Kiedy uderzam lewą ręką, mały palec mi odskakuje od pałki i zmaiast płynnie poruszyć całą dłonią łącznie zplacami nie otwierając jej, podbijam głównie tym nieszczesnym palcem, co oczywiście obniża kontrolę i dynamikę uderzen. Jak się pozbyć tego nawyku?
Miałem ten problem w obu rękach. Musisz cały czas ćwiczyć ręce, a nawyk przejdzie. Nauczyciel mi powiedział, że gram jak pederasta z tymi odstającymi palcami
Grummer-gratuluje nauczyciela mój mi mówił że grając mam po prostu kontrolować rękę, a przy prostych ćwiczeniach gapic się cały czas na palce. Sądzę, że każdy przez to przechodzi, ale z czasem to mija-kwestia treningu. Osobiście wielkich problemów z tym nie miałem pozdr.
tez mialem ten problem, i mój nauczyciel wypowiedzial sie w podobny sposob, tylko ze on powiedzialem ze to jest poprostu "pedalskie" coz to sprawa treningu, trzeba cierpliwie cwiczyc i myslec nad tym co sie robi. (chociaz znam faceta ktory gra z tymi odstajacymi palcami a technike ma niezla)
Ja swego czasu ćwiczyłem mając wyprostowane palce, trzymając pałkę tylko kciukiem i wskazującym,coby poprawić chwyt i przyzyczaić się do niego. Polecam. Potem dopiero zacząłem trening z palcami spoczywającymi na pałce - pomaga to ominąc pewne złe nawyki. Spotkałem się z kilkoma bębniarzami,którzy trzymali pałkę całą łapą.
Takie drobne odruchy jak odstający palec nie są trudne do przezwyciężenia. Tydzień max i to pokonasz, tylko ćwicz, najlepiej z lustrem.
Powiedz mi jak grasz, a powiem ci kim jestes albo lepiej - powiedz mi jak trzymasz pałkę a powiem ci jaką masz orientację, lol. Według tej teorii to ze mnie rasowy pederasta.
Bynajmniej, Mark Wessels w swojej szkołce uczy aby trzymac pałki palcem wskazującym i kciukiem, ma byc rebound od pada, a koncowka pałeczki swobodnie sobie lata.
Ponad miesiąc zasuwam na padzie, palce: małe, środkowe i serdeczne odstają - czy jest jeszcze nadzieja na powrót do "heterobębniarzy" ?
Ponad miesiąc zasuwam na padzie, palce: małe, środkowe i serdeczne odstają - czy jest jeszcze nadzieja na powrót do heterobębniarzy ?
Przykro mi, błękitna ostryga wita.
Małe ma znaczeni to co ci odstaje i gdzie w czasie grania. Wazne zeby sie pałka odbijała, grało wygodnie i pałki nie wypadały.
Antonio
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 395 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 24 Kwi, 2007
to sprawa spinania mięśni- taki zły objaw tego że aparat nie działa jak powinien.
Trzeba poprostu ćwiczyć, dużo w wolnych tępach, cichej i głośnej dynamice przy niemal przesadnej pracy aparatu.
_________________ They come upon you like a pack of rabid hounds as they slobber in your ears and purge you with their sounds.
Nikodem>
Wg mnie najlepszą kontrolę uzyskuje się kiedy wszystkie palce dłoni mają kontakt z pałeczką, a szczególnie mały palec, więc warto nad nim popracować.
Spróbuj przesunąć punkt równowagi (fulcrum) z palca wskazującego i kciuka na mały palec i wewnętrzną część dłoni i stamtąd wyprowadzaj uderzenia dołączając po kolei resztę palców aż do wskazującego z kciukiem.
Chodzi o taki chwyt:
Zaczniesz wtedy mieć kontrolę nad paluszkiem i co najważniejsze nad odbiciem.
Zwróć uwagę jak pałeczki trzyma np. Tony Royster Jr.. Full kontakt.
powodzenia