Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Koncert na nie swoim zestawie
Koncert na nie swoim zestawie
Autor Wiadomość
Mih 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 63
Skąd: Iława
Wysłany: Sob 06 Sty, 2007   

wiesz, ja po ich występie, to z przerażeniem podszedłem do bębnów, pewien, że już nie bardzo mam na czym grać... zresztą 8 (słownie: osiem) połamanych pałek walających się koło garów swoje mówi...

naciągi przeżyły, ale kilku kraterów księżycowych się dorobiły :)
_________________
alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w największych ilościach...
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob 06 Sty, 2007   

Mih napisał/a
wiesz, ja po ich występie, to z przerażeniem podszedłem do bębnów, pewien, że już nie bardzo mam na czym grać... zresztą 8 (słownie: osiem) połamanych pałek walających się koło garów swoje mówi...

naciągi przeżyły, ale kilku kraterów księżycowych się dorobiły :)


slabo... :shock: no co chcesz- technik z wyczuciem gral - jakby nie gral z wyczuciem toby 15 polamal :D ;) :D
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
bRS 
Da Funk Blaster


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 682
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

Janus napisał/a
no niestety tak to bywa z tymi pożyczkami itd. chyba kazdy to przerabiał z lepszym lub gorszym skutkiem...
ja za 2 tygodnie jade na Ukrainę, też PKP, zabieram tylko pałki bo wszystko ma być... to sie okaże... aż boje sie myślec... ehh :roll:


Mam znajomego - muzyka z Ukrainy i powiem Ci, że festiwale na Ukrainie są bardzo dobrze zaopatrywane. Generalnie tam godzina studyjna z masteringiem kosztuje 15zł w przeliczeniu na nasze, a instrumenty niekiedy 2 razy tańsze. Wcale nie przesadzam. :)
_________________
facebook.com/f44.3band
myspace.com/rousepores
 
 
 
Cień


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 184
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

Ja kiedyś zasugerowałem jednemu uzdolnionemu, grającemu z prawdziwym "feelingiem" żeby troszkę pofolgował bo tylko się męczy, a efektów nie słychać. W odpowiedzi tylko nabluzgał na mnie. 10 minut później wstaje od garów i mówi "Chyba masz rację z tym lżejszym graniem" i wyciąga z kieszeni telefon - rozwalił go sobie pałką :D
_________________
[size=9]"Playing traditional grip makes you look like you know what you are doing."[/size]
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

Cień napisał/a
wyciąga z kieszeni telefon - rozwalił go sobie pałką :D



czasem warto cos poswiecic zeby sie oswiecic hehe ;)
miejmy nadzieje ze nauczka skuteczna byla :D
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
qwerty 
przyszły reż. dźw


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 277
Skąd: Wieluń
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

heh a myślałem ze tylko ja rozwaliłem sobie fona pałką:D

raz podczas "ćwiczeń" czyli walenia pałkami po stole w różne gazety itp trafiłem w telefon i poszedł wyświetlacz <lol>
_________________
Portefian
 
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

Ja sobie kiedyś na dupnym koncercie w pewnym momencie przez nieuwagę trafiłem między nogi. Dotrwałem do końca wałka ;) `
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
M.A.D


Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 199
Skąd: Mrągowo/Warszawa
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

Twardziel, prawdziwy twardziel ;)
_________________
Ad mortum usrandum.
 
 
 
Globusos


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 194
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 08 Sty, 2007   

nie wiem, jak to zrobiles, ale full respect :D
_________________
[img]http://www.tattooart.pl/forum/images/signatures/198947523045ce7f0d52859.gif[/img]
 
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2545
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 08 Sty, 2007   

ja kiedys sobie wsadzilem w oko na probie. to trzeba miec talent ;)
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
Mefiu


Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 723
Skąd: Piła/Poznań
Wysłany: Pon 08 Sty, 2007   

515 napisał/a
ja kiedys sobie wsadzilem w oko na probie. to trzeba miec talent ;)


dobrze ze nie gdzie indziej... :roll:
_________________
<b>be funky !</b>
[img]http://img236.images...f0gq0.jpg[/img]
 
 
 
MIARA


Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 585
Skąd: Białystok/Wawa
Wysłany: Wto 09 Sty, 2007   

Ja kiedyś miałem strasznie obolałe prawe ucho, bo co drugą próbę lub nawet kilka razy w trakcie jednej zdarzało mi się przypieprzyc w nie pałką :P bolało jak cholera :cry: :wink:
_________________
Yamaha|Bertrand|Zildjian|O4D
 
 
M.A.D


Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 199
Skąd: Mrągowo/Warszawa
Wysłany: Wto 09 Sty, 2007   

Miara, to Ty nachrzaniasz jedynkami zza głowy w tempie 280bpm?
_________________
Ad mortum usrandum.
 
 
 
MIARA


Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 585
Skąd: Białystok/Wawa
Wysłany: Wto 09 Sty, 2007   

Nie do końca się zgadza jeżeli chodzi o tempo, ale onegdaj z tym graniem zza łba to by się zgadzało. Ech, technika... Cóż, bolesne błędy młodości, które mam na szczęście za sobą :roll:
_________________
Yamaha|Bertrand|Zildjian|O4D
 
 
M.A.D


Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 199
Skąd: Mrągowo/Warszawa
Wysłany: Wto 09 Sty, 2007   

Błędy młodości...toż człowiek myślał, że niezły show robi :)
_________________
Ad mortum usrandum.
 
 
 
G_O_

Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 68
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto 09 Sty, 2007   

Ja miałem ciekawą sytuację na moim pierwszym koncercie. Koleś chciał pożyczyć crasha, miał swoje dwa ale jeden jakiś słabszy. Wiedział że ja mam trochę lepsiejszego. Odmówiłem bo wiem jak ona gra, napierdziela strasznie, szczególnie jak popije a na to się zapowiadało;-) Usłyszałem od niego: "jeszcze będziesz coś k...a chciał ode mnie". Od koncertu minęło ponad dwa miesiące a ten do wszystkich nawija jaki to członek męski ze mnie bo mu blachy nie pożyczyłem. I to nie tak że tylko wspomni, przeżywa to cały czas i do każdego, stał się monotematyczny. W ogromną traumę go wpędziłem:-) A co do koncertu to udał się bardzo. Organizacja na wysokim poziomie, świetna publiczność. Grałem nie na swoim zestawie, tylko werbel, stopa i blachy moje. Wszystko mogłem sobie ustawić tak jak chciałem:-) W niedzielę drugi koncert trzymajcie kciuki:-)
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 10 Sty, 2007   

MIARA napisał/a
Ja kiedyś miałem strasznie obolałe prawe ucho, bo co drugą próbę lub nawet kilka razy w trakcie jednej zdarzało mi się przypieprzyc w nie pałką



slabo :shock:
to niezle machasz :shock:
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 10 Sty, 2007   

M.A.D napisał/a
Błędy młodości...toż człowiek myślał, że niezły show robi :)


niezly show to sie robi jak sie napierdala 280 po calym zestawie z mina zrelaksowanego indianina po fajce pokoju :D - siedzisz jak na pikniku i wygladasz jakbys nic nie robil a rzenia z glosnikow i spod palciow wychodzi ;)

pare razy to przerabialm :) nie zapomne tekstu kolesia z pewnego klubowego baru po koncercie - ze napierdalam totalnie a wygladam jakbym czytal gazete ;) :D

ehhh - chwile dla ktorej warto zyc hehe ;) :D
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
JooreX
whiskey lover


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 978
Skąd: southern wastes
Wysłany: Sro 10 Sty, 2007   

mow mi jeszcze - tzn ja nie z klanu speedy gonzales i cwicze przednutki zamiast blastow ;) - ale co ja sie nasluchalem (nawet od gitarzysty z kapeli - nie chcialo mi sie nawet tego komentowac), ze `za bebnami jestem antycharyzmatyczny bo gram lekko i bez jebniecia` tudziez, ze `palki same odbijaja mi sie od naciagow jak pilka do kosza, co to ma byc, ale moze kiedys naucze sie tak fajnie napierdalac jak XXX czy YYY`, czy wrecz, ze gram `jak pedał, bo zamiast machac glowa i konkretnie przyjebac skupiam sie na feelingu` ;) czasem naprawde dochodze do wniosku, ze wieksza czesc ludzi (nie tylko publiki) wychodzi z zalozenia, ze feeling perkusisty polega glownie na napierdalaniu jak nosorozec - potem ludzie biora sobie do serca takie rady i lokalne zlomowiska zasilaja rozsieczone na kawalki talerze ;)
_________________
-> http://www.facebook.com/joorass
-> http://www.jdoverdrive.pl
 
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 801
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 10 Sty, 2007   

ja nie trawie grac na czyims sprzecie, jest kupa powodow, Pierwsze to ustawienie po prostu musze miec swoje bo inaczej kicha, po prostu pewne ruchy ma sie wyuczone. Po drugie krzeselko, ze wzgledu ze jestem wysoki to czasem bywa ze w lydkach mam werbel hehe a krzeselka jeszcze sie nie da podwyzszyc i w ogole kicha, nastepne to ilosc tomow, naciagi na nich oraz ilosc blach i ich ustawienie. Czasami sa partie ustalone na okreslona ilosc blach i tomow i na mniejszym zestawie czasem moga byc problemy.
Poza tym mialem kiedys sytuacje podbramkowa ktora po prostu mnie zabila, mialem koncert gralem na czyis garach i podczas naglasniania poszedl gwint w hi hacie od ustawiania wysokosci, hi hat spadl na poziom doslownie kolan i nie bylo jak go wziasc wyzej bo gwint zrypal sie, zawolalem znajomego garowego i jakos cudem zapalkami i papierkami udalo nam sie podtrzymac hi hat na danej wysokosci ale gralo sie okropnie bo musialem leciutko na hi hacie grac bo w kazdej chwili mogl spasc. Ehh kiedys nawet naciag od stopy na koncercie rozwalilem :) tez nie moj zestaw.
_________________
My Gear:
http://www.perkusja.org/viewtopic.php?t=53113

http://www.youtube.com/jasinskimusic
 
 
 
piotrek


Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 395
Skąd: Starachowice
Wysłany: Sro 10 Sty, 2007   

JooreX napisał/a
mow mi jeszcze - tzn ja nie z klanu speedy gonzales i cwicze przednutki zamiast blastow ;) - ale co ja sie nasluchalem (nawet od gitarzysty z kapeli - nie chcialo mi sie nawet tego komentowac), ze `za bebnami jestem antycharyzmatyczny bo gram lekko i bez jebniecia` tudziez, ze `palki same odbijaja mi sie od naciagow jak pilka do kosza, co to ma byc, ale moze kiedys naucze sie tak fajnie napierdalac jak XXX czy YYY`, czy wrecz, ze gram `jak pedał, bo zamiast machac glowa i konkretnie przyjebac skupiam sie na feelingu` ;) czasem naprawde dochodze do wniosku, ze wieksza czesc ludzi (nie tylko publiki) wychodzi z zalozenia, ze feeling perkusisty polega glownie na napierdalaniu jak nosorozec - potem ludzie biora sobie do serca takie rady i lokalne zlomowiska zasilaja rozsieczone na kawalki talerze ;)

u mnie jest tak samo :? nawet moj instruktor smieje sie ze gram jak baba bo sie nie rzucam za zestawem tylko gram swoje 8)
 
 
 
JooreX
whiskey lover


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 978
Skąd: southern wastes
Wysłany: Czw 11 Sty, 2007   

nie no, zle mnie zrozumiales - akurat w mojej kapeli specjalnie lekko nie gram (zobacz sobie w dziale `tworczosc`), ale uwazam, ze to dynamika powinna byc podporzadkowana muzykowi a nie odwrotnie - i nie bede w akustycznym fragmencie akcentowal kazdego uderzenia tylko dlatego, ze publika patrzy ;)
_________________
-> http://www.facebook.com/joorass
-> http://www.jdoverdrive.pl
 
 
 
Th0rn


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1421
Skąd: Wawa
Wysłany: Czw 11 Sty, 2007   

Hehe ja juz widze co bedzie jutro na festiwalu w Pro....dochodza mnie sluchy ze ktos sie wycofal z wystawienia bebnow i szukaja na predce chopacy....czuje ze wjedzie jakis zestaw 'cudo' hihehehehe...no ciekawe co to bedzie ;) okaze sie jutro jak dojade do klubu...
_________________
http://myspace.com/sphereband
http://drumhouse.staramilosna.info
Ostatnio zmieniony przez Th0rn Pią 12 Sty, 2007, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
MIARA


Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 585
Skąd: Białystok/Wawa
Wysłany: Czw 11 Sty, 2007   

Onegdaj jakiś bębniarz, świętej już pamięci, bo to dawno temu było, powiedział, że na perkusji należy grać nie mocno, a głośno...
_________________
Yamaha|Bertrand|Zildjian|O4D
 
 
piotrek


Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 395
Skąd: Starachowice
Wysłany: Czw 11 Sty, 2007   

JooreX napisał/a
nie no, zle mnie zrozumiales - akurat w mojej kapeli specjalnie lekko nie gram (zobacz sobie w dziale `tworczosc`), ale uwazam, ze to dynamika powinna byc podporzadkowana muzykowi a nie odwrotnie - i nie bede w akustycznym fragmencie akcentowal kazdego uderzenia tylko dlatego, ze publika patrzy ;)


nie nie ja cie dobrze zrozumiałem :D tez nie gram jakiegos pop rocka tylko raczej hard rock 8) i chodzi mi o to samo ze nie trzeba ciagle trzasc sie za zestawem :D ja niestety nie moge na razie nic swojego wrzucic ale w ferie mamy nagrywac demo :lol:
 
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Pią 12 Sty, 2007   

moc grania jest z łap a nie z gibania się jak orangutan ;) Każdy gra jak lubi: jeden połknie kij drugi się buja jakby kości nie miał.

A w temacie: gram w nie3dzielę na kumpla Sonorku. Dobrze ograne graty, znam jak własną kieszeń... ale to nie swoje i zawsze jest jakiś dyskomfort..
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
Ślepy


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 137
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 12 Sty, 2007   

ja raz grałem nie na swoim sprzęcie, ale mam jedną podstawową zasadę, jeśli już gram na czyichś garach bądż przyjdzie mi używać czekogolwiek co nie jest moje - najpierw to dokładnie oglądam ze wszystkich stron i po graniu robię to samo. Jeśli coś jest nie tak, talerz pękniety(jeszcze się nie zdarzyło:) ) to mowię o tym, płacę lub odkupuję... Ale jak większość ludzi, nie lubię grać na czyimś sprzęcie i robię to w ostatecznej ostateczności i z wielkim bólem ;)
pozdrawiam
_________________
Dochodzą mnie słuchy, że mam kocie ruchy...
 
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Pią 12 Sty, 2007   

U mnie był problem z dwiema perkusjami na scenie a mianowicie nie było opcji aby obie nagłośnić. Ponieważ jest tylko jeden komplet mikrofonów. Ale jeśli uda się wypełnić plan minimum na ten rok to komplecik mikrofonów mam wpisany na wishlist :)
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
palkerwqaldas

Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 4
Wysłany: Nie 14 Sty, 2007   

wiesz... mam bardzo podobny problem, nie jest to tylko kwestia ustawienia "pod siebie" perkusji ale wiadomo że każde beczki brzmią troche inaczej i gdy zaczyna się grać często się można zdekoncentrować dźwiękiem które wydają, są one np. wyżej nastrojone. Gdy grałem na czyimś zestawie często odstraszały mnie też dźwięki tależy do który nie przywykłem, np. ride był głośniejszy, każda taka różnica wpływa na gre na czyimś zestawie... Jedynym wyjściem jest grać jak najwięcej na nieswoich garkach potem się przyzwyczajasz. Nie jest to lekka droga, wręcz bardzo ciezka i długa do przebycia.
 
 
piotrek


Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 395
Skąd: Starachowice
Wysłany: Nie 14 Sty, 2007   

ty masz problem ze ride głosniejszy ? :) a ja np. jestem leworeczny !! i co mam powiedziec :?: jak musze przestawiac cały zestaw :( nie mam jeszcze takich bebnow co sie nadaja na publiczny widok a do tej ppory zawsze organizator zapewniał sprzet . ale kiedys tak nie bedzie .... i bedzie strach :cry:
 
 
 
palkerwqaldas

Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 4
Wysłany: Nie 14 Sty, 2007   

ja nie mówie ze to problem lecz każda z takich spraw jak ride składa sie na miano probelmu w graniu na nie swoim sprzęcie, to wszystko dekoncentruje.
 
 
buczas

Dołączył: 14 Sty 2007
Posty: 2
Skąd: Toruń
Wysłany: Nie 14 Sty, 2007   

Też czasami grałem na nie swoim zestawie i przyznam że 100% możliwości nie da sie osiągnąc od razu z marszu Za duzo tych mozliwosci nie mam ale mimo wszystko jak sie gra pierwszy raz na innym zestawie to wrażenia są zupełnie inne niz na swoim;] jak kto woli...
 
 
 
kojlak
KKK

Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 1570
Skąd: masz kota?
Wysłany: Pon 15 Sty, 2007   

dla mnie najfajniejsze było przejście z szeroko rozstawionego zestawu standard (bez toma 13") na zestaw fusion, gdzie wszystko było ciasne jak cholera! a tom 10" wydawał mi się tak ogromny jak płytka CD ;) w ogóle jakiś taki "nadymany" koleś był (uważał się chyba za najmądrzejszego ze wszystkich :lol: ) i z każdym gadał jak z debilem :lol: mimo wszystko dało się zagrać :)
_________________
www.kojlak.fbl.pl
 
 
 
CooBi


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 500
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 15 Sty, 2007   

qwerty napisał/a
heh a myślałem ze tylko ja rozwaliłem sobie fona pałką:D

raz podczas ćwiczeń czyli walenia pałkami po stole w różne gazety itp trafiłem w telefon i poszedł wyświetlacz <lol>


A ja wyświetlacz w playerze mp3 ^^
Pykałem w loozeczko, a On sie znalazl pod przescieradlem :roll:
_________________
http://www.myspace.com/frakcja
Mapex/pearl/istanbul/zildjian/UFiP
 
 
 
JW


Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 40
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 15 Sty, 2007   

515 napisał/a
ja kiedys sobie wsadzilem w oko na probie. to trzeba miec talent ;)


ja juz zaliczylem nokaut w twarz. Teraz sie bardziej skupiam :P
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Koncert na nie swoim zestawie


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam