Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pon 21 Lut, 2011 Wywiad z Th0rnem!
Przedstawiam przed panstwem pierwszy z serii wywiadow ze "stara gwardia". Na pierwszy ogien poszedl Th0rn. O tym jak zaczynal, kogo endorsuje, u kogo nagrywa i wiele wiele innych dowiecie sie z tej lektury. Oczywiscie polecam wywiad traktowac z przymrozeniem oka Jest to moja pierwsza proba, wiec kazda krytyka mile widziana. Zapraszam!
Klima: Siema Th0rn
Th0rn: Siema
K: No to na poczatek, pytanie standardowe - od czego zaczales przygode z garami i dlaczego wlasnie ten instrument?
T: Przygode z perkusją zacząłem w 2000r. czyli stosunkowo późno jak na swój wiek bo mając 20lat. Jako, że wcześniej grałem trochę na klawiszach i na gitarze postanowiłem spróbować i z instrumentem rytmicznym. No i tak mnie wciągneło, że już zostały bębny. Początki to były głównie covery i generalnie tłuczenie, które nie miało dużo wspólnego z bębnieniem. Ćwiczenia docelowe zaczęły się później jak stwierdziłem, że może warto jednak grać równo
K: Jak widac wiek nie ma znaczenia, jesli sie cwiczy uparcie Jak to sie stalo, ze grasz metal? Powiazania od dzieciaka, czy dopiero bebny Cie nakierowaly?
T: Myślę, że to raczej to, że metal jest ze mną od zawsze...Gdzieś kiedyś ktoś puścił mi Testament a potem Slayer. To było to czego mi było trzeba i tak jest do tej pory. Z czasem słuchałem coraz bardziej szybkiej i brutalnej muzyki i tak o to gram death metal. Dlaczego? Hmm uwielbiam tą adrenalinę na koncertach...szybkość i zajebistą zabawę podczas grania. To jest też tak, że lubie zmierzyć się z tą wojną na scenie. Bo wiadomo jak to jest. Szybka próba..zestaw nie ustawiony do końca pod siebie a potem koncert. Na koncertach zawsze jest wojna z samym sobą ze swoimi słabościami i niedoskonałościami. To wyzwanie przynajmniej dla mnie. Grałem różną muzykę już bo i rocka i folk...ale od zawsze gram metal, tak pewnie zostanie.
K: Chyba kazdy ma w pamieci wlasnie jakas wojne na koncercie, czy to ze stresem czy to ze sprzetem. Jakis koncert zapadl Ci szczegolnie w pamiec, jesli chodzi o slaba organizacje czy ogromny stres?
T: Pamiętam dwa takie koncerty. Jeden to pierwszy mój koncert ze Sphere w 2003r. i związany z tym taki stres że wchodząc na scene miałem wrazenie ze nie potrafie kompletnie grac i co ja tu wogóle robię a drugi to koncert w Białymstoku chyba jakos w 2006r. Grałem nie na swoich bebnach, były to bebny z bardzo duza centrala i wielkimi tomami, za nic nie moglem ustawic tych bebnow zeby grac w miare swobodnie. WYnikiem tego bylo gubienie palek srednio co 15sekund. Dobrze ze byl ze mna Desecrate który na bieżąco uzupełniał mi zapas na plecach. A tak to w wiekszym czy mniejszym stopniu kazdy koncert to wojenka na scenie. Ja glownie ostatnio ją toczę z dymem na scenie ponieważ kompletnie mnie zatyka i nie mam czym oddychac, strasznie mi to przeszkadza.
K: Takim papierosowym czy z dmuchawy?
T: Z dmuchawy...w sensie z dymiarki no...
K: Kwestia przyzwyczajenia sie Grasz prost mowiac rzeznie, ale w jednym z ostatnich wywiadow Justin Bieber stwierdzil, ze na 99% to wlasnie Ty bedziesz nagrywal bebny na jego nowa plyte. Jak sie do tego ustosunkujesz? Uwazasz to za duzy krok w swojej karierze?
T: (smiech) Zaskoczyles mnie stary tym pytaniem. Nie wiem skąd to info wyciekło, ale jeszcze nie podpisałem papierów. Justin dzwonił wczoraj i mówił mi, że wszystko jest dogrywane po cichu
K: Czyli jednak cos jest na rzeczy. Bedziesz nagrywal tutaj w Polsce, czy czeka Cie wycieczka do stanow?
T: Justin obiecał mi, że sprzęt zjedzie do Moskwy a nagrywać będe na pogorzelisku w Smoleńsku. Przynajmniej w tv będzie nadal tematycznie
K: Hehehe, no jak sie ma plecy takie jak on, to mozna szalec. Skoro juz jestesmy przy kwestii nagrywania. Kiedy najnowsza plyta sphere? Na forach internetowych gorace 16stki maja mokro w majtach na sama mysl, ale nie ma zadnego konkretnego info. Moze uchylisz rabek tajemnicy?
T: Skończyliśmy miksy i mastering w październiku 2010, potem jakaś sesja zdjęciowa była po drodze no i od początku grudnia rozsyłam materiał po całym świecie...cóż trzeba czekać. Mam nadzieję, że ktoś się pokusi o wydanie naszego nowego materiału. To 35min. agresywnego materiału, staraliśmy się zrobić materiał chwytliwy i koncertowy ale żeby nie stracił przysłowiowego pazura. Jak już będzie będziecie mogli ocenić sami.
K: Wszyscy czekamy z niecierpliwoscia, poprzednia plyta potwierdzila, ze polskie kapele maja zdolnosc grania deathu Powiedz mi, jak szykujesz sie do nagrywania? Mozolne cwiczenie kazdego kawalka po kilkanascie razy przed samym wejsciem, czy zagrany raz a dobrze i ognia? Jakies cwiczenia w studio, rozgrzewka?
T: Moje ćwiczenia przed sesją wyglądały tak, że w sumie samo granie z pilotami ćwiczyłem ostatni miesiąc przed wejściem. Nie zapominałem oczywiście o tonach jedynek na padzie w pracy w kazdej wolnej chwili. W studio każdego dnia rano godzinkę przed nagrywaniem rozgrzewka...jedynki, dwójki, następnie przegranie dwóch, trzech numerów na sucho do pilota aby wejść w dzień i klimat nagrywania. Odegranie newralgicznych patentów dla mnie jest ważne, potem już na sucho z realizatorem a potem to już pare łyków red bulla i jazda.
K: A pomijajac nagrania. Co cwiczysz i w jakich ilosciach? Wszak coraz popularniejsza jest opinia, ze w blastach Th0rn>Kollias. Wiec moze polec swoim fanom jakies cwiczenia
T: Hahaha dzięki !! dużo, dużo jedynek...ja ćwiczę w sumie głównie jedynki jeśli chodzi o pada. Na zestawie ograniczam się ostatnio do wydolnościówek plus granie do pilotów z płyty aby być zawsze przygotowanym na granie na żywo. Ja zawsze polecam jedynki, szcególnie jeśli chodzi o death metal. Bez tego nic nie będzie.
K: A jakies cwiczenia na mase kartofli na stopach?
T: Oczywiście jedynki pojedynczo na jedną potem na drugą...następnie oczywiście wdrażanie nóg do szybkiego grania naprzemian. Obserwowanie nóg i ustawienia na maszynkach. Nie ma znaczenia jak będziesz grał, w sensie jaką techniką, ważne aby uzyskać zamierzony efekt. Osobiście gram heel down oraz flat footem. Zaleznie od potrzeb w numerach. Grasz tak jak Ci wygodniej. Najważniejsze....ugrać...byleby z jak największym luzem. Bo na spięciu z własnego doświadczenia wiem, że nic się nie ugra.
K: Wlasnie. Twoje rady, ktorych tutaj udzielasz, sa celne i prawidlowe. Jednak nadal jest to forma pisana. Natomiast od anonimowego pracownika HudsonMusic wyszedl przeciek, ze jest juz na ukonczeniu montaz Twojego DVD pt Sex, wodka, konserwy, death metal bez przerwy. Dlugo utrzymales to w tajemnicy, jestem pod wrazeniem. Mozesz powiedziec chociaz po czesci, co dane dvd bedzie zawieralo?
T: (dlugi smiech) No tak. Te przecieki Jak już sam tytuł wskazuje. Dvd będzie zawierało 3 tematy które są mi najbliższe. Tak więc podczas oglądania będziemy mieli okazję napić się z wirtualnym mną nie raz i nie dwa...tylko przy każdym ćwiczeniu. Proponuję więc zacząć robić zaprawę bo ćwiczeń jest sporo co do sexu no wiadomo...trzeba na wizji przetestować wszystkie pozycje sexualne z przypadkowymi dziewczynami które trafią nam się na trasach. to podstawa. Jak wiadomo sex analny jest niebanalny a bez smolucha dupa sucha tak więc pierwszy test odbędzie się w nightlinerze gdzie będziemy zapinać na coca cole przy totalnym odwodnieniu i braku śliny na poślizg co do death metalu chyba więcej tłumaczyć nie muszę
K: Nagrania z Bieberem, wydanie wlasnego dvd, nowa plyta sphere = nie proznujesz. Wszystko to sklada sie tez na to, ze jednak w swiecie perkusyjnym zaczynasz byc swego rodzaju celebryta. Nie przeszkadza Ci, ze w drodze do pracy, musisz rozdac autografy i robic sobie zdjecia z fanami? Albo podczas rodzinnego spaceru fotografujacy Cie paparazzi? Jak sobie radzisz z, wydaje sie dla Ciebie nowa, sytuacja?
T: Wiesz jakoś z tym wszystkim idzie sie ogarnąć. Naszczescię w drodze do pracy autografy rozdaje głównie na skrzyżowaniach Panom wciskającym mi przez okno darmową gazetę Metro. Na zdjęcia nie ma czasu bo naszczęście zmiana świateł jest w miarę szybka także nadal jestem incognito. Na spacery chodzimy jedynie nocą i tunelami pod miastem aby fotoreporterzy z rodzimego Faktu nie wpadli na nasz trop. Przebieram się wtedy za domorosłego kloszarda i udaję, że smierdzę.
K: Kazdy radzi sobie jak potrafi. A jakie masz podejscie i jak na Ciebie wplywaja opinie i komentarze w internecie? Portale takie jak pudelek.pl czy fakt.pl coraz wiecej ciekawostek maja o Tobie niz o nergalu i dodzie.
T: Nie bardzo śledzę pudelka, aczkolwiek lepsze artykuly i zdjecia widzialem na kozaczku. Jestem strasznie próżny, lubię czytać o sobie że naprzyklad wczoraj to dmuchałem Jenne Jameson, dziś jestem umówiony na drinka z martwą przedstawicielką dumnego miasta Malbork aczkolwiek wiadomo, że takie w łóżku leżą jak kłody no i bardziej niz malego chlopca na duzym rowerze boje sie tego ze nawet nie steknie mi do ucha a ja tak lubie wygadane kobiety...no a jutro mam plany dmuchnąć kozę...w końcu gram dla rogacizny
K: Hehehe, no i to sie nazywa prawidlowe podejscie Skoro juz mowa o internecie. Jak to sie stalo, ze udzielasz sie na PerkusjaOnline. Jestes jednym z ostatnich uzytkownikow starej gwardii ktory ciagle pisze posty. Od czego to sie zaczelo i dlaczego tak niewielu was, staruchow pozostalo na forum?
T: To proste kiedys przypadkiem wpadlismy na siebie z Kanclerzem. Przypuszczam ze skonczylo to sie ogolnym skundleniem umysłu i rozpierducha w knajpie ale jakos tak to bylo. Generalnie z Marcinem sie poznalismy i wtedy zaczalem wchodzic na Perke Online. Potem bylem prawie na kazdym graniu jego kapelki, ktora grala trasy po okolicznych barach i dyskotekach w Warszawie takze mielismy duzo okazji aby obgdac jak to jest z forum i co by tu usprawnic. Wtedy zaczely sie pierwsze zloty, glownie w Krakowie. I tu pozdrowienia dla wszystkich z pierwszych odsłon Perkusji Online. Była taka paczka ludzi okolo 20 osob ktora notorycznie sie spotykala i robila rozne glupoty. Naprzyklad jak weszlismy w piatek w pare osob do CK Browarow to wyszlismy z niej w niedziele popoludniu...fortuna pamietam na kibel poszla. Piekne wspomnienia, troche zdjec i super znajomosci tak bym podsumowal ten okres. Potem troszke ja cos tam robilem....Festiwal Perkusji Online o ile pamietam dwa lata z rzedu. chyba 2004 i 2005 rok. Zjezdzalo sie pol polski do Warszawskiej Progresji i robilismy bibe na 100 fajerek, bylo fajnie...a na backstage tradycyjnie pasalismy kozy i inne fanki.
K: Pomijajac kwestie zawodowe i rodzinne, masz mozliwosc spotkac sie znowu z ta sama ekipa co kiedys, plus troche nowych ludzi i poodstawiac trzode. Zastanawialbys sie?
T: Wiesz? nie zastanawialbym sie...pojechalbym bez gadania. Ale niestety zycie weryfikuje moje poczynania. Teraz rodzina, syn, granie. Generalnie zdziadziałem itd. Z tej paczki to jeszcze Bębniarek trzyma poziom i umie się dobrze napierdolić jak trzeba Ja to już mam kaca morderce potem nie dość że dosłownego to jeszcze moralnego. A znając życie namawialibyscie mnie do publicznego obnażania i molestowania barmanek i jak zawsze...bym się zgodził
K: No to sluchaj, zdziadzialem czy nie, dalej wypic potrafisz(sa swiadkowie!) i dalej grasz. Organizuj cos w wawie, nawet samo picie, zrobimy drum-wodka contest. Ty bedziesz mial blisko i wszyscy beda szczesliwi
T: To że blisko to jest nic. Ja potrafię z klubu po pijaku wracać do domu 2 dni. To nie na moje nerwy. Żona by mnie za karę wystawila na balkon na mróz. Wiesz ja to chojrak jestem do innych ale prawda taka że żony boję się jak ognia! To jedyna osoba która potrafi ustawić mnie tak do pionu że chodzę jak w zegarku hehe. Co do picia. No co z tego, że wypić umiem jak potem następny dzień spędzam z głową w sraczu. Ale tak żeś kurde zaczął temat że kusisz cholera, az mi sie zachcialo gorzałki. Z tęsknoty do wódeczki aż bolą cycki taka prawda.
K: No ja mlody jestem, to jeszcze do tesknienia za czymkolwiek mam daleko, pewnie kiedys bede czul sie podobnie. Ale odbijajac od tematu spozywania napojow energetycznych. Dzialasz rowniez aktywnie jako nauczyciel. Co Cie wkurza u mlodych, czesto ze slomianym zapalem perkusistow, ktorzy przychodza do Ciebie na lekcje?
T: Wkurza mnie niekonsekwencja. To, że mówią, że ćwiczą w domu a wcale tak nie jest. Czasami generalnie niefajne jest to, że nie słuchają co mówię. Ale żeby nie było ja się nie wkurzam. Przez 5 lat jak lekcji daję nauczyłem się cierpliwości. Wiem, że na wszystko potrzeba czasu i uporu i oczywiście odpowiedniej ilości ćwiczeń. Jeśli ktoś ćwiczy i przykłada się do rzemiosła na pewno będzie miał efekty.
K: Moze niektorym sie wydaja, ze w 2 tygodnie posiada skille sandovala albo roddy'ego? Moze do niektorych jeszcze nie dotarlo, ze w przypadku perkusji cwiczenia>reszta?
T: W pewnym stopniu być może tak jest choć sądzę, że każdy zdaje sobie sprawę z tego że to nie jest takie proste. Ja zawsze powtarzam, że jak się ma zacięcie i upór to nie ma rzeczy niemożliwych. Choć to prawda czasami zdarzają się odstępstwa od normy i trafiają się ludzie którzy myślą, że 2 miesiące i będa mieć własny zespół i nagrywać płyty. Nie, nie, tak to nie działa niestety...
K: Zycie im to dobitnie uswiadomi Ale teraz przyznam sie bez bicia, ze z twojej strony nic poza Sphere nie kojarze/nie pamietam. Tak wiem, moja wtopa. Jednak jakbys mogl opowiedziec o wczesniejszych projektach, moze jakichs demkach z garazu i gdzie jeszcze mozna uslyszec twoje granie
T: Hehe widzisz ja nie bardzo miałem czas na inne ekscesy itd. Generalnie swojego czasu prócz Sphere, grałem z drugim projektem Uneven Torment z którym generalnie mielismy juz materiał na płytę praktycznie ale troszke nam sie pokrzyzowalo wszystko i zawiesilismy dzialalnosc...moze kiedys do tego sie wróci. Przez krótko bo przez jakieś 3-4 miesiące grałem z Żywiołakiem o którym ostatnio jest dość głośno na scenie folkowej. Niestety wzajemne charaktery Roberta oraz mój wykłuczały się ze wspólnego grania także odszedłem z zespołu i dobrze bo byśmy się pewnie pozabijali a tak to jestesmy kumplami i zycze im Samych Sukcesow. Co tam bylo jeszcze po drodze...No niedawno nawet na forum opisywałem moja wspolprace z nowym tworem na warszawskiej scenie czyli Conquest Icon no ale tak sie ulozylo ze juz nie gram z chlopakami. Zostalo mi ponownie jedynie Sphere wiec moge sie temu poswiecic znow na 100%.
K: Zywiolak, wow. Jestem w szoku, bylem na ich koncercie i stylistycznie zupelnie to nie pasuje do Sphere. Jak to sie w ogole stalo, ze zaczales tak odmienna dla siebie muzyke grac?
T: Wiesz ja zawsze lubilem Folka. Chyba sie tym zarazilem od Bębniarka jak jeszcze grał w Folk Theater czyli późniejszym Cashmere. Chciałem spróbować swoich sił w takiej muzyce i wtedy udało mi się zgadać z Robertem który właśnie kompletował skład Żywiołaka po zawieszeniu Ich Trolle. Troszke pogralim no ale nasze wybuchowe temperamenty..wręcz latynoskie dały o sobie znać.
K: Czyli do wspolpracy jestes ciezki? Na probach sam piszesz partie? Jak reszta kapeli zarzuci pomyslem to z reguly jestes na nie, czy jestes raczej otwarty?
T: Nie jestem ciężki do współpracy po prostu nie lubię jak ktoś na siłę próbuje narzucić mi swoje pomysły. W Sphere partie bębnów robię sam, chłopaki oczywiście mają czasami jakieś podpowiedzi. Czasami je wykorzystuję, czasami nie. Riffy robimy z gitarzystami wspólnie, tutaj nie ma raczej innej drogi. To musi stanowić całość integralną.
K: No wlasnie taka ciekawostka, bo wyczytalem w internecie(i sporo w tym prawdy), ze warto chociaz podstawowe riffy na gitarze umiec zagrac zeby potem w kapeli cos lepiej wytlumaczyc gitarzystom. Grasz cos sam? Jakies swoje kawalki w domowym zaciszu tworzysz?
T: Powiem tak. Jak wspominałem kiedyś coś tam grałem na gicie. Aktualnie jestem w trakcie przypominania sobie od podstaw wszystkiego. Stwierdzilem ze mam za duzo pomyslow zeby to zmarnowac. Generalnie do tej pory pokazywalem chlopakom o co mi chodzi tylko rytmicznie ale teraz chcialbym to zmienic i poprostu zagrac im motyw o ktory mi chodzi...
K: Ja doszedlem do tego samego wniosku swoja droga Powiedz moze jak sprzetowo u Ciebie sprawa wyglada. Wszyscy wiedza, ze odrzuciles endorsmenty od mapexa i sabiana, twierdzac, ze jestes na etapie podpisywania lepszych umow. Kto to bedzie? Brady? Spaun? Zildjian? Paiste? Pochwal sie
T: Aktualnie jestem w trakcie rozmów. Generalnie w grę wchodzą dwa zestawy bębnów Power Beat i Amati. Z blach wierny jestem od zawsze jednej marce. Juz zawsze będe grał na niezniszczalnych blachach Polmuz które stanowią kwintesencje brzmienia jesli chodzi o granie death metalu. Stopy oczywiscie takze Amati, obecnie testuje nowy model zamiast rzemyka jest sznurek ktory swietnie sprawdza sie podczas grania szybkich stopek.
K: Czyli na najblizszych NAMM i MusicMesse mozemy oczekiwac stanowisk tych firm i Ciebie podpisujacego autografy?
T: Głęboko w to wierzę i mam nadzieję, że to nastąpi już w nastepnym roku. Będe promował nowo testowaną linię stóp sznurkowych oraz naciągi power beata z delikatnymi wglębieniami od uderzeń, pomagających w uzyskaniu jeszczę głębszego brzmienia z bębna.
K: No dobra czyli endorsment blach, bebnow i hw masz juz zalatwiony. Ale pozostaja jeszcze takie wazne dla kazdego bebniarza kwestie jak paleczki i elektronika. O ile w przypadku paleczek nie mam pojecia z kim nawiazesz wspolprace o tyle jesli chodzi o trigery i cala elektronike stawiam na Unitre. Jak to bedzie?
T: Pałeczki to proste...wiesz strasznie drogi to interes. Takze zostaje przy paleczkach ktore sam sobie strugam z rózg które dostaje moj syn jak jest niegrzeczny. Jesli chodzi o elektronike. Musze byc true wiec nie gram na jakiejs zasranej elektronice. to musi jechac kartonem wtedy jest prawdziwa moc! Szatan w werblu, Rokita w stopach i Belzebub w tomach!
K: Jestes wierny prawdzimy naturalnym bebnom. W dzisiejszych czasach to sie bardzo ceni. Ale co z metronomem i odsluchami? nie wyobrazam sobie grac koncertu z pamieci i do tego nierowno.
T: No cos Ty!! Tylko pozerzy stroją gitary i bębny!! Metronom jest dobry dla lalusiów. Niech tacy sobie grają do tego gówna. Mi w równym graniu pomaga sam Rogaty i niepotrzebne mi są takie wynalazki. Odsluchy tez są zbyteczne, i tak nie słucham co gra reszta...gram co mi sie rzewnie podoba to oni musza sie dostosowac!
K: Szacunek! Jeden z niewielu bebniarzy, ktory nie dostosuje sie do trendow. Jebac mtv i ich zasady Pomijajac rogatego i kozy(takie zyjace, nie te z nosa) kto jeszcze jest twoja inspiracja i wzorem do nasladowania jesli chodzi o granie?
T: Nie kwestionowanym wzorem na pewno jest Zwierzak z Muppetów. Nagminnie oglądamy go razem z synem(smiech) A na poważnie od zawsze uwielbiałem grę Virgila Donatiego, ponadto John Longstreth z Origin oraz troche niedoceniany Johny Rabb. Generalnie zacząłem grać dzięki Docentowi i jego grze w Vader także nie mogę o nim zapomnieć bo miał bardzo duży wpływ na moją grę.
K: Czyli same legendy. Wiesz, ze juz teraz niektorzy Ciebie wskazuja jako wzorzec? Wywiady z SickDrummer jednak swoje robia. W takim wypadku, padnie niedlugo pewnie kwestia klinik. Zamierzasz prowadzic jakies warsztaty?
T: Klinik?? a tak tak bardzo cieplo pozdrawiam Tomka z Drumcenter
K: Przekaze mu pozdrowienia, jednak chodzi mi o kliniki perkusyjne
T: Co do klinik perkusyjnych...wiesz niewiele sklepow czy organizatorow stac na to aby zorganizowac moja klinike, trzeba znac swoja wartosc a ja sie cenie cholera. Niekazdego stac na to aby sciagnac tyle TOPowego sprzetu na taki pokaz...Power Beat, Polmuz czy Amati to uznane w swiecie marki i to nie sa tanie rzeczy!
K: No jednak mam nadzieje, ze bedzie mi kiedys dane pojawic sie na twoich warsztatach. Tymczasem juz na koniec, moze chcesz kogos pozdrowic i dac ostatnie porady dla wszystkich mlodych adeptow tej pieknej sztuki jaka jest gra na perkusji?
T: Jasne, do tych ktorzy to czytali...mam nadzieję, że mają trochę dystansu do życia pzdr i do zobaczenia na forum
K: Dzieki za wywiad. Trzymaj sie
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pon 21 Lut, 2011
wlasnie sie rozgladam za nastepna ofiara
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
a co byś powiedzia na wywiad z samym sobą? pomysł świetny, jedna z ciekawszych rzeczy, co się na forum wydarzyły ostatnim czasie, o ile coś się jeszcze wydarzyło.. ;p
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pon 21 Lut, 2011
przeciez ja sie do starej gwardii nie zaliczam za mlody stazem jestem pozatym sam mam sobie pytania zadawac?xD
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pon 21 Lut, 2011
zostawiam sobie haka na Ciebie
dorzucilem 2 foty, ale wiecej to chyba za duzo bedzie
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pon 21 Lut, 2011
noooo, na to tez czekalem, zupdejtuje fejsa
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
troche to przypomina kolko wzajemnej adoracji - ale co tam - porzadnych ludzi z porzadnej branzy trza wspierac...
sympatyczny wywiad. jestem za.
co do zdjecia - zapodalbym tylko wiecej zlotej bizuterii no i jakis kajdan plus grill na zeby
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Wto 22 Lut, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011
Dimitrich napisał/a
Pomysl dobry, ale wykonanie niezbyt.
Widziales klima aby w nawet na jakims satyrycznym portalu byl wywiad az tak sucho zenujacy?
jak sie czepiasz to chociaz pokaz o co
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
1.ale w jednym z ostatnich wywiadow Justin Bieber stwierdzil, ze na 99% to wlasnie Ty bedziesz nagrywal bebny na jego nowa plyte
2.Czyli jednak cos jest na rzeczy. Bedziesz nagrywal tutaj w Polsce, czy czeka Cie wycieczka do stanow?
3.Na forach internetowych gorace 16stki maja mokro w majtach na sama mysl, ale nie ma zadnego konkretnego info
4.Natomiast od anonimowego pracownika HudsonMusic wyszedl przeciek, ze jest juz na ukonczeniu montaz Twojego DVD pt Sex, wodka, konserwy, death metal bez przerwy. Dlugo utrzymales to w tajemnicy, jestem pod wrazeniem. Mozesz powiedziec chociaz po czesci, co dane dvd bedzie zawieralo?
5. Nagrania z Bieberem, wydanie wlasnego dvd, nowa plyta sphere = nie proznujesz. Wszystko to sklada sie tez na to, ze jednak w swiecie perkusyjnym zaczynasz byc swego rodzaju celebryta. Nie przeszkadza Ci, ze w drodze do pracy, musisz rozdac autografy i robic sobie zdjecia z fanami? Albo podczas rodzinnego spaceru fotografujacy Cie paparazzi? Jak sobie radzisz z, wydaje sie dla Ciebie nowa, sytuacja?
6.Kazdy radzi sobie jak potrafi. A jakie masz podejscie i jak na Ciebie wplywaja opinie i komentarze w internecie? Portale takie jak pudelek.pl czy fakt.pl coraz wiecej ciekawostek maja o Tobie niz o nergalu i dodzie.
7. Pomijam temat o endorsmencie i wywiadach w Sicku bo Thorn z gracja z tego wyszedl.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011
no ale dalej nie rozumiem...samo zalozenie wywiadu bylo, ze ma byc smiesznie, luzno i niekoniecznie na powaznie...Th0rn sie zgodzil, dostal pytanie, mogl mi powiedziec, "ej stary, przeginka" ale tego nie zrobil...w sumie caly czas jak gadalismy to jakies glupie teksty szly i ja mialem zwale i podejrzewam, ze Th0rn tez troche sie posmial, zwlaszcza widzac pytania...
Dimi, ogniuj z wywiadem kogos, zobaczymy jak Tobie pojdzie
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011
no to jestes pierwszym, ktoremu az tak sie nie podoba zdaje sobie sprawe, ze szalu nie ma, ale to moje pierwsze podejscie, taki byl koncept, tak to widzialem i wiem, ze nie kazdemu sie musi podobac
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
A zrobie!
Bede mial czas to rowniez wypytam o pewne rzeczy osobe ze starej gwardii.
A swoja droga: wpadles na fajny pomysl, nie powiem, ale wykonanie jest tak chujowe, ze glowa mala
ufff bo juz myslalem ze tylko ja jestem jakis nienormalny ;]
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
trasy po okolicznych barach i dyskotekach buahahah - sie grało trasy Michałku - jestes mistrzem mym!!!
Marcinek w zyciu nie zapomne grań w Zielonej Gesi i Patricksie )) Konczylim impre o 3 rano a o 8 szedlem na egzaminy sesyjne i te dedykacje dla spiacego kolegi
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
th0rn, klima>
Wywiad w pytę, taki fanzinowy w klimacie...
Tak to odbieram, i cieszy mnie, że to klima a nie Magda Mołek, pytała.
No i sławy zazdroszczę!