Wysłany: Pon 08 Cze, 2009 wysokość siedziska/stołka
Kieruje to pytanie przede wszystkim do tych, którzy już trochę czasu grają na podwójnej stopie.
Na jaką mniej wiecej wysokośc powinien byc ustawiony stołek?Lub pod jakim katem powinny byc ugiete kolana? Jaka wysokosc jest najbardziej korzystna-lub czy jest to kwestia gustu?
Np. dave lombardo lub paul mazurkiewicz siedzą baardzo nisko z kolei m.in Portnoy,Daray, Inferno siedzą baaardzo wyskoko...w czym rzecz?
podstawowa zasada jest taka, że nie powinno się mieć zgiętych kolan pod kątem mniejszym niż 90 stopni. natomiast to, że ktoś siedzi albo bardzo nisko albo bardzo wysoko, to sprawa indywidualna - jeżeli lubisz grać mocno, niekoniecznie szybko - siądź se niżej, jeżeli szybko i masz triggery w stopach - wyżej. tak czy inaczej, znajdź swoją idealną wysokość i będzie luz. poprawcie, jak coś napisałem nie tak
Ostatnio zmieniony przez Mr.maN Pon 08 Cze, 2009, w całości zmieniany 1 raz
To nie tylko kwestia gustu ale także tego co gramy, w jakim stylu myzycznym chcemy się poruszać. Grasz rockowe beaty - siedząc niżej np. mając kolano zgięte pod kątem prostym masz w nodze większego pałera i możesz uzyskać te mocne rockowe brzmienie centralki, którego będziesz próżno szukał siedząc wysoko. Jeżeli jednak zależy Ci bardziej na szybkości i by na twinie grało się szybciej i lżej usiądź choćby kilka cm wyżej niż kąt prosty. Gwarantuje że zauważysz różnicę. Pamiętaj także że warto przy zmianie wysokości siedzenia dopasować do nowego ustawienia także tomy i werbel.
Jest też taka "zasada" że powinieneś mieć kąt prostu w zgięciu kolan w stosunku do stopy
Generalnie mało ludzi się do tego ustosunkowywuje - Niektórzy siedzą nawet tak że mają prawie proste nogi albo tak że mają nogi prawie jakby kucali
czy ja wiem.. mi osobiście przy twinie np łatwiej trzymać piętę nisko jak siądę ciut bardziej z tyłu, w sensie odległość krocza od werbla będzie 25 cm na oko i gitara. bijaki średnio mocno napięte z naciskiem na słabo
ale nie, stopy mam pod kątem prostym jednak, zawsze mi się tak oddalone wydawały..
Ostatnio zmieniony przez Mr.maN Pią 12 Cze, 2009, w całości zmieniany 2 razy
Ja mimo iż gram szybko siedze dość nisko. Tak mi poprostu wygodniej. Podkrece wyżej i już źle mimo iż np podwyższe sobie werbel. Poprostu, siedzieć jak komu wygodniej i tyle
Temat ten już należy do staroci, aczkolwiek go pociągnę gdyż ostatnimi czasy wziąłem się ostro za ćwiczenie i od jakiegoś czasu czuję ból w krzyżu, możliwe że jest to spowodowane tym iż siedzę za wysoko lub hmm siłowym graniem. Tu mam pytanie - czy nieprzestrzeganie zasady kąta prostego w kolanach może wywołać jakieś komplikacje/bóle ? Mam tu na myśli zgięcie poniżej 90 stopni - zauważyłem ćwicząc na sucho, że kręgosłup nie dostaje wtedy tak popalić
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sro 24 Sie, 2011
no ja nie wiem jak z konsekwencjami nie trzymania 90%, ale np mazurkiewicz siedzi cholernie nisko i gra, daray siedzi cholernie wysoko i tez jak z nim rozmawialem to mowil, ze mu tak wygodnie a w plecach nic nie czuje...ja tez siedze bardzo wysoko i jak narazie to plecy mnie nie bola...
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
jak można grać na siłę? Ile czasu spędzasz za zestawem? Przeciągnij się co np. 30 min, wstań, pochodź to pomaga i pozwala poukładać w głowie ćwiczenia jakie grałeś.
Cytat
czy nieprzestrzeganie zasady kąta prostego w kolanach może wywołać jakieś komplikacje/bóle ?
Moim zdanie, skromnym lecz moim to zależy, ja gram dość nisko i czasem jak bawię się hh nogą to nie mam tych 90 stopni i nic nie odczuwam, a mój znajomy pałker jak u mnie siedzi, pogra to ma bóle w okolicach uda.
Zasada jest jedna i wszystkim znana, chyba.. siedź jak Ci wygodnie, ale nie garb się bo przez to obciążasz kręgosłup, łopatki i Ci zostanie garb lecz wygodnie zachować w kolanie odpowiedni kąt, żeby płynie bez spinania niepotrzebnie łydki można było grać na stopce i operować HH.
Bóle krzyża są spowodowane od obciążenia kręgosłupa więc albo się garbisz, wychylasz na boki, w tył, nie wiem co tam jeszcze..