Wysłany: Sob 13 Lis, 2010 jak się porusza nogą grając na stopie?
Może to i śmieszne pytanie, ale spokoju mi to nie daje. Zauważyłem, że słabo gram stopą. Nie wiem czy to kwestia złej pozycji czy po prostu nie wyćwiczenia. Mam dwa pytania:
1. Czy istnieje tylko jeden słuszny sposób grania na stopie? Na zasadzie, że pięta leży na stopie i pracują palce? Czy można by grać (jeśli tak to jak?) w ten sposób, żeby to pięta pracowała a palce nogi stanowiły podparcie? A może w ogóle cała noga powinna pracować?
2. Czy skoro jestem prawo ręczny to muszę grać prawą nogą? Czy jeśli postawie sobie hihat i werbel po prawej stronie i będę grał lewą nogą na stopie, to będzie mi trudniej? Pytam, bo może ktoś doświadczał takiego przejścia po roku gry.
Stope mam bsixa jakąś taką za 250 czy 300zł. Chodzi to jakoś dziwnie, cholera. Chciałbym, żeby bijak po uderzeniu w bęben zostawał blisko membrany, a on się jakoś za bardzo cofa do tyłu... nie mogę tego wyregulować. Teraz mam ustawione tak, że sprężyna naciągająca bijak jest maksymalnie poluzowana do tego stopnia, że czasem spada - i dla mojej nogi jest to najlepsze ustawienie.
A może powinienm no badziewie poprostu oddać na złom (chodź sprzęt kupiłem parę miesięcy temu) i kupić coś innego - czy różnica będzie znaczna?
1. Czy istnieje tylko jeden słuszny sposób grania na stopie? Na zasadzie, że pięta leży na stopie i pracują palce? Czy można by grać (jeśli tak to jak?) w ten sposób, żeby to pięta pracowała a palce nogi stanowiły podparcie? A może w ogóle cała noga powinna pracować?
Możesz grać pięta/palce albo samymi palcami.
lian napisał/a
2. Czy skoro jestem prawo ręczny to muszę grać prawą nogą? Czy jeśli postawie sobie hihat i werbel po prawej stronie i będę grał lewą nogą na stopie, to będzie mi trudniej? Pytam, bo może ktoś doświadczał takiego przejścia po roku gry.
Współczuję temu komuś. Strata czasu. Chcesz ćwiczyć lewą nogę to sobie kup twina - nie to, że na hacie nie możesz tego robić.
lian napisał/a
Stope mam bsixa jakąś taką za 250 czy 300zł. Chodzi to jakoś dziwnie, cholera. Chciałbym, żeby bijak po uderzeniu w bęben zostawał blisko membrany, a on się jakoś za bardzo cofa do tyłu... nie mogę tego wyregulować. Teraz mam ustawione tak, że sprężyna naciągająca bijak jest maksymalnie poluzowana do tego stopnia, że czasem spada - i dla mojej nogi jest to najlepsze ustawienie.
A może powinienm no badziewie poprostu oddać na złom (chodź sprzęt kupiłem parę miesięcy temu) i kupić coś innego - czy różnica będzie znaczna?
Różnica będzie znaczna, ale Ty tego nie potrzebujesz. Traktor WG. MNIE, jest w sam raz na początek, tak jak grube pałki do pada. Wyrabia mięśnie.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3818 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sob 13 Lis, 2010
nie ma czegos takiego jak granie sama pieta, wiem, ze to odruch od siedzenia przy komputerze czy jakims biurku, ale mimo wszystko grane z palcow/kostki to jedyne co mozesz zrobic, techniki sa dwie, jedna zakladajaca, ze piete masz polozona na platformie, druga taka, ze pieta w powietrzu...przy czym granie z pieta na platformie jest dosyc ciezkie, przynajmniej na poczatku a granie z pieta uniesiona jest latwiejsze i tak gra zdecydowana wiekszosc perkusistow...
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Wysłany: Nie 14 Lis, 2010 Re: jak się porusza nogą grając na stopie?
lian napisał/a
2. Czy skoro jestem prawo ręczny to muszę grać prawą nogą? Czy jeśli postawie sobie hihat i werbel po prawej stronie i będę grał lewą nogą na stopie, to będzie mi trudniej? Pytam, bo może ktoś doświadczał takiego przejścia po roku gry.
Nie musisz. Zasada jest taka, że gramy tak jak czujemy że będzie nam wygodnie i nie będziemy się męczyć. Przykład - mój kumpel, jest leworęczny a ustawienie bębnów ma jak praworęczny, bo jak mi powiedział "po prostu tak czuję". Poza tym skąd mamy wiedzieć, czy będzie Ci trudniej... sam musisz wypróbować i poczuć, czy Ci to po prostu leży czy nie.
Ale jeśli chcesz znać moje zdanie, to ... nie kombinuj tylko ćwicz.
Ostatnio zmieniony przez wAve Nie 14 Lis, 2010, w całości zmieniany 1 raz
wciąż nie bardzo sobie wyobrażam jak można grać piętą. Na mojej stopie jest chyba nie możliwe, czy to zależy od konstrukcji stopy?
Przecież jak spoczywa cała stopa-noga swobodnie na stopie-instrumencie, to da się podrzucać piętę do góry by ciężar stopy-nogi przeniósł się na palce naciskając stopę-instrument? To pewnie byłoby moizliwe przy odpowiedniej regulacji stopy. u mnie chyba jest tak, że jak położę nogę swobodnie na stopie, to bijak mam już na bębnie
ale super, czyli mamy tu dźwignię - lekki ruch palców pochodzący od pięty przenosi się na znaczące wychylenie bijaka.
Domyślam się, że nie każdą stopą można tak grać. W każdym razie moją tak się nie da. Możecie mi polecić na początek najtańszy produkt, którym tak się da?
Byłem w perkusowni wdrożyć temat pięty i pograć trochę. Wprowadziło mnie to w nastrój iście filozoficzny i pojawiły się kolejne wątpliwości.
da się grać z pięty w sensie, że jest to preludium do ruchu palcami
po co?
mówię o sobie: naprzemienny ruch pięty i palców - takie jakby kołysanie stopą - lub właśnie podrzucanie pięty do góry przy oparciu stopy na palcach - są w moim przypadku naturalnym ruchem, naturalną reakcją na rytm.
Rodzi się zatem pytanie: czy nie tak właśnie powinno się grać? otóż jak siedzę w domu i słucham jakiegoś rokowego kawałka, to moja prawa noga sama chodzi wybijając rózne połamańce i nie ma żadnego problemu by trafić w rytm.
Gdy ta sama noga położona na stopie perkusyjnej będzie chciała wybijać nawet prosty rytm, to jest z tym pewien problem - owszem gra równo - lecz nie ma w tym swobody.
Macie to samo lu mieliście to samo? Czy może jest tak, że może powinienem właśnie tak dobrać sprzęt odrazu, żeby był dla mojej nogi "przezroczysty" i nie przeszkadzał? Gdzie są granice ćwiczeń i przystosowania mięsni a potem reakcji nogi na rytm? Może tak można, a może można też właśnie ominąć to i kupić prawdziwy instrument? Nigdy nie grałem na lepszej stopie więc nie wiem jak to jest. Ale poprzez analogię do innych dziedzin życia: jedynie rzeczy drogie są minimalnie dostateczne i wydają poprostu normalne: tak jak świetny dźwiek z drogiego audio czy smak drogiego wina.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3818 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Wto 16 Lis, 2010
kurde cholernie ciezko mi zobrazowac to co piszesz, mozesz wrzucic jakis filmik i na tym filmiku przedstawic problem z widokiem na stope? byloby mi, nam znacznie latwiej...bo na ten moment jedyne co mi sie wydaje, o czym mowisz, to przejscie z piety na palce to technika hell toe...
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!