to, że styropian to nie pomaga to nie do końca prawda, audiofile robią ze styropianu dyfuzory schroedera. To taki panel na którym są kosteczki różnej wysokości, różnie poukładane, w zależności od poukładania i rozmiarów klocków tłumimy różne częstotliwości. Popatrzcie:
http://img515.imageshack.us/i/4344792wa3.jpg/ http://img515.imageshack.us/i/2538283af4.jpg/
kalkulator do robienia takich dyfuzorów.
czy to ma sens na sali prób? Nie mam pojęcia.
wracając do klejenia stytopianu jajek itp. dzisiaj ocieplałem ojcu bude z blachy, pistolet z klejem który przypomina pianke do uszczelniania, troche pianki na styropian, przykładasz i gotowe. Taki klej kosztuje ok 30zł w castoramie i jest dość wydajny.
Myślę, że dobrze jest zrobić pokój w pokoju, znajomy ma zrobione tak, konstrukcja z profili aluminiowych, w środku wełna, obite wykładziną, taki cienki dywan, sufit podwieszany ze styropianowych płytek (takie ozdobne). Efekt bardzo zadowalający, nie wiem czy nawet nie jest zbyt głucho. Myślę, że zrobienie konstrukcji, do środka wełna, obite regipsem, a na regips można by jeszcze dać w niektórych miejscach takie panele akustyczne i powinno być gitarrra. Najlepiej pogadać z kimś kto się zna na rzeczy, np. z kimś kto robi w studio czy jakimś studentem kierunku z tym związanego.
_________________ "Takiego uderzenia nie da sie zastąpić, nie można zastąpić Bonhama"
tak jak pisałem, nie wiem czym to ma sens na sale i prób i raczej się z tobą zgodzę, że nie bardzo, chciałem tylko zaprzeczyć, że styropian do takich spraw się nie nadaje, bo wiem, że niektórzy z niego korzystają, To jest bardziej dla audiofili, którzy chcą mieć w domu prawdziwe kino domowe. Co do sufitu, tak jest podwieszany styropian i nie dudni, ani trochę.
_________________ "Takiego uderzenia nie da sie zastąpić, nie można zastąpić Bonhama"
no jasne, tylko jeszcze trzeba mieć do czego te spinacze przyczepić, jeśli nie ma do czego to można cztery deski na dyblach do sufitu pryzmocować i dopiero wtedy spinaczami dywan do sufitu, bo w beton taki spinacz nie wejdzie, a jak wejdzie to ukruszy.
_________________ "Takiego uderzenia nie da sie zastąpić, nie można zastąpić Bonhama"
Hmm... przeczytałem ten temat z góry do dołu i już sam nie wiem. Mój problem jest taki - mam strych, w ścianach i w podłodze jest wełna mineralna, ale do tego są przykręcone płyty gipsowe, które odbijają dźwięki. Czym to zasłonić? Dywan na podłogę i zasłony jakieś na ściany (choćby wcześniej wspomniane, welwetowe) wystarczą? Czy trzeba czegoś więcej?
Nie wiem, czy zakup porządnej maty akustycznej nie przekracza moich funduszy. Szczególnie, że to głównie dla mnie do ćwiczenia, a nie studio nagrań (co najwyżej próba czy jam session raz na jakiś czas).
...a właśnie - ta wełna mineralna to jest warstwa ponad 20 cm. Jeśli ten sczegół ma znaczenie.
Ostatnio zmieniony przez kacu66 Sob 10 Lip, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Jak w puszce aluminiowej... taa, wiem coś o tym. Tylko mi chodzi o to, że mata będzie mnie kosztowała kilkaset złotych (może tysiąc) przy tak dużej powierzchni, nawet bez pokrywania całości, więc się pytam: czy można to zrobić taniej? Jeśli nie, to dziękuję za pomoc i kupuję matę, jeśli można to jak?
ps. Czy jest sens kupować na allegro maty po trzy pięćdziesiąt za 50x50 cm czy lepiej poszukać u pewniejszych źródeł?
Ostatnio zmieniony przez kacu66 Sob 10 Lip, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Ja mogę coś powiedzieć na temat dywanów.
Ostatnio z zespołem znaleźliśmy miejsce do prób. Jest to dość duże pomieszczenie. Na każdej ścianie powiesiliśmy dywany, wykładziny itp. Efekt jest rewelacyjny!
Gramy w barze, i zaprzyjaźniony właściciel powiedział że jakby było w barze głośno to by nikt się nie zorientował że ktoś gra. Jak jest zupełna cisza to słychać, ale mówi że nie jest źle.
Zadnych gabek i zadnych pianek! prezczytaj caly ten temat.
Z tego by wynikało, że grube kotary powinny lepiej pochłaniać wysokie częstotliwości niż piramidki... Ostatnio graliśmy w salce, w której coś takiego zastosowali i było ok, więc można by spróbować. Na pewno wyjdzie taniej od "profesjonalnych" rozwiązań.
@Totem: Dywany też dobre, tylko że nie pochłoną wszystkiego co odbije płyta gipsowa o grubości ze dwa centymetry. Tak myślę.
Ostatnio zmieniony przez kacu66 Nie 11 Lip, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Kotara musi być jakoś przyczepiona od góry i od dołu (poddasze o przekroju trójkąta) a poza tym będzie wisiała w miarę luźno, więc trochę tej przestrzeni będzie. Ew. można ją przyczepić do podłogi i sufitu, w pewnej odległości od ściany.
No ja mam na 2 ścianach u siebie takie kotary, które sobie luźno zwisają. Z resztą kiedyś w innym temacie wrzucałem zdjęcia z mojej piwnicy, to może ktoś pamięta
Są przyczepione na listwie tylko na górze.
A na poddaszu będziesz musiał to trochę naciągnąc a jakby było za luźno, to jeszcze gdzieś w środku podczepi.
_________________ hi-hat to tętno, stopa to serce.
Human Bazooka
Dołączył: 15 Sie 2010 Posty: 16 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 03 Paź, 2010
Przenosze sie z kapela do nowego pomieszczenia, niestety musimy je przystosowac do uzytku, mamy zamiar powiesic na scianach kurtyny z waty mineralnej (pakujemy wate mineralna do worków foliowych wiazemy tasma a potem na sciane ) a nastepnie powiesic na to zasłowny z grubego materiału, na ziemie oczywiscie dywany. Plus pomieszczenia jest taki ze sufit jest juz pokryty takimi specjalnymi plytkami pochłaniajacymi dziwek ( niewiem jak sie nazywaja, ale na jednej sali juz to mialem i spełniało swoje zadanie). Salka nie musi byc wytlumiona tak zeby nic nie było slychac na zewnatrz, chodzi tylko o nasza wygode grania. Pytanie do was, poniewaz ja jestem zielony w robieniu takich rzeczy, to bedzie mój pierwszy raz czy taki pomysl na wytłumienie sali jest dobry i nie zabije dziweku w srodku. Z góry dzieki za wszystkie odpowiedzi
Jeżeli będzie to cienka folia, to każda fala dźwiękowa, z wyjątkiem wysokich, przejdzie przez nią jak przez masło. Wełna zatrzymuje, w sensie pochłania, a nie odbija, częstotliwości od ok. 400hz w górę - jeszcze zależy jaka, ale taka powszechnie stosowana - tak.
Zależy co chcecie uzyskać - jeżeli macie samą watę, to ona pochłonie wszystkie częstotliwości powyżej 400 hz, i bas sam zostanie hulający wolno po pomieszczeniu - nie chcecie tego, jak przypuszczam. Do poradzenia sobie z nim potrzeba pułapek basowych.
Jeżeli nie chcecie mieć pomieszczenia głuchego akustycznie, możecie na wełnę w niektórych miejscach położyć sklejkę - będzie ona odbijała wyższe częstotliwości, które bardzo łatwo nikną w małych pomieszczeniach (ich fale są krótkie i i mają małą energię), a niższe częstotliwości spokojnie sobie przez nią przejdą, i zostaną wytłumione przez wełnę. Pomiędzy sklejką a wełną dobrze zrobić przerwę powietrzną - skuteczność się zwiększy.
Bardzo dużo informacji nt. przystosowania akustycznego można znaleźć na forach dźwiękowych, NATOMIAST NIE RADZĘ nic tam pisać - i tak wam nie odpiszą, banda buców:D
Postanowiłem coś napisać, co rozwieje wszelkie wątpliwości amatorów akustyki.
Trzymam właśnie w rękach dwie książki. Jedna to "Podręcznik Akustyki" F. Altona, druga to "Podstawy nagłośnienia i realizacji nagrań" K. Sztekmilera. Posiadałem oba egzemplarze już dawno na komputerze, jednak zdecydowałem się zakupić te książki w formie niecyfrowej. Nie mam zamiaru męczyć oczu, a tekstu jest naprawdę sporo. Po przeglądnięciu powierzchownym książek, już teraz mogę powiedzieć, że całkowicie wyczerpują temat odnośnie "przygotowania salki do prób" czy mini studia. Są zagadnienia z naprawdę wielu dziedzin. Książki są dosyć drogie, jednak zawarte w nich informacje na pewno wypełnią brakującą pustkę w niejednej głowie.
Wg. mnie książki wyczerpują temat kompletnie. Polecam wszystkim, bez wyjątku.
Jak przeczytam zdam większą recenzję książek.
Jaka gąbka? Nie rozumiem...?
Styropian jest do OCIEPLANIA, a nie do wyciszenia pomieszczenia. Styropian to w 95% powietrze, więc jest Ci jak mniemam do niczego nie potrzebna.
Witam:) Mam takie zapytanie odnośnie tych mat które można kupić na allegro, jestem zielony w tym temacie, a konkretnie czy te maty ztłumią jakoś perkusje czy tylko poprawia brzmienie garów? Przymieżem się do wygłuszenia salki więc dlatego pytam.