Wysłany: Sro 20 Gru, 2006 Podzielic Czas na Cwiczenia.
Mam mały problem , nie jestem dobrym drumerem ale startam sie grac .
Mianowicie mam problem ze mam podwojna stope i tez sie na niej ucze , tak samo jak sie ucze np grac rytm z metronomem i podstawy na werblu .
Jak rozgraniczyc sobie czas. ?
Ile pracy np na podwojna stope( jedynki ,dwójki)
I tak samo z werblem i Całym zestawem ?
Czy moze sobie zestaw darowac? Póki co ?
Mam do dyspozycji około 1,5 godzinny dziennie . Na grę . Nie mam Pojecia jak sie do tego zabrac!
Wydaje mnie się, że powinieneś kłaść nacisk na początku na sam werbel (skoro dopiero zaczynasz). Leć rudimenty, "Stick Control" i J. Pratta. Najlepiej byłoby, gdybś znalazł jakiegoś dobrego (najlepiej nie garażowego ) nauczyciela perkusji, który ustawił by tobie aparat gry (ręce) i pokazał jak należy pracować nad techniką werblową, jak ćwiczyć, jakie ruchy rąk należy wykonywać itp. Są oczywiście różne strony typu www.vicfirth.com gdzie jest mnóstwo materiałów ale mnie się wydaje, że i tak żaden "wirtualny" nauczyciel nie zastąpi Ci prawdziwego . Jak się już trochę lepiej zapoznasz z werblem (jakieś 0,5 roku?) możesz zacząć ćwiczyć różne rytmy na zestawie.
Tak więc moim zdaniem na razie powinieneś odstawić zestaw (w tym: podwójna stopa) i skupić się na rzeczy elementarnej - werblu.
Życzę wytrwałości
(możliwe, że inni forumowicze będą mieli odmienne zdanie na ten temat od mojego)
W sensie ja gram na perkusji ogólnie koło 4 miesiecy . Tam podstawy znam jedynki, dwójki paradidle itp . Teraz nabyłem sobie podwójna stope na swieta i chciał bym jakos zaczac na niej cwiczyc także .
Czy sa moze jakies cwiczenia na podwójna stope ?
Albo czy na forum sa jakie porady na temat jak zaczac itp .
Tylko 1,5 godzinny nie jest to dużo czasu .
Chciał bym jakos podzielic ten czas na to i na to.
np nie wiem co sadzicie o np
Stopa dwóji i werbel dwóju (z metronomem )? czy sa to dobre cwiczenia ?
Jezeli ma ktos jakis pomysł sugestie prosze napisc z miła checia sie przyglądne.
P.S Jakie sa podstawy wogóle gry na twinie ? Jakies poczatkowe porady mam go od 2 dni . I jestem zielony:(
THX mam takie pytanie jescze czy ten topic cwiczenia na 2 stopy ? chodzi w nim o gre na twinie czy na 2 centralach ? bo róznie to moge interpretowac a ma to 8 stron wiec oglądne dokladnie pod wieczór?
czy do szybkiego grania ( jedynki, dwójki) , wymagane jest mocne napiecie łancucha czy raczej lekkie? bo zawsz mnie to ciekawiło ?
Mam jeszcze taki mały problem ? nie wiem jakimi butami najlepiej grac na stope? kurde.. mam taki problem np w technice heel toe , trzeba grac pieta i palcami tylko najlepsz jest to ze nogi qurde nie da sie zmiesci tak z butem nie wiem mam rozmiar 44,5 moge nadusci przy samym brzegu stopy ale palce wychadz mi odrazu na lamcuchy ? czy to sie dusi tak srodkowa czescia stopy a potem sie dobija palcami : sorka za głupie pytanie ale tez mam problem z tym
sporo osób zmienia do gry buty na trampki czy inne takie, niektórzy hardkorowcy w ogóle bez butów grają (boso tudzież w samych skarpetach) - spróbuj, czy będzie dla Ciebie wygodnie w którejś z tych opcji.. bądź co bądź, WYBITNIE NIE POLECAM butów powyżej kostki - kiedyś mnie wzięło, żeby spróbować grać w glanach.. szybko wróciłem do trampów
Co do grania heel toe - może vrek czy inny longboard rozwiązałbym problem? ewentualnie odpuść sobie na razie to i graj tylko z palców.
Dremor
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 216 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 20 Gru, 2006
wg mnie jak umiesz grać to juz nie ma znaczenia.
Kiedyś jak kiepsko mi to wychodziło wmawiałem sobie że to przez obuwie, prawda jest taka ze teraz czesto sigam w glanach albo luznych klapkach
Dołączył: 22 Mar 2006 Posty: 899 Skąd: Stegny/Olsztyn
Wysłany: Sro 20 Gru, 2006
to miał być temat o podzieleniu czasu na ćwiczenia,a nie o tym czy gracie w skarpetkach czy nie,czy sie ślizgają czy jest ziomno w stopy czy nie ! ludzie
Kontynuując offtop, zerknijcie na filmik o heel-toe technique.
http://www.youtube.com/wa...related&search=
Jak widać, wielkość stopy, obuwie jak i granie na boso nie ma większego wpływu na końcowy efekt. Kwestia jak komu wygodnie, więc kolego Wielka Stopo...do roboty!
Mój podział ćwiczeń za zestawem. Dostępny czas dzielę na 3 mniej więcej równe części
1. techniki werblowe (pad lub werbel)
2. zestaw ( to co na werbel tylko w rozłożeniu na bębny + podstawowe rytmy)
3. granie linearne i tzw. improwizacje.
i tela
O tam 44 to duzo? Sam mam 45-46 i gram, nie odnotowalem problemów Kwestia wygody i przyzwyczajenia.
A co do Twojego pierwszego pytania to ćwicz jak najwięcej na werblu- minimum godzinę dziennie, a reszte... No cóż, ja lubię sobie pogroović, troche stopę poćwiczyć i różne patenty wprowadzać w życie (odd time'y raczej proste).
oki dziekuje tylko ze przy technice Heel Toe mi jak by noga jakos nie chciała chodzic:P w sensie ze dzwnie mi sie uderzea ja by sie nei miesicła . Nie wiem w jakim miejscu uderzać piętą
Ja gram dziennie 2h (czasami nieco mniej), a w weekendy od 2h do 4h
Rozkład moich ćwiczeń w dni powszednie wygląda następująco:
Ręce:
20 min jedynki (10 min ćwiczenia jedynki z nadgarstka, 10 min z palców)
20 min dwójki (jw.)
20 min paradiddle (jw)
Stopa (Twin):
20 min jedynki
20 min paradiddle
20 min dwójki albo młynki
Ps. Skoro już jesteśmy przy ćwiczeniach może mnie ktoś oświecić i napisać mi w jakim metrum powinienem ćwiczyć?
Aktualnie ćwiczę - dwa uderzenia na jeden klik czyli.. 8ki? W jakim metrum powinno się ćwiczyć??
_________________ bursztynowy świerzop gryka jak śnieg biała...
Metrum to pojecie wzgledne, tu nie ma zasad Czyli jak ci wygodniej, ktos moze cwiczyc cwiartki w tepie 800 uderzen na minute a ktos szesnastki w tepie 200... czyli wychodz na to samo Ale zech zamotol
hmm dobre tylko ze ja raczej nie wyciągne 20 min pojedynczych chyba ze na padzie bo przy grze na zestawie po jednej serii 2 minutowej swiezbi mnie do zestawu he. Musiał bym sobie jakis pad sprawic i tak zrobie na gwiazdke moze dostane:P ... a co do stopy to tez dobre. Najgorsze jest to ze mi sie nudzi po serii jednyek bo wydaje mi sie to nudne:P qurde i nie moge tego grac nie wiem czemu ? a w jakim tempie? grasz grasz cały czas tak samo czy zmieniasz tempo co jakis czas. jak to wyglada u ciebie .
Cóz dostane pada to bede cwiczuł w domu a co do twima musz sie wziasc:P za to innej opcji nie ma i wodze na zestaw odłozyc na bok ..
Zacznij od tempa w ktorym dobrze sie czujesz, grasz swobodnie i na luzie. Idealnie by bylo gdybys zwiekszal tempo o jedne udezenie kazdego dnia. Czyli przykladowo zaczynasz od 100 a nastepnego dnia grasz 101 itd... Wiem ze moze sie to wydawac nudne i wogole ale to moim zdaniem najlepsze rozwiazanie na dluzsza mete. Takie moje zdanie
W ten sposób teoretycznie w pół roku można dogonić blankera Ja bym proponował skok o dwa oczka, ale np. raz na tydzień - tak bardziej solidnie to chyba będzie
Czytałem ostatnio w magaznie PerQsja ze na podwójna stope zaczyna np od 40 i stopniow co jeden dzien o 5 - Czyli np pon 40 wtorek 45 i tak do 65 czyli takiego standardu ? dobre jest to rozwiązanie?
Hmm, moim zdaniem to nie powinieneś na początku tych ćwiczeń ćwiczyć z metronomem. Powinieneś ćwiczyć różne ćwiczenia na stopę skupiając się przede wszystkim na tym, żeby nogi były cały czas luźno, nie było żadnych spięć w czasie ruchów nóg i aby dźwięk był równy (nie zachwiany), a także, żeby poprzez symetryczne ruchy nóg grać w miarę równo. Jeżeli byś zaczął ćwiczenie na podwójne stopie od metronomu, to wszystkie te zagadnienia byś POMINĄŁ i musiałbyś w przyszłości (gdybyś dostrzegł te wszystkie braki) wszystko zaczynać od początku. Zresztą wszystko to analogicznie przekłada się na werbel.
Z metronomem ćwiczymy (np. wprawki) wtedy, gdy jesteśmy świadomi tych wszystkich ruchów i je luźno wykonujemy. Wtedy ćwiczymy nad tzw. TIME'EM, NIE WCZEŚNIEJ!!!
Powinieneś ćwiczyć różne ćwiczenia na stopę skupiając się przede wszystkim na tym, żeby nogi były cały czas luźno, nie było żadnych spięć w czasie ruchów nóg i aby dźwięk był równy (nie zachwiany), a także, żeby poprzez symetryczne ruchy nóg grać w miarę równo. Jeżeli byś zaczął ćwiczenie na podwójne stopie od metronomu, to wszystkie te zagadnienia byś POMINĄŁ i musiałbyś w przyszłości (gdybyś dostrzegł te wszystkie braki) wszystko zaczynać od początku. Zresztą wszystko to analogicznie przekłada się na werbel.
Z metronomem ćwiczymy (np. wprawki) wtedy, gdy jesteśmy świadomi tych wszystkich ruchów i je luźno wykonujemy. Wtedy ćwiczymy nad tzw. TIME'EM, NIE WCZEŚNIEJ!!!
piotr2-1-2>
Nie zgadzam się z twoją opinią , że metronom potem. Metronom najpierw właśnie. Nie ma surowszego nauczyciela do kontroli równej gry.
Twojej argumentacji brak elementarnej logiki i konsekwencji. Skąd ktoś kto się uczy, ma wiedzieć czy jest "w miarę równo" jak nie używa metronomu? To urządzenie właśnie temu służy, tak mi się wydaje.
pozdrawiam
no fakt tez mi sie zdaje ze z metronomem wogóle wszyczy nauczyciele czy bóg wie kto napoczątku mówią zeby grac z metronomem tylko teraz pytanie od jakiego tempa zaczac najlepiej? bo takie dodawanie 1 bicie co 1 dzien to troche jest załosne przez rok dojde do 120 hee
pytanie od jakiego tempa zaczac najlepiej? bo takie dodawanie 1 bicie co 1 dzien to troche jest załosne przez rok dojde do 120 hee
Przez rok to dojdziesz do 365 bpm raczej...
Nie ma czegoś takiego jak "tempo" od którego trzeba zacząć. Najłatwiej zaczynać od tempa zbliżonego do naturalnego rytmu człowieka czyli bicia serca tj, 60-80 bpm. W zwiększaniu bpm jest pewna pułapka. Im większa bpm tym (względnie oczywiście) łatwiej jest zagrać. Jeżeli coś dobrze mi wchodzi na 80 to ustawiam na 40 (a nie na 160) i próbuję zagrać ten sam pattern. Raczej więc zmniejszam tempo niż je zwiększam. Zasada jest bardzo prosta. Jak grasz równo przy 30 bpm, zagrasz równo i 210.
Polecam lekturę jak ćwiczyć z metronomem, po angielsku, ale warto poczytać.
http://www.maxkrimmel.com...nomeCourse.html
pozdro
Najgorsze jest to ze mi sie nudzi po serii jednyek bo wydaje mi sie to nudne:P
To może i racja, ale wydaje mi się, że Ty kiedy grasz jedynki myślisz o czymś zupełnie innym niż o ćwiczeniu - chodzi o to, byś analizował każdy swój ruch, czy dobrze trzymasz pałkę, czy mięśnie są rozluźnione, czy palce i nadgarstki współpracują ze sobą - w tym cała tajemnica. Czasami wystarczy poćwiczyć solidnie 30 min dziennie, ale powtarzam SOLIDNIE. Krzywe i niechlujne granie do niczego Cię nie doprowadzi. To tyle odnośnie ćwiczeń.
Co się tyczy tempa to na samym początku swej przygody (czyli na początku maja) z bębnami, grałem w tempie 150 wzwyż. To był błąd. Zasada jest prosta - jeśli potrafisz grać dokładnie i na luzie w wolnych tempach - zagrasz tak samo w szybszych. Kiedy spokorniałem, zacząłem ćwiczyć w tempie 50-70 i teraz jestem w tym punkcie. Pytałeś czy zmieniam tempo. Owszem, to wiąże się z weekendami kiedy mam więcej czasu. Do powyższych ćwiczeń dodaję:
30 min grania jedynek ze zwiększeniem tempa co 5 min o 5 (początkowo np 65-po 5 minutach-70-po 5 minutach -75 itd itd). To tylko jedno z ćwiczonek 'na weekend'.
_________________ bursztynowy świerzop gryka jak śnieg biała...
aha czyli np jak bym zaczoł tak samo od stopy jak i od werbla np tempo 60 " + plus potem co dzien dodawał bym 5 np
Czyli np jedynki dwójki , paradidile , triole itp ?
Czy moze zaczac od 40?
Jescze takie pytanie ? czy sa jakis cwiczenia na Akcenty? w sensie np granie normalny rytm a niektore uderzenia akcentowane?.
Czy to lepiej samemy sobie wyrobic? Czy to mozna np wprowadzic do porcji cwiczen np jedynek z metronomem? takei akcenty czy lepiej sie skupic? na zwykłych uderzeniach .
Takie pytanie jakie były odniesienia , np piano , forte i inne jaki to sie nazywało.? i co co oznaczało co ?
I tak napiszcie jaki by był najlepszy podział dla mnie? jako osby ktora troche gra , ale zaczyna dopiero zabawe z metronomem? jak zaczac?
Co ile minut ? i co grac? Chciał bym cwiczyc stope podwójna + werbel , paradidle , akcenty , triole itp I te inne zagrywy na werblu najbardziej przydatne.
I jak powiniene byc naciągniety łancuch go gry takiej własnie? mocno czy lekko chodzi mi o stope?
Wiesz, co? Idź zmocz sobie główkę bo się przepalisz...Metronom, stopy, podziały, łańcuch-srańcuch. TAK JAK WIGRY 2.
Ochłoń dzieciaku, bo się spociłem jak cię czytam!
sprzęgło i luz
pozdro
Uff... rzeczywiście idzie cholery dostać. Jak masz zamiar się pytać o to jakie skarpetki zakładać do gry na twinie to odpuść, męczące to jest z lekka... Trochę własnej inwencji, o jakich podziałach Ty tu w ogóle prawisz?! Graj wprawki werblowe w różnych tempach PO PROSTU w wolnym, standardowym (120bpm), szybkim. Z metronomem, bez, ze zmienną dynamiką, wolniej, szybciej. Jednym słowem: MYŚL...