papryk
Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 3 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 25 Maj, 2007 jaki materiał do wyciszeń?
siemanko
jestem tu nowy, więc sie przedstawię: Patryk jestem, gram na perkusji od kilku lat (ciężko powiedzieć ile dokładnie xD), chadzam do szkoły jazzowej w Krakowie (tu mieszkam) i tyle o mnie xD
a teraz do rzeczy, pytanko będzie proste:
jaką wełną mineralną najlepiej wyłożyć podłogę?
przetrząsnąłem całe forum i w tematach o wyciszeniach są przykłady różnych produktów (akumata - Isover, rockton - Rockwool itd), a ja się chciałem zapytać czy ma ktoś jakieś doświadczenia z tymi właśnie matami?
sytuacja wygląda tak, że mieszkam na strychu i mam pod moją kanciapą upierdliwą sąsiadkę (nie będę tu opisywał akcji jakie mi urządzała xD). wygląda to następująco (od dołu): jej sufit xD + strop (chyba coś kole 10-15 cm grubości) + warstwa waty szklanej (5 cm) + folia przeciw wilgoci + pusta przestrzeń ok 35 cm i w końcu deski mojej podłogi. i właśnie tę pustą przesterzeń chcę wyłożyć potrójną warstwą akumaty 10cm lub czegoś podobnego (stąd właśnie moje pytanko czym wy byście to zrobili). jak już to zrobię i założę spowrotem deski podłogi, to pewnie jeszcze walnę na to taką cienką matę pod płyty OSB i właśnie takie płyty (jak ktoś nie wie co to, to wyjaśniam: coś w stylu sklejki o grubości ok 1 cm - sorry, że wyjaśniam, ale sam do niedawna nie wiedziałem xD).
byłbym wdzięczny za każdą pomoc, gdyż jestem zdesperowany i prędzej mnie eksmitują niż przestanę ćwiczyć xD jakby ktoś miał pomysł na jeszcze jakiś inny materiał (lub kombinację w stylu styropian + maty akustyczne + folia + coś tam jeszcze), co by zwiększyło jeszcze bardziej efektywność tej bariery, to byłbym baardzo wdzięczny
gadaj z oysterem.
W sali prob ma welne mineralną obitą folią...
Postaw bebny na podescie ktory bedzie minimalnie kontaktować z podłogą, im mniej styku tym lepiej, najlepiej by były to nogi jak np.od stołu tylko w czterech punktach
_________________ Odery Privilege
Pearl FFS, Ludwig Supraphonic 79
Istanbul Agop & Mehmet
Nawet jeśli położysz wełnę mineralną w wolne przestrzenie pod podłogą to dźwięk będzie się przenosił po sztywnych elementach konstrukcyjnych (np po legarach, które zapewne są wspólne dla Twojej podłogi i stropu sąsiadki. Dlatego, tak jak pisał Carlos, poza watą zastanów się nad podestem, który redukował będzie przenoszenie drgań na podłogę.
_________________ De Ente et Essentia...
papryk
Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 3 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 26 Maj, 2007
hm.. ciekawe, ciekawe skoro tak mówicie, to się zbuduje a co do tych płyt akustycznych, to 12 złota za m2 to wcale nie jest dużo (mam 15 m2 podłogi) i wolę w to wyciszenie zainwestować trochę kasy, niż wypożyczać salkę za parę stówek miesięcznie (nieszczęście mieszkania w Krakowie ;/)
jakbyście mieli jakieś namiary na te płyty akustycznee i w ogóle jeszcze jakieś pomysły to napiszcie
no, a teraz idę projektować podest
dzięki!
Mitral
Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 08 Cze, 2007
szukam ekranów dzwiękochłonnych z plexi do oddzielenia perkusji od zespołu. Widziałem takie u Kayah na koncercie. Czy ktoś wie gdzie to kupić.
A ja ostatnio zakupiłem troche mat akustycznych do naszej nowej salki:
wymiary 50x50 cm, koszt jednej - 5 zł, tak więc 20 zł za metr kwadratowy, kupiliśmy 20 sztuk, co daje 5 metrów kwadratowych. Narazie to pewnie tylko jedną ściane obijemy tym albo sufit, ciekaw jestem czy to nie są pieniądze wywalone w błoto... ale przynajmniej będzie fajnie wyglądało na ścianie może jak dozbieramy kasy z zespołem to dokupimy więcej, w ten weekend już jade to rozwiesić..... tylko na co to przykleić? taśma obustronna ?
_________________ You must accept the fate that you've chosen, You Will Obey Your Destiny!
Patryk - mam bardzo podobną sytuację. Mieszkam w starym domu i bębny ustawiłem sobie w małym pokoju na poddaszu. Włożyłem masę wysiłku i grube pieniądze (cenę dobrego zestawu bębnów) w wygłuszenie tego pomieszczenia i poniosłem klęskę - udało mi się praktycznie odizolować wszystkie dźwięki poza najniższymi, które są najbardziej dokuczliwe i efekt jest niemal taki sam, jakbym nic tam nie robił. Nie muszę nawet uderzać w centralkę, nawet gdy uderzam stopą w pad ćwiczebny, na dole w mieszkaniu słychać dudnienie i czuje się skoki ciśnienia w uszach. Dlatego, jeśli na serio myślisz o zaadaptowaniu tego pomieszczenia, to radzę zacząć od zerwania podłogi i zrobienia solidnej wylewki betonowej. Jeśli później na betonie ułożysz warstwę miękką (np. właśnie watę) i na niej zawiesisz twardy podest, być może jakiś to efekt da.
Poza tym, porada dla wszystkich, którzy chcą cokolwiek wygłuszać: trzeba pamiętać o naczelnej zasadzie fizyki, że skuteczność w tłumieniu dźwięku jest proporcjonalna do GĘSTOŚCI materiału. Należy zapomnieć o wszelkiego rodzaju mitach, że salkę do gry na perkusji można zaizolować za pomocą kocy, wytłoczek po jajkach, waty szklanej czy innych podobnych półśrodków. Ja wiem, że to wołanie na puszczy - podobny wykład zamieściłem na bratnim forum perkusja.org, ludzie poczytali, pokiwali głowami ze zrozumieniem, po czym zaraz się pojawił następny post "ludzie, jak myślicie, czy będzie dobrze, jak garaż do gry zaizoluję kocami, bo mam upierdliwą sąsiadkę". Więc jeszcze raz powtarzam - nie kocami, nie watą, tylko przekładając warstwy miękkie z warstwami sztywnymi i ciężkimi, a na podłogę dając gruby beton.
wpisz na allegro mata akustyczna albo gąbka akustyczna - jest mnustwo ofert
ok, dzieki
_________________ nie umiem grać bo nie ćwiczę.
papryk
Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 3 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 09 Cze, 2007
no, powiało grozą.. ale zobaczymy.. jutro jadę do skelpu po następne materiały (płyty ze sklejki) na podłogę, zobaczymy czy to coś da, na pewno napiszę jak to zdało egzamin albo 1500 złota poszło się ***** (n/c) xD
Sklejka jest cholernie droga...
Ja, ponieważ mam bardzo małe pomieszczenie (ok. 6m.kw.), nie żałowałem sobie niczego: mam na podłodze kolejno ułożone warstwy: styropianu, paneli podłogowych, kilka warstw miękkich płyt akustycznych pod panele (takie zielone), płyty poliwęglanowe (akurat walały się w piwnicy, to położyłem)...Gdy to nie przyniosło efektu, dałem jeszcze gumę, jeszcze raz płyty akustyczne, akumatę z wełny mineralnej, na to grubą płytę wiórową (grubsza od płyt OSB), na to jeszcze dwie warstwy karimat i wykładzinę dywanową. I, za przeproszeniem, gówno. Wylewki nie mogłem dać, bo to stary dom i na poddaszu są bardzo chude legary. Ale jakiekolwiek ruchy mają sens tylko na podłożu betonowym, a wszystko, czego tam nakładłem, było po prostu za lekkie.
No, ale próbuj sobie jak masz ochotę, powodzenia.
Nb. czytałem kiedyś artykuł faceta, któremu udało się zaizolować pokój w bloku - gra teraz przez całą noc na nietłumionym zestawie, nie żałując sobie. Wydał na to ok. 5000 dolarów, konstruując na ścianach komory o specjalnie obliczonych wymiarach, które selektywnie wychwytywały i tłumiły kolejne częstotliwości. Używał ciężkich płyt z włókna szklanego, zawieszonych na gumowych podporach. Oczywiście jego punktem wyjścia był pokój w bloku o konstrukcji betonowej, a nie poddasze z łatwo rezonującymi legarami z drewna, których drgania natychmiast przenoszą się na mury...
wymiary 50x50 cm, koszt jednej - 5 zł, tak więc 20 zł za metr kwadratowy, kupiliśmy 20 sztuk, co daje 5 metrów kwadratowych. Narazie to pewnie tylko jedną ściane obijemy tym albo sufit, ciekaw jestem czy to nie są pieniądze wywalone w błoto... ale przynajmniej będzie fajnie wyglądało na ścianie może jak dozbieramy kasy z zespołem to dokupimy więcej, w ten weekend już jade to rozwiesić..... tylko na co to przykleić? taśma obustronna ?
Jak przykleisz, i przetestujesz, to powiesz czy to dużo daje. Bo może też bym zainwestował.. :] ;P
A ja ostatnio zakupiłem troche mat akustycznych do naszej nowej salki:
Jak już się rozpisałem w tym wątku to dodam jeszcze jedno:
często myli się zagadnienia IZOLACJI akustycznej z POPRAWĄ akustyki pomieszczenia.
Maty takiego typu, jakie kupił Turambar, służą do poprawy akustyki pomieszczeń. Działają identycznie jak wytłoczki po jajkach - ich zadaniem jest niedopuszczać do interferencji dźwięków odbijanych od ścian pokoju. Jak wiecie, dźwięk jest falą, a fala ma to do siebie, że ulega interferencji, czego słyszalnym efektem jest wyciszanie fal przeciwnych w fazie i wzmacnianie fal o zgodnych fazach, a także powstawanie dudnień i innych zniekształceń. Ustroje akustyczne w rodzaju mat powodują, że dźwięk w pomieszczeniu ma wyrównaną charakterystykę i jest dla ucha milszy.
Niestety, maty takie nie mają nic wspólnego z IZOLOWANIEM dźwięku. Można się o tym łatwo przekonać: wystarczy przyłożyć taką matę do ucha i poprosić, by ktoś coś przez nią powiedział. Dla porównania spróbujcie przyłożyć do ucha cegłę... Jeśli przez gąbkę łatwo przechodzi głos ludzki, trudno się spodziewać, że zatrzyma ona odgłos bębna. Niestety jednak, często myślenie życzeniowe góruje nad rozsądkiem.
Ależ ja całkowicie zdaje sobie sprawę, że te gąbki nie izolują dzwięku. Salę prób mamy w dość głębokiej piwnicy o bardzo grubycg murach, jedynie jak dziwięk sie może wydostawać... to przez malutkie wąskie stare okienka zaraz przy suficie (i to najwększy problem, ale napakujemy w nie styriopianu moze - i sie udusimy podczas grania:) ). Maty kupiłem właśnie z zamiarem poprawienia akustyki, pomieszczenie jest w miare duże, lecz niskie, dzwięk troche inaczej sie rozchodzi, słychać dudnienie i wyższe częstotliwości są jakby teraz o wiele bardziej słyszalne. Jak narazie wykleimy róg przy którym stoją moje bębny, zobaczymy jaki to da efekt, jeśli będzie słyszalna poprawa, to wówczas może dokupimy więcej tego ustrojstwa. Jak rozkleje to napisze jak sie sprawy mają. Pozdro.
_________________ You must accept the fate that you've chosen, You Will Obey Your Destiny!