Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 265 Skąd: Złotów - stolica HC
Wysłany: Pon 02 Lip, 2007 jak zacząć......uczyć młodego
mam chrześniaka który niedługo skonczy roczek. jako szczęsliwy tatus chrzestny chcem go juz jak nawczesniej zacząć uczyc grać na bębnach. i teraz nie wiem, czy nie jest za wczesnie a jak nie to od czego zacząć, mały nie jest kumaty ale jak mu sie podstawy zacznie wpajac od tak wczesnych lat to kto wie co będzie póżniej. od czego zacząć, niektórzy z was mają duze doswiadczenie jako nauczyciele, moze cos doradzicie...pozdro
_________________ Czy wiesz, że 99% userów czyta ten post z ręką na myszce? Nie zdejmuj ręki, już na to za późno.
Buddy rich jak miał rok to potrafił wybić równy rytm pałkami, poczekaj z 1,5 roku. Pamiętaj, że jak już nauczysz młodego podstaw i zacznie grać na zestawie to niech używa słuchawek wytłumiających bo sobie słuch popsuje i będzie głuchy na stare lata.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Te rzeczy można robić już od pierwszych chwil życia:
- puszczać dobrą muzykę, jak najwięcej, w każdej chwili.
- wykonywać przy dziecku jak najwięcej czynności rytmicznie
- niemowlakowi można ruszać rytmicznie rączkami, dziecko już zborne można uczyć klaskać.
- kupić dziecku keyboard do zabawy z dźwiękiem.
- pałki, słuchawki i zakup zestawu Pearl Maple Junior Custom można serio zostawić na później, aż dziecko będzie w stanie pojąć, o co w ogóle chodzi.
Nie wiem jaki wiek jest najlepszy na start ale ja bym takiego dzieciaka nie pchal do nauki. Mysle, ze wiek ok 10 lat to w sam raz pora, wtedy czlowiek zaczyna swiadomie odbierac muzyke, jest tez wystarczajaco wyrosniety aby siasc za zestawem. A przede wsystkim jest juz na tyle "dorosly" aby zrozumiec, że to nauka a nie zabawa.
Roczek to chyba stanowczo za mało, chyba że mały już przejawia jakieś wyraźne ponadprzeciętne zamiłowanie i umiejętności wystukiwania rytmicznego na cyzm popadnie.