Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Perkusja w muzyce jazzowej
Perkusja w muzyce jazzowej
Autor Wiadomość
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   Perkusja w muzyce jazzowej

Od dluzszego czasu fascynuja mnie jazzowi perkusisci ich swietne rytmy i technika. Co wy o nich sadzicie :) ciekaw jestem
 
 
 
kfadrat


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 331
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   

sa fajni.
_________________
www.kfadrat.fora.pl
 
 
 
Chomik


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 43
Skąd: Międzyzdroje
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   

nawet bardzo.
 
 
 
mr. Edward


Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 256
Skąd: Opole
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   

Jazz to bardzo trudna muzyka!! W jazzie liczy sie przede wszystkim wyobrażnia, i tak zwany czuj:) Wiec nie kazdy moze zostac rasowym jazzmanem bo nie wystarczy opanowac wszystkich technik grania i po sprawie! trzeba miec do tego serce+ technike oczywiscie, a tą jazzowi bebniaze mają świetną! Jedno co mi nie pasuje w typowo jazzowych bebniarzach to to że czasami brakuje im osadzenia,(kwadratowego) rytmu(np. fusion,czy funk) Po prostu mają tendencję do głaskania bębnów! Ale są oczywiscie wyjątki tak jak Dave Weckl(chociaz i w jego jazzowym graniu slychac ze specjalizuje sie w latin&fusion!) W każdym razie jest to bardzo szeroki temat do dyskusji! Pozdrawiam
_________________
Mr. Edward :)
 
 
drumlord


Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 35
Skąd: Warszawa - Globalna Wioska
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   

Krótko mówiąc - KOCHAM, ale jest kilka rodzajów jazzu i do mnie traditional nie zbyt przemawia. Od lat słucham Fusion, Funk, Smooth - własnie ze wzgledu na to osadzenie jak juz powiedział mr. Edward.

pozdrawiam
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 801
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   

moim skromnym zdaniem, jesli ktos potrafi dobrze zagrac jazz to zagra wszystko. Dla mnie Weckl jest niedoscignionym wzorem, i jestem pewien ze spokojnie by sobie poradzil w innego typu muzyce. Jazz na samym poczatku sluchania bardzo ciezko wchodzi, jest to muzyka w wiekszosci dla ludzi ktorzy maja z muzyka duzo wspolnego.
_________________
My Gear:
http://www.perkusja.org/viewtopic.php?t=53113

http://www.youtube.com/jasinskimusic
 
 
 
drumlord


Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 35
Skąd: Warszawa - Globalna Wioska
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   

Cytat
jestem pewien ze spokojnie by sobie poradzil w innego typu muzyce.


i sobie radzi w kóncu nie raz był muzykiem sesyjnym i nagrywał z wieloma osobistosciami nie tylko jazzowymi :)
 
 
borbah 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 944
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   

Cytat
Jazz na samym poczatku sluchania bardzo ciezko wchodzi


Nie zgodziłbym sie z kolegą :) slucham jazzu od ... od "pieluchy" :) nie pamietam kiedy dokladnie zaczalem , zeby nie bylo :) slucham tez rocka, alterantywy itd ;) ale jazz po prostu kocham :twisted: A pan Weckl jest swietny rzeczywiscie , choc afroamerykańscy jazzmani sa dla mnie lepsi... ci ludzie swietnie sie ruszaja za bebnami zauwazyliscie to ?
 
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 801
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   

dlatego mowie ze w wiekszosci, ja nie znam wielu ludzi ktorym puszcze jazz i powiedza wypas, wiekszosc mowi wez to wylacz, niestety niewielu jest takich jak Ty :) ale naszczescie sa, ja po prostu nie nawidze braku szacunku dla muzyki instrumentalnej, Kocham kazda muzyke w ktorej sa zywe instrumenty, no moze z lekkimi wyjatkami czytaj M.Wisniewski
_________________
My Gear:
http://www.perkusja.org/viewtopic.php?t=53113

http://www.youtube.com/jasinskimusic
 
 
 
Wooof


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 741
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   

Yahoo napisał/a
dlatego mowie ze w wiekszosci, ja nie znam wielu ludzi ktorym puszcze jazz i powiedza wypas, wiekszosc mowi wez to wylacz, niestety niewielu jest takich jak Ty

[size=18]...bo dżezu nikt nie kuma, men[/size] :lol:
 
 
Wauzi


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 100
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Bonn
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   

Większość topowych perkusistów, to perkusiści jazzowi właśnie, nawet jeżeli udzielają się w innych projektach, to ich sztandarowe bandy grają jazz, vide The Gadd Gang.

Granie jazzu jest moim marzeniem. Jako, że późno zacząłem i mało mam czasu na to, pewnie nie będzie łatwo. Chciałbym w wieku iluśdziesiąt tam lat, robiąc na codzień coś zupełnie innego, w soboty wyruszać do jakiegoś fajnego klubu i z podobnymi sobie dziadkami "postukać". Na razie staram się skupiać na prostszym motywach, ale kiedyś się wezmę...
 
 
Vailey


Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 628
Skąd: Warschau
Wysłany: Nie 19 Lut, 2006   

za jakieś 30 lat, jak granie w stylu "nienawidzę twojej starej" stanie się dla mnie zbyt wyczerpujące, tak, że nie będe mógł już łap podnosić, to albo się wezmę za jakiś mniej wymagający (pod względem fizycznym) instrumens (vide gitara albo bas :) ), albo zacznę grać jazz w bardzo wolnych tempach :D
_________________
http://www.myspace.com/antheridiumpl
http://www.myspace.com/brokeniconband

harnessing
 
 
 
Sargo


Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 207
Skąd: z kątowni
Wysłany: Wto 21 Lut, 2006   

kfadrat napisał/a
sa fajni.


o to to :>

mam nadzieje ze jak bede w wieku hmm... np. Gadd'a to będę też tak zamiatał na beczkach :) na pewno jazzowych perkusistów cenię sobie dużo bardziej niż perkusistó black metalowych itd. choćby niewiadomo jak szybko zapierdalali na twinie.
_________________
[img]http://sargo.ovh.org/kfadrat.png[/img][img]http://www.sargo.ovh.org/mubportfolio.gif[/img]

Sprzedam tom 13 - lipa 8,1mm; stan: idealny;
 
 
 
Pejan


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 283
Skąd: Ropczyce
Wysłany: Czw 23 Lut, 2006   

Bo jazz, to filozofia, pewien typ osobowości, podejście do życia. Muzyka na drugim miejscu. Blues podobnie.
 
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2548
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 23 Lut, 2006   

a mi sie wydaje ze w dżezie wazna jest improwizacja. prawda to?
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
Neo


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 781
Skąd: zewsząd
Wysłany: Czw 23 Lut, 2006   

515 napisał/a
a mi sie wydaje ze w dżezie wazna jest improwizacja. prawda to?

A prawda, w jazzie glownie chodzi o improwizacje, lecz oczywiscie utwory posiadaja jakis tam szkielet wg ktorego muzycy grają, tak aby wiedziec gdzie zaakcentowac, zwiekszyc dynamike, gdzie "wyciszyc" instrumenty, ale calosc opiera sie na improwizacji, tak mysle przynajmniej.
_________________
SPRZEDAM:
1. Obręcz Pearl 14' (8 śrub)
 
 
 
Pejan


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 283
Skąd: Ropczyce
Wysłany: Czw 23 Lut, 2006   

Hie hie hie. W jazzie są normalne tematy ( "melodie" ) z określoną harmonią, układem frazy itp. jak w każdej innej muzyce. Tyle że są bardzo skomplikowane (wyj. jazz tradycyjny), a więc dają duże możliwości interpretacyjne. A improwizacja toczy sie w obrębie tematu, frazy (układu taktów), skali (nie ma c dur czy c moll) i pulsu utworu (układu akcentów we frazie). I wyobraźni oraz wrazliwości oczywiście.
 
 
 
Siema


Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 222
Skąd: z domu
Wysłany: Nie 26 Lut, 2006   

Ja tylko czasem lubie posluchac jak juz naprawde nie mam czego sluchac:P za mlody jestems na ta muzyke.... osobiscie bardzo sie zdziwilem jak uslyszalem ze Barker jesyt jazzowym perkusista....chociaz gra w takim czyms jak blink:P i bardzo sie ciesze ze mam nauczyciela ktory gra jazz:D
 
 
qwerty 
przyszły reż. dźw


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 277
Skąd: Wieluń
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   Technika w utworach Jazzowych

Odkopuje topick bo niema sensu zakladac nowego. Ostatnio myśle coraz powazniej o Jazzie mam tylko 2 płyty Luisa Armstronga - What A wonderful World i Billy Holiday - Me Myself And I
Pisze do was z zapyaniem o jakieś typowe zagrania Jazzowe i ogólne ćw czy porady jak osiągnąć to magiczne bujanie. Jakie techniki się najlepiej sprawdzają, odpada traditional grip bo wole match, a moze bez traditional sie nie obejdzie?
Piszcie jak z ogólnie pojętego rocka/metalu przestawić sie na Jazz. To zupelnie co innego czy moze jakieś patenty sprawdzają sie tu i tu. [nie piszcie "oczywiscie ze to co innego co ty wogule piszesz" itp. chodzi mi tylko o to czy jakieś rockowe zagrywki mozna wykozystac w Jazzie ofkz nie z tą siłą czy predkością]


pozdry
_________________
Portefian
 
 
 
Wysolek85


Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 787
Skąd: Schneidemuhl
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

granie na bebnach jest tylko jedno - jesli masz odpowiednie umiejetnosci, polot i finezje, to zagrasz wszystko, bez "przestawiania sie"
 
 
 
Fazer


Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 383
Skąd: z domu
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

jazz to coś co płynie w człowieku. Tego się nie rozumie, to się czuje.
Zanim zaczynałem, marzyłem o graniu trash metalu (Lombardo, Cavaliera, Ulrich, Carey) jednak przeszło to momentalnie. Od razu wiedziałem że będę grał jazz, bo to jedyny prawdziwy orgazm na perkusji. Oczywiście nie mam na myśli samego free jazzu ale przeróżne gatunki grane z jazzowym smakiem i wyczuciem (trash też się kwalifikuje;D. Tylko trzeba latami technikę ćwiczyć... złapać fazę i jazda.
_________________
Zen
 
 
istanbul drummer


Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 1112
Skąd: Tarnów
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

To jakim grasz chwytem nie ma tu żadnego znaczenia (przykład:Bill Stewart -match).
"W jazzie liczy się 2 i 4 , czyli ch.j i c..a" - to podobno cytat Urbaniaka :P
_________________
Taye Go-Kit
Roland TD 4K
 
 
 
SZKARŁATNIK 
Die Strubiny Die!


Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 240
Skąd: tamojże
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

Jazz jest zajebisty, jednakże z braku czasu na porzadne ćwiczenia na perke to chyba nigdy niezostane perkusistą jazzowym :( (
 
 
 
sigma

Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 81
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 16 Sty, 2007   

borbah napisał/a
Cytat
Jazz na samym poczatku sluchania bardzo ciezko wchodzi


Nie zgodziłbym sie z kolegą :) slucham jazzu od ... od pieluchy :) nie pamietam kiedy dokladnie zaczalem , zeby nie bylo :) slucham tez rocka, alterantywy itd ;) ale jazz po prostu kocham :twisted: A pan Weckl jest swietny rzeczywiscie , choc afroamerykańscy jazzmani sa dla mnie lepsi... ci ludzie swietnie sie ruszaja za bebnami zauwazyliscie to ?

jesli juz mowa o ruszaniu sie i Wecklu...to ta jego szkolka How to develope r own sound...i dwie inne czesci w ktorych to na poczatku jest bicie serca i pokazuje sie postac Weckla od tylu jak gra...mnie normalnie az teraz ciarki przechodza jak tylko to sobie porzypomne...ahh ten Weckl:)
_________________
bo my sa \CLAVE/ chlopaki;)- zycie w rytmie salsy...a moze samby...a moze...;)
 
 
 
murdario


Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 197
Skąd: łódź
Wysłany: Wto 16 Sty, 2007   Re: Technika w utworach Jazzowych

qwerty napisał/a
Odkopuje topick bo niema sensu zakladac nowego. Ostatnio myśle coraz powazniej o Jazzie mam tylko 2 płyty Luisa Armstronga - What A wonderful World i Billy Holiday - Me Myself And I
Pisze do was z zapyaniem o jakieś typowe zagrania Jazzowe i ogólne ćw czy porady jak osiągnąć to magiczne bujanie. Jakie techniki się najlepiej sprawdzają, odpada traditional grip bo wole match, a moze bez traditional sie nie obejdzie?
Piszcie jak z ogólnie pojętego rocka/metalu przestawić sie na Jazz. To zupelnie co innego czy moze jakieś patenty sprawdzają sie tu i tu. [nie piszcie oczywiscie ze to co innego co ty wogule piszesz itp. chodzi mi tylko o to czy jakieś rockowe zagrywki mozna wykozystac w Jazzie ofkz nie z tą siłą czy predkością]


pozdry


mnie się wydaje że najważniejsze jest osłuchanie. oswojenie się z konwencją grania czy to jazz czy defmetal czy cokolwiek. jakby ci kazali zagrać def metal a słyszałeś tylko płytę slejera i napal def ni pyty nie będziesz wiedział o co kaman.
jak dla mnie powinieneś posłuchać więcej muzy dajmy na to od lat 40 czyli beebop (parker, gillespie...)aż do współczesnych. z czasem jak zaczniesz się wkręcać zorientujesz się co ci się podoba a co nie i będziesz wiedział co i jak chcesz grać.
 
 
 
Burza


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 71
Skąd: Duszniki Zdrój/Wrocław
Wysłany: Wto 16 Sty, 2007   

polecam Avishnu Coen (czy jakos tak to sie pisze), numer Sentimental Story. miodzik jeśli chodzi o bębny
 
 
Yaro

Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 112
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 17 Sty, 2007   

Taki cytacik z filmu "The Legend of 1900" (czy jakoś tak..tak czy inaczej polecam:) )

"When you don't know what it is- it is JAZZ"

Jazz kojaży mi się wolnością i ogólnie z łamaniem konwencji, których się trzeba nauczyć aby grać jazz:P, a których sam nie umiem grać ;)
_________________
BLAST BEAT
 
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Sro 17 Sty, 2007   

Weckl i jazz? Chyba raczej Steve Smith, Elvin Jones.
A jaz to głównie dobrze zagrany walking.

I nie uważam, że dobry jazzman zagra wszystko. Znam kilku którzy w pop music się ostro męczą i wszędzie wciskają te swoje triole. Oczywiście granie jazzu wymaga zajebistej techniki ale do tego dochodzi zupełnie inny fell, inna fraza, inne schematy, inne podziały.
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
istanbul drummer


Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 1112
Skąd: Tarnów
Wysłany: Sro 17 Sty, 2007   

erobeson napisał/a
Weckl i jazz? Chyba raczej Steve Smith, Elvin Jones.


Oj kolego tutaj dwója Ci się na leży za niezanjomość choćby płyt Chick Corea Akoustic Band, gdzie Weckl napierdala swing'a aż miło... :P
_________________
Taye Go-Kit
Roland TD 4K
 
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Sro 17 Sty, 2007   

istanbul drummer napisał/a
erobeson napisał/a
Weckl i jazz? Chyba raczej Steve Smith, Elvin Jones.


Oj kolego tutaj dwója Ci się na leży za niezanjomość choćby płyt Chick Corea Akoustic Band, gdzie Weckl napierdala swing'a aż miło... :P


:oops: zapomniałem. Przepraszam.... Brałem pod uwagę tylko DWB
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
istanbul drummer


Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 1112
Skąd: Tarnów
Wysłany: Sro 17 Sty, 2007   

He he , wybaczam :P , a tak w ogóle w ramach łamania konwencji ,polecam płytę Gonzalo Rubalcaba - "The Trio" - Dennis Chambers jakiego nie znacie na codzień - nie jestem jego wielkim fanem , ale na tej płycie pięknie swinguje. Może ja też zostanę swingerem, podobno to coraz popularniejsze wśród młodzieży :P
_________________
Taye Go-Kit
Roland TD 4K
 
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Sro 17 Sty, 2007   

Chambers. mam parę solowych płyt, kilka z Wootenem, kilka w projektach i gość czasami jest jak kameleon. Raz robi te swoje młyny a raz gra spokojnie wrecz muska garki.
Nie lubie (bo nie umiem) grać swinga. Nawet nimo to, że miałem konsultacje u K. Jonkisza. Nie wyszło. C. Konrad, ten to jazz popie...la, szczególnie z Sojką choc z Pawlikiem to "mnieszają" aż miło. :)
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
Fazer


Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 383
Skąd: z domu
Wysłany: Sro 17 Sty, 2007   

tak, jak patrzę jak gra Pan Cezary to stoje jak wryty ze szczeną w piwnicy, wywalone gały, słuch na maxa wytęrzony i mnie nie ma...
dla mnie gosć jest muzyką, też taki chcę być
_________________
Zen
 
 
rzempek

Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 270
Skąd: Otwock
Wysłany: Czw 18 Sty, 2007   

właśnie słucham plytki ASSIF TSAHAR, HADID DRAKE, PETER KOWALD, HUGH RAGIN - OPEN SYSTEMS i wymiekam. "Poje..ny"zaje...cie jazz z Hamidem Drakiem na bębnach. Facet jest kosmiczny. Gdzieś w okolicach czasu 8:30 drugiego kawałka jedzie solo :)
_________________
www.oranzada.com
http://profile.myspace.co...iendID=86576212
 
 
rzempek

Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 270
Skąd: Otwock
Wysłany: Czw 18 Sty, 2007   

a tak w ogole to zgadzam się z Wysołkiem i Murdario w zupełności. Dodam tylko że ja w ogóle nie kieruję się schematem że tego w jazzie nie wolno a tego w metalu też nie itp. Dla mnie nie ma granic. Wszystkie nowe style powstawały z łamania konwencji i łączenia czasem pozornie nie pasujących do siebie motywów, zagrań, wreszcie dźwięków. Wiele było przykładow w historii rocka gdzie na perce zasiadał jazzowy men i wcale nie przekombinowywał, potrafił się odnaleźć w tych dźwiękach. Na pewno zagrał inaczej niz typowy metalowy palker ale za to kapela sie wyrózniała, był współtwórcą niepowtarzalnego stylu bandu. Natomiast chętnie bym posłuchal odwrotnej sytuacji, gdzie kapela jest jazzowa a palker typowo metalowy. Albo gitarzysta bluesowy, pałker jazzowy, basista metalowy a vokal operowy :D . Albo, albo, albo... robie sobię jaja, choc... slyszał ktoś RUINS ? Japońce daja jazdę. Osobiście uważam że otwartość jest motorem postepu tak w ogóle , a więc także w muzyce. OPEN YOUR MIND :)
P.S: bardzo lubie Roberta Wyatta z Soft Maschine zanim ulegl wypadkowi. Także styl Jona Hisemana z Collosseum mi sie podoba. Cenię wielu perkusistów za własny styl. Po prostu, jak ma sie duszę muzyka to perkusja będzie w rękach takiego czlowieka instrumentem pozwalającym tworzyc i artystycznie sie wyżywać, a jak nie to tylko wyżywac :lol: , albo rzępolić cóś tam
_________________
www.oranzada.com
http://profile.myspace.co...iendID=86576212
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Perkusja w muzyce jazzowej


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam