Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Problem z nadgarstkami
Problem z nadgarstkami
Autor Wiadomość
JW


Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 40
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 13 Gru, 2006   Problem z nadgarstkami

Szukalem w searchu, nie znalazlem.

Cwicze gre od jakiegos miesiaca. Po jakiejs godzinie cwiczen mocno zaczynaja mnie bolec nadgarstki, a konkretnie ich wewnetrzna czesc ("ta od brzucha" , ze tak to ujme). Przewiduje, ze to pewnie przez moje bledy techniczne w graniu, ale wole sie upewnic. Znacie jakies cwiczenia, pozwalajace przedluzyc kondycje nadgarstkow? Oczywiscie pomijajac sama gre. Poprostu po jakiejs godzini czuje bol na tyle, ze wole sie nie maltretowac, tym bardziej ze i tak nie gram juz wtedy za dokladnie. Sa moze na to jakies sposoby? Moze jakies masci. Nie wiem. W sumie mam dosc chude rece...

Pozdrawiam
 
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2548
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 13 Gru, 2006   

podstawa to przede wszystkim odpowiednia rozgrzewka... tez mnie bola nadgarstki, gdy usiade od razu i zaczynam grac. lepiej pare minutek pomachac nadgarstkami, pograc chwile spokojnie i lekko na werblu.
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
ktmaciek


Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 115
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 13 Gru, 2006   

miałem to samo do tego stopnie ze nie mogłem grac ale przeszło
 
 
 
Antonio

Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 395
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 13 Gru, 2006   

no prawdopodobnie je usztywniasz, popracuj nad luzem, ćwicz swobodnie pojedyncze i podwójne uderzenia w wolnych i bardzo wolnych tępach. Ten etap poprostu musisz przebrnąć.
_________________
They come upon you like a pack of rabid hounds as they slobber in your ears and purge you with their sounds.
 
 
 
JW


Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 40
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 13 Gru, 2006   

rozumiem. Dzieki za odpowiedzi.
 
 
 
Fazer


Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 383
Skąd: z domu
Wysłany: Czw 14 Gru, 2006   

po paru latach nic nie będziesz czuł;p
_________________
Zen
 
 
Wooof


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 741
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 14 Gru, 2006   

JW>
Obawiam się, że nieprawidłowo ćwiczysz.
Ja mam taką zasadę. Jeśli podczas ćwiczeń czuję ból w rękach, nadgarstkach, palcach itd. przerywam ćwiczenie. Rozluźniam kończyny i zaczynam od początku.
Przerywaj ćwiczenie za każdym razem kiedy odczuwasz ból. Rozluźniaj się i zaczynaj od początku ale wolniej, aż nie będziesz czuł bólu podczas gry.
Ból to komunikat, że ćwiczysz źle. Nie słuchaj tych co mówią, że z czasem przejdzie. Bo ból z czasem przejdzie, ale ty nabierzesz złych nawyków i będziesz grał siłowo.
Moja rada: w żadnym wypadku nie kontynuuj ćwiczenia z bólem. Perkusja to nie atlas, a ty masz grać muzykę a nie jedynki z prędkością światła. Trzeba być rozluźnionym inaczej będzie sztywno i nieładnie.
pozdrawiam
 
 
Th0rn


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1421
Skąd: Wawa
Wysłany: Czw 14 Gru, 2006   

a co z tymi co graja jedynki z predkoscia swiatla??? :) ))))) bez krwi nie ma efektów :D
_________________
http://myspace.com/sphereband
http://drumhouse.staramilosna.info
 
 
 
Wooof


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 741
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 14 Gru, 2006   

Michał, ci co robią to z prędkością światła, grają bezwysiłkowo, inaczej by się spalili po 4 taktach. :twisted:
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2829
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 14 Gru, 2006   

Wooof napisał/a
Michał, ci co robią to z prędkością światła, grają bezwysiłkowo, inaczej by się spalili po 4 taktach. :twisted:


fakt - albo by padli na zawal...
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
Qbs


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 1318
Skąd: Skoczów
Wysłany: Czw 14 Gru, 2006   

zawsze sie rozgrzewaj przed cwiczenie/graniem i nie zapominaj o malym rozciagnieciu lap (no i oczywiscie to co napisal Wooof) bo skonczysz tak jak ja z ganglionem na nadgarstku
_________________
Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
 
 
 
JW


Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 40
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 17 Gru, 2006   

czyli dobrze myslalem ,ze to wina zlej techniki, a nie slabej kondycji. Czyli albo zle uderzam palkami, albo za mocno sie napinam i polegam na sile.
 
 
 
yooz

Dołączył: 02 Lip 2006
Posty: 269
Skąd: JG
Wysłany: Nie 17 Gru, 2006   

Pograj pod okiem jakiegoś dobrego bębniarza, to Ci skoryguje błędy w technice - ja też tak miałem kiedyś, ale poszedłem po długich absencjach na lekcje perkusji, mój nauczyciel powiedział, co i jak źle i teraz już gram bez bólu, luźno etc. po prostu: technicznie. Pomoże
Pozdr
 
 
 
JW


Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 40
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 03 Sty, 2007   

po tygodniu cwiczen i dokladnej analizy momentow "bolu nadgarstkow" troche poprawilem technike i jest juz lepiej. Zauwazylem, ze chodzilo glownie o to, ze za duzo pracowalem samymi nadgarstkami, przez co zbyt czesto napinalem je i rozluznialem. Po dluzszym czasie cwiczen bol byl oczywistym efekterm. Teraz troche bardziej roluznilem uchwyt, aby palki braly energie nie tylko z mojej pracy, ale i z samej energii odbicia etc. No i czesciej pracuje palcami , dzieki czemu nadgarstki sa luzniejsze. Bol sie czasem jeszcze pojawia, ale po paru chwilach znika, jak tylko dokladnie przyloze sie do techniki uderzenia. Takze chyba jest juz lepiej...mam taka nadzieje.

PS (offtop) : na swieta dostalem od mojej kochanej siory czerwone paleczki Zildijana, modele robione dla Adriana Younga z No Doubt i od razu dostalem naplywu energii do cwiczen. Taki drobny detal, a jak cieszy.
 
 
 
tom12333

Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 14
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

Nie jestem specjalistą ale wydaje mi sie że wypracowanie jakiejś tam siły palców jest niezbedne- czytaj czassem ból może sie pojawić. Kiedyś jak grałem na gitarze to na początku tak było że bolały mnie ręce i grałem bardzo wolno ale po pewnym czase (i też kontrolowanym rozluźnieniu reki ) zacząłem grać szybko i bez większego wysiłku. Teraz moja prawa ręka (palce) są znacznie szybsze przy graniu na perkusji.
 
 
tom12333

Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 14
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

ale jeśli mowimy o rękach to czasem przy jedynkach zsuwa mi sie pałeczka na jej koniec, dlaczego tak sie dzieje?!?!
 
 
Yagarn


Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 1104
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

Wg. wszystkich podręczników, pałkę trzeba trzymać tylko na tyle mocno, by nie wypadła z ręki, więc albo trzymasz za luźno, albo złym chwytem (być może nie "domykasz" palca wskazującego).
 
 
 
JW


Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 40
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

mi tez czasem palki zjezdzaja. W moim przypadku powodem jest pocenie sie palcow. Nawet jak mam mocny chwyt to i tak po jakims czasie musze poprawiac ulozenie palek podczas grania. W sumie robie to juz odruchowo.
 
 
 
Wojt


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 168
Skąd: Milanówek miasto krówek
Wysłany: Nie 07 Sty, 2007   

Jakiś czas temu tak mi sie robiło - szczególnie w tej części wewnętrznej ręki od kciuka. Popracowałem troche nad trzymaniem pałki, odpowiednim luzem i kątem przekrzywienia ręki. pomoglo.
_________________
<img src="http://b33.grono.net/42/39/gallery-54243691-500x500.jpg">
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Problem z nadgarstkami


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam