Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » kij w mrowisko - mlodzi bebniarze - szerszy temat.
kij w mrowisko - mlodzi bebniarze - szerszy temat.
Autor Wiadomość
SZKARŁATNIK 
Die Strubiny Die!


Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 240
Skąd: tamojże
Wysłany: Nie 02 Lip, 2006   Re: kij w mrowisko - mlodzi bebniarze - szerszy temat.

blanker666 napisał/a
Zdumiewa mnie jedno ...
Stary nie jestem, stazu za wielkiego nie mam - ale denerwuje mnie u mlodszych [16-20 lat] jedno - lekcewazacy stosunek do cwiczen, lekcji, rozwoju siebie jako bebniarza itp...

Z reguly slysze takie oto kwiatki - cytuje:

- gralem z metro ale mnie wkurwia wiec rzucilem,
- nie musze cwiczyc, zespol mowi ze gram dobrze wiec po co mi cwiczenia
- jestem bardzo dobry, juz sie nauczylem
- cwiczenia ? a tak - gram probe raz na dwa tygodnie z zespolem, w domu nawet pauek nie mam


ogolnie - mlodzi maja podejscie typu - jestem super hiper idealny, wpierdolilem wszystkie rozumy, gram krzywo nierowno silowo, macham z lokcia, lamie pauki rozpierdalam blachy, ale mam zero pokory i nie bede cwiczyl chocby mial nastapic drugi atak na WTC.

pozdro.



Masz całkowitą racje Blanker666> tEż takj myślałem przez jakiś czas ale jak zobaczyłem perkusistów w niektórych kapelach to stwierdziłem że gram jak ścierwo. Ćwiczena to podstawa więc od niedawna wróciłem do jedynek, dwójek i paradigli :lol: > Człowiek musi ćwiczyć cały czas :lol: bo inaczej lipa jest a nie granie> A propo znam gościa co uczy się grać na perce do tygodnia i już go wzieli do kapeli i mówią że nawet dobrzer gra :idea: :idea: Ludzie co to ma być??
 
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Czw 06 Lip, 2006   

SZKARŁATNIK napisał/a
.....znam gościa co uczy się grać na perce do tygodnia i już go wzieli do kapeli i mówią że nawet dobrzer gra :idea: :idea: Ludzie co to ma być??


Może w środku jest czarny jak murzyn, albo ćwiczył w domu 5 lat a teraz taż żartuje, że niby od tygodnia ;)
_________________
No risk, no progress!!!
Ostatnio zmieniony przez erobeson Czw 06 Lip, 2006, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 06 Lip, 2006   

wg mnie jesli duzo sie cwiczy to tym lepiej ... na pewno wiekszy owoc przyniesie 4 godziny cwiczen niz godzina , a robie to z glowa i nie napieprzam jak to nazywacie tylko robie wszystko wg zalecen nauczyciela ... wiec to chyba nie jest bezmyslne napierdalanie w garki. Przerwy robie.
_________________
Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
 
 
 
Wooof


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 741
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 06 Lip, 2006   

borbah napisał/a
wg mnie jesli duzo sie cwiczy to tym lepiej ... na pewno wiekszy owoc przyniesie 4 godziny cwiczen niz godzina , a robie to z glowa i nie napieprzam jak to nazywacie tylko robie wszystko wg zalecen nauczyciela ... wiec to chyba nie jest bezmyslne napierdalanie w garki. Przerwy robie.

No, dobry z ciebie chłopczyk...
A ustępujesz miejsca starszym w tramwaju!? ;)
 
 
Dimmo

Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 39
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw 06 Lip, 2006   

Zabiorę swój głos w tej sprawie w sposób dość nietypowy, anegdotą :
Ludwik van Beethoven (1770-1827)po wysłuchaniu kilku
utworów, odegranych na fortepianie przez pewnego młodego
pianistę mającego doskonałe mniemanie o swoich
zdolnościach muzycznych, rzekł:
-Szanowny panie, musi pan jeszcze bardzo, bardzo
długo grać na fortepianie, zanim pan zrozumie, że
nic pan nie umie.
I taka jest prawda, trzeba ćwiczyć a nie gadać!! I pokora przede wszystkim.
Puzdr
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 06 Lip, 2006   

Tramwaju ? u mnie nawet autobusy nie kursują :D ale jakby byly tramwaje to pewnie bym ustepowal , a kolega od bethovena ma calkowitą racje ;)
_________________
Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
 
 
 
Gollom

Dołączył: 23 Cze 2006
Posty: 26
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pią 07 Lip, 2006   

To nie jest regułą.. ja mam 16 lat.. gram na perkusji od 4 lat. Chodziłem przez dwa lata do państwowej szkoły muzycznej, potem ją rzuciłem. Nabrałem tam jako takie podstawy, ale nie chciało mi się pracować. To było rok temu.... Założyłem kapele, myślałem że będę mógł sobe nareszcie olać siedzenie po 4 godziny dziennie przy werblu. A tu zonck bo nareszcie do mnie dotarło jakie to ma duże znaczenie, teraz o dziwo ćwicze więcej niż ćwiczyłem gdy byłem w music schoolu. Mam w domu pad i siedzę nad nim dziennie po kilka godzin ( chyba że mam tegodnia próbę, to wtedy nie mam czasu) :P
_________________
"Z nożem w ręce, lub z talią kart- życie to jest gra!"
 
 
Wooof


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 741
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 07 Lip, 2006   

Gollom napisał/a
Mam w domu pad i siedzę nad nim dziennie po kilka godzin ( chyba że mam tegodnia próbę, to wtedy nie mam czasu) :P

O, to! :)
Witaj w klubie.
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią 07 Lip, 2006   

Gollom napisał/a
To nie jest regułą.. ja mam 16 lat.. gram na perkusji od 4 lat. Chodziłem przez dwa lata do państwowej szkoły muzycznej, potem ją rzuciłem. Nabrałem tam jako takie podstawy, ale nie chciało mi się pracować. To było rok temu.... Założyłem kapele, myślałem że będę mógł sobe nareszcie olać siedzenie po 4 godziny dziennie przy werblu. A tu zonck bo nareszcie do mnie dotarło jakie to ma duże znaczenie, teraz o dziwo ćwicze więcej niż ćwiczyłem gdy byłem w music schoolu. Mam w domu pad i siedzę nad nim dziennie po kilka godzin ( chyba że mam tegodnia próbę, to wtedy nie mam czasu) :P


bardzo dobre podejscie. popieram.
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
Albercik123

Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 6
Wysłany: Pią 07 Lip, 2006   

Wypowiem sie do pierwszego postu, bo sie za pozno zalogowałem zeby od razu odpowiedzieć.

Ja mam 13 lat :) .Jestem młodym perkusistą:), i wcale sie nie uważam za "najlepszego" i wogle. Wszyscy mi wokół mówią jak super gram i wogle (jak na swoj wiek i poziom zaawansowania) a ja tego fakt słucham, ale raczej ćwicze, cwicze codziennie, z metronomem nie cierpie ale z nim gram. Gram w kapeli. Praktycznie tylko tam sie moge wykazać bośrednie lubie grać samemu, ale gram solówki:)
 
 
 
Albercik123

Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 6
Wysłany: Pią 07 Lip, 2006   

no i kocham werbel!!
uwielbiam rolki, paradidle, wprawki,
 
 
 
kminek


Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 42
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 13 Lip, 2006   

borbah napisał/a
Mam 16 lat wiec mieszcze sie w zakresie twojej wypowiedzi :) I musze przyznac ze masz racje! mam paru kumpli co graja na bebnach i wszyscy generalnie maja w dupie cwiczenia ... natomiast ze mna jest inaczej bo ja wiem ze cwiczenia na werbel i koordynujace to najwazniejsza rzecz i bez tego nie zagram nic dobrego ... poza tym widze, że czesto przyspieszam i wogole w członek męski nauki przedemna ... mysle ze jesli ktos gra na bebnach od serca to wie ze musi sie troszke postarac ... a nie tylko pukac jakies bezsensowne rytmy . Ale popieram w wiekszosci jest tak jak mowisz... ale sa wyjatki ;)
16 lat , a juz tak przeklina ;)
_________________
"Gdzie dwóch, tam trzech" :D
www.tomekpaszko.glt.pl
www.succumb.pl
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 14 Lip, 2006   

niektorzy stawiaja zamiast przecinka kobieta lekkich obyczajów :) wiec mozna mi wybaczyc :D heheh a pan ile wiosen liczy że mi pan tak wygarnął ? ;)
_________________
Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
 
 
 
kfadrat


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 331
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią 14 Lip, 2006   

13 :P
_________________
www.kfadrat.fora.pl
 
 
 
kminek


Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 42
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 14 Lip, 2006   

9 :D
_________________
"Gdzie dwóch, tam trzech" :D
www.tomekpaszko.glt.pl
www.succumb.pl
 
 
kminek


Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 42
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 14 Lip, 2006   

9 :D
_________________
"Gdzie dwóch, tam trzech" :D
www.tomekpaszko.glt.pl
www.succumb.pl
 
 
Opressor


Dołączył: 17 Mar 2006
Posty: 157
Skąd: Elbląg/Bristol
Wysłany: Sro 19 Lip, 2006   

9 czyli 999=666 :P
_________________
over slash-blast
www.myspace.com/immemorialpl
www.myspace.com/unextinct
www.myspace.com/sin5band
 
 
 
ozz


Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 26
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Pon 24 Lip, 2006   

blanker666 ty mówisz o bardzo szerokim przediale wiekowym . Nie znam raczej młodych perkusistów którzy pozjadali wszystkie rozumy i myślą że są znakomici. Wręcz przeciwnie..no ale cóż..
Ty mówisz chłopie o treningu..słyszałem twoje nagranie z grndocorową kapęlą i zastanawiam się czy granie na bębnach to dla ciebie osiągniecię jak największej ilości uderzeń w ciągu min :idea: To co ty tak ciężko trenujesz ?
Uderzenie w stylu młotu pneumatycznego? Gra na perkusji musi mieć jakis klimat a nie tylko 2 dzwieki w super tempie.. słyszałeś o triolach ,swingu i innych podziałach? Stary to chyba nie o to chodzi ... ja sąsiedzi wytrzymują?:D
_________________
"Nigdy nie zapominaj że grasz, bo to kochasz!"Ian Paice
 
 
StawRos 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 710
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Pon 24 Lip, 2006   

Oooo!! Widze, że znalazł się ktoś z DG :D
_________________
I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto 25 Lip, 2006   

ozz napisał/a
Ty mówisz chłopie o treningu..słyszałem twoje nagranie z grndocorową kapęlą i zastanawiam się czy granie na bębnach to dla ciebie osiągniecię jak największej ilości uderzeń w ciągu min :idea: To co ty tak ciężko trenujesz ? Uderzenie w stylu młotu pneumatycznego?


nooo... skikam na pobliska budowe -pozyczam od goscia mlot i napierdalam w werbel... i tak co probe...

Cytat

Gra na perkusji musi mieć jakis klimat a nie tylko 2 dzwieki w super tempie.. słyszałeś o triolach ,swingu i innych podziałach?


jaaa stary ... serio mowisz zioomm ? - patrz nie wiedzialem...
super ze mnie uswiadamiasz - normalnie nie wywdziecze Ci sie do konca zycia... podaj konto to moze cos wplace...
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
Th0rn


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1421
Skąd: Wawa
Wysłany: Wto 25 Lip, 2006   

ozz napisał/a
blanker666 ty mówisz o bardzo szerokim przediale wiekowym . Nie znam raczej młodych perkusistów którzy pozjadali wszystkie rozumy i myślą że są znakomici. Wręcz przeciwnie..no ale cóż..
Ty mówisz chłopie o treningu..słyszałem twoje nagranie z grndocorową kapęlą i zastanawiam się czy granie na bębnach to dla ciebie osiągniecię jak największej ilości uderzeń w ciągu min :idea: To co ty tak ciężko trenujesz ?
Uderzenie w stylu młotu pneumatycznego? Gra na perkusji musi mieć jakis klimat a nie tylko 2 dzwieki w super tempie.. słyszałeś o triolach ,swingu i innych podziałach? Stary to chyba nie o to chodzi ... ja sąsiedzi wytrzymują?:D


pane Ozz...a co w tym zlego zeby tak grac? lubie bit umpa umpa czy karabinowe werble :) czy to cos zlego?? a moze mi sie swingowanie niepodoba?albo uswiadomie cie w członek męski grania deathowego jest w trioli...i co wtedy? :)
_________________
http://myspace.com/sphereband
http://drumhouse.staramilosna.info
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto 25 Lip, 2006   

Th0rn napisał/a
ozz napisał/a
blanker666 ty mówisz o bardzo szerokim przediale wiekowym . Nie znam raczej młodych perkusistów którzy pozjadali wszystkie rozumy i myślą że są znakomici. Wręcz przeciwnie..no ale cóż..
Ty mówisz chłopie o treningu..słyszałem twoje nagranie z grndocorową kapęlą i zastanawiam się czy granie na bębnach to dla ciebie osiągniecię jak największej ilości uderzeń w ciągu min :idea: To co ty tak ciężko trenujesz ?
Uderzenie w stylu młotu pneumatycznego? Gra na perkusji musi mieć jakis klimat a nie tylko 2 dzwieki w super tempie.. słyszałeś o triolach ,swingu i innych podziałach? Stary to chyba nie o to chodzi ... ja sąsiedzi wytrzymują?:D


uswiadomie cie w członek męski grania deathowego jest w trioli...i co wtedy? :)



fakt - to go moze bardzo zaskoczyc ;) przerosnie jego percepcje i sie zalamie albo cos ;) :D
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
ozz


Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 26
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Wto 25 Lip, 2006   

Chodzi mi o to że po prostu granie death metalowe nie ma (MOIM ZDANIEM) takiego feelingu i rytmu . Również MOIM ZDANIEM gra na perkusji nie polega na tym żeby grac jak najszybciej w ciągu 1min - potrzeba jeszcze troche kreatywności i muzykalności a nie tylko szybkości.
_________________
"Nigdy nie zapominaj że grasz, bo to kochasz!"Ian Paice
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto 25 Lip, 2006   

ozz napisał/a
Chodzi mi o to że po prostu granie death metalowe nie ma (MOIM ZDANIEM) takiego feelingu i rytmu . Również MOIM ZDANIEM gra na perkusji nie polega na tym żeby grac jak najszybciej w ciągu 1min - potrzeba jeszcze troche kreatywności i muzykalności a nie tylko szybkości.


spoko - szanuje Twoje zdanie... ale

po pierwsze MYLISZ SIE - musisz troche posiedziec w dobrym death metalu zeby SKUMAC BAZE.
Takimi opiniami tylko dowodzisz- ze nie masz o tej muzie pojecia
- wiec po co wyskakiwac z takimi tekstami ? ZE NIA MA TEGO CZY TAMTEGO. ZAPEWNIAM CIE ZE JEST tylko Ty nie masz o tym pojecia...
i to nie wina muzy tylko Twojej nieswiadomosci.

W death uzywa sie kompletnego wachlarza srodkow wyrazu - praktycznie wszystkie techniki moga byc wykorzystane - poczawszy od roznych rodzajow chwytow pauek a skoczywszy na draggadidlach i wszelkich wprawkach na werbel... chyba sluchales nie tych zespolow...
KREATTYWNOSCI jest az za duzo ... miejscami oczywiscie...
a co do feeleingu - to zalezy co kogo kreci...


Wiec na jakiej podstawie domniemujesz - ze nie ma - ze prosto, ze chujowo ? skoro tej muzyki zupelnie nie znasz ?

ja tez moge twierdzic ze jazz to niezrozumialy belkot - tylko ze to poswiadczy tylko o tym, ze nie kumam tej muzy. ale na szczescie staram sie kumac z niej jak najwiecej.
pozdro
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
Shalaq


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1305
Skąd: Dębica
Wysłany: Sro 26 Lip, 2006   

Jak to znajomy powiedzial o ekstremalnym metalu-
"Tam sa ukryte melodie".
Grajcie sobie ten brutalny death, dla mnie jest to muzyka ogolnie bardzo slaba. Pozbawiona ciezaru. Jest to takie samo przegiecie jak ekstremalnie cukierkowy pop.
Pozostaje nam zalowac, ze Cynic nie wyda nigdy LP, ze juz nigdy nie uslyszymy Death na zywo. Oni mieli ciezar, bo mieli kontrast. W brutalnym death metalu (w stylu <blast><chokechokechokechoke><blast>) kontrastu nie ma. Jak wiec muzyka moze byc ciezka i brutalna, kiedynie masz tak naprawde punktu odniesienia? Mysle, ze przez to wyksztalcily sie te najbrutalniejsze gatunki- zbyt dlugie oscylowanie na jednym poziomie wprowadzilo teoretycznie coraz bardziej "brutalne" granie, a zapomniano, ze ciezar mozna uzyskac po prostu grajac wczesniej cos lzejszego, zeby sluchasz mial punkt odniesienia- lekkie- ciezkie. Jak slucham kawalkow np Brodequin, ogladam te filmiki dumnie podpisane "1 minute 220 bpm blast" to sobie mysle, ze muzyka posuwa sie w zlym kierunku. I najgorsze jest w tym to, ze rzadko ogladamy sie do tylu.
 
 
Th0rn


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1421
Skąd: Wawa
Wysłany: Sro 26 Lip, 2006   

najgorsze jest postrzeganie metalu w ten sposob przez 80% spoleczenstwa :) byc moze sluchasz nie tych rzeczy co trzeba...posluchaj Nile'a tam bedziesz mial kontrastów w cholere :)
_________________
http://myspace.com/sphereband
http://drumhouse.staramilosna.info
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 26 Lip, 2006   

Th0rn napisał/a
najgorsze jest postrzeganie metalu w ten sposob przez 80% spoleczenstwa :) byc moze sluchasz nie tych rzeczy co trzeba...posluchaj Nile'a tam bedziesz mial kontrastów w cholere :)


dokladnie.
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 26 Lip, 2006   

wszyscyście w błędzie ! ja mam racje na pewno .
_________________
Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
 
 
 
Shalaq


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1305
Skąd: Dębica
Wysłany: Sro 26 Lip, 2006   

Mi sie wogole przez 20 lat sluchania muzyki znudzilo brzmienie gitary.
Nie przecze, ze jest w tym kawal dobrej muzyki. Jednakze przyznasz mi racje w kwesti takiej, ze szukanie dobrej muzy w danym gatunku czasem przypomina szukanie igly w stogu siana. :/ I tak jest ze wszystkim, nie tylko z metalem. Mozna by powiedziec, ze kazdy gatunek ma "pakiet" mankamentow i blokad, ktore muzycy nieswiadomie zakladaja na siebie. Dobzi wykonawcy to ci, ktorzy albo nie wiedza, ze sa takie blokady albo sie z nimi uporali :)
 
 
Th0rn


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1421
Skąd: Wawa
Wysłany: Sro 26 Lip, 2006   

no ale teraz to odwracasz kota ogonem :)
_________________
http://myspace.com/sphereband
http://drumhouse.staramilosna.info
 
 
 
Dustin Baccetti


Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 68
Skąd: z Forumowiczy
Wysłany: Sro 26 Lip, 2006   

Mnie w tym brutalnym blast death metalu najbardziej przeszkadza brak dynamiki w grze na perkusji. Szybkoszybko papapapapa - muskane naciągi i blachy. Zadnego piano-forte, żadnego akcentu - całość na jednym poziomie dynamicznym. Nie lubię też małej kreatywności większości partii i schematyczności - zwrotka grana tymi samymi szesnastkami na stopie, a nad nimi powszechny blast. Zaś po trzecie - wszechwładny trigger... Obawaim się, że dążenie do szybkości w tym gatunku zubaża niewiarygodnie sztukę perkusyjną - z powodów wyżej wymienionych.
_________________
Jedna i niezbyt wielka grafika, która z całą pewnością nie może spowodowac wolniejszego ładowania się strony.
 
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 26 Lip, 2006   

no akurat masz racje facet :/ tu popieram ... mi tez sie nie podoba takie death metalowe granie.
_________________
Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
 
 
 
Dizel

Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 49
Wysłany: Sro 26 Lip, 2006   

Death metal od zawsze kojarzy sie z zabojczo szybkim graniem na stopach, kostkowaniem na strunach czy growlingiem. Osobiscie lubie czsem posluchac dobrego death, ale nie widze w tej muzyce nic specjalnego. Co mnie boli najbardziej to to ze mlodzi bebniarze nie majac zadnych podstaw odrazu rzucaja sie w otchlan brutalnego grania a potem chwala sie ile to rozwali blach czy polamali palek, nie wspominam juz o graniu z metronomem czy wogole rownym graniu. Wzromi dla takich mlodych palkerow staja sie tacy mistrzowie jak roddy czy docent, probujac ich nasladowac niszcza kulture death. Idac na koncert widze ktorys z kolei cover behemotha odwalony ze glowa boli i gdzie tu prawdzimy death? Plakac sie chce
 
 
CaNNibal

Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 7
Wysłany: Sro 26 Lip, 2006   

Dizel napisał/a
Co mnie boli najbardziej to to ze mlodzi bebniarze nie majac zadnych podstaw odrazu rzucaja sie w otchlan brutalnego grania a potem chwala sie ile to rozwali blach czy polamali palek, nie wspominam juz o graniu z metronomem czy wogole rownym graniu. Wzromi dla takich mlodych palkerow staja sie tacy mistrzowie jak roddy czy docent, probujac ich nasladowac niszcza kulture death. Idac na koncert widze ktorys z kolei cover behemotha odwalony ze glowa boli i gdzie tu prawdzimy death? Plakac sie chce

Ja gram od paru dni, chciałbym grać właśnie brutalny death. Ale nawet nie myśle żeby w tym roku rzucać się na "głęboką wode" i ćwiczyć blasty,
czy wogóle grać jakieś kawałki death'owe. Ponieważ taki własnie błąd zrobiłem przy gitarze i teraz bardzo tego żałuje :x

A tak wogóle to witam :)
 
 
 
Th0rn


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1421
Skąd: Wawa
Wysłany: Sro 26 Lip, 2006   

Dustin Baccetti napisał/a
Mnie w tym brutalnym blast death metalu najbardziej przeszkadza brak dynamiki w grze na perkusji. Szybkoszybko papapapapa - muskane naciągi i blachy. Zadnego piano-forte, żadnego akcentu - całość na jednym poziomie dynamicznym. Nie lubię też małej kreatywności większości partii i schematyczności - zwrotka grana tymi samymi szesnastkami na stopie, a nad nimi powszechny blast. Zaś po trzecie - wszechwładny trigger... Obawaim się, że dążenie do szybkości w tym gatunku zubaża niewiarygodnie sztukę perkusyjną - z powodów wyżej wymienionych.


to postaw pod sciane i rozstrzelaj ;)
za pare dni wrzuce promujacy numer "Damned Souls Rituals", mam nadzieje ze mnie nie rozstrzelacie po wysluchaniu :P
_________________
http://myspace.com/sphereband
http://drumhouse.staramilosna.info
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » kij w mrowisko - mlodzi bebniarze - szerszy temat.


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam