Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Nie 15 Paź, 2006
ja mam z przyzwyczajenia ze zostawiam bijak na naciagu, bo poprostu niechce mi sie meczyc stopy trzymajac ja w gorze, tak samo jak gram na twinie, mniej sie nogi mecza, przy luzno opuszczonej stopie na pedale
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Nie 15 Paź, 2006
sandman napisał/a
No powiem ci że ja mam odwrotnie żeby przytrzymać bijak przy naciągu musze napiąc mięśnie ale to pewnie kwestia ustawienia stopy.
o stary to jak ty to robisz? ja tylko spuszam stope swodobnie na pedal, minimalnie, ale to bardzo naciskajac pod bijakiem i mam przyciscnieta do membrany
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
to lepiej zluzuj trochę tą sprężynę, bo jak ci strzeli, to oko możesz stracić;p
_________________ Zen
radii.o
Dołączył: 21 Mar 2006 Posty: 93 Skąd: jelcz-laskowice
Wysłany: Pon 16 Paź, 2006
...zasada jest bardzo prosta. grając np. na werblu lub tomach, pałek nie wciskasz w membrany,prawda...? to samo tyczy się bijaka od stopy. wystarczy,po uderzeniu, opuscic pięte.pozwala to rozlużnić mięśnie nogi,oraz/fakt ,że bijak nie dotyka naciagu/ umożliwia naturalne wybrzminie bass drum-u.
a jak ktos gra flatfoot (czyli z piety - np. ja) to mniejsza wygoda jest kiedy nie opierasz nogi na pedale. sound jest krotszy przy zostawianiu bijaka ale jesli grasz na centrali 22' to jest to nawet wskazane..
btw obczajcie filmy mr.shuffle jeszcze raz.. on gra z palcow a bijak zostawia przy membranie. jakos nie ma z tym zadnych problemow, nawet przy centrali 20', zadnych przypierdow ani nic...
dodam jeszcze ze sa tez tacy (czego ja osobiscie nie popieram) co graja tez na werblu bez odbicia - przyklad: larry mullen jr. z u2. jakos juz 30lat chlop nagrywa i przezyl (oczywiscie nie zawsze tak gra)
pzdr.
radii.o
Dołączył: 21 Mar 2006 Posty: 93 Skąd: jelcz-laskowice
Wysłany: Pon 16 Paź, 2006
saymon1984...
...mam do ciebie pytanie,dlaczego grając na centralce 22" pozostawienie bijaka na membranie,tu cytuje "... jest nawet wskazane"...???
Antonio
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 395 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 16 Paź, 2006
hehehe, ja to rozumiem tak, że im więkrzy bęben tym bardziej powinniśmy skracać jego brzmienie tak? To po co nam duże bębny? żeby nie brzmiały pełnią swoich możliwości?
I radii.o ma racje, nie wciskamy bijaka w mębrane bo to odbiera brzmienie.
To że ktoś gra sprawnie robiąc tego typu błąd, to jakby jego wybór, ale nigdy sie nie dowiecie jak potrafiły by zabrzmieć jego gary gdyby udeżał, nie tłumiąc mębrany.
_________________ They come upon you like a pack of rabid hounds as they slobber in your ears and purge you with their sounds.
Mnie uczono zeby nie dociskac ale zostawic bijak przy membranie .. wtedy jakby latwiej kontrolowac uderzenie niz szalec ze stopą w powietrzu gdzies ... wg mnie bez sensu no ale z radim nie mam co sie klocic po prostu mowie jak mi wygodniej ...
_________________ Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
tak.. chodzi mi o krotkosc brzmienia... moge zagrac z odbijaniem ale jesli gram noga intensywnie na HH to wtedy zagrywki z odbiciem na stopie wychodza mi troche nieprecyzyjnie.. nie wiem.. tak juz sie nauczylem. 5 lat tak gram chcialem zmienic technike ale widze ze wiele osob zostawia bijak i jest dobrze.
Ja też zostawiam po uderzeniu. Przy gęstym graniu hh stopą nie potrafiłbym utrzymać balansu ciała i najprawdopodobniej wypierniczyłbym się z tym całym biznesem. Tylko czy jest to błąd w technice?
Antonio
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 395 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 16 Paź, 2006
no właśnie widzisz, stopy tak naprawde nie powinny "opierać się" o pedały, tylko nimi płynnie zwiewnie manipulować, jak przy organach, czy coś
Ja wiem, że kwestia balansu jest trudna, ale uważam, że brzmienie powinno być otwarte a nie zamknięte. I myśle, że kwestia bijaka udeżającego, a nie wciskanego jest tu kluczowa.
Tu panowie dochodzimy do moim zdaniem sedna sprawy. Żeby utrzymać prawidłowy balans trzeba odpowiednio ustawić stołek, odległość hh i stopki.
Sprawa wcale nie jest prosta, bo mamy siedzieć stabilnie, i mieć swobode ruchu w zakresie stóp.
Jest to właściwie ta sama zabawa co z aparatem rąk. Nie sądzicie?
_________________ They come upon you like a pack of rabid hounds as they slobber in your ears and purge you with their sounds.
Ja staram się po uderzeniu luźno podnieść nogę żeby bijak nie przylegał do naciągu, zauwazyłem po prostu, że łatwiej jest wtedy stópkami po prostu operować, dokładniej i luźniej mi się gra, nie trzeba najpierw podnieść do opcjolanego poziom nogi i uderzyc tylko po prostu się naciska na pedał. Chociaż myslę, że tutaj to indywidualna sprawa każdego z nas. Z prawą bywa różnie - raz zostawiam, raz nie, jednak z lewą mam już praktycznie to wyćwiczone. Dużo używam twina i często gram na otwartym hi-hacie i nawet jak nie używam w danym momencie lewej stopy i gram na otwartym to noga spoczywa luźno na przekładni. Jak jest podobna sytuacja tylko chcę na moment zamknąć hata to zaraz potem stopa wraca na twina a nie leży na pedale od hi-hata, bo te od twina są luźniejsze, poza tym już przyzwyczaiłem sie grać w ten sposób (i na szczęście nie dociskam twina wtedy mocno i nie zdarzają mi sie przy tym nieumyślne uderzenia w centalę). Zresztą nie musze wtedy ciągle wyczuwać czy noga mi zaraz nie opadnie i nie zamknę niepotrzebnie hi-hata w trakcie gry.
fuckin' hell? wtf is that?
ja mysle, ze to jakas kupa... niedlugo beda podwojne palki zeby nie grac rollek, 1 tom z wbudowanym dzwiekem 4 roznych i jeden talerz. to juz troche bez sensu. ale wracac do tematu kotlefior najpierw zostawia bijak przy membranie a potem nie...
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Wto 17 Paź, 2006
o boze w koncu dowiedzialem sie jak ten shit dziala, fajna zabawka dla sprobowania sobie pograc raz na cale zycie, ale na stale to przesada, dla leniuchow, ktorym nie chce sie stopy cwiczyc. takie moje zdanie
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
ludzie, wogule o czym jest ten temat?
różnie się wciska/udeża w stopę, różnie się bijak zostawia, w zależności od potrzeb i umiejętności. O czym tu gadać?
Chcesz tłumić BD zostaw bijak, nie chcesz nie zostawiaj. Powinno się umieć jak najwięcej, jak najdokładniej, ale jak komuś wystarcza proste udeżenie z zostawieniem bijaka na membranie, jego sprawa.
Robienie czegoś tylko w jeden sposób jest sporym ograniczaniem własnego rozwoju.
widzieliśmy, bite 2 lata temu i nie powaliło nas na kolana [wybacz kfadrat]
Fuck! Kurde sorki zkwasiłem
radii.o
Dołączył: 21 Mar 2006 Posty: 93 Skąd: jelcz-laskowice
Wysłany: Sro 18 Paź, 2006
Fazer napisał/a
ludzie, wogule o czym jest ten temat?
różnie się wciska/udeża w stopę, różnie się bijak zostawia, w zależności od potrzeb i umiejętności. O czym tu gadać?
Chcesz tłumić BD zostaw bijak, nie chcesz nie zostawiaj. Powinno się umieć jak najwięcej, jak najdokładniej, ale jak komuś wystarcza proste udeżenie z zostawieniem bijaka na membranie, jego sprawa.
Robienie czegoś tylko w jeden sposób jest sporym ograniczaniem własnego rozwoju.
Dołączył: 14 Lut 2006 Posty: 149 Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: Wto 24 Paź, 2006
sandman napisał/a
Dla perkusjonistów to ten dualist to fajna sprawa ale dla perkusistów to nie sądze.
Chociaż chętnie bym zobaczył coś takiego przy dwóch centralkach.
Nie wydaje mi sie ze jest to niepotrzebne urządzenie. ten sprzęt na pewno nie został wymyslony przez amatora, ale przez profesjonalna firme, ktora z pewnoscia wie co robi. Dla perkusistow czy perkusjonistow, co za roznica, skoro chcesz poprawic komfort gry, badz zagrac cos inaczej na pewno sprzet sie przyda