Moze chlopaki z Korna pragna dorastac razem ze swoja publika, ktora zdobyli za czasow swoich pierwszych plyt i Bozzio jest krokiem w te strone. Moze tez byc tak, prawda Carlos? Ja tam czekam na efekt koncowy tego projektu
Terry Bozzio udzielił Ultimate-Guitar krótkiego wywiadu na temat swojej wspołpracy z KoRn’em – jak do niej doszło i czym obecnie zajmuje się z zespołem. Oto co powiedział:
”Pracowałem już z Jonathan’em nad muzyką do Królowej Potępionych (Forsaken, No Meant For Me, System – przyp. gia) i przypadliśmy sobie do gustu. Jego perkusista David poczuł, że potrzebuje przerwy na jakiś czas. Siedzi w tym od 10 lat, więc wróci, a tymczasem ja będę grał z KoRn’em, co jest podniecające i bardzo fajne.
Pracujemy już od 2 i pół tygodnia. Skończyłem właśnie 2 dni temu przegrywanie po 8 godzin dziennie materiału, który nagrali z The Matrix i napisaliśmy dodatkowo razem ok. 6-8 melodii. Nagramy je jeszcze raz i w lutym zaczynamy prace z Atticus’em Ross’em. Tak to na razie wygląda, jeśli płyta miałby wyjść w marcu. Będę zajęty tym, dopóki nie skończymy. Potem ruszamy na trasę najpierw po Europie wczesnym latem, a potem na Family Values w Stanach późnym latem.
Dołączył: 22 Mar 2006 Posty: 899 Skąd: Stegny/Olsztyn
Wysłany: Czw 01 Lut, 2007
Mi sie wydaje,ze on nie gra tutaj,bo jak by gral to by kamera czesto na niego najezdzala:P.Na perkusji,czy raczej na insrumentach perkusjyjnych to gra koles w masce swini.
Dołączył: 22 Mar 2006 Posty: 899 Skąd: Stegny/Olsztyn
Wysłany: Wto 06 Lut, 2007
o to co sądzo Jonathan o wspolpracy z Terrym
Jak podaje Launch Radio Networks, wokalista KoRn'a Jonathan Davis jest pełen zachwytu nad nowym 'tymczasowym' perkusistą zespołu, Terry'm Bozzio.
Davis powiedział Launch że Bozzio nie tylko jest niesamowitym perkusistą, ale również wprowadza nowy wymiar do muzyki KoRn'a na następny studyjny album.
"To bezapelacyjnie najwspanialszy perkusista jakiego widziałem przez całe moje zycie powiedział Davis. "
"Gra na zestawie perkusyjnym który jest istną bestią. Gdy zabraliśmy go do studia, pierwszego dnia napisaliśmy kawałek, mieliśmy ręce pełne roboty. Nagraliśmy ten kawałek przez jeden dzień w czasie kiedy on tu był i jest to naprawdę dobre, progresywne brzmienie. Jesteśmy naprawdę zachwyceni, to z pewnością wprowadziło coś innego do zespołu. Nie mogę się doczekać żeby dzieciaki posłuchały tego co robimy z tym kolesiem. To ich wymiecie totalnie!"
ja też jestem ciekaw co z tego wyjdzie...Bozzio to naprawde wielki bębniarz który gra wszystko i wszedzie..nawet z synfoniami !! wydaje przecież solowe płyty(patrz tylko nagranie perkusji:O) jestem ciekaw brzmienia Korna-nie raz oglądałem zestaw Bozziego i zauwazcie że tam prawie zadnego crasha nie widać...same chiny, splashe i nockery..czekam na końcowy efekt:D
Chiny splashe i knockery ktore brzmia jak crashe. Ot natura jego blach. I co z tego ze gra z symfoniami. Vic Firth tez gra(ł) i nikt z tego halo nie robi.
no zaczalem sie zastanawiac ale czekam bo moze DT przyjedzie wtedy to bezaapelacyjnie na DT pojade a jak nie to na KoRnie powinienem sie zajwic o ile nowa plyta bedzie tego warta.
Dołączył: 22 Mar 2006 Posty: 899 Skąd: Stegny/Olsztyn
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007
Źródło KoRnzone.pl
Jak donosi strona Korn Space perkusista Terry Bozzio nie jest już cześcią KoRn'a. Pojawi się on na ósmej studyjnej płycie zespołu, ale nie będzie z nimi koncertował . Powody zaistniałej sytuacji nie są jeszcze znane. Informacje taką podała osoba z otoczenia KoRn'a. Nie wiadomo też kto zastąpi Bozzio, który już zastępował perkusistę David'a Silveria. Tak więc jak sie okazuje brak Terry'ego na koncercie RockCrops nie był niestety przypadkowy. Na razie czekamy na dalsze informacje.
mniam bordin idealnie pasuje do Korna(najlepiej do ozza co prawda), bardzo ciekawy bebniarz bordin,...ta jego technika "rabanie drzewa" ale dobry zawodnik mimo to
patrzac na ten unplugged to gra Terry..to nic ze ma maske ze swinia ale t jego włosy i jego uczesanie.....ale Korn moim zdaniem to dramatyczny zespoł slyszalem ze za Katowice biora 170 zl(bilet)..pewnie ma tylko kosztowac bo perka terrego wiecej zajume sceny...ale jak juz wiesci podaja Terry nie zmiesci sie w Spodku hahaha
patrzac na ten unplugged to gra Terry..to nic ze ma maske ze swinia ale t jego włosy i jego uczesanie.....
Pan Świnia gra z Kornem, tak jak jeszcze paru innych muzyków powiedzmy "drugoplanowych" od niecałego roku jeżeli mnie pamięć nie myli. Gdzieś widziałem jak się nazywa ale nieszczególnie chce mi się szukać.
patrzac na ten unplugged to gra Terry..to nic ze ma maske ze swinia ale t jego włosy i jego uczesanie.....
Pan Świnia gra z Kornem, tak jak jeszcze paru innych muzyków powiedzmy drugoplanowych od niecałego roku jeżeli mnie pamięć nie myli. Gdzieś widziałem jak się nazywa ale nieszczególnie chce mi się szukać.
patrzac na ten unplugged to gra Terry..to nic ze ma maske ze swinia ale t jego włosy i jego uczesanie.....
Pan Świnia gra z Kornem, tak jak jeszcze paru innych muzyków powiedzmy drugoplanowych od niecałego roku jeżeli mnie pamięć nie myli. Gdzieś widziałem jak się nazywa ale nieszczególnie chce mi się szukać.
i własnie to o nim mowa tak?
i badz tu normalny
Nie o nim. Jak Rob Patterson (na miejsce Heada), Pan Świnia (jako support Davida) i jeszcze tamtych dwóch (dodatkowy wokal i klawiszowiec) doszło do koncertowej ekipy, to gdyby ktoś powiedział o tym że Terry mógłby grać z Kornem, reszta popukałaby się w czółka.
SLIPKNOT drummer Joey Jordison has confirmed rumors that he will sit behind the drumkit for Korn on this summers Family Values Tour. I'm lucky to have had the opportunity to perform with bands that have influenced me as a musician over the years, Joey said. When I first heard KORN they blew me away and I have been a fan ever since. I'm looking forward to playing drums with these guys for the next five months!
As soon as the tour ends, Joey will be needed to lay down the drum tracks for the upcoming Slipknot album which is expected to surface in 2008.