Wiesz co, na temat dróg zszedłem poniekąd pod naciskiem. Nie chciałem tego przerzucać na każdą dziedzinę. Chodziło mi tylko i wyłącznie o sytuację, która miała miejsce w Rzeszowie. Tutaj Rowan dobrze zauważył, że jeśliby chcieli to by zagrali, mają potężne zaplecze (dmuchawy itp. w ich przypadku to chyba nie problem) itp. Widocznie nie chcieli, chcieli sobie po prostu przyjechać po kasę nie dając nic w zamian i TYLKO to mnie wkurza, NIC więcej. Nie dorabiajmy do tego jakiejś filozofii, bo się pogubimy (a na pewno ja ).
Przy remoncie chodnika są klarowne kryteria oceny, natomiast walory artystyczne występu takim ocenom umykają, to wciąż są decyzje całkowicie arbitralne.
Pamiętam że mój zespół, po bardzo udanym występie na WOSP, chciał grać na dniach miasta pewnej miejscowości. Powiedziano nam wtedy, że niestety skarbnik miejscowego organu władzy darzy silnym uczuciem Dodę i wymusił, żeby to ją właśnie zaproszono na dni miasta, a Doda zeżre cały budżet imprezy, nie zostanie nawet już na zespół dzieci z wiejskiego przedszkola, nie mówiąc o naszej, nader zresztą skromnej, gaży. Po niedługim czasie przypadkiem natknąłem się na artykuł w sieci o silnej akcji protestacyjnej w tejże miejscowości - mieszkańcy zbuntowali się przeciwko władzy, twierdząc że przepuszcza całą pulę pieniędzy publicznych na występ wykonawcy o wątpliwym poziomie artystycznym!!!
Nie bez znaczenia był fakt, że był to okres wiadomego, bardzo medialnego związku Dody, a inicjatorami protestu były stowarzyszenia katolickie.
Tym niemniej w dyskusji wcale nie uciekano się do argumentacji światopoglądowej, poruszano wyłącznie kwestie poziomu artystycznego.
I nagle cudownym trafem dostaliśmy zaproszenie! Nie wiem czy podjęto negocjacje i Doda spuściła, czy co tam się wydarzyło. A więc MIESZKAŃCY COŚ WYMOGLI - szkoda że trzeba do tego bodźca o katolickiej proweniencji, tym niemniej JAKIEŚ bodźce w ogóle działają.
Zagraliśmy koncert na scenie przygotowanej przez ekipę techniczną Dody. W życiu nie grałem na lepszym nagłośnieniu.
Sam bym wziął i bym się śmiał z idealistów i ich artyzmu
Tym akurat nie ma się co chwalić.
A czego sie tu wstydzić?? Granie za pieniądze to wstyd,? a granie za olbrzymie pieniądze to olbrzymi wstyd?. A może granie z plejbeku za monstrualne pieniądze to monstrulany wstyd?
Na codzień mogę uprawiać sztukę i artyzm a na sylwestra z plejbekiem wyjść za 100 tys nie miał bym oporu, tudzież obciachu. Łatwy i konkretny pieniądz, zwyczajnie dobra fucha.
Myslisz ze budkowe dziadki nie śpią po nocach bo ktos im zarzuca "zdradę ideałów"?
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Nie dorabiajmy do tego jakiejś filozofii, bo się pogubimy (a na pewno ja ).
Sam ją dorabiałeś. No, ale nadal nie wytłumaczyłeś mi tej jednej rzeczy. Tu budowę drogi podałem jako przykład. Jeżeli Ci to ułatwi sprawę mogą to być szwaczki nawet. Przecież one też mogą odwalić fuszerkę, lub zamówić produkt u kogoś innego i sprzedać to jako swoje. Dlaczego selektywnie tak, a ogólnie nie?
Muffin, już mówiłem że NIE OBCHODZI MNIE czy śpią, czy nie śpią, czy drapią się po dupie. Po co mi to piszesz w ogóle? Mnie to NAPRAWDĘ nie interesuje, nie jestem ich zespołowym kapelanem. Granie za pieniądze to nie wstyd pod warunkiem, że się GRA a nie odstawia kukły. Czemu ich próbujesz usprawiedliwiać ? To twoja rodzina, czy jak ? Dlaczego nie możesz po prostu powiedzieć "no zjebali, no mogli chociaż się JAKOŚ postarać, a nie zrobili NIC". Naprawdę Ci to pasuje ? I nie widzę jakiejś strasznej rzeczy w graniu z playbacku POD WARUNKIEM, że nie ma innej opcji, nie ma warunków, wymogi tv itp. itd., ale tutaj to przesadzili moim zdaniem i tyle.
Totem: Sprzedać jako SWOJE ? Jak sprzedajesz na bazarze buty Adidasa to znaczy, że to Ty je wyprodukowałeś ? Poza tym jak dostanę wadliwy produkt, to mam gwarancję/paragon, mogę go zareklamować itp. Powiedz mi teraz jaką mam możliwość podać do reklamacji KONCERT ? Pójdę do ratusza i co ? Oddajcie mi piniendze ? Widziałeś w ogóle kiedyś coś takiego, bo ja nie... DLATEGO właśnie chodziło mi tylko o sytuację koncertu ponieważ (dla mnie ) jest specyficzna. Praktycznie nie ma możliwości reklamacji. Mowi się, że mieszkańcy mogą rozliczyć z tego urząd miasta tylko, że nikt nigdy czegoś takiego nie widział (sytuacja podana przez tutkaprof to cholerna rzadkość). I dlatego takie akcje wciąż będą miały miejsce, niestety.
P.S. Teraz tak mi przyszło do głowy - postawcie się na miejscu radnego swojego miasta i to do Was przyjeżdża BS, by grać z playbacku. Warunki pogodowe itp. są znośne do zagrania na żywo. Nie rozporządzacie swoimi pieniędzmi, ale wiecie że ewentualnie zostaniecie rozliczeni z tego jak je wydaliście. Dajecie im 130 tysi, czy nie ?
Ostatnio zmieniony przez wAve Pon 16 Sty, 2012, w całości zmieniany 3 razy
El Nino
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 149 Skąd: Zawiercie
Wysłany: Pon 16 Sty, 2012
Panowie - niektórym z Was strasznie tu żyłka się napina z powodu tej nieszczęsnej BS.
Nie czaję o co chodzi? Sorry ale wiara że każdy muzyk jest mega w chu.. uduchowiony i szlachetny i gra bo to kocha - to wiara dla frajerów. Jeśli jeszcze tego nie zawuważyliście to pora sie obudzić. Niektórzy traktują granie tak jak robotnik pracę w fabryce - przychodzą i odbijają kartę.
Panownie z BS tak właśnie moim zdaniem to traktują obecnie. Bądźmy szczerzy - lata nie te, kondycja coraz gorsza, z wymyślaniem przebojów też u nich ciężko obecnie więc po protu odcinają kupony ze starej sławy. Po co grać 10 koncertów po 10tyś jak można zagrać jeden za 100tyś - a że są frajerzy którzy za to płacą to czemu tego nie robić. Wy za tą sumę byście nie udawali ? Ja mówie szczerze - "zagrałbym".
Poza tym lud chce przysłowiowego chleba i igrzysk - może paru z Was rzeczywiście posłuchałoby czegoś ambitniejszego i do tego granego na żywo ale 90% przybywających na "Dni miasta X" czy "Sylwester z Polsatem" itp chce sie napić i pobujać a nie kminić czy gitarzysta X czy Y gra właśnie mega wypaśne solo życia. Jak chcecie czegoś ambitniejszego to nie liczcie na to na takich imprezach.
Zastanawiam się tylko ile musieliby im dać, żeby Ci co ich teraz bronią wkurzyli się. Po prostu uważam, że są pewne granice, ale chyba ze mnie po prostu frajer. ;]
jakoś niedawno oglądałem dwa świetne dokumenty : Jeden o Foo fighters " back and forth" i drugi o Pearl Jam "Pearl jam twenty". Muzyke w/w można lubić albo nie ale polecam poogladać zwzgl na podejscie do tematu grania, szczerości, podejscia do fanów - robienia kariery generalnie. ja bylem zaskoczony (pozytywnie) jakimi dobrymi i prawdziwymi ludzmi można być po tylu latach wielkiej kariery. polecam każdemu!
Ja?
Jedyne za czym się tu opowiadam to za zdrowo rozsądkowym rozumowaniem, ale widać nie ogarniasz.
Lata mi koło dzyndzla co i za ile robi budka, a jeśli potrafią zarobić na frajerach to tylko ich za to podziwiam. Bo ci którzy zapłacili to frajerzy, a ci którzy się tam świetnie bawili niczego nie kumając jeszcze większy frajerzy.
Poza tym ta sprawa jest tak prosta i banalna, że nie wiem o co sie tu spierać. Przychodzi miasto do budki i pyta sie za ile wystąpią na rynku. Budka odpowiada - za live kwota X, ale musicie nas ogrzać, za plejbek kwota Y, bez ogrzewania. Ktoś decyduje i płaci.
I 50 tysięcy ma fun, a budka swoją kasę. Anarchismo i paru innych się żenują ale kogo to obchodzi.
To jest zwyczajna transakcja handlowa
Co za emocje hahaha
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
to nie jest zwyczajna transakcja handlowa, jest z publicznych pieniędzy, więc tu rynek nie rządzi.
Ja tam sie nie bulwersuje jakoś specjalnie, nigdy nie słuchałem, nie słucham i nie będę słuchał budki suflera. Wtedy poszedłem na rynek bo miałem blisko z knajpy zobaczyć, szybko zwęszyłem że playback, w ogóle jak już o tym rozmawiamy to publika też kiepsko sie bawiła, nie widziałem entuzjazmu.
Moim zdaniem ratusz nie pierwszy i nie ostatni szasta bez głowy pieniędzmi. Pomysł na budkę suflera jest spóźniony o lata. Może jakby ich zaprosili 10 lat temu byłby sens. Fakt budka zarabia na frajerstwie, ale czy to jest godne pochwały? To jest po prostu szmacenie sie, ludzie płacą cięzkie podatki a ci odstawiają fuszerkę. Dlatego między innymi jestem wrogiem dotowania jakiejkolwiek "sztuki" przez państwo. Na wolnym rynku by zdechli już dawno.
Totem: Sprzedać jako SWOJE ? Jak sprzedajesz na bazarze buty Adidasa to znaczy, że to Ty je wyprodukowałeś ? Poza tym jak dostanę wadliwy produkt, to mam gwarancję/paragon, mogę go zareklamować itp. Powiedz mi teraz jaką mam możliwość podać do reklamacji KONCERT ? Pójdę do ratusza i co ? Oddajcie mi piniendze ? Widziałeś w ogóle kiedyś coś takiego, bo ja nie... DLATEGO właśnie chodziło mi tylko o sytuację koncertu ponieważ (dla mnie ) jest specyficzna. Praktycznie nie ma możliwości reklamacji. Mowi się, że mieszkańcy mogą rozliczyć z tego urząd miasta tylko, że nikt nigdy czegoś takiego nie widział (sytuacja podana przez tutkaprof to cholerna rzadkość). I dlatego takie akcje wciąż będą miały miejsce, niestety.
a jeśli potrafią zarobić na frajerach to tylko ich za to podziwiam. Bo ci którzy zapłacili to frajerzy, a ci którzy się tam świetnie bawili niczego nie kumając jeszcze większy frajerzy.
Rydzyka też podziwiasz za to że potrafi zarobić na moherowych babciach ? Bo to jest to samo, żerowanie na naiwności. I może publika to frajerzy itp. ,ale to nie dodaje splendoru temu który to wykorzystuje. Wręcz przeciwnie. Co tu podziwiać ???
Totem: najwyraźniej nie czaję. Chcę tylko ODROBINĘ elementarnej ludzkiej uczciwości. Chyba niepotrzebnie, bo każdy chce tylko trzepać hajs... Nic to... z mojej strony też koniec tematu.
Ostatnio zmieniony przez wAve Pon 16 Sty, 2012, w całości zmieniany 1 raz
Nie zgodze się z tym. Szmaceniem sie jest płacenie za takie imprezy. To psuje rynek muzyczny. Czy godne jest to pochwały, nie jest, ale to pytanie tendencyjne.
A budka nie musi niczego udowadniać, swoje zrobili, poza tym przecież też grają live, ostatnio grali Górę w PRIII i dali radę. Jakaś sezonowa lala z plejbeku, bo inaczej nie umie, to tu bym sie nie upierał.
A tak na marginesie, graliście kiedyś z plejbeku? Ja liznąłem tematu przy kręceniu klipów, masakra robota, zwłaszcza jak sie udaje swój dobrze znany i ograny materiał. A wyjść i poudawać przez godzinę jak się gapi pół miasta to jest wyczyn hehehe
wAve napisał/a
Rydzyka też podziwiasz za to że potrafi zarobić na moherowych babciach ? Bo to jest to samo, żerowanie na naiwności. I może publika to frajerzy itp. ,ale to nie dodaje splendoru temu który to wykorzystuje. Wręcz przeciwnie. Co tu podziwiać ???
A w dupie mam budkowy splendor, co to mnie obchodzi, podobnie jak i ojcowy-dyrektorowy, a że potrafi to jest fakt.
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
zaraz dojdziemy do podziwu hitlera za autostrady w III rzeszy, to apropo złodzieja
idźcie już spac chłopcy
no dobra, niech będzie - tak samo podziwiam Rubika, Dodę i Boysów, za umiejętność wciskania ciemnocie grubej żenady za grubą kasę. To jest umiejętność przez duże U.
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
no dobra, niech będzie - tak samo podziwiam Rubika, Dodę i Boysów, za umiejętność wciskania ciemnocie grubej żenady za grubą kasę. To jest umiejętność przez duże U.
umiejętnosć wciskania żenady ciemnocie to jedno, ale można umieć i tego nie robić, a może oni nie umieją inaczej? dlatego jest to umiejętność przez małe u raczej.
A co tobie do czyjegoś kurestwa? Każdy pracuje na swoje konto.
a to że nie lubię jak sie probuje ze mnie robić idiotę, poszedłem na rynek zobaczyć koncert, mimo że za taką muzą nie przepadam, to jednak poszedłem zobaczyć koncert, a nie playback. rozumiesz.
Jestem prostym człowiekiem i zwyczajnie nie lubie takich zagrywek, bo widzisz gdyby napislali prawdę że będize playback to ja bym tam nie poszedł i nie stracił czasu.
Ja tam nie wiem, ale słyszałem, że w USA jest wyraźny podział na LIVE i SHOW. Jeżeli jest SHOW to playback jest dopuszczalny i każdy to rozumie, i nikt nie jest zdziwiony, natomiast podczas LIVE jest to niedopuszczalne. W zależności co zostało napisane na plakacie, to wiadomo czego się spodziewać. Czy coś takiego, a jeżeli się mylę to niech to ktoś sprostuje.
_________________ Prwdzwy twrdzl n ptrzbje smgłsk
Ostatnio zmieniony przez jerekp Wto 17 Sty, 2012, w całości zmieniany 1 raz
Wielka szkoda, że panowie z Bs stali się chałturnikami, którzy nie odnoszą przyjemności z grania. Playback jest zły i nie powinno się z niego korzystać. Playback można porównać do wystawienia na wystawie kopii a nie oryginału na wystawie. Z pieniędzy prywatnych można płacić za co się tylko zechce ale pieniądze publiczne to już inna bajka i powinny być przeznaczane na takie cele.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Totem: najwyraźniej nie czaję. Chcę tylko ODROBINĘ elementarnej ludzkiej uczciwości. Chyba niepotrzebnie, bo każdy chce tylko trzepać hajs... Nic to... z mojej strony też koniec tematu.
Też bym tego chciał, jednak wolałbym ODROBINĘ logicznego myślenia, a wtedy może wszystko by wyglądało inaczej.
_________________ Czarizard
Ostatnio zmieniony przez Totem Wto 17 Sty, 2012, w całości zmieniany 1 raz