Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Szkoła muzyczna
Szkoła muzyczna
Autor Wiadomość
Driv


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 162
Wysłany: Czw 19 Kwi, 2007   

Pozwole odświeżyć temat :) proszę was o pomoc, ponieważ na mojej drodze muzycznej edukacji pojawił się mały problem. :? mianowicie-kończe "za chwile" I stopień szk. muz. i chce wybrać się odrazu na stopień II. problem tkwi w tym, że jestem w 2kl. gimnazjum, a startując na II stopień musiałbym załapać się (od nowego roku) bezpośrednio do klasy 3, czyli delikatnie rzecz biorąc - mam 2 lata muz. II stopnia w dupe do nadrobienia (wszystkie teorie i ewentualnie fortepian, bo z garkami jakoś sobie poradze). I teraz pytanie, czy opłaca się zmieniać na ostatni rok szkołę (+ miejsce zamieszkania :wink: ) i rwać się na taki troszkę hardcore? ktoś z Was był w podobnej sytuacji? da radę takie coś? opłaca się? cholernie zależy mi, żeby skończyć chociaż ten II stopień!! :? z góry dzięki za pomoc. :)
 
 
 
Kowal

Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 15
Wysłany: Czw 19 Kwi, 2007   

bylem w identycznej sytuacji tylko że zdałem do szkoły muzycznej ogólnokształcącej czyli tzw dwa w jednym. Zdając do 3 klasy ja właściwie nie miałem nic do nadrabiania, ze wzgledu na to ze mialem bardzo dobra teorie w pierwszym stopniu. Większość szkół muzycznych pozwala na zdawanie na wyższe lata, pod warunkiem zaliczenia egzaminu wstępnego. Przyłóż się do kształcenia i myślę że nie powinno być problemu. Czy warto? zależy czego oczekujesz, pamiętaj że szkoła muzyczna to nie tylko gary, a również (w moim przypadku głównie) instrumenty klasyczne. Zawsze jednak potem masz papier.
pzdr
 
 
 
Driv


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 162
Wysłany: Czw 19 Kwi, 2007   

Ogólnokształcące Liceum Muzyczne (2in1) - do takiego idę :) czyli jestem w identycznej sytuacji. I wiem, że perkusja to nie tylko garki - tak to po prostu ogólnie nazwałem :) heh... z czasem stwierdziłem, że tym chce się w życiu zająć i II stopień musze (i chce) po prostu zrobić. Bez tego ani rusz :) cóż... zobaczymy jak będzie. Narazie jade na "mini przesłuchania" do nauczyciela, który miałby mnie uczyć. Później zostaną mi już tylko wstępne i zobaczymy co to tam na mnie interesującego czeka :wink: Oczywiście jeżeli się dostane :D
 
 
 
ninjazx

Dołączył: 29 Kwi 2007
Posty: 2
Wysłany: Nie 29 Kwi, 2007   

a jak myślicie można się dostać do muzycznej II stopnia bez chodzenia do muzycznej I stopnia? mam 18 lat i chciałbym chodzic wieczorowo. da sie tak?
 
 
Kowal

Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 15
Wysłany: Nie 29 Kwi, 2007   

Jak najbardziej się da. Tylko trzeba zdać egzamin wstępny, więc idź do takiej szkoły i się zorientuj czego wymagają.
 
 
 
Fazer


Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 383
Skąd: z domu
Wysłany: Nie 29 Kwi, 2007   

powiem krótko, mam nadzieję że moje samouctwo mi bokiem nie wyjdzie i będę kim być chcę^^

Szkoła zrzera za dużo czasu, no i nienawidzę szkoły;p Pozatym życia uczy jedynie Życie, a na to potrzeba czasu, błędów i przemyśleń. Lepiej się jakoś dostosować, bo wielu Wielkich już odeszło, bo właśnie nie umieli;/

każdy powinnien obrać własnądrogę, którą czuje i która go przekonuje o wartości współistnienia. Muza jest mym sensem...
_________________
Zen
 
 
sebeksb 

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 277
Skąd: Chełm
Wysłany: Pon 30 Kwi, 2007   

Według mnie nie powinienieś rezygnować ze szkoły muzycznej (chyba że z grą na instrymentach nie wiążesz swojej przyszłości) Ja chodzę do muzycznej już 6 lat, również ze względu na ludzi i miłą atmosferę. Jeśli nie masz przyjemności z chodzenia do sm to się wypisz, tylko zastanów się czy nie będziesz tego żałował.
A pozatym zawsze warto jest mieć papierek że skończyłeś sm, bo w ostateczności mozesz znajeźć jakąś prace. :p
_________________
:D
 
 
 
Driv


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 162
Wysłany: Pią 04 Maj, 2007   

czółko ziomy :P Mam jeszcze jedno pytanie dotyczące exam wstępnych na II st. Czy egzaminy polegają wyłącznie na wyklaskaniu rytmu, wysłyszeniu czegoś, zaśpiewaniu, czy, w przypadku kiedy idę odrazu do 3 klasy (jak już wcześniej wspomniałem), musiałbym też przyswoić sobie wiedzę o jakichś bachach, mozartach, formach muzycznych i tego typu pierdołach?! (nauczyciele z Ist. mówili mi, że lepiej być przygotowanym na takie coś :? )
 
 
 
Kowal

Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 15
Wysłany: Pią 04 Maj, 2007   

to zależy od szkoły. ale na pewno musisz umieć śpiewać gamy, ćwiczenia a vista, napisać dyktat jednogłosowy, i zasady muzyki, czyli budowę interwałów , akordów, gam, skale itp
idź to tej szkoły i się dowiedz, bo nie ma tu jednego standardu egzaminowania
 
 
 
Wysolek85


Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 787
Skąd: Schneidemuhl
Wysłany: Pią 04 Maj, 2007   

Kowal napisał/a
to zależy od szkoły. ale na pewno musisz umieć śpiewać gamy, ćwiczenia a vista, napisać dyktat jednogłosowy, i zasady muzyki, czyli budowę interwałów , akordów, gam, skale itp
idź to tej szkoły i się dowiedz, bo nie ma tu jednego standardu egzaminowania


To za malo wedlug mnie. Konieczne jest przygorowanie kilku utworow na sztabach i werblu, kociolki, moze jakis latwy groove na bebnach. Najlepiej wybierz utwory ciekawe, zrob show, komisja to chwyta.
 
 
 
ninjazx

Dołączył: 29 Kwi 2007
Posty: 2
Wysłany: Czw 10 Maj, 2007   

chodzi ktoś stąd do SM? bo ja mam za niedługo egzaminy na II stopień tylko że nie chodziłem na I i wogole nie wiem czego sie spodziewac po takich egzaminach. Pisze za mam zagrac game, utwór techniczny i utwór dowolny, czyli co to znaczy i wogole na czym mam to zagrać?
 
 
strangejour


Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 150
Skąd: inąd
Wysłany: Czw 10 Maj, 2007   

jak ja swego czasu próbowalem na 2 stopien (też bez 1 :/ ) to np.: grali mi akord na pianinie i musiałem powiedzieć ile słyszę dzwieków od 2 do 5 bodajże, zaśpiewać coś chociażby wlazł kotek, odtworzyć dzwiek grany na pianinie aparatem głosowym i to cyba tyle jeśli chodzi o egzamin z ogólnego przystosowania. potem szedlem do undergroundu gdzie byli panowie perkusiści i tam miałem grać jakąś własną improwizację na werblu, potem koleś wystukiwał np 1 takt na paleczkach i musiałem w tym samym czasie cos improwizować koleś znowu jedned takt i znowu ja i tak kilka razy. jeszcze musiałem powtarzać rytmy wystukiwane pałeczkami i to tyle nie licząc odpowiadania na pytania w stylu po co chce iśc do szkoly muzycznej itp itd.

chyba jest to do zrobienia bez 1 stopnia. oprócz mnie kandydowały 3 osoby po 1 stopniu i 2 bez przygotowania to 3 osoby (co najmniej jedna po 1 stopniu :) ) nie zdały egzaminu, 3 osoby w tym ja 8) zdały ale tylko jedną przyjęli i nie byłem to ja :( :) . przyjęli dziewczynę która na sztabkowych grała jakies klasyki więc byłem raczej bez szans...

najlepiej zrobisz jak tam pojdziesz z kims znajomym zeby ci ktorys egzaminator powiedzial co bedzie. mnie wzięła koleżanka co grała tam juz kilka lat na klawiszach, przedstawiła mnie nauczycielowi wyjaśniła o co chodzi i poszła a facet przerwał lekcje żeby mi dać parę rad i powiedział że dobrze zrobiłem przychodząc...

powodzenia w każdym bądź razie. ;)
 
 
Driv


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 162
Wysłany: Czw 10 Maj, 2007   

z tego co mi psor mówił, to pierwszy rok, góra dwa, to powtarzanie (w rozszerzonym oczywiście stopniu) podstawówki. na ile to jest prawda - nie mam pojęcia... :? ale ludzie startują na II bez I i dają radę... mają ciężej - wiadomo, ale wszystko myśle da się przeżyć. Powodzenia życzę :)
 
 
 
sebeksb 

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 277
Skąd: Chełm
Wysłany: Pią 11 Maj, 2007   

Ja jestem w 2 klasie II stopnia i tylo pierwszy miesiąc w 1 klasie to było powtózenie, a potem nowy materiał (nie mówie tu o kształceniu słuchu czyli interwałach itp. bo to zawsze się ćwiczy bez względu na klase D)
_________________
:D
 
 
 
Driv


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 162
Wysłany: Pią 11 Maj, 2007   

SEBEKSB - dużo nowego materiału przyswoiłeś (ogólnie ze wszystkiego, nie licząc perkusji - chodzi o wszystkie teoretyczne sprawy) przez te 2 lata?? Bo ja startuje po I stopniu teraz odrazu na 3 kl. II i nie wiem (jeżeli się dostane) ile mnie czeka złego do nadrobienia... :? :? :?
 
 
 
Wysolek85


Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 787
Skąd: Schneidemuhl
Wysłany: Sob 12 Maj, 2007   

w sredniej pojawiaja sie nieprzyjemne rzeczy, harmonia, formy muzyczne, a przede wszystkim w ksztalceniu sluchu dochodza pochody akordow, dyktanda 3 głosowe i wiele innych paskudztw. Jak bedziesz chodzil na zajecia i cwiczyl, to dasz rade.
 
 
 
sebeksb 

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 277
Skąd: Chełm
Wysłany: Sob 12 Maj, 2007   

NO właśnie jak chcesz od razu do 3 klasy to jeszcze masz dobrze. Bo dopiero w 3 klasie dochodzi harmonia (przynajmniej u mnie) a z zadas i historii myślę że sobie poradzisz bo jest w sumie troche nowych rzeczy ale one wiążą się w jakimś stopniu z I stopni9em :P
_________________
:D
 
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2548
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 14 Maj, 2007   

czesc chlopaki

jako, ze moja kobita chce sie wybrac na ASP w lodzi a ja bez niej dostane pierdolca (za przeproszeniem) jestem wrecz zmuszony szukac jakiejs edukacji poza moim rodzinnym miastem i wybrac sie do centralnej Polski.

lazilem zatem po necie i szukalem czegos ciekawego, co mogloby mnie zainteresowac, i znalazlem takie cudo:
Akadamie Muzyczna (jak pisze tego posta mam dejavu) w Lodzi, wydzial instrumentalny, kierunek perkusja. zasady rekrutacji wygladaja tak:
Perkusja

1. Dwa utwory na instrumenty melodyczne: jeden na wibrafon, drugi na marimbę lub ksylofon,

2. Jeden utwór melodyczny (w transkrypcji) z epoki baroku lub klasycyzmu,

3. Kotły - tremolo i utwór (solo z akompaniamentem),

4. Werbel - tremolo i utwór (solo z akompaniamentem),

5. Zestaw instrumentów - utwór dowolny.

(link do strony: http://www.amuz.lodz.pl/g...tacja&jezyk=pl)

(z reszta to dziwne, bo pisze tu ze egzaminy sa w zakresie szkoly muzycznej II stopnia, a nabor jest na I stopnia :| troche nie ogarniam...)

i teraz pytanie: jako samouk mam szanse w przeciagu roku przygotowac sie do takich egzaminow? bardzo mi na tym zalezy i bylbym wdzieczny za okazana pomoc.

pozdrawiam
Lars
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 801
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 14 Maj, 2007   

wiesz to zalezy co potrafisz ale powiem Ci ze jest naprawde trudno. Ja chcialem sie w Szczecinie wbic na akademie podobne wymagania. Wiesz warto skonczyc szkole muzyczna wtedy spokojnie mozesz isc ale bez tego to naprawde ciezko, opanowac wibrafon i ksylofon to nie za latwa sprawa + wykonywanie utworow do tego kotly. Musialbys z tymi instrumentami siedziec.
_________________
My Gear:
http://www.perkusja.org/viewtopic.php?t=53113

http://www.youtube.com/jasinskimusic
 
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2548
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 15 Maj, 2007   

Yahoo napisał/a
wiesz to zalezy co potrafisz ale powiem Ci ze jest naprawde trudno. Ja chcialem sie w Szczecinie wbic na akademie podobne wymagania. Wiesz warto skonczyc szkole muzyczna wtedy spokojnie mozesz isc ale bez tego to naprawde ciezko, opanowac wibrafon i ksylofon to nie za latwa sprawa + wykonywanie utworow do tego kotly. Musialbys z tymi instrumentami siedziec.


czyli sam nie dam rady?

rozkminiam czy nie pojsc od wrzesnia do SMR, podobno oni przygotowuja do takich egzaminow...
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
StawRos 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 710
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Wto 15 Maj, 2007   

@515

Muszę Ci niestety trochę podciąć skrzydła...
W sumie tych wymagań nie jest dużo ALE....
Dajmy na to pkt.1 - dwa utwory(ksylofon + wibrafon) rzecz w sumie łatwa, do zrobienia, tylko musisz pamiętać o tym, że utwór utworowi nie równy. Można by przecież zagrać jakiegoś Menueta na ksylofonie (1-2 strony) a można też zagrać utwór na 6 czy 7 stron, bo takie się gra np. w drugim stopniu.
I jak myślisz kogo wybiorą.... Kolesia po drugim stopniu czy Ciebie?
Nie wspominam o przygotowaniu teoretycznym...
_________________
I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
 
 
 
muffin man
mikirurka.kom


Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 772
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 15 Maj, 2007   

515 napisał/a


1. Dwa utwory na instrumenty melodyczne: jeden na wibrafon, drugi na marimbę lub ksylofon,

2. Jeden utwór melodyczny (w transkrypcji) z epoki baroku lub klasycyzmu,

3. Kotły - tremolo i utwór (solo z akompaniamentem),

4. Werbel - tremolo i utwór (solo z akompaniamentem),

5. Zestaw instrumentów - utwór dowolny.

O rany, koszmar... Z Led Zeppelin nie ma egzaminów?
 
 
StawRos 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 710
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Wto 15 Maj, 2007   

5. Zestaw instrumentów - utwór dowolny.

Możesz zagrać Led Zeppelin, tylko nie wiem czy to wogóle zrobi na kimś wrażenie.
_________________
I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
 
 
 
muffin man
mikirurka.kom


Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 772
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 15 Maj, 2007   

No tak zapomniałem o wszechobecnej wyższości klasyków nad rokendrolowcami.
 
 
StawRos 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 710
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Wto 15 Maj, 2007   

To nie tak.
Rock w porównaniu z Jazzem i Klasyką jest prosty technicznie i tyle.
_________________
I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
 
 
 
sebeksb 

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 277
Skąd: Chełm
Wysłany: Wto 15 Maj, 2007   

StawRos napisał/a
@515

Muszę Ci niestety trochę podciąć skrzydła...
W sumie tych wymagań nie jest dużo ALE....
Dajmy na to pkt.1 - dwa utwory(ksylofon + wibrafon) rzecz w sumie łatwa, do zrobienia, tylko musisz pamiętać o tym, że utwór utworowi nie równy. Można by przecież zagrać jakiegoś Menueta na ksylofonie (1-2 strony) a można też zagrać utwór na 6 czy 7 stron, bo takie się gra np. w drugim stopniu.
I jak myślisz kogo wybiorą.... Kolesia po drugim stopniu czy Ciebie?
Nie wspominam o przygotowaniu teoretycznym...

Zgadzam się z tobą. prędzej wybiorą osobe która ma dużo pojęcie o muzyce i jest po 2 stopniu. Dajmy na to jak zagra Lot trzmiela (co jest bardzo trudną rzeczą) na ksylfonie to zrobii bardzo duże wrażenie na egzaminatrorach i myślę że będzie miał większe szanse niż osoba któtra sama się uczy.
Tak samo z werblem. Osoby grające na secie, wkładają większa uwagę w to jaki rytm, tempo itd. a sorowie patrzą głównie na technikę którą kształci się powiedzmy przy 12 latach grania w sm.
_________________
:D
 
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 801
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 15 Maj, 2007   

wiesz Lars na takich examach ludzie graja utwory Weckla, Chambersa i wiesz zastanow sie co potem. Dostaniesz sie i tam jest cholernie ciezko. Mam znajomych co chodzili przez wiele lat do muzycznej, grali mega super i sie niezle męczą na akademi. Teoria z kosmosu i technika technika technika.
Naprawde moze byc baaardzo ciezko.
_________________
My Gear:
http://www.perkusja.org/viewtopic.php?t=53113

http://www.youtube.com/jasinskimusic
 
 
 
muffin man
mikirurka.kom


Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 772
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007   

StawRos napisał/a
To nie tak.
Rock w porównaniu z Jazzem i Klasyką jest prosty technicznie i tyle.

Pewnie i tak, choć myślę, że to ogólna ocena. Bo przecież nie brakuje muzyków rockowych, o których można powiedzieć co najmniej wybitni.

Swoją drogą ciekawy wątek. Nie mam pojęcia o muzyce perkusyjnej klasycznej. Tą którą słyszałem nie rozumiem, mało tego - jest odstraszająca. A z chęcią coś bym na ten temat sie dowiedział, posłuchał itp
 
 
StawRos 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 710
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007   

muffin man napisał/a

(...)
Swoją drogą ciekawy wątek. Nie mam pojęcia o muzyce perkusyjnej klasycznej. Tą którą słyszałem nie rozumiem, mało tego - jest odstraszająca. A z chęcią coś bym na ten temat sie dowiedział, posłuchał itp


To czego Ty słuchałeś, że było odstraszające?? :)

EDIT:
Klasyka perkusyjna może wyglądać tak :
http://www.youtube.com/watch?v=qOoUS6p6_sQ
_________________
I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
 
 
 
muffin man
mikirurka.kom


Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 772
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007   

Ładne, ale jak mówiłem nie za bardzo kumam grę na cymbałkach
 
 
StawRos 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 710
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007   

:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:

To NIE są żadne CYMBAŁKI !!!! To jest Marimba.


Ale czego dokładnie nie kumasz??
_________________
I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
 
 
 
muffin man
mikirurka.kom


Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 772
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007   

Nie kumam w sensie nie wciąga mnie to, nie kręci, nie interesuje.
A marimbę uwielbiam ale tylko w Mothers of Invention :wink:
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2548
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 17 Maj, 2007   

hm, no trudno :) bede zatem polowal na jakies wychowanie muzyczne czy cos :P
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
xavi

Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 108
Skąd: Mielec
Wysłany: Sob 09 Cze, 2007   Re: Szkoła muzyczna

A moim zdaniem szkołę muzyczną należy skończyć ponieważ gra sie w szkole również na Ksylofonie, Wibrafonie, Kotłach, Dzwonkach. I według mnie opłaca sie na tym nauczyć grać !
 
 
 
Wysolek85


Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 787
Skąd: Schneidemuhl
Wysłany: Sob 09 Cze, 2007   

muffin man napisał/a
Ładne, ale jak mówiłem nie za bardzo kumam grę na cymbałkach


przykro mi, ale tym zdaniem zaprezentowałeś poziom typowego perkusisty bez pojęcia
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Perkusja » Forum Perkusja OnLine - katalog główny » Szkoła muzyczna


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam