Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Kiedy muzyk sie wypala...
Kiedy muzyk sie wypala...
Autor Wiadomość
drumhead

Dołączył: 12 Wrz 2006
Posty: 4
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2006   Kiedy muzyk sie wypala...

Tym razem pisze z pytaniem ździebko odbiegajacym od garów...
Mianowicie jesli koles ktory gra juz dluzszy czas (np. ja) osiagnal w sztuce gry sporo i zaczyna mu brakowac tego polotu i werwy, ktora byla wszechobecna przy np. 2 roku gry to jaki jest sposob na przywrocenie chociaz czesci tego dawnego "czegos" ?
_________________
MUSIC IS A WEAPON
 
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3818
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2006   

zdecydowane odstawienie bebnow na miesiac i powrot do nich. zobaczysz jaka bedzie radocha i frajda moc cos wymyslic :) :). znalesc/zalozyc nowy zespol w innych klimatach i probowac dalej sie rzowijac.
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
nawalator 
Mówta na mnie NAW


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 2652
Skąd: Włocławek Chodecz
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2006   

Proponuję chodzić na koncerty.
_________________
ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)

KUPIĘ
lugi mapex z serii Q.
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2006   

hmm :) jesli ktos sie z tego utrzymuje to ciezko zostawic gre na miesiac :D ale jesli to tylko hobby to mozna. Koncerty daja dosc sporo ale chyba tylko takim laikom jak my :) natomiast jak ktos wymiata to za duzo z koncertu nie wyniesie bo prawdopodobnie gra rownie dobrze lub lepiej ... mozeee ... zaczac sluchac jakiejs innej muzy i czerpac z niej pomysly ? :) ja ostatnio gram perke do klasyki ... czasami to wychodzi bombastycznie wg mnie ;)
_________________
Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
 
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2545
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2006   

@drumhead

jesli zarabiasz na graniu muzyki, to lepiej to zostaw. jesli masz jakas alternatywe, to to pierdol. wedlug mnie nie mozna robic nic na sile. ja nawet postawilem sobie cel. hobby, hobby'm, ale jesli za 2 lata nie zarobie ani zlotowki na tym to rzucam to. z tym naprawde nie ma sie co bawic. bo ja postawilem na to swoja przyszlosc. wiem, ze bedzie ciezko, ale zobaczymy. uwielbiam grac, ale nie moge ciagle grac i bladzic oraz glodowac. jeszcze jestem mlody, wiec moge cos z tym zrobic. pozyjemy, zobaczymy. latwo nie bedzie.

pozdrawiam
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
gesu_drumer


Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 4
Skąd: Starachowice
Wysłany: Czw 14 Wrz, 2006   

:idea: :!: :arrow: Przez jakiś czas graj na garach tulko wtedy gdy masz na to ochotę! najlepiej jak byś miał jakiegoś ulubionego bębniarza. (ja gdy zobaczę Artura Lipińskiego w TV to nakręcam się na maxa). Ćwiczyć można zawsze ale nie zawsze to ćwiczenie wychodzi na dobre, gdyż można się znudzić w kółko granymi podziałami. A to bardzo warzne aby zachować umiar w treningu i nie zrazić się. Przede wszystkim słuchaj muzyki, dobrej muzyki adekwatnej do stylu , który prezentujesz, lub chcesz prezentować i muzyki jaką chcesz grać. Jeżeli nie grasz na bębnach danego dnia (np. ze znudzenia) to zamiast tego ćwicz jedynki, dwójki paradidle, rudimenty na jakimś padzie lub na kolanie:)) powodzenia!!! :D
 
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3818
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 14 Wrz, 2006   

ja tez tak mam, ze dobry bebniarz mnie motywuje, wiec problemu z graniem nie mam. jak tylko obejrze sobie Rock in Rio i mc'braina szalejacego za bebnami to poprostu bierze mnie ochota zeby grac tak jak on, biegne na sale prob(niedaleko mam) i cwicze :) :)
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
Aras


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 107
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw 14 Wrz, 2006   

a ja proponuje zmienić coś w swoim sprzęcie, np. wymienić blaszki, dokupić jakieś przeszkadzajki albo najtańszy sposób, a zarazem bardzo odświeżający - kompletnie zmienić dotychczasowe ustawienie, wszystko poprzestawiać i cieszyć się nowymi możliwościami
 
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3818
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 14 Wrz, 2006   

aras ja w swoim zestawie zastanawiam sie ostatnio na zdjeciem toma 13' bo w sumie i tak malo uzywam :P
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 14 Wrz, 2006   

skoluj dobry sklad ktory "czuje baze" - i dzieki ktoremu proby beda odpowiednim przezyciem ;) - ciary na plecach, pot w hektolitrach itp itd...
jak wszystko sie rozlazi to nie ma frajdy... pozdro.
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 801
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 14 Wrz, 2006   

jak powiedzial Ian Paice, graj za kazdym razem z taka radoscia i checia jak za pierwszym razem kiedys siadles za beczki.

To jest jedna sprawa druga, aby zarabiac to trzeba czasu, trzeba grac z ludzmi myslacymi powaznie oraz niestety trzeba sporo kasy samemu wlozyc, my z kapela bardzo duzo zainwestowalismy ale powoli zacznie nam sie to zwracac, ale wszystko powoli

Mi sie wydaje ze wystarczy spojrzec na starszych panow grajacych jazz, albo chocby na Doma Famularo to jest dla mnie niesamowity facet. ZAWSZE z wielkim usmiechem zatem odpowiedz na pytanie z tematu brzmi NIGDY, jesli ktos kocha to co robi i nie robi tego na sile nigdy nie gral na sile to muzyka bedzie z nim dazyc do konca zycia.

Pojdz na jakis koncert, posluchaj wymiataczy i zobacz ile jeszcze przed Toba i GRAJ !!!!!!!
_________________
My Gear:
http://www.perkusja.org/viewtopic.php?t=53113

http://www.youtube.com/jasinskimusic
 
 
 
El Nino

Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 149
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Czw 14 Wrz, 2006   

Wypalenie - no cóż , chyba każdego z nas po jakims czasie to dopada . Na początku jest spoko , każdy rytm jest nowy i sprawia CI frajdę , z czasem jednak ( zakładając że robisz postępy ) zaczyna Cię coraz mniej inspirować . Na poczatku inspiracją jest każdy kto umie troche więcej niż Ty ale potem . NIe mogę zgodzić się z Yahoo - Paice czy Famularo to zupełnie inna bajka - co innego gdy działasz na skalę światową jak oni a co innego gdy pochodzisz z małej miejscowości a do tego mieszkasz w tym dziwnym kraju jakim jest Polska . Za to Blanki gada zupełnie do rzeczy :) - trzeba szukać ludzi którzy czują podobne klimaty do Ciebie i których granie muzy tak po prostu dla czystego grania jest frajdą samą w sobie . Po prostu nie szalej jeśli można tak powiedzieć - odstaw na trochę bębny , rozejrzyj się za nowym ludźmi - ochłoń . Jak po takiej kuracji dalej nie będziesz czuł bluesa to wtedy zastanów się czy to już the end ostateczny czy może to po prostu chwilowy spadek formy . Ja nie grałem 12 miechów ( pobyt w MONie ) ale jak tylko wyszedłem i dojechałem do chaty to następnego wieczora siedziałem już za garami .
 
 
 
radii.o

Dołączył: 21 Mar 2006
Posty: 93
Skąd: jelcz-laskowice
Wysłany: Czw 14 Wrz, 2006   

...troche to dziwnie brzmi,kiedy młody muzyk mówi o wypaleniu.raczej każdy z nas jest początkujący, przed nami taka masa pracy,że powinnismy drżeć o to czy wystarczy nam życia na zgłębienie choć częsci tej materii jaką jest muzyka i granie jej/na jakim kolwiek instrumencie/...
...tylko nie mówcie o braku inspiracji,jest ona wszędzie,choćby na tym forum.jest tu wielu inspirujących perkusistów,przynajmniej dla mnie.

keep da funk
radii.o
_________________
ONE NATION UNDER THE GROOVE

http://rapidshare.de/file...zteberekeke.mp3
http://rapidshare.de/file...roovalizzle.mp3
http://forum.perkusjaonline.pl/viewtopic.php?t=627
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 14 Wrz, 2006   

radii.o napisał/a
...troche to dziwnie brzmi,kiedy młody muzyk mówi o wypaleniu.raczej każdy z nas jest początkujący, przed nami taka masa pracy,że powinnismy drżeć o to czy wystarczy nam życia na zgłębienie choć częsci tej materii jaką jest muzyka i granie jej/na jakim kolwiek instrumencie/...
...tylko nie mówcie o braku inspiracji,jest ona wszędzie,choćby na tym forum.jest tu wielu inspirujących perkusistów,przynajmniej dla mnie.

keep da funk
radii.o


Swiete slowa. Ale duzo zalezy od ludzi z ktorymi sie gra...
Moga mobiliszowac do pracy zespolowej, moga wrecz demobilizowac ...
a jesli chodzi o osobniczy rozwoj - swiete slowa.
pozdro
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
gesu_drumer


Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 4
Skąd: Starachowice
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2006   

Trzeba się nakręcać poprzez rozmowę o muzyce, muzykach, brzmieniu i np. sprzęcie z kumplami z zespołu, aby każdy dążył do czegoś lepszego niż prezentuje w danej chwili. Tak jest u mnie w zespole :) Ważne aby była dobra atmosfera!!! :!: :!: :!: :mrgreen:
 
 
 
7osmych

Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 18
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2006   

mialem dzisiaj zly dzien, lepiej zebym nic nie pisal :)

pozdrawiam

7osmych
Ostatnio zmieniony przez 7osmych Pią 15 Wrz, 2006, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Th0rn


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1421
Skąd: Wawa
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2006   

Rafalek....jestes w kraju jeszcze? wpadasz do wawy jakos czy cos ? kurna na cole bym poszedl :)
_________________
http://myspace.com/sphereband
http://drumhouse.staramilosna.info
 
 
 
muffin man
mikirurka.kom


Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 772
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2006   

Jeśli perka jest prawdziwą pasją to nie ma takiej mocy, żeby wyparowało.
Ja miałem kilka lat przerwy, 0 kontaktu z instrumentem, salą prób, estradą itp. Po czym wróciło ze zdwojoną siłą.
To jest kurna nałóg, jak chwyci za jaja tak kręcenie wora do śmierci
 
 
MIARA


Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 585
Skąd: Białystok/Wawa
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2006   

IMO dobra by była zmiana jeżeli chodzi o instrumentarium, w sensie pozmieniać rozstawienie, coś dodać, coś zdjąć, także zmienic sposób w jaki sie np. gra z innymi, tzn. inaczej układac swoje partie niż do tej pory (jak np. były gary pod riffy to teraz najpierw bębny a potem niech pod to będa robione riffy; u mnie w kapeli jest czasem tak, czasem inna jest kolejność powstawania parti intrumentalnych, czasem powstaje wszystko razem, taka różnorodność sprawia że ciagle jest wyczywalna ta świeżość...) dobra jest także separacja z instrumentem jak już kilka osób wspomniało, nabiera się wtedy głodu... no i chyba przede wszystkim pójście w inne klimaty lub spróbowanie zagrania czegos podobnego jak do tej pory ale w inny sposób (np. było szybkie mocne granie to teraz żeby był powolny 100 tonowy walec; było radosne granie to teraz trochę posmęcić, etc.)... myśle że trzeba po prostu szukać...
_________________
Yamaha|Bertrand|Zildjian|O4D
 
 
muffin man
mikirurka.kom


Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 772
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2006   

Nie przekonują mnie porady typu zmiana ustawienia, zmiana ćwiczeń itp. Jak kolega ma naprawdę dość to optuję za jedynie słusznym rozwiązaniem - gruba kreska. Spalić, zaorać, zapomnieć, przeczekać, wrócić.
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2545
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2006   

ja Wam powiem, ze dzisiaj kupilem sobie nowy sprzecik i moglbym siedziec i grac non stop! achhh jaki to kopniak!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
nawalator 
Mówta na mnie NAW


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 2652
Skąd: Włocławek Chodecz
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2006   

co to za sprzet?
_________________
ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)

KUPIĘ
lugi mapex z serii Q.
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2006   

515 napisał/a
ja Wam powiem, ze dzisiaj kupilem sobie nowy sprzecik i moglbym siedziec i grac non stop! achhh jaki to kopniak!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D


gratulujemy :)
pochwal sie
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2545
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2006   

13, 16, 18 meinl amun, 20 raker xD och jak bell spiewa, kobieta lekkich obyczajów panowie!

13x3,5 mapex pro brass

do tego stolek mapexowski wydaje mi sie ze to seria 560 ale nie wiem :P i dwa statywy lamane

ajajajaj jak mi sie chce grac, no to jest niesamowite, ciesze sie jak dziecko :D
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
sagath


Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 74
Skąd: Przasnysz
Wysłany: Sob 16 Wrz, 2006   

515 napisał/a
13, 16, 18 meinl amun, 20 raker xD och jak bell spiewa, kobieta lekkich obyczajów panowie!

13x3,5 mapex pro brass

do tego stolek mapexowski wydaje mi sie ze to seria 560 ale nie wiem :P i dwa statywy lamane

ajajajaj jak mi sie chce grac, no to jest niesamowite, ciesze sie jak dziecko :D


o Larsiu to gratz! ;) cholera zazdroszcze Ci sprzetu, biedny moj los ;)
to teraz zacznij cwiczyc ;)
_________________
[img]http://imagegen.las...ath1.gif[/img]
Sgt. Kabukiman N.Y.P.D.
Ostatnio zmieniony przez sagath Sob 16 Wrz, 2006, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
nawalator 
Mówta na mnie NAW


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 2652
Skąd: Włocławek Chodecz
Wysłany: Sob 16 Wrz, 2006   

Gdzie Ty to wszystko dostałeś?
_________________
ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)

KUPIĘ
lugi mapex z serii Q.
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2545
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 16 Wrz, 2006   

hehe duszki na nowym werblu w koncu slychac tak jak powinno byc ;)

gdzie dostalem? z rak do rak ;)
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
Pejan


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 283
Skąd: Ropczyce
Wysłany: Sob 16 Wrz, 2006   

Yahoo napisał/a
trzeba grac z ludzmi myslacymi powaznie

Popieram. Zespół, to ważny element. Ja mam teraz tak, że gram niczego sobie, inwestuję w sprzęt, jest git. Jak jestem sam to się łupie jakoś. Ale niestety zespół sie rozłazi, chłopy nie chodzą na próby. Bardzo to demotywujące...
 
 
 
Fazer


Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 383
Skąd: z domu
Wysłany: Pią 13 Paź, 2006   

jak długo za szybko gra, to może się zapalić, niegaszony spłonąć (szczególnie jak nie zauważy) i wreszcie się wypalić. Ja tak szybko nie umim;p
_________________
Zen
 
 
Opressor


Dołączył: 17 Mar 2006
Posty: 157
Skąd: Elbląg/Bristol
Wysłany: Pią 13 Paź, 2006   

ech skad ja znam to uczucie,..... :) ja tez bylem w monie i jedyne co mnie uratowalo to deicide w sluchawkach jak wyszedlem to znalem chyba wszystkie numery z " legion" hhehe..czasem nie powiem dopada nostalgia ale szybka dawka wykurwistego death metalu tudziez grindu wyrownuje wszystkie ale :) pozdro!!
_________________
over slash-blast
www.myspace.com/immemorialpl
www.myspace.com/unextinct
www.myspace.com/sin5band
 
 
 
muflon


Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 42
Wysłany: Sro 10 Sty, 2007   

no, na mnie też coś takiego spadło i robię sobie przerwę. Nie chcę się zmuszać na siłę, bo przede wszystkim ma mi to sprawiać przyjemność, a tak to mogę się tylko zrazić. Mam nadzieję, że za jakiś czas chętnie do tego powrócę :) Za to na razie próbuję sił na innych instrumentach :)
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 10 Sty, 2007   

Opressor napisał/a
ech skad ja znam to uczucie,..... :) ja tez bylem w monie i jedyne co mnie uratowalo to deicide w sluchawkach jak wyszedlem to znalem chyba wszystkie numery z legion hhehe..czasem nie powiem dopada nostalgia ale szybka dawka wykurwistego death metalu tudziez grindu wyrownuje wszystkie ale :) pozdro!!



popieram.
legion zabija.
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
istanbul drummer


Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 1112
Skąd: Tarnów
Wysłany: Czw 11 Sty, 2007   

Benton dalej taki "antybozia" , bo już wypadłem z obiegu :?: :wink:
_________________
Taye Go-Kit
Roland TD 4K
 
 
 
M.A.D


Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 199
Skąd: Mrągowo/Warszawa
Wysłany: Czw 11 Sty, 2007   

Jak najbardziej, tyle że wraz z częścią Vital Remains pod nazwą Deicide wydali iście miażdżący death metalowy album, znacznie moim zdaniem przewyższający "Scars of the crucifix".
_________________
Ad mortum usrandum.
 
 
 
Grummer
Strč prst skrz krk!


Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 738
Skąd: Legnica
Wysłany: Czw 11 Sty, 2007   

Powracając do tematu, to ja bym po prostu ćwiczył jakieś nowe ciężkie rytmy. Kiedy widzisz że to wychodzi, a Twoja praca nie idzie na marne, to chce Ci się cwiczyć dalej i osiągać jak najlpeszy poziom i zabłysnąć przed kimś(np. na kim Ci zależy)

Pozdrawiam
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Kiedy muzyk sie wypala...


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam