyle lat potrafią nadal zaskoczyć.

Rocco debaściak xD
_________________
Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.

Meinl
Ostatnio zmieniony przez YelloW_EyE Nie 27 Mar, 2011, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Anarchismo 
Cowboy From Hell


Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 1368
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011   

blanker666 napisał/a
Th0rn - nie polemizuj z kretynem bo szkoda:


Blanker prosiłbym Cię abyś nie wyzywał nikogo kretynem, każdy ma prawo uwazać co chce.
Ostatnio zmieniony przez Anarchismo Pon 28 Mar, 2011, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
YelloW_EyE 
Rowan


Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 1318
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 28 Mar, 2011   

panowie panowie Anarchismo ma rację nie obrażamy się nawzajem, nie ładnie ;)
_________________
Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.

Meinl
 
 
 
muffin man
mikirurka.kom


Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 772
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 28 Mar, 2011   

Blanker, jeszcze raz nazwiesz kogoś kretynem to ci osobiście blasta na jajkach zagram. Nie umiem ale specjalnie się naucze

A w temacie - temat ocean, co chwila ktoś inny, zależy jaką mam fazę. Nieprzemijalnie chyba jednak Franek Zappa. Sir McCartney tez zresztą
_________________
Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin

http://www.youtube.com/watch?v=aFIMWRXWY90
Ostatnio zmieniony przez muffin man Pon 28 Mar, 2011, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Idole nie-perkusyjni


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam