Ja(zz)centy
Dołączył: 24 Gru 2006 Posty: 325 Skąd: z dużego pokoju
Wysłany: Pią 06 Lip, 2007
graj powoli i rowno. co jakis czas podkrecaj tempo i sprawdzaj abys gral rowno. jesli cos nie wychodzi wroc do tempa wolniejszego. mozesz cwiczyc jedynki, dwojki, paradiddle, flamy, jakiekolwiek rudimenty chcesz.
nie spinaj sie, bo to najwiekszy blad.
niestety czas gra tu glowna role - jedni w krotszym inni po dluzszym okresie czasu dochodza do takich (lub zblizonych) rezultatow jakich oczekuja.
czasami moze sie wydawac, ze nic z tego nie bedzie, ze predkosc nie ta itd az np po 2 latach codziennego mozolnego walkowania nagle na luzie zaczynasz jechac tempa do niedawna nieosiagalne.
wytrwalosci, luzu, samokontroli. i pokory w graniu.
znajdź tempo w którym czujesz się komfortowo (grasz swobodnie i luźno). Zacznij zwalniać od tego tempa. Jak poczujesz że tracisz kontrolę / luz / swobode / pewność siebie - zostajesz w tym tempie i ćwiczysz aż będziesz grał tak samo luźno jak w tym w którym czułeś sie dobrze. - To samo idąc w góre. Jak natrafisz na moment w którym jest już za szybko żeby grać swobodnie (dosłownie minimalnie za szybko - siedzisz i rypiesz. Jedyna droga - nudna mozolna ale działa.
ćwiczyć nogi, a konkretnie ich wytrzymałość. Biegaj, niektórzy polecają jazdę na rowerze. A później i w miedzyczasie to tylko ćwiczenie i ćwiczenie. Kombinuj z twinem na różne sposoby, bo nauczyć się grać jak karabin nie jest trudno, ale późńiej nadgonić braki pośród złych przyzwyczajeń owszem .
mięśnie mają być rozluźnione najbardziej jak się da i grać trzeba samymi "przegubami", a nie się spinać. Gdyby w tym chodziło o masę mięśniową i ich wytrzymałość, to pudzian by leciał jak rakieta.
Można nie ćwiczyć wytrzymałości nóg w żaden sposób, np. jazdą na rowerze, bieganiem etc. i grać bardzo szybko. Umiejętności i technika górą! Męczy się człowiek od napinania nóg, nieodpowiedniego/nieumiejętnego grania, co może być spowodowane brakiem doświadczenia i techniki lub od zbyt długiego grania. Zawsze na początku człowiek się męczy, potem pokonuje swoje bariery i raczej nie dzieje się to głównie dzięki trenowaniu nóg poprzez jakieś inne rzeczy niż samo ćwiczenie i ćwiczenie. Od szybkiego pisania na klawiaturze tudzież przekopywania ziemi na działce człowiek nie gra szybciej palcami ani nie ma w nadgarstku mocniejszego uderzenia
ale jeżeli zaczniesz lecieć na podwójnej i nie będziesz nijak ćwiczył nóg to dużo nie pograsz, bo po prostu się zmęczysz
wiekszej glupoty nie czytalem
Dremor
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 216 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 18 Lip, 2007
Mięśnie podczas uderzenia w stopę nie spinają się- to jest bzdura.
Mięśnie są po to aby się spinały. Roddy mówi że podczas treningu łydki mają płonąć. Tak samo mówi Hoglani i Christy. Mięśnie od treningu są bardziej wytrzymałe. Może na niektórych to nie działa, ale na mnie ćwiczenia na łydki w szybkim tempie jak np wspinania sie na palce. Szybkie skakanie w miejscu z łydek albo bardzo niskie więc przy okazji szybkie.
mnie ciekawi taka rzecz...
oglądając grę innych perkusistów zauważam, że jedni grając obiema nogami zdają się w ogóle nimi nie ruszać, tzn. nie podnosić i wygląda to tak, jakby poruszali samymi stopami (może to takie wrażenie, gdy grane jest bardzo szybko), natomiast inni jakby podnoszą całe nogi od ud i grają całym ciężarem nóg... to kwestia wygody, umiejętności czy czego?
lepiej jest wyprowadzać ruch z ud czy z łydek i przegubów kostek?
Analogicznie jak z graniem rękami - przy wolnym graniu można używać palców, nadgarstków i ramion jednocześnie, żeby mieć powera. Wraz z przyspieszaniem, powoli odpadają ramiona, potem nadgarstek i przy maksymalnie szybkim graniu zostają same palce. Mniejsze partie mięśni są szybsze (choć słabsze rzecz jasna).
_________________ "...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
Dremor
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 216 Skąd: Warszawa
przy szybkim graniu nie chodzi o wytrzymałośc mięśni a o ilość jednostek motorycznych mięsnia zaangażowanych w dany ruch dlatego głównym i podstawowym czynnikiem w szybkiej grze na twinie jest sprawność układu nerwowego! częstotliwość ruchu i korelacja między układem nerwowym a mięśniowym, witam po małej przerwie wogóle... ale jak ktoś wyżej powiedział mniejsze mięśnie są bardziej precyzyjne, staraj się grać ze stawu skokowego, bez podnoszenia ud (sam to ćwicze)
troche o tym poczytalem bo mnie bardzo zaciekawilo to sie dowiedzalem tylko ze wieksza ilosc tych jednostek .. daje wieksza precyzje miesnia ale nic o tym ze jest szybszy ( moze kwestia interpretacji )
pozatym ilosc tych wlukien miesniowych w miesniu "chuderlaka" i "Pudziana" jest taka sama teoretycznie*
podwarunkiem ze to ta sama osoba ~~
co do grania ze stawu skokowego to chodzi Ci ze "niby pieta uderzam "tak na sucho ja to widze