Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Perkujsa - hobby czy sposób na życie?
Perkujsa - hobby czy sposób na życie?
Autor Wiadomość
Driv


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 162
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   Perkujsa - hobby czy sposób na życie?

Ostatnio zastanawiałem się nad pewną sprawą... a mianowicie: czy granie może być sposobem na zarobienie przyzwoitych pieniędzy... ucze się obecnie w szk. muz. narazie lece I stopień ale planuje w przyszłości II i dalej... No i tu już po raz 3 pojawia się to samo pytanie... czy warto postawić na garki? :?
 
 
 
Fazer


Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 383
Skąd: z domu
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

jeśli czujesz że to "TO" to tak;) Ja sobie nie wyobrażam żebym nie grał, stoczyłbym się na samo dno. Perka mnie leczy
 
 
Filippo


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 9
Skąd: Piła
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

hmmm

Powiem tak perkusja jest moim życiem, choć z gry na perkusji nie zarabiam znacznych pieniędzy. Ale granie w zespole, gran na garach wypełnia mój cały wolny czas....
jestem facetem po 30-ce mam pracę, kobietę , i tak perka jet bardzo ważna i chyba puki sił mi straczy i chęci będę grał jak najlepiej się da do konca moich dni .

Powiem filozoficznie NIE "KASA" POWINNA BYć MOTOREM PRZEWODNIM TWOJEGO GRANIA NA PERKUSJI, A RADOŚĆ PŁYNĄCA Z TEGO ŻE CZUJESZ SIĘ SZCZĘŚLIWY MOGĄC ROBIT WŁAŚNIE TO!!
_________________
joł joł joł madafaka men
 
 
 
Driv


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 162
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

Ja większość mojego wolnego czasu spędzam na ćwiczeniu i graniu. Tylko niedawno naszła mnie myśl, żeby w przyszłości móc robić to, co lubię i przy okazji żyć za to... tylko nie wiem, czy to się po prostu opłaca... a grać będę bez względu na to czy to będzie moje hobby, czy praca...
 
 
 
X tomicher X 
Go Vegetarian !


Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 197
Skąd: Mikołów
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

Filippo napisał/a

jestem facetem po 30-ce mam pracę, kobietę , i tak perka jet bardzo ważna i chyba puki sił mi straczy i chęci będę grał jak najlepiej się da do konca moich dni


jak dla mnie to jest mistrzowskie, zyczmy sobie tego wszyscy
 
 
 
szczepi


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 332
Skąd: z forum.
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

ja póki co jestem na utrzymaniu rodziców, więc nie potrzebuję pieniędzy z grania :P
ale to jest moje największe marzenie - nie musieć robić w życiu niczego innego :D
 
 
 
blanker


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 199
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

w Polsce raczej nierealne jest utrzymac sie z grania ... nie ten rynek nei te warunki... aczkolwiek bebny to moja milosc i pewna droga rozwoju...
_________________
www.morthifer.bydzia.com
szybciej - dokladniej - bardziej technicznie
BLASTY - 280 BPM.

PROJEKTY:
www.pukimahlu.bydzia.com
www.cob.bydzia.com
 
 
 
Wauzi


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 100
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Bonn
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

Dla mnie hobby, ale bardzo ekspansywnym jeżeli chodzi o czas :wink:
_________________
Always look on the bright side of death
 
 
Shalaq


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1305
Skąd: Dębica
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

hobby niestety tak
sposob na zycie(w sensie materialnym) niestety nie
sposob na zycie(w sensie duchowym) na szczescie tak :)
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2548
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

blanker napisał/a
w Polsce raczej nierealne jest utrzymac sie z grania ... nie ten rynek nei te warunki... aczkolwiek bebny to moja milosc i pewna droga rozwoju...


piatka dla Ciebie, dobrze gadasz.

bebny kocham i zarazem nienawidze, czasem mam ich tak dosc, ze masakra.
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
Tymek

Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 31
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

niestety u nas trudne jest wybicie sie na taki poziom by moc z tego zyc, fakt ze sa wyjatki ale baaardzo trudno o to... ogolnie w polsce z muzyki trudno wyzyc, wiem to na przykladzie mojej mamy i innych muzykow ;/

pozdro
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 801
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

utrzymanie sie raczej odpada, Perkusja to jest cos czym mozna zyc, ja nie wyobrazam sobie dnia bez pomyslenia o beczkach utozsamiam sie z nimi wszedzie gdzie sie da. Staram sie czytac i spedzac wolny czas. W Polsce nie da sie zarobic duzej kasy grajac.
Ostatnio zainspirowala mnie jedna rzecz w Berlinie bedzie np koncert Rolling Stones albo np. Jose Carrerasa itp. Bilety okolo 800 zl sa w dobrych miejscach. 800 zl !!!!!!!!!!!!! taki np. Pilichowski 25 zl za koncert. Porownujac aby Pilich zarobil tyle co Rolling Stones to za 4 osoby na koncert Stones musialoby by przyjsz 200 osob na pilicha :| to mowi samo za siebie. To ze jest sie dobrym to nie oznacza ze zarabia sie kosmiczne pieniadze. Polska= duzo pracy malo kasy i tyle.

Ale to nie oznacza ze mamy nie grac na perce i nie zarabiac :) Ja nie potrzebuje kasy z grania ale jesli cos wpadnie to mnie cieszy ze moge polaczyc przyjemne z pozytecznym.
_________________
My Gear:
http://www.perkusja.org/viewtopic.php?t=53113

http://www.youtube.com/jasinskimusic
 
 
 
m_flower

Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 31
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   Re: Perkujsa - hobby czy sposób na życie?

dla mnie to sposob na zrelaksowanie się po pracy, przyjemnosc w czystej formie bez zaciecia merkantylnego :wink:
 
 
 
Tymek

Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 31
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

w sumie na zarobienie dobry pieniedzy jako perkusista jest: super zespol ktory robi super kariere, dobra orkiestra albo jakis wymiatacz ;)

pzdr
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3819
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

no to jest jeden ze sposobow na zycie(oczywscie duchowe) a czasami kaski cos wpadnie to tez nie bedzie zle :)
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
Black_dog

Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 24
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

Perkusja to miłość,miłość jak samamuzyka...Ona jest dla mnie jest potężnym bodźcem do życia, naprawdę wielkim hobby, bez którego ciężko byłoby żyć:)Jeśli do niej dołożysz jeszcze gitarki, organy i piękny wokal to cóż lepszego jest na świecie??Porównałbym to do uczucia jaką darzy się wymarzoną kobietę...mimo tego,że nie zawsze ze wzajemnością kocham Ją!!!i pozdrawiam wszsytkich, którzy czują to co ja!!!I pamiętajcie, nie ważne jak gracie, ale czy to kochacie:P
 
 
Jacek


Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 20
Wysłany: Pon 20 Mar, 2006   

Cytat
Dla mnie hobby, ale bardzo ekspansywnym jeżeli chodzi o czas Wink

...i rownież ekspansywnym jeżeli chodzi o kase:-)
 
 
hooray


Dołączył: 17 Mar 2006
Posty: 113
Skąd: Będzin
Wysłany: Pon 20 Mar, 2006   

ja też traktuję bębny jak hobby, bo nie wyobrażam sobie, żebym kiedyś mogła wykarmić dzieci z tego ;) a poza tym... w tym kraju nie liczy się, czy jesteś zarąbistym bębniarzem... możesz być bogiem perkusji, a i tak nie zrobisz kariery, "bo nie spodobasz się publice". A granie wyłącznie pod publikę według mnie mija się z celem. Zawsze jeszcze zostaje ucieczka z kraju (wiecie, ten cały "magiczny zachód") i czekanie na cudowne spotkanie kogoś z wielkiej wytwórni...
Zazdroszczę ludziom, którzy grają to, co lubią i stać ich na życie na chociażby średnim poziomie...
 
 
 
Driv


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 162
Wysłany: Pon 20 Mar, 2006   

w złym kraju się urodziłem... zdecydowanie w złym... :?
 
 
 
Carlos


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 823
Skąd: Finlandia
Wysłany: Wto 21 Mar, 2006   

Driv napisał/a
w złym kraju się urodziłem... zdecydowanie w złym... :?

Nie mysl ze za granica typowy garotluk w cover bandzie zarabia krocie....
Ladnie piszecie chlopaki, nic ujac. Dodac moge od siebie tyle ze na zachodzie troszke latwiej sprobowac wybic sie ze swoja muzyka. U nas ciezko.
Albo ktos postawi na perkusje jak na sport zawodowy od malego i bedzie dazyl do perfekcji albo traktowal jako hobby (mysle ze 90% z nas ma ta opcje). Z obu przypadkow mozna odniesc sukces jezeli muzyka "chwyci". W opcji zawodowej mozna skonczyc zawsze jako studyjny, sesyjny.
Jezeli ktos chce poswiecic zycie perkusji to musi byc naprawde wytrwaly od poczatku (ciekawe co na to rodzice :) ). W polsce jest naprawde trudno.

Yahoo: nie moge sie z toba zgodzic. napisales:
Cytat
Ostatnio zainspirowala mnie jedna rzecz w Berlinie bedzie np koncert Rolling Stones albo np. Jose Carrerasa itp. Bilety okolo 800 zl sa w dobrych miejscach. 800 zl !!!!!!!!!!!!! taki np. Pilichowski 25 zl za koncert. Porownujac aby Pilich zarobil tyle co Rolling Stones to za 4 osoby na koncert Stones musialoby by przyjsz 200 osob na pilicha to mowi samo za siebie. To ze jest sie dobrym to nie oznacza ze zarabia sie kosmiczne pieniadze. Polska= duzo pracy malo kasy i tyle.

Majac nazwisko i 40 lat pracy zawodowej, nauke od malego (no moze nie rolling stones :) ) masz taka marke ze twoje nazwisko to magnes. A ilu jest ludzi ktorzy uczyli sie, probowali tworzyc i przepadli ze swoja muzyka czy talentem? o nich zadne media ci nie wspomna nigdy. Pamietaj ze 800zl za bilet placisz nie tylko artyscie (ktory na egzemplarzu swojej plyty zarabia grosze, miod zgarnia wytwornia) ale i wszystkiemu co z nim zwiazane. przeciez nie zaspiewa ci stojac w szczerym polu bez mikrofonu przed 20 000 ludzi...Majac marke jestes zobowiazany do "show" - cena rosnie.
No niestety Pilch sie najezdzi i nagra zeby troche zarobic. W Polsce jest swietny( i tak duzo zarobil w ilu plytach ma udzial...niezliczone ilosci), na zachodzie znajdzie sie duzo zawodnikow na jego poziomie wiec nie ma zapotrzebowania. To tez swiadczy o aspiracjach zawodowych: zeby byc na topie trzeba byc najlepszym.
_________________
Odery Privilege
Pearl FFS, Ludwig Supraphonic 79
Istanbul Agop & Mehmet
 
 
bRS 
Da Funk Blaster


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 682
Skąd: Płock
Wysłany: Wto 21 Mar, 2006   

Hobby, kur** m**, niestety...
_________________
facebook.com/f44.3band
myspace.com/rousepores
 
 
 
Black_dog

Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 24
Wysłany: Wto 21 Mar, 2006   

Hobby k**** m**...ale jakie piękne!!!!:)
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2548
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 21 Mar, 2006   

Black_dog napisał/a
Hobby k**** m**...ale jakie piękne!!!!:)


zgadzam sie! :)
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 06 Wrz, 2006   

a jakie dajecie mi szanse jak zaczalem rok temu traktuje bebny bardzo powaznie i robie wszystko zeby byc jak najlepszym , zapisuje sie do szkol muzycznych cwicze bardzo duzo w domu itd itp ... mam jakies szanse ? czy trzeba od np 5 roku zycia i członek męski :) ?
_________________
Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
 
 
 
Uycha

Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 06 Wrz, 2006   

Obawiam się, że nie ma na to żadnej żelaznej zasady ;) w każdym razie życzę powodzenia.
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 06 Wrz, 2006   

borbah napisał/a
a jakie dajecie mi szanse jak zaczalem rok temu traktuje bebny bardzo powaznie i robie wszystko zeby byc jak najlepszym , zapisuje sie do szkol muzycznych cwicze bardzo duzo w domu itd itp ... mam jakies szanse ? czy trzeba od np 5 roku zycia i członek męski :) ?


cwicz swiadomie i wytrwale a bedzie Ci dane ;)
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 06 Wrz, 2006   

dziekuje chlopcy ;) moze ciezka praca sobie otworze drzwi do muzycznego swiata ... :) bede sie staral ... ;) niektorzy perkusisci zaczynali od 15 roku zycia i graja b. dobrze :P ... ale u nich to kwestia poteznego talentu ;)
_________________
Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
 
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 07 Wrz, 2006   

A jest jakaś zasada, że młodszy człowiek ma większą "chłonność" umysłu? W sumie kiedy grasz powiedzmy 20 lat to chyba nie ma znaczenia kiedy zacząłeś? Czy się mylę?
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
sandman


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 287
Wysłany: Czw 07 Wrz, 2006   

Jest taka zasada.
Dzieci sie szybciej uczą co nie znaczy że po 20 latach starannych ćwiczeń nie osiągnie sie poziomu mistrzowskiego.
_________________
la mayyitan ma quadirun yatabaqa sarmadi
fa itha yaji ash-shuthath al-mautu gad yantahi
Abd al-Azrad
 
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 07 Wrz, 2006   

no sandman racje ma , dzieci ucza sie 8 razy szybciej od doroslych z tego co gdzies czytalem ... no ale nie znaczy ze dorosly tez sie uczyc nie moze :)
_________________
Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
 
 
 
muffin man
mikirurka.kom


Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 772
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 07 Wrz, 2006   

lukasz napisał/a
W sumie kiedy grasz powiedzmy 20 lat to chyba nie ma znaczenia kiedy zacząłeś? Czy się mylę?

Zależy co jeszcze znaczy te 20 lat. Bo ja np zacząłem jakieś 25 lat temu, z czego aktywnie to będzie z 10 a reszta to przerwy, wyjazdy, kryzysy, itp. I jak na taki okres to ch*** umiem.
Można 10 lat dzień po dniu jechać na werbelku a można przez ten okres grać tylko próby raz w tygodniu i koncerty raz na kwartał. I obydwie sytuacje są nieporównywalne w kwestii nauczenia się.
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 07 Wrz, 2006   

A to racja. Też niesumiennie podszedłem do sprawy niegdyś. Teraz zbieram żniwo leniucha, gram już parę latek, a zadowolony absolutnie nie jestem.
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
sandman


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 287
Wysłany: Czw 07 Wrz, 2006   

Ale przecież każdy mężczyzna to duże dziecko więc czym my sie martwimy
_________________
la mayyitan ma quadirun yatabaqa sarmadi
fa itha yaji ash-shuthath al-mautu gad yantahi
Abd al-Azrad
 
 
 
Engram


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 655
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 07 Wrz, 2006   

to znaczy, że ja powinnam się martwić?
_________________
SPRZEDAM:
Alchemy prof. rock ride 20"
 
 
 
sandman


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 287
Wysłany: Czw 07 Wrz, 2006   

Stanowczo w twoim wieku to już cieżko :twisted: :twisted: :twisted: :wink:
_________________
la mayyitan ma quadirun yatabaqa sarmadi
fa itha yaji ash-shuthath al-mautu gad yantahi
Abd al-Azrad
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Perkujsa - hobby czy sposób na życie?


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam