Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 Proszę o pomoc...-problem z prawą ręką
Przez pewien czas (okolo 2 tygodnie) gralem z zespolem nie cwiczac w ogole. Teraz potwornie tego zaluje. Podczas gry nieswiadomie zaczalem popelniac pewien blad. A mianowicie palka w prawej dloni zaczela uderzac pod nie wielkim katem (odbiegajacym od kata 90 stopni). Chcac to skorygowac zaczalem cwiczyc jedynki od tepa 30, zwiekszajac o 5 dziennie (cwiczylem po godzinie). Gdy doszedlem do tepa 60, zaczalem cwiczyc z akcentami oraz paradidle, i w tym momencie zalamalem sie. Przy akcentach palka w powietrzu zataczala kolka jak i dziwnie odskakiwala po odbiciu, przy paradidlach dwojka totalnie mi nie wychodzila, palka zataczala prawie ze osomeki w powietrzu. Wiec znow zaczalem cwiczyc od tepa 30, ale palka wciaz uderza pod katem (tym razem w przeciwna strone) dziwnie odskakuje i w powietrzu kreci slaczki, mimo tego iz staram sie uderzac jak najwolniej i jak najdokladniej nie jestem w stanie nad tym panowac. Probowalem cwiczyc grubymi kijami, cwiczyc na czyms miekkim lub cwiczyc przed lustrem, bez wiekszych rezultatow. Jestem juz troche podlamany bo walcze z tym juz od miesiaca.... czy ktos mial podobne problemy? w jaki sposob moge to skorygowac?
Zostaw pada oraz cokolwiek co odbija, zastąp to poduszką, która nie daje najmniejszego odbicia. Siądź przed nią jak do ćwiczeń. Opuść ręce swobodnie, aby przybrały naturalną pozycję i biegły wzdłuż tułowia. Podnieś swobodnie jedno przedramie z nadgarstkiem w jednej linii, tak jak do grania. Powinnieneś mieć rękę w naturalnej pozycji dla Ciebie. Teraz drugą ręką włoż pałkę między kciuk a palec wskazujący. Złap ją na tyle mocno, aby mięc pewny chwyt ale nie spinać się. Teraz spróbuj ruszać powoli pałką w górę i w dół, tak żeby nie jajkowała czy ósemkowała. Nie szybko, nie nerwowo... Ruch ma być powolny i płynny. Najpierw ruch wykonuj w powietrzu. Pozniej sprobuj uderzać o poduszkę, nadal ruszając wolno i płynnie. Uderzenie nie musi być silne, ważne aby pałka "spotkała się" z poduszką. Tak aż pcozujesz zmeczenie lub spięcie, pozniej odpocznij. Tak kilka razy jedna reka. Z drugą to samo. Jeśli będziesz już wykonywał poprawny ruch to uderzaj jedna ręką 8 razy, a pozniej druga. Nastepnie zwieksz o kolejne 8 uderzen i tak zwiekszaj ciagle. 8-8, 16-16, 24-24 itd. Cwicz poki nie poczujesz zmeczenia. Metronom na początku zostaw. Skup się na samym ruchu! Jeśli już będziesz robił poprawny ruch -> metronom 40 BPM i ĆWIERĆNUTAMI dwa takty na każdą rękę i zwiększając później o dwa 2-2, 4-4, 6-6, 8-8 itd. Jak poczujesz się pewniej i ruch będzie dobry, ustaw metronom na 80 BPM i nadal ćwicz to ćwiczenie do 50 taktów na rękę. Jeśli poczujesz zmęczenie - przerwij i odpocznij. Pamiętaj o lustrze, w którym będziesz mógł obserwowac ułożenie rąk i ruch pałki, ale również obserwuj pałki od góry (; Jak będzie wychodzić na poduszcze to przejdź na pada lub werbel i powyższe ćwiczenie (: Jeśli będziesz ćwiczył to postaraj się abyś miał święty spokój. Masz być Ty, pałki i poduszka. Nikt wiecej! Skupienie, luz i precyzja! Nie musisz przejść wszystkich etapów w jeden dzień. Każdego dnia, w którym będziesz ćwiczył na padzie lub werblu, przypomnij sobie przed tym ruch ćwicząc na poduszce. I tak dopóki nie dojdziesz do pewnego i czystego ruchu.
No i pamiętaj, że jeśli będziesz grał z zespołem skup się również na ułożeniu rąk i jak machasz kijami. Jeśli nie będziesz zwracał na to uwagi bardzo możliwe, że będziesz robił dwa kroki w przód i jeden w tył, jak nie gorzej (;
Powyższym zabiegiem wyleczyłem swoje jajkowanie i mam nadzieję, że i Tobie pomoże (;
Chossen One>
Ćwiczenie, które podałeś jest przydatne i na pewno nie zaszkodzi technice Chomika, ale nie wydaje mi się żeby skorygowało jego grę. Z prostego względu: graniem na poduszce nie opanujesz kontroli odbicia.
Chomik>
Skoro, trzymałeś pałki pod złym kątem, dlaczego nie poprawiłeś kąta tylko zacząłeś ćwiczyć akcenty i grę w tempie?
Moja rada: znajdź nauczyciela co ci ustawi ręce i pokaże jak kontrolować odbicie, bo wydaje mi się, że to jest twój główny problem. Jeśli to niemożliwe poszperaj na temat techniki Moellera (akcenty) i techniki Gladstone`a dla gry nieakcentowanej.
I jeszcze jedno, podczas gry zwróć uwagę, czy wszystkie palce mają kontakt z pałeczką, zwłaszcza najmniejszy. Poza tym luz i wszystko to, o czym pisał mój przedmówca.
Poza tym długie godziny na padzie i się nie łamać.
Tyle ode mnie. Pozdro
graniem na poduszce nie opanujesz kontroli odbicia.
To prawda, ale na poduszce może ułożyć ręce skupiając się tylko na ułożeniu i ruchu dół/góra. Gdy się oswoi z tym, dołoży kontrolowanie odbicia. Poprostu takie rozłożenie na raty, jeśli nie dawał rady ułożyć rąk mając odbicie. (; Ale i tak, jak wspomniałeś, nauczyciel będzie najlepszym rozwiązaniem (:
Wooof, dopuki gralem tylko jedynki palka chodzila ladnie, kiedy sprobowalem akcenty paradidle i dwojki zaczelo sie jajkowanie. Dlon nauczyla sie innego trzymania palki w wolnych tepach i innego w szybszych, wiec kiedy zblizylem sie do tepa posredniego miedzy dwoma powyzszymi palka zaczela szalec.. mam kontakt z jednym dobrym werblista wiec spotkanie z nim bedzie chyba najlepszym wyjsciem