ja, jak dzwoniłem dowiadywać się o wygłuszanie pomieszczenia do ABC SoundLab, to powiedziano mi że najpierw kładziemy na ścianę watę szklaną, potem np:ściankę gipsową, lub jakąś wielką sklejke drewnianą
i na klej w spreju (taki jakiś lepszy) gąbkę, ja np chciałem użyć gąbki o wymiarach: 100cm x 100cm kolec 16cm i miało być git, i tak będę sobie robił salkę powodzenia
pewnie im chodziło o płyte gipsowa ale nie o re-gips tylko włokłonowo gispsowa!...ale czemu wata szklana?
Dobra prosze o pomoc zajebista! Mam pomieszczenie kwadrat 4 sciany po 380 szerokie a 220 wysokosc! Jedno okno małe i drzwi jest to piwnica na dole w bloku! Steropianem 5 kleiłem na to nałozyłem wytłoczki na wszystkie sciany!nawet na suficie! drzwi też...co najgorsze dzwiek moich werbli został zabity! wychodze z niego gram w pokoju moim dzwiek zmienia sie o 180 stopni czyli swietny! co robic ktoras sciane usuwać z wytłoczek?
Ściany powinno się wytłumiać naprzemiennie. Jak wytłumisz wszystkie to robi się kibel. Na przykład ścianę z drzwiami i sąsiadującą - np z prawej strony. Sufit bym zostawił, a na podłogę wykładzina jakaś.
gdzie czerwona kreska to miejsce na dzwi, tak nie pomylilem sie - miejsce na drzwi bo ich tam nie ma to czy wytlumienie pianka akustyczna takiego pomieszcenia przyniesie zamierzony efekt wytlumienia tego pomieszczenia? Mimo braku drzwi? I ktore sciany najlepiej okleic? z gory dziekuje za rady!
Możesz w miejscu na drzwi powiesić jakąś grubą kurtynę (np. koc). Powinno pomóc ludziom w środku (żeby nie niosło się ew. echo z korytarza), ale na zewnątrz dalej będzie głośno.
Dlaczego nie możecie tam walnąć zamykanych drzwi?
_________________ "...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
No własnie z dzwiami jest problem bo to jest dosyc szerowie ,,wyciecie" musialyby byc takie zasuwane ale jak powiesze dywanik czy cos zaslaniajacego ta dziure i wykleje ta pianka akustyczna w srodku to bedzie lepszy dzwiek? tak bardzo nie zalezy mi na tym zeby sie na zewnatrz nie wydostawalo za duzo dzwieku tylko zeby w ppomieszczeniu byl on troszke lepszy i ktore scianki obkleic najleppiej?
co sadzicie o wytlaczankach? bo mam zamiar sobie kupic tylko nie wiem czy dobrze bedzie tlumila i jak ja przykleic do sciany. I ma ktos moze zdjecie pomieszczenia wylozonego wytlaczankami? Chce wiedziec jak to bedzie wygladalo
co sadzicie o wytlaczankach? bo mam zamiar sobie kupic tylko nie wiem czy dobrze bedzie tlumila i jak ja przykleic do sciany. I ma ktos moze zdjecie pomieszczenia wylozonego wytlaczankami? Chce wiedziec jak to bedzie wygladalo
Wytłaczanki ci tylko w wewnatrz pomoga ale na zewnatrz bedzie i tak hałaś dochodzić!
jaki bedzie efekt na zewnatrz salki jak wyloze sciane 15cm wełna mineralna, na to jakas plytke gipsowa + wytłaczanki na to (z 2-3 wartwy)? salka to oddzielny budynek
Co o tym sądzicie? http://www.allegro.pl/ite...umn_itp_fv.html
myślałem, żeby "obić" ściany tym materiałem. Zastanawiam się, czy poprawi to akustykę wewnątrz pomieszczenia. Teraz mam gołe ściany z płyty g-k i mam straszny pogłos...
Ściany powinno się wytłumiać naprzemiennie. Jak wytłumisz wszystkie to robi się kibel. Na przykład ścianę z drzwiami i sąsiadującą - np z prawej strony. Sufit bym zostawił, a na podłogę wykładzina jakaś.
No nie do końca. W mojej salce wyciszone są wszystkie płaszczyzny: podłoga (jedna warstwa grubego dywanu), ściany (jedna warstwa dywanów), sufit (dwie warstwy dywanów + siatka maskująca) - ze względu na knajpę która znajduje się nad nami. Od kiedy zajęliśmy się sufitem, ostatnią wolną płaszczyzną, komfort grania wzrósł kilkukrotnie. Dźwięk jest elegancko skupiony i wszyscy się dobrze słyszymy.
_________________ Ad mortum usrandum.
Ostatnio zmieniony przez M.A.D Pią 22 Maj, 2009, w całości zmieniany 1 raz
Okej, tylko weź pod uwagę, że chodziło o pomieszczzenie mające 14 metrów kwadratowych. W tym przypadku tłumienie wszystkiego nie jest, moim zdaniem, niezbędne. Poza tym bębny i blachy brzmią (w mojej laickiej opinii ) ciekawiej, gdy pomieszczenie ma troszeczkę echa. Przekonałem się o tym, gdy usłyszałęm ścieżkę moich bębnów nagraną w mocno tłumionym pomieszczeniu i garażu, który jest do owego przyklejony, a na podłodze leży jedynie wykładzina.
Swoją drogą patet z siatką maskującą pod sufitem jest pierwsza klasa. Można podwiesić siatkę, a do niej powrzucać kawałki gąbki, styropianu i inne takie pierdoły
Najgorsza jest sytuacja, kiedy pomieszczenie ma ok 2 metry wysokości a basista 1.93
z podeszwą i dywanem na ziemi wychodzi na to, że nie można zrobić nic z sufitem. Ale przynajmniej nikt nie narzeka. Gram w piwnicy i jak sąsiad się wprowadzał, to myślałem, że będą problemy, a okazało się, że pomaga mi przy nagrywaniu
_________________ hi-hat to tętno, stopa to serce.
poprzednim ciągle granie przeszkadzało i było na zasadzie, kto wymięknie. Wymiękli i się wyprowadzili
Prawda jest taka, że nawet się czasami ograniczałem wtedy z graniem, ale jakoś mi to przeszło.
Ale wracając do tematu salki prób, to mam u siebie tak, że jest w niej sporo miejsca, tylko, że połowę zajmują jakieś stoły stare i deski + perkusja i wzmacniacze. Nikomu nie chce się tego wynieść, jest na bokach i tak się każdy przyzwyczaił. Ale liczy się to, że się mieścimy i jest miejsca trochę, żeby się ruszać, albo żeby jacyś goście na próbę wpadli.
_________________ hi-hat to tętno, stopa to serce.