Wysłany: Czw 08 Mar, 2007 Technika Moellera - prośba o opinie
Witam,
Właśnie zacząłem chodzić na lekcje do nauczyciela. Zaczął mnie uczyc techniki Moellera. Ćwiczymy od samego początku tj. sposób trzymania pałek i uderzania tzn. takiego jakby falowania. Mimo, że na garach gram już jakiś czas i miałem nawet wrażenie, że nieźle mi idzie, to pomimo już 6 czy 7 lekcji nie potrafię wykonywać prawidłowo tych ruchów. Jak luzuję łokieć to spina mi się nadgarstek, jak wyluzuję nadgarstek to nie trzymam prawidłowo pałek itd. Jestem tym już trochę zmęczony - po porstu nie mogę przeskoczyć prostego progu.
Czy ktoś z Was ćwiczył technikę Moellera od zera i miał podobne problemy? Mnie oczywiście interesuje jak je rozwiązać? Czy w ogóle taka nauka ma sens? Zawsze myślałem, że wystarczy wyluzowac nadgarstki i grać z metronomem a tutaj jakieś falowanie...
Najpierw naucz sie ruchu wogole bez palek. Potem naucz sie pojedynczej trioli, tzn strzalu i 2 odbic. Potem proboj powolutku to polaczyc w 2 triole, 3 4 itd.
ja jak poszedlem do nauczyciela to moja wiedza/praktyka perkusyjna to byla tabula rasa wiec moellera cwiczylem od zera i poprawny aparat wycwiczylem sobie w jakies 3 miesiace tak ze juz teraz robie to podswiadomie i nie mysle o tym falowaniu ... no ale wiadomo zeby to robic podswiadomie to trzeba nad tym bardzo cwiczyc takze nie ma letko ... a u Ciebie bedzie troche gorzej bo masz juz nawyki i ciezko ci sie przestawic, ciezko bedzie ale wydaje mi sie ze po prostu musisz jeszcze wiecej cwiczyc
_________________ Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
Tu masz wytłumaczone przez Roystera jr., Weckla, Derrick Pope...
Jasne, ze warto ćwiczyć. Przemęcz sie a rezutaty zobaczysz jak na dłoni. Wytrwałość, to cos czego nam wszystkim brakuje
Ja podpatrzylem technike moellera u jakiegos polskiego bebniarza na tvp(to jakis dokument byl) jak jeszcze nie wiedzialem ze istnieje cos takiego jak technika werblowa : p. strasznie mi sie spodobal ten ruch i poprostu go zaczalem imitowac przy akcentach, niestety tylko prawa reka, wiec teraz troche lewa mam gorsza jeszcze. generalnie to wyobraz sobie jakbys cos strzepywal z reki albo jakby twoja reka byla atakujacym wezem ^^ to duzo pomaga.
Mój nauczyciel pokazał mi technikę Moellera przy okazji "dwójek" - ćwiczę póki co w wolnych tempach i już w miarę "kminię", tylko coś prawa pałka mi się nie porusza tak kontrolowanie jak lewa, ale pracuję nad tym.
Moeller piękna sprawa.
Na początku tez miałem z tym problemy, ale bardziej natury koordynacyjnej. Teraz rozwijam lewą rękę. Pamiętaj, że to musi być b. płynny ruch.
Ćwicz najpierw ósemki - akcentowane i nieakcentowane, miksuj to z różnymi rytmami, a z czasem, nawet nie zorientujesz się kiedy, będziesz śmigał
Ja sobie ćwiczę tę technikę od 2 lat i jeszcze dużo pracy przede mną żebym był w pełni zadowolony, ale pamiętam, że duże efekty w grze są słyszalne już po miesiącu intensywnego ćwiczenia (minimum 2 h dziennie ).
W filmiku Derricka Pope'a świetnie jest wszystko wytłumaczone. Jak uderzać, w którym miejscu trzymać pałkę (bardzo ważne) i jak uzyskać to "whipping motion", kluczowy element tej techniki, czyli ruch imitujący "strzelanie z bata", albo strząsanie gila z dłoni.
Wg mnie najłatwiej (nie znaczy, że szybko) nauczyć się tej techniki grając jedną ręką akcentowane triole (tak jak w filmiku). Akcent i dwa odbicia i taką triolę grać w pętli z uwagą, żeby uzyskać płynność całej figury. Odbicia po akcencie są naturalne, więc sporo czasu zajmuje ich kontrola i nie trza się zrażać, że nie wychodzi na początku.
Winters>
Wg mnie, powinieneś skupić się na kontroli odbicia i podpatrzeć np. u J. Chapina czy D. Famularo, czy S. Smitha jak wyprowadzać "whipping motion" i dłuuugo to ćwiczyć. To przyjdzie samo w pewnym momencie i zapewniam, będziesz zachwycony efektami. Mnie na początku pałeczka uciekała we wszystkie strony i też myślałem, że dupa wyjdzie z tego, ale się udało.
Trzeba być zdeterminowanym.
GuRu>
a grasz to lewą z chwytem tradycyjnym?
Pozdrawiam
poprostu akcentuj nadgarstkiem 1 z 3 szybkich, równych jedynek jeśli dobrze pamiętam że to to^^. Tak wogule to chodzi o grane jedną czy dwoma rękoma? technika wykonania jest zupełnie inna
A jak jest z ruchem nadgarstka? Na filmikach (Derrick Pope) pokazują, że nadgarstek powinien się zginać przy podnoszeniu ręki. Mój nauczyciel z kolei twierdzi, ,ze rękę trzeba lekko skręcić na zewnątrz, tak aby przy podnoszeniu nadgarstek się nie zginał - to jak w końcu ma byś - bo wychodzą dwa różne uderzenia a technika niby ta sama.
Technika Moellera wygląda dokładnie tak jak pokazuje to Derrick Pope. Poza tym polecam filmiki na stronie Vic Firth, gdzie Dom Famularo tłumaczy elegancko całego Moellera:
http://www.vicfirth.com/e...omfamularo.html
mam pytanie co do ruchu ręki w tej technice. Mianowicie nagrałem film i ma prośbę do osób które tą techniką grac umieją . Nie jestem pewny czy dobrze układam rękę, czy ruch odbywa się tak jak powinien. proszę o pomoc
ja jako tako grywam techniką moellera
pierwsza rzecz: kciuk - musi iść wzdłuż pałki, nie w poprzek (też grałem najpierw w poprzek, od tego strasznie potem nadgarstki bolą)
druga rzecz: łokieć - jak mi to nauczyciel tłumaczył, perkusista to nie parowóz, łokcie nie powinny chodzić w przód i tył podczas grania - tu stracić można sporo sił podczas grania, a, jak wiadomo, poprawna "technika służy temu, bo można było grać 24 godziny bez przerwy, potem wstać i stwierdzić, że ręce nie bolą i zrobić 100 pompek "
równości się nie czepiam, bo wiem, że dopiero ćwiczysz ruch
ja jako tako grywam techniką moellera
pierwsza rzecz: kciuk - musi iść wzdłuż pałki, nie w poprzek (też grałem najpierw w poprzek, od tego strasznie potem nadgarstki bolą)
druga rzecz: łokieć - jak mi to nauczyciel tłumaczył, perkusista to nie parowóz, łokcie nie powinny chodzić w przód i tył podczas grania ...
yooz>
Z tym kciukiem to niekoniecznie, możesz go trzymać dowolnie, wzdłuż i w poprzek pałki, lub w ogóle luźno bez kontaktu z pałeczką, najważniejsze jest samo "whipping motion" i kontrolowanie odbicia (czy będziesz kontrolował kciukiem i palcem wskazującym, czy małym palcem jest bez znaczenia, jak komu wygodniej). Naturalna pozycja rąk i nienapinanie się podczas gry to podstawa.
Co do łokcia to święta racja.
kamil15>
Z tego co widać, to wykonujesz ten ruch poprawnie. Wg mnie większą płynność uzyskasz jak opuścisz łokieć trochę niżej względem nadgarstka (lub podniesiesz wyżej pad) i trochę przesuniesz łokieć bliżej ciała. Poza tym zwróć uwagę czy odbicia nie są zbyt swobodne (niekontrolowane). Jak chcesz sprawdzić sam co jest nie tak, zagraj nie triolami tylko czwórkami tą samą techniką, wtedy zobaczysz czy faktycznie kontrolujesz odbicie.
powodzenia
pzdr
ZTCP to pan Moeller podpatrzył jak w ten sposób grają wojskowi werbliści, żeby się nie męczyć (bo taki to musi naparzać marszowy rytm przez parę godzin i to tak, żeby cały pluton słyszał) i potem to opisał. Tak mi się przynajmniej kojarzy.
_________________ "...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
Zwitter
Dołączył: 29 Maj 2007 Posty: 70 Skąd: Piekło
Wysłany: Pią 02 Lis, 2007
A takie drobne pytanko. Czy przy blascie uzywa się techniki moellera?
Tu masz wytłumaczone przez Roystera jr., Weckla, Derrick Pope...
Jasne, ze warto ćwiczyć. Przemęcz sie a rezutaty zobaczysz jak na dłoni. Wytrwałość, to cos czego nam wszystkim brakuje
Erobeson Ci dosyć pomogł. Wejdź na ten link tam masz dużo filmików i się naucz =)
Jeśli jest się praworęcznym trzeba wyćwiczyć lewą rękę najbardziej i odwrotnie. Mi koleś z perkusji poradził żebym troche piłką do kosza pokozłował