Dołączył: 22 Mar 2006 Posty: 899 Skąd: Stegny/Olsztyn
Wysłany: Sro 29 Cze, 2011
Właśnie ta płyta jest do bani. Teraz ten rap Fred'a jest taki, nijaki. Brakuje mocy w albumie. Nie zrobią lepszej od Chocolate Starfish And The Hot Dog Flavored Water. Oczywiście to moje zdanie.
Tak jak Coma nie nagra drugiej Hipertrofii, Red Hoci 2. Blood Sugar Sex Magic, Deep Purple 2. In Rock, Led Zeppelin "czwórki". Nie da się powtórzyć genialnych krążków.
Douchebag - gita jak zwykle gniecie, no i końcowa wstawka genialne.