Wysłany: Czw 16 Gru, 2010 Poziom merytoryczny forum.
Witam,
zanim trafię znowu pod kwitek „znowu ten gnojek lamentuje...”
Chciałbym powiedzieć, że nie jest to żadna kolejna „rewolucja”, „powstanie” czy „ruch narodowo wyzwoleńczy”. Chcę poruszyć tym razem kwestię poziomu forum. Nie mam na myśli wygłupów, które i tak są kasowane i nic po nich nie zostaje. Chodzi raczej o samą zawartość forum. Mam na myśli treść merytoryczną. Siedzę na forum już jakiś czas, i dyskusje cały czas są na temat perkusji dla początkujących, chociaż tematów jest milion, to i tak robi się z tego bilion. Dobra, już się dowiedziałem, że Amati jest zajebiste, że Mapex Q jest zajebisty, że Basix Neon czy Xenon jest zajebisty, że seria Sabianów B8 jest zajebista. Czemu wałkujemy ciągle to samo? Dlaczego nie mogę dowiedzieć się czegoś nowego o zestawach z półki wyższej, o technice gry, o stylach muzycznych et cetera. Pomijając perkusje i technikę. Z forum nie dowiesz się nowinek, bo albo nikt nie chce nic o tym pisać (bo się np. wygłupi), albo chcemy wałkować perkusje dla początkujących i tyle. Nie dowiesz się też elementarnej wiedzy o studio czy estradzie, bo panowie, którzy posiadają taką wiedzę w ogóle się nie wypowiadają. Nikt nikogo nie zmusza, rzecz jasna. Ale forum jest chyba po to, żeby się dzielić wiedzą...(?) Poza tą elementarną wiedzą, przydałoby się też coś dla bardziej zaawansowanych osób, gdzie ludzie, z niedostateczną wiedzą mogliby skorzystać. To samo tyczy się techniki. Ktoś się o coś zapyta, odpowiedź „Spoko, wyślę Ci na PW”. Nie rozumiem tego. Tak jest ze wszystkim tutaj na forum. Pytasz się o coś, to linki, e-booki, etc. leci na PW. Ktoś powie; „A Ty taki cwaniaczek, to sam coś napisz, poszukaj, prześlij etc.” Przykro mi nie posiadam takiej wiedzy, jak kilkadziesiąt użytkowników na tym forum.
Wiem, że tematy o studiu były, ale nie wywiązała się jakaś głębsza dyskusja osób profesjonalnych. Nikt nie obiera różnych stron, nie patrzy z różnych perspektyw, nie pisze o własnych spostrzeżeniach. Nie wiem czy to wynika z braku czasu, chęci, strachu przed wyśmianiem czy czegokolwiek. Reasumując wg. mnie na forum brak rzetelnych informacji pisane przez osoby profesjonalne.
Zauważyłem, że tutaj ZAWSZE znajdzie się ktoś kto wie lepiej niż ci którzy właśnie mają profesjonalną wiedzę. Za którymś razem tym osobom po prostu odechciewa się odzywać.
Nie ma merytorycznej dyskusji bo większość "wie lepiej" i nie dopuszcza myśli, że ktoś może mieć inne spostrzeżenia / doświadczenia.
Wiesz kubawe, zasadą działania forum, oprócz aspektu społecznościowego, jest WYMIANA informacji. Zrozumiałe jest, że prawdziwy zawodowiec może tu tylko wkładać, nic nie biorąc w zamian.
Gdy taki ktoś się już pojawi, pewnym minimum, jakiego mógłby oczekiwać, jest jakaś kultura i rzeczowość dyskusji. Tymczasem z tym bywa bardzo różnie.
Gdybyś był na sąsiednim forum perkusja.org, być może rzuciłby Ci się w oczy temat, w którym pewien nasz kolega złajał i zakrzyczał jednego z topowych polskich perkusistów, który przypadkiem zabrał głos w rozmowie. Kolega ten puszył się swoim „znawstwem sprzętu” i „latami doświadczenia” przed zawodowcem nagrywającym płyty z Pilichowskim i dyskredytował wszelkie argumenty.
Jak zapewne wiesz, światek muzyczny jest dosyć mały. Czy myślisz, że człowiek ten będzie zachęcał innych swoich znanych i doświadczonych kolegów, aby wchodzili na fora perkusyjne i dzielili się wiedzą?
Niestety, jest tu (chociaż bardziej na tym drugim forum) trochę osób, które uważają się za ekspertów tylko dlatego, że zakupiły do swojej ciemnej salki jakiś werbel albo blachę wartą ponad 1000 zł i dumnie się z nimi obnoszą. I ja się nie dziwię, że zawodowiec żyjący non-stop w trasie i pożerający dziesiątki topowych blach woli sobie poćwiczyć albo nawet pooglądać TV, niż udowadniać takim „ekspertom”, że też coś niecoś wie o sprzęcie lub o graniu.
I więcej: przypuszczam że prawdziwych zawodowców właśnie tacy "eksperci" prędzej odstraszają, niż nowicjusze pytający wiecznie o tanie Mapexy i paisty 101.
Wiesz kubawe, zasadą działania forum, oprócz aspektu społecznościowego, jest WYMIANA informacji. Zrozumiałe jest, że prawdziwy zawodowiec może tu tylko wkładać, nic nie biorąc w zamian.
Ja doskonale rozumiem Tutkaprof, że każdy chciałby dawać od siebie i brać coś w zamian. Jest to logiczne. Problem jednak polega na tym, że jest zbyt duży napływ użytkowników nowych, a osoby, które siedziały od wielu lat i tworzyły to forum czy wspomniane przez Ciebie forum perkusja.org po prostu się wykruszyły przez "znawców" ligi tudzież klasy niższej.
tutkaprof napisał/a
Gdybyś był na sąsiednim forum perkusja.org, być może rzuciłby Ci się w oczy temat, w którym pewien nasz kolega złajał i zakrzyczał jednego z topowych polskich perkusistów, który przypadkiem zabrał głos w rozmowie. Kolega ten puszył się swoim „znawstwem sprzętu” i „latami doświadczenia” przed zawodowcem nagrywającym płyty z Pilichowskim i dyskredytował wszelkie argumenty.
Forum perkusja.org jest dość specyficznym dla mnie miejscem. 2 lata temu to forum było kopalnią wiedzy dla osób z każdym wykształceniem muzyczno-perkusyjnym. Jednak młodzi i mniej utalentowani perkusiści wyparli starszych wyjadaczy, tak jak tutaj, co nie podlega żadnej kwestii spornej. Odnośnie tematu, o którym napisałeś, to doszły mnie słuchy, bo temat był/jest dość głośny, jednak nie przeczytałem go, ponieważ nie siedzę/udzielam się na tym forum od dłuższego czasu ze względu na śmietankę towarzyską nowych użytkowników. Słyszałem również, że została zachwiana treść całego tematu. Więcej nie mogę nic powiedzieć, bo po prostu nie wiem.
tutkaprof napisał/a
Niestety, jest tu (chociaż bardziej na tym drugim forum) trochę osób, które uważają się za ekspertów tylko dlatego, że zakupiły do swojej ciemnej salki jakiś werbel albo blachę wartą ponad 1000 zł i dumnie się z nimi obnoszą. I ja się nie dziwię, że zawodowiec żyjący non-stop w trasie i pożerający dziesiątki topowych blach woli sobie poćwiczyć albo nawet pooglądać TV, niż udowadniać takim „ekspertom”, że też coś niecoś wie o sprzęcie lub o graniu.
Dokładnie. Dlatego ja jestem zdania, aby takim "ekspertom" wytłumaczyć logicznie "przykro mi, ale się mylisz przyjacielu." udowadniając i popierając solidnymi argumentami pisanymi przez osoby, które posiadają większą wiedzę oraz doświadczenie.
[
Dokładnie. Dlatego ja jestem zdania, aby takim ekspertom wytłumaczyć logicznie przykro mi, ale się mylisz przyjacielu. udowadniając i popierając solidnymi argumentami pisanymi przez osoby, które posiadają większą wiedzę oraz doświadczenie.
Niestety, teoretyzujesz. Koledze, o którym mowa, chyba kilkanaście rozsądnych osób długo i na wszelkie sposoby sugerowało, że nie do końca ma rację. Ale forum to demokracja - liczy się post przeciwko postowi i w swoim mniemaniu kolega dzielnie odparł był wszystkie argumenty, nieomal odnosząc zwycięstwo walkowerem.
To jest trochę tak jak w Polsce - starych elit już prawie nie ma, nowe muszą sę wykształcić.
na letniej akademii jazzu muzycy (Konrad,Żaczek,Raduli) podkreślali, niezależnie od siebie, że sprzęt nie jest najważniejszy tylko umiejętności. Jak to w demokracji jest więcej głupich niż mądrych.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Siem dołonczem
Są przecież inne fora np. realizatorów dźwięku, Estrady i Studio, gdzie też poczytasz o bębnach, ich strojeniu, realizacji itp. No i tam siedzą w większości profesjonaliści, nie mówiąc już o innych aspektach.
Z drugiej strony - fora, moim zdaniem, już się wyczerpały po wielkim buuum w poprzednich latach, no bo wszyscy przerzucili się na FB i nk
Z trzeciej strony - nie dziwię się, że wiele osób już nie korzysta z forum albo przegląda tylko oferty sprzedaży/kupna, bo rzeczywiście w ostatnim roku to już zupełnie się to wszystko jakoś "poprzestawiało".
Z 4 strony - najwięcej jednak można się dowiedzieć i rozwinąć rozmawiając, obcując itd. z osobami w realnym świecie, a nie siedząc z nosem w monitorze (co staram się ostatnio uskuteczniać ). Nawet pójść do sklepu i opukać 10 blaszek, 5 par pałek, i dwa werble zamiast zadawać pytanie "Czy Osca 5A to dobre pałki". Moim skromnym zdaniem z neta wyciągnąłem to co miałem i dużo więcej się nie dowiem.
A muzykę się przecież robi uszami, a nie klawiaturą poprzez logowanie
Ostatnio zmieniony przez aldi Pią 17 Gru, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Na tym forum również zabierali różni ludzie głosy i byli traktowani różnie. Nie pamiętam, ale ktoś kiedyś mi mówił, że jakaś osobistość znana w półświatku metalowym napisała coś, za co była zbesztana i więcej razy się nie pojawiła. Niech mi ktoś przypomni kto to był, temat był chyba odnośnie podwójnej stopy, czy czegoś...
Na tym forum jestem chyba praktycznie od początku, co ciekawe i tu ukłon w strone Kanclerza swojego czasu miałem propozycję "kreowania" tego forum zanim jeszcze powstało, ale wszystko sie tak potoczyło, że Marcin tu rządzi i chwała mu za to bo to bardzo dobry muzyk i normalny gość (sorry za te komplementy, znamy sie troche czasu to moge go pochwalić). Lubie to forum, czuje sie tu jak w domu, na orgu jakos mi nie pasi, tam jest tak obco, chodź do samego forum nic nie mam. Nie uwazam się za jakis autorytet choc prawda jest, że mam spore doświadczenie sceniczne i długi staż za bębnami. Nie mam też problemu żeby komuś pomoc jesli zapyta, sam tez lubie czytac, oczywsicie trzeba wziac poprawkę na młodych, nakreconych chlopakow, kazdy z nas taki byl, choć przyznaje czasami trafiaja sie takie egzemplarze ze rece opadaja, ale to jak w zyciu. Ja nie wdaje się w dyskusje, które widze ze sa bez sensu lub ktos kto tam "walczy" wie lepiej od innych i pokazuje to w bardzo bezczelny sposob...Jest jedna rzecz, której brakuje mi na naszym forum: POKORY...a reszte mozna przełłknąć:)
Jeszcze jedno: to prawda, zdarza mi się że gdzies w jakiejs sprawie mam ochote się wypowiedzieć i wiem że to cos wniesie, ale rezygnuje bo albo zostanę wzięty za mądralę, albo i tak widzę, że mogę sobie pogadać bo tam sa i tak Ci co wiedza lepiej, albo co gorsza jeszcze dostanę po głowie:) choć na to sobie nie pozwolę;)
*.org jest miejscem z o wiele wiekszą bazą konkretnych tematów, w których można wyłapać dużo więcej rzeczy. ALE! jest to też miejsce gdzie klimat jest z gatunku tych ciężkich, żarty padają rzadko, błędy orto to zbrodnia karana chłostą i pomimo, że można znaleźć inf przydatne to ja przynajmnniej jestem tam w stanie wytrzmać 3 minuty za jednym podejsciem.
*online - jest miejscem gdzie panuje o wiele bardziej luźna atmosfera, nie ma dnia żeby wzajemnie nie robić sobie wzajemnie żartów, można dostać pomoc wykraczającą po za świat bębnów. nawet kiepski bębniarz może zostać modem (siema Dimi ). rzadko jest spina i klimat jest jak na imprezie gdzie wszyscy się znają. poznałem tu fajnych ludzi, których nie zamieniłbym za żaden konkretny temat o jakimś statywie.
dla mnie ważniejsze jest wpaść poczytać bez stresu o bębnach, nawet o głupotach różnego kalibru niż jarać się na 16 stronach tym że saturn zjada referenca albo czarne naciągi to nie to samo co naciągi do metalu tyle ode mnie. picze
_________________ why so serious?
Bębniarek
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 1474 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 17 Gru, 2010
Ja osobiście czuję się bardzo mocno związany z tym forum , jestem tu od samego początku , pamiętam czasy IRCa jeszcze , masę wartościowych znajomości nawiązałem dzięki perkusjaonline , wydaje mi się jednak że nasz czas minął , każdy ma masę innych zajęć , albo po prostu nie chce się już nikomu dyskutować z młodymi matadorami tego forum.
Teraz ograniczam się głównie do przeglądania działu "sprzedam" w poszukiwaniu jakiś perełek , nie mam czasu na zjedzenie obiadu a co dopiero na czytanie wszystkich postów
Czy poziom spadł ... ? nie , jest po prostu więcej ludzi a co za tym idzie pojawia się więcej bezsensownych tematów , przybywa młodych a ubywa starszych mających coś do powiedzenia.
Ostatnio zmieniony przez Bębniarek Pią 17 Gru, 2010, w całości zmieniany 1 raz
ale ktoś kiedyś mi mówił, że jakaś osobistość znana w półświatku metalowym napisała coś, za co była zbesztana i więcej razy się nie pojawiła. Niech mi ktoś przypomni kto to był, temat był chyba odnośnie podwójnej stopy, czy czegoś...
to byłem ja! hahahaha
Daray jak zaczynał grac w Vader to założył temat o graniu na twinie. opisał swoje doświadczenia, że lubi naciągi na maksa i spreżyny też. No i się posypało na niego, ale żeby sobie przypomniec kto go tyrał to nie dam rady.
Więc jeśli bronię swoich tez, to raczej wiem o czym mówię.
I dlatego właśnie usunąłeś wszystkie swoje wypowiedzi w tym temacie?
Przepraszam za ostre słowa, jeśli Cię dotknęły, ale tak jak pisze Janusz, codzienna dawka pokory i spojrzenia na siebie z boku ma działanie zbawienne. Możesz sobie grać 20 i 50 lat, ale dopóki nie masz w dorobku dziesiątków lub setek koncertów na wielu różnych scenach, płyt nagranych z dobrymi, uznami muzykami i nie ograłeś różnego sprzętu w dziesiątkach sal i plenerów, pisanie "lata doświadczeń człowieku lata" w takiej dyskusji jak tamta plasuje się na granicy śmieszności i głupoty i to niezależnie od tego, czy ktoś napisze to wprost.
Co do muffina: Ja nie uważam że dwa fora to jest porażka. Oba są bardzo inne. I to jest fajne.
I jeszcze coś dorzucę. Jak aldi napisał, na forach realizatorów dźwięku są fachowcy, bo tam istnieje techniczna możliwość przekazania sobie wartościowej wiedzy na poziomie zaawansowanym. A co zaawansowani perkusiści mają sobie przekazać? Że "nowy werbel Pearla wymiata"? Że na demonie gra się zajebiście? Że "w mojej salce, na moim zestawie i w mojej muzyce i pod moją łapą i przy moim sposobie strojenia pinstripy dają radę"?
Brzmienie jest w nas - to powiedziano już tutaj dawno, reszta to głównie pogaduszki towarzyskie.
Wg mnie byłoby fajniej gdyby było jedno duże wielobarwne zaludnione forum niż dwa odrębne i do siebie niepodobne. Na tamtym próbowałem zapuścić korzenia ale nie wyszło, nie chce mi sie, irytuje mnie fakt istnienia 2 for, i tyle.
Od święta tam wejde i widze "naszych", głupie to normalnie.
A jakby były 2 fejsbooki?
A co do tego forum, to fakt, za mało tu rzeczowości a zbyt dużo dziecinady
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pią 17 Gru, 2010
Pater Noster napisał/a
kubawe napisał/a
ale ktoś kiedyś mi mówił, że jakaś osobistość znana w półświatku metalowym napisała coś, za co była zbesztana i więcej razy się nie pojawiła. Niech mi ktoś przypomni kto to był, temat był chyba odnośnie podwójnej stopy, czy czegoś...
to byłem ja! hahahaha
Daray jak zaczynał grac w Vader to założył temat o graniu na twinie. opisał swoje doświadczenia, że lubi naciągi na maksa i spreżyny też. No i się posypało na niego, ale żeby sobie przypomniec kto go tyrał to nie dam rady.
oO i to mnie ominelo? kiedy to bylo? a ja sie dziwilem darayowi na zlocie potem "men, przeciez fora perkusyjne to fajna zabawka, nie rozumiem czemu nie chcesz wejsc raz na jakis czas"...
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
ja tak na malancholijnym kacu powiem a raczej napisze, ze to forum jest bardzo wyluzowane, a na to drugie nie wchodze bo czuje sie jakis gorszy bo nieznam sie na rudimentach i niegram z nut tylko gram codziennie po 4h bo musze sie wyrobic z projektami których biore udział.
pozatym tutkaprof wyjął mi wszystko z ust swoim pierwszym postem na temat dlaczego ktoś pisze.
a najbardziej mnie wkurwuje na forach to że każdy ma jakas ksywe po której nic nie wiadomo i nie ma zdjecia tylko jakies obrazki, skad ja mam wiedziec z kim rozmawiam, czy kolo ma 14 lat i tak jak napisał tutkaprof kupił se mapexa i szpanuje czy mam doczynienia z jakims przewyjadaczem w wieku 38 lat który niema czasu na pierdoły w postaci forum i od czasu do czasu gdy ma przerwe cos mądrego napisze:)
p.s. z tymi rudimentami przesadziłem
Ostatnio zmieniony przez dojcz Pią 17 Gru, 2010, w całości zmieniany 1 raz
nawet kiepski bębniarz może zostać modem (siema Dimi )
wiem, ze to zart.
jezeli uzasadniasz swoje zdanie na podstawie filmikow z ponad 1,5 roku to w tym momencie bije ci brawo jak za pomysl jednej akcji sprzed lat
Każdy z nas ma swoje doświadczenia, zaglądanie innym w życiorys i mówienie że Ty jesteś leszcz bo nie grałeś z pilichowskim albo nie ma Twoich nagrań w necie to jest mega chamstwo.
Nie inaczej jest to chamstwo, ale z drugiej strony nie da sie porównać setek zagranych koncertów z kimś kto nie gra live, choćby spał w kejsach, srał do centrali i jadł z talerzy (to akurat pasuje). Umiejętność odróżnienia talerza od innego na słuch czy znajomosć wszystkich serii to żadne doświadczenie, jedynie wiedza encyklopedyczna, coś jak miszcz krzyżówek.
Ja zagrałem sto klikadziesiąt koncertów, gram 25 lat a za chiny bym sabiana od paista na ucho nie odróżnił. Na cholere mi to
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Problemu złożenia kapeli w małym mieście nie musisz mi tłumaczyć, znam to na wylot z autopsji, całkiem niedalekiej (niedalekiej Leżajska )
I żeby była jasność ja nie uważam zawodników grzejących ławę za mniej wartościowych, zwyczajnie nie lubie przemądrzałych co to w dupie byli i gówno widzieli a kozaczą. To nie do ciebie uwaga, tylko ogólna.
Inna sprawa, że wisi mi koło pyty całe to tzw "doświadczenie", mega orientacja w hardwarze czy jakaś inna specjalistyczna wiedza. Lubie grać i tyle, tu i tam byłem, to i owo widziałem, anegdotę niejedną wnukom opowiem.
Co do radi.o to też pamiętam, że na tym forum kiedyś na mnie wyskoczył z paszczą, ale jedyne czym się wykazał to trudnością w czytaniu ze zrozumieniem. Przy całym szacunku dla statusu mi dorobku.
A ty Anarchismo jesteś zwyczajnie nerwowy i niedotykalski . bez urazy ofkors
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Na tym forum również zabierali różni ludzie głosy i byli traktowani różnie. Nie pamiętam, ale ktoś kiedyś mi mówił, że jakaś osobistość znana w półświatku metalowym napisała coś, za co była zbesztana i więcej razy się nie pojawiła. Niech mi ktoś przypomni kto to był, temat był chyba odnośnie podwójnej stopy, czy czegoś...
Była tu też sytuacja, jeszcze za czasów hostowania forum na freeweb.pl że wszedł tu śp. Docent, wypowiedział się w temacie blastów a ktoś zaczął mu udowadniać, że źle je gra. Nie pamiętam już kto to był ale kojarzy mi się taka sytuacja
Na tym forum również zabierali różni ludzie głosy i byli traktowani różnie. Nie pamiętam, ale ktoś kiedyś mi mówił, że jakaś osobistość znana w półświatku metalowym napisała coś, za co była zbesztana i więcej razy się nie pojawiła. Niech mi ktoś przypomni kto to był, temat był chyba odnośnie podwójnej stopy, czy czegoś...
Była tu też sytuacja, jeszcze za czasów hostowania forum na freeweb.pl że wszedł tu śp. Docent, wypowiedział się w temacie blastów a ktoś zaczął mu udowadniać, że źle je gra. Nie pamiętam już kto to był ale kojarzy mi się taka sytuacja
jesli to prawda to kretynow jednak na tym swiecie nie brakuje ...
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Anarchismo, delikacik jesteś. A mi regularnie wymyślałeś od komuchów w odpowiedzi na rzeczowe pytania.
Mam w tej chwili we Wrocławiu dwa projekty. Do jednego gitarzysta dojeżdża na dwie skumulowane próby z Częstochowy, nocując. Do drugiego gitarzysta-lider i dyrektor zespołu na każdą próbę dojeżdża z Zielonej Góry. Na przedostatniej próbie wyjechał o północy i w połowie utknął z powodu zablokowanej drogi i przesiedział w aucie razem z gitarą za 15 kafli i wzmacniaczem lampowym na mrozie do dziewiątej rano. Więc widzisz - na Leżajsku świat się nie kończy, naprawdę zechcesz to znajdziesz swój skład.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sob 18 Gru, 2010
No to ja jako powiedzmy przedstawiciel administracji wtrace swoje trzy grosze, a co!
Zdaje sobie sprawe, ze nie raz tez rzucalem jakimis tekstami i wdawalem sie w dysputy nt sprzetu, no coz kazdemu sie zdarza, jesli ktos cos takiego odczuje ponownie, napiszcie mi prosto z mostu, az taki straszny nie jestem jak sie niektorym wydaje
Faktem jest, ze dolaczajac na to forum(jeszcze na zielonej tablicy) pojecie o bebnach mialem zerowe. Ale chlonalem wszystko co forum i internet mialo do zaoferowania jak glupi. Kazdy tak mial, i kazdy nowy perkusista tak samo. Ale nie oszukujmy sie. Sprzetu z topowej polki w polsce sa sladowe ilosci, wiec naprawde bedzie ciezko, zeby o craviotto czy odery rozmawialo nagle na forum 30-40 osob. Na obecna chwile tak sie nie da.
Wiekszosc ludzi grajacych juz dluzej(5+ lat) miala stycznosc z wieloma popularnymi markami bebnow i blach. I na takie tematy moga sie ludzie wypowiadac, bo maja jakas tam wiedze, w mniejszym lub wiekszym stopniu. Poza tym, jestesmy o tyle specyficzna grupa, ze jakies mega nowosci to rzadkosc. Na palcach reki moge policzyc takie naprawde swieze, popularne nowinki techniczne jak demon drive, czarcie, elektro-akustyczne bebny yamahy itd. W srodowisku perkusyjnym jest jak jest, niewiele sie zmienia i nie zanosi sie nagle na jakas ogromna rewolucje w tym temacie. Wiec dla mnie oczywistym jest, ze po przegadaniu 15 tematow na temat mapexa pro m, czy sabiana aa w koncu sie skoncza mozliwosci rozmowy, no bo ile mozna walkowac, ze to dobre bebny/blachy, ze jakosc/cena git, ze wykonanie git itd itd.
Nie jestesmy forum hmm...komputerowym chociazby, gdzie na biezaco jest ruch w interesie i cos sie ciagle zmienia. Duze sklepy z solidnym asortymentem na stanie i mozliwoscia opukania zamykaja sie w gora 5-6 sztukach. Riffy czy jakies inne saloniki to nie jest to o co chodzi, bo tam sa maks 2-3 zestawy i pare blach. Przy tak mizernych warunkach jak na tyle perkusistow, nie ma co oczekiwac, ze ze sprzetem z topowej polki, czy nawet zwyklymi bebnami wszystkich marek za 1500 zl ludzie beda mieli stycznosc. Poznan, Bydgoszcz, Trojmiasto i ludzie z ich okolic maja luksus solidnych sklepow w okolicy. Co mam powiedziec ja, czy ludzie ze slaska np? Jak ja mam problem z kupnem porzadnych palek na miejscu. Takie zycie, trzeba czasu, branza perkusyjna jeszcze u nas raczkuje, ale powoli, systematycznie idzie do przodu.
Inna zupelnie sprawa jest, ze przyplyw nowych uzytkownikow jest nieunikniony czy tego chcemy czy nie. Za x lat, my tez dolaczymy do starej gwardii, a nasze miejsce zajma nowi uzytkownicy, zadni wiedzy, zmian i rozwoju. Naturalna kolej rzeczy, bedziemy za 10 lat wspominac "no klima, jak ty modowales to byles chujowy" albo "anarchismo, pamietasz te klotnie przed wyborami?"
Swoja droga, jestem za wprowadzeniem i caly czas staram sie to jakos przycisnac, aby nowi userzy dostawali pop-upa na wejsciu, cos co ich powstrzyma przed tym "szybko, zaloze temat, zaraz mi ktos napisze". Zobaczymy co bedzie.
Po ostatnich uwagach uzytkownikow, ze moderacja jest troche za ostra, troche spuscilismy z tonu, co nie zmienia faktu, ze dalej mamy oko na posty i podswietlajace sie na zolto "kurwy" nie sa tym luzem jaki chcielismy uzytkownikom dac. Wszystko w granicach rozsadku panowie i panie
W ogole to chyba zjechalem troche z tematu i ostro zamotalem, ale mam nadzieje, ze chociaz czesc osob zrozumie mojego posta
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Klima, pomijając sprzęt jest wiele, wiele innych zagadnień perkusyjnych, które można rozwijać na forum, ale nie są rozwijane, bo brak doświadczonych ludzi. To mam na myśli. Oczywiście nie pomijam wagi sprzętu, bo jak widzę śliczne Odery za okazyjne pieniądze to muszę biegać po 40 osobach, żeby się czegoś dowiedzieć konkretnego. Polski rynek perkusyjny jest ubogi oraz drogi. Stąd się właśnie bierze problem treści sprzętu. Jak pewien pan nie może sprzedać werbel Craviotto za 2000zł, to to jest jakaś pomyłka generalnie. Jednak pod względem techniki uważam, że nie stoimy tak nisko, żeby niemożna było o tym dyskutować...
_________________ Semper Fidelis.
El Nino
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 149 Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sob 18 Gru, 2010
Zanim zaczniecie narzekać na rzetelny brak wiedzy ze strony zawodowców (bo takie hasło tu pada) trzeba by sobie odpowiedzieć co się rozumie przez słowo zawodowiec w kwestii bębniarza ?? O ile się nie mylę jest taki temat już na forum i jakoś jasna i klarowna konluzja nie padła w tej kwestii mimo wymiany wypowiedzi. Bo czy zawodowiec to ktoś kto zarabia na graniu ? Ktoś kto ukończył szkoły muzyczne ? A może jeszcze ktoś inny ? Dla przykładu - ktoś kto żyje z grania nie koniecznie musi być dobry i powalający w tym co robi. Często to właśnie pasjonaci w zaciszach swych 4 ścian mają więcej wiedzy o danej dziedzinie niż nie jedno głośne nazwisko.
Inna sprawa to jakby to rzec podupadanie forum od jakiegoś czasu. Padają i padały hasły o tym że coraz mniej się tu dzieje (cytowane nie koniecznie w tym temacie) a nawet jeśli coś się dzieje to nie jest to warte uwagi. Zauważcie że świat idzie do przodu. Kiedy forum wystartowało nie wszyscy tu zarejstrowani mieli nawet stały dostęp do neta.
Świat w ostatnich latach poważnie przyspieszył. Forum już nie jest jednym z nielicznych miejsc. Pojawiły się inne fora, inne strony na czele z Facebook'iem , nie wspominając o takich rzeczach jak youtube czy o tym że większość znanych bębniarzy ma w swoim dorobku jakąś szkółkę wydaną na DVD. Rozumie się więc samo przez się że nie wszyscy którzy potrzebują muszą koniecznie tu wchodzić i pytać po raz enty o blasty czy tym podobne - odpalasz youtube, wpisujesz George Kollias i już obserwujesz gościa od strony technicznej. Nie wystarcza ?? To Roddy albo jeszcze 10 innych. Chcesz sprawdzic blachy ?? No problem - wpisujesz hasło Sabian samples i już ci wyskakuje kilkanaście linków. Czy wchodzenie na forum jest więc konieczne ???????
Inną specyficzną sprawą jest anonimowość internetu. Wspominany tu przykład śp Docenta dobrze o tym świadczy. W realu zapewne nie wielu miałoby odwagę mu powiedzieć "pieprzysz stary - to sie inaczej gra". Pyskówki i obrażanie się jest niestety jedną z poważniejszych wad neta. Za zasłoną szklanego ekranu łatwo i prosto sobie nawrzucać tudzież gadać dla samego gadania tylko aby komuś "odszczekać".
No i ostatnia sprawa która mi przychodzi do głowy to nawał pytań o sprawy podstawowe jakoby wałkowane po sto razy. Tego panowie nie zmienicie. Polska jeszcze długo będzie krajem w którym sprzęt klasy entry level będzie najbardziej rozpowszechniony a co za tym idzie pytań o niego będzie najwięcej. Podobnie z kulturą muzyczną - jak wiadomo nie mamy się za bardzo od kogo uczyć tu na macierzystej ziemi bo prawdziwych artystów Ci u nas jak na lekarstwo a nawet jeśli są (Możdżer, Behemoth, Vader i paru innych) to bardziej doceniaja ich słuchacze za granicą niż my tutaj. Nie wspominając o wciąż licheh edukacji muzycznej w naszym kraju.
Często więc to właśnie takie fora będą pierwszym miejscem gdzie nowicjusz może zadać pierwsze pytania o najbardziej banalne sprawy.
Temat posiada zaledwie jedną stronę wypowiedzi, ale za to jakich długich! Ale żadnych wniosków.
W tym miejscu chciałbym zaprezentować moją małą koncepcję, który powinien być naturalną pochodną tej dyskusji.
Chodzi mi o temat "Muzyka - coś godnego polecenia". Każdy wie do czego służy. Do polecania muzyki innym, jakby ktoś nie wiedział. Ale właśnie, POLECANIA, a nie bezsensownego wklejania linków oraz okładek kapel, czasami nawet nie podając ich nazw. A powinno to wyglądać trochę inaczej. Słuchasz danej muzyki i Ci się ona podoba. Świetnie. Więc jeżeli chcesz podzielić się z kimś, według Ciebie dobrą muzyką, to ja komuś zarekomenduj. Napisz dwa, trzy zdania o danej płycie. Jeżeli wiesz że tego artysty jeszcze tu nie było to napisz krótki wstęp. Przecież nawet można skopiować coś z wikipedi, lastfę. Nie trzeba przecież pisać elaboratów. Wystarczy kilka zdań po co i na co, co czujesz i DLACZEGO warto polecić ten zespół.
A teraz krótko, zwięźle i na temat:
-opisywanie danych kapel/płyt w wyżej wymienionym temacie
-postuluję za usunięciem bieżącego oraz utworzeniem nowego tematu
-trzeba być konsekwentnym, więc notoryczne bezsensowne wklejanie kapel powinno być karane warnem
Wiem, dyskusja toczyła się głównie o poziomie merytorycznym rozmów na temat stricte perkusyjne (technika oraz sprzęt), ale jak mamy tworzyć poziom merytoryczny to go trzeba tworzyć na każdej płaszczyźnie.
Moim kolejnym pomysłem jest wprowadzenie ostrzeżeń które nie wygaszają z czasem. Wtedy część by się zastanowiła zanim coś napisze.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pon 20 Gru, 2010
no ja jak polecam jakies kapele, to zawsze okladka, probka z yt, krotki opis staram sie wrzucic
fajnie, ze sie tak dyskusja rozwinela, czekam na jakies nastepne propozycje.
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Kolejną ważną kwestią wg. mnie jest zablokowanie możliwości komentowania działu ogłoszeń. No na miłość Boską, po co są posty typu "Za drogo", "No chyba Cię !@#$% z tą ceną...". Nie rozumiem tego, nie chcesz, nie kupuj. Wiadomo, trzeba zwrócić uwagę komuś gdy ktoś pisze, że sprzedaje zestaw Amati i on jest "pro" do tego dokłada Paiste 101 i one też są "pro", no i cena za taki zestaw "3000zł", bo jest "pro". Wg. mnie moderatorzy powinni kłaść po prostu większy nacisk na to co jest wystawiane. Poza tym są akceptowane crash-testy, dlaczego nie mogą być akceptowane ogłoszenia, z dodatkiem w regulaminie, że administracja nie ponosi ŻADNEJ odpowiedzialności za wystawiane przedmioty, jednak mimo wszystko jest skłonna pomóc osobie poszkodowanej, w ramach dobrego perkusyjnego koleżeństwa i tyle.
Sprawa kolejna to offtop. Ja np. wolę przeczytać 2 strony rzetelnych informacji pisane przez rzetelne osoby, a nie tak jak teraz, że na 2 posty w temacie jest 30 offtopu, vide te temat. Dzięki Bart, że go wyczyściłeś.
Jak ktoś pisze pierdoły typu, że Zildjiany, Sabiany, Paiste Istanbuly to gówno, że Roland to gówno, to ja bym walił ostrzeżenia za herezje. Takie coś powinno być opisane w regulaminie, że za pieprzenie głupot powinien być warn. I byłby spokój.
_________________ Semper Fidelis.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Pon 20 Gru, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Ja bym nie moderował wcześniej postów do działu ogłoszeń z prostego powodu- każdy ma prawo wystawić perkusję za taką cenę jaka chce i może go reklamować jak chce.
Niewygasanie warnów też nie ma sensu moim zdaniem, bo co kogo obchodzi, że ktoś złamał regulamin np pół roku temu? lepiej zmniejszyć moim zdaniem terminowy ban od dwóch warnów i tyle.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pon 20 Gru, 2010
no to tak - zablokowanie pisania postow w dziale sprzedam nie moze byc wprowadzone z bardzo prostej przyczyny - autor bedzie chcial upnac i dupa, a tak, zeby mogl pisac tylko sam autor, to jest maaasa roboty w skryptach...na ten moment po prostu, wezmiemy sie bardziej za dzial sprzedam, warnujac za komentarze, bo jest to jawne lamanie ustalonego juz dawno temu regulaminu...fakt, przyznaje sie, ze w dzial sprzedam wchodze rzadko, ale jest to spowodowane tym, ze po prostu po przejrzeniu reszty forum, na dzial sprzedam rzadko kiedy mam czas...ale jako, ze nie jestem sam obgadam to z reszta modow...
co do warnow, to moze nie tyle zmniejszyc do 2 sztuk zakaz pisania, a bardziej wydluzyc okres pojedynczego warna, bo na ten moment jest to bodajze miesiac...
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!