El Nino
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 149 Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sob 04 Lut, 2012 Jak nie siedzieć grając na bębnach-video ku przestrodze
Znalazłem na youtubie filmik za nagrywki nowego albumu Cannibal Corpse "Torture".
Oglądając go natrafiłem na ciekawy fragment zaczynający się od 3:10 kiedy to Paul Mazurkiewicz czyli garowy Cannibali zaczyna zwijać się z bólu. Video to dedykuję wszystkim którzy siedzą nie proporcjonalnie za zestawem w stosunku do budowy swojego ciała lub zestaw ten tak ustawiają, Mazurkiewicz choc teraz jest o niebo lepiej latami siedział jakby mial wzrost Ulricha. Oto przykład
Nie chcę się wymądrzać czy coś. Uważam, że ten garowy siedzi całkowicie nie tak jak trzeba. Po prostu gość siedział w garażu i grał swoje, nie łykając i myśląc o temacie zawodowego podejścia do zestawu. Jest sporo szkółek, które mówią jak siedzieć. Jak dla mnie to takie ustawienie zestawu jak powyżej to całkowita, amatorka. Wizualnie to jest bardzo brzydkie ;P Powinno się siedzieć wysoko na wygodnym dla siebie siedzisku, tak aby patrzeć na zestaw z góry lub mieć go na horyzoncie, a nie jak w tym przypadku z żabiej perspektywy. Wystarczy pooglądać profesjonalnych gości jak mają ustawione sety i jak siedzą. Weckl mówi o kącie kolana przy graniu stopą i siedzeniu w swojej pierwszej szkółce "back to the basics". Sam mam problem z prostą postawą podczas gry. Świadomość tego to już połowa sukcesu. Reszta można wypracować. Uważam, że to jest też kwestia oddzielenia pewnych partii mięśni. Ćwicząc high mouler ćwiczysz mięśnie barków. Warto spojrzeć na Langa czy Donatiego. Oni po prostu trochę przypakowali i dzięki temu wzmocnili mięśnie. Uważam, że granie na bębnach, a szczególnie klimaty jak powyżej na filmikach to też coś w rodzaju sportu i warto poćwiczyć kondycję, kręgosłup itp. Osobiście ćwiczę trochę na siłce i biegam i gra mi się lepiej i to bardzo. Wiele ruchów nie sprawia mi trudności. Przysiady świetnie robią na nogi, jak ktoś gra na twinie. Polecam! To wszystko to jest moja indywidualna opinia. Wiadomo każdy jest inny i postrzega pewne sprawy inaczej. Jedyne co mogę powiedzieć w tej kwestii więcej to dla mnie wzorem jeżeli chodzi o postawę podczas gry jest Nathaniel Townsley:
Uważam, że ten garowy siedzi całkowicie nie tak jak trzeba. Po prostu gość siedział w garażu i grał swoje, nie łykając i myśląc o temacie zawodowego podejścia do zestawu. Jest sporo szkółek, które mówią jak siedzieć. Jak dla mnie to takie ustawienie zestawu jak powyżej to całkowita, amatorka.
Paul Mazurkiewicz= totalna amatorka... Nie słucham metalu ale Cannibal Corpse kojarze i chyba należy się im trochę szacunku
Każdy siedzi tak jak mu wygodnie... Przynajmniej tak jak mu się wydaje wygodnie.
Bo masz wadę postawy. Idź na siłownię, przez pół roku wykonuj ćwiczenia korekcyjne żeby wzmocnić dolny odcinek pleców (martwy ciąg+ wypady nogą do przodu), oraz ustaw sobie werbel wyżej o 5cm. Zauważysz różnicę.
Martwy ciąg? Coś ty, nie ma żadnego problemu. Nie mówimy tu o podnoszeniu 300kg przecież. Martwy ciąg to jedno z najlepszych ćwiczeń jakie można wykonywać, wzmacnia ręce, plecy i nogi. Generalnie każde ćwiczenie do wagi=wadze ciała kompletnie nic nie robi kręgosłupowi.