Wracam juz od dluzszego czasu po kontuzji skrecenia kolana (byla gipsowa szyna, rehabilitacja lacznie ponad miesiac o kulach).
No i wlasnie moj problem polega na graniu na twinie. Nie czuje szybkiej gry i stracilem wytrzymalosc tj. nie moge odpowiednio dlugo grac. Pojawily sie rowniez problemy z utrzymaniem rownowagi przy graniu szybkich temp.
Ktos z was wracal po podobnej kontuzji, cos ktos by polecil?
Dołączył: 23 Sie 2008 Posty: 583 Skąd: Płock - Włodawa
Wysłany: Czw 07 Kwi, 2011
ja miałem zwichnieta prawa noge , zawineła mi sie do tyłu jak baletnica... jest problem z rownowaga.. nie daje rady czasem grac za 3 razem tego co za 1 razem szło... ale trzeba zaczynac od poczatku... dlatego sie oszczedzam, nie uprawiam ekstremalnych lub niebezpiecznych sportow ale forma wroci nie martw sie. wczoraj juz na probie udało mi sie zagrac 2 razy w 136 szesnastkami i szło. za trzecim juz nie ale długo cwiczyłem po rehablitacji ki qrwilem na nogi rzucając przy tym pałami w kąt. beben trudne rzemiosło i sa tacy co fizycznie maja łatwiej, ja niestety nie, ale sie nie poddaje