Jacuch
Dołączył: 29 Lis 2007 Posty: 143 Skąd: Małe miasteczko:)
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 zestawy małe, czy duże?
Nie wiem, czy taki temat już był (jeżeli był, to może warto go odświeżyć), ale jeżeli nie było, to zachęcam do luźnej dyskusji i wymiany spostrzeżeń na pytanie zamieszczone w temacie:).
Jakie sety bardziej lubicie: skromne, z mniejszą ilością bębnów i paroma niezbędnymi blachami, czy duże potwory, gdzie bębniarz otacza się beczkami i osłania dookoła blaszydłami, a całość aż błyszczy od chromu?:)
Ja osobiście stwierdziłem, że najważniejsze jest dla mnie WYGODA USTAWIENIA, a nie ilość - tak więc gram na secie z tomami 10 i 14, a czasem nawet odrzucam 10-tkę i zostaje sam werbel i 14.
Lubię mieć wszystko blisko i nie za wysoko. Ważny jest dla mnie dostęp do kopułki ride'a - nie jest ona zbyt duża i trzeba dobrze "wycelować", tak więc ride u mnie zawsze jest blisko i stosunkowo nisko.
Nie przeszkadza Ci ta różnica między 10 a 14? Osobiście gram 12, 14.
Sam wolę mniejsze, schludne zestawy. zresztą jak spojrzysz na mój zestaw to zobaczysz o co mi chodzi Nie lubię ram, tysiąca talerzy. Nie mówię, że są złe. Wszystko zależy od muzyki, upodobań. Jednak osobiście tego nie potrzebuję
teraz moda na 2tomy 2 flory a blacharka jak tam kcesh, a osobiscie gam na jednym tomie i dwoch florach. wszystko nisko w choooj i jest wygodnie szybko i ok
preferuję ustawienie standardowe, tom tom, floor tom albo tom tom floor floor, jak będę kupował nowe bębny to takie albo takie. Jeśli chodzi o blaszki no to hh (może 2) ride, 2 albo 3 crashe, 1 lub 2 chiny (mała i duża), ze 2 splashe i bell, 2 werble, cowbell, block, i tamburyn. Część z instrumentów już mam, tak zestaw nie jest jakiś mega wielki ale byłby dla mnie wystarczający.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Preferuje mało bębnów a dużo rock'n'rolla. Tom floor crash ride i obowiązkowy cowbell, i mi więcej nie trza
Dodam jeszcze, przez lata raczej z ekonomicznych powodów nie grywałem na niczym większym, a jak zdarzy się zasiąść za 4 tomami i 6 crashami to owszem różnorodnośc brzmień fajna jest, ale sie gubie co mam z tym robić, po czym wracam z ulgą do małego zestawu.
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
preferuję ustawienie standardowe, tom tom, floor tom albo tom tom floor floor, jak będę kupował nowe bębny to takie albo takie. Jeśli chodzi o blaszki no to hh (może 2) ride, 2 albo 3 crashe, 1 lub 2 chiny (mała i duża), ze 2 splashe i bell, 2 werble, cowbell, block, i tamburyn. Część z instrumentów już mam, tak zestaw nie jest jakiś mega wielki ale byłby dla mnie wystarczający.
To jest całkiem sporo!!!
Co do ustawienia to osobiście wolałbym tom, floor, floor
grałem na tom floor floor ale jakoś nie było wygodnie do końca, sporo no w sumie trochę tego jest co wypisałem ale lubię różnorodność, i jeden tamburyn może dużo zmienić.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011
2xtom, 2xfloor, 2xwerbel, 2xhh, 2xride, 3xcrash, 2xchina, 2xsplash - nic wiecej mi nie trzeba
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3819 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011
nie, 2 centrale mi niepotrzebne
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Ja póki co gram 2 tomy 2 floory stopa berbel, lubię dużo blach, i jak są wysoko, a co do bębnów to max 5 tomów bo nie lubię dużych zestawów;) Co do ustawienie zmieniam bardzo często, próbuje i szukam czegoś swojego, jedyny plus jest taki że teraz potrafię zagrać prawie na każdym ustawieniu garów
Jacuch
Dołączył: 29 Lis 2007 Posty: 143 Skąd: Małe miasteczko:)
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011
Co do pytania Maciekkomis - właśnie ta różnica między 10, a 14 mi pasuje bardzo:).
Fajnie można kombinować z brzmieniem:).
Staram się dążyć (nie mówię, że jeszcze całkowicie tak potrafię) do zasady: "Umieć wycisnąć jak najwięcej z jak najmniejszej ilości" - imponują mi niektóre filmiki Bennego Greba i to co potrafi zrobić właśnie z setem: werbel, floor, hi-hat, ride.
Albo z Polaków - Emade na koncercie "Waglewski Fisz Emade" z Fabryki trzciny - taaaaki skromniutki zestaw miał Emade, ale grał świetnie.
Z dwóch tomów (10 i 12) obok siebie, wiszących na centrali zrezygnowałem własnie dlatego, że nie mogłem ich wygodnie ustawić, żeby jednocześnie mieć blisko ride. A teraz, jeżeli mam tylko 10 i 14, to ride wypada w miejsce 12 i jest bardzo pod ręką. Jak jest tylko floor, to jest jeszcze prościej:).
No ale wiadomo, że jak mam tylko floor'a, to megamłynów nie napieprzam - bardziej staram się skupić na groove'ie:).
Pytanie do miłośników "potworów" - nie przeraża was wizja (albo już doświadczany fakt) targania tego po koncertach, salkach itp itd?:)
A co do jednej wypowiedzi, która się pojawiła - też tak mam, że jak siadam za Ludwiq'iem kumpla, który ma 2 tomy i 3 floory (14, 16 i 18), to się trochę gubię - zawsze jakoś odruchowo szukam tej "swojej" 10 i 14;)
Z tymi tomami to też mam wieczny zgryz, bo mam komplet 10/12/14 ale jednego podwieszam i jest dylemat 10 czy 12. 12 lepiej sie "stroi" z 14, ale 10 zabiera mniej przestrzeni i łatwiej w transporcie, niewiele ale jednak. Dodatkowy "problem" - regularnie nie trafiam se w tą 10 hehe, ślizgam sie po krawędziach, ale mniejszy ma pierwszeństwo póki co.
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
A z ilością... to chyba u mnie zależy od sytuacji muzycznej. Z killing nullity mam cały zestaw, a z drugim gdzie gram gościnnie z kumplem (muzyka typu tom waits) mam 10 16 i 22. blach też nie za dużo. podstawowy set.
_________________ ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)
KUPIĘ lugi mapex z serii Q.
Ja mam w tym temacie bardzo skrajne upodobania: albo set jest zajebiście wielki, niepierdzielone bębnów, blach, przeszkadzajek itd tak że jestem dookoła obstawiony,
albo okrojona wersja: centrala, tomy 10" i 16", werbel i ze 4 blaszki.
Z tego drugiego korzystam jak chce trochę popracować nad techniką, kreatywnością, a z pierwszego jak sobie po prostu chcę z deka ponapierdzielać dla rozluźnienia
Jacuch
Dołączył: 29 Lis 2007 Posty: 143 Skąd: Małe miasteczko:)
Wysłany: Sob 29 Sty, 2011
ja póki co się jeszcze użeram z Basix'em Neon'em i dlatego takie tematy jak ten mnie nachodzą - odkąd mam te bębny, to nijak nie udało mi się ustawić obok siebie 10 i 12 tak, żeby były "prawie" płasko, a jednocześnie na równym poziomie względem siebie.
Zawsze wychodziło tak, że kiedy 10 ustawiłem zadowalająco, bo ze względów na rozmiary mogłem ją opuścić niżej nad centralę, tak 12 w tej sytuacji była albo wyżej (tak, że robiłbym przejścia "pod zajebiście beznadziejnym kątem - dlatego ją wywaliłem:).
Teraz planuje przesiadkę na Gretscha New Classica, więc jeżeli tam da się obok siebie ustawić ładnie 10 i 12, to może na jakiś mały moment wrócę do tego ustawienia - chociaż aż tak mnie nie ciągnie.
A co do blach - mi osobiście set: 2 crashe, ride, hi-hat i ew. jakiś splashyk w zupełności by wystarczyły:).
a zapodam filmik, który "koresponduje" z moją ideologią wyciskania "jak najwięcej z jak najmniej";) : http://www.youtube.com/watch?v=4WLTWvc6AhM - Benny gada tu o swoim werblu, ale ten set, przy którym go prezentuje jest genialny jak dla mnie;) - i to co Benny z nim robi;)
a zapodam filmik, który koresponduje z moją ideologią wyciskania jak najwięcej z jak najmniej;) : http://www.youtube.com/watch?v=4WLTWvc6AhM - Benny gada tu o swoim werblu, ale ten set, przy którym go prezentuje jest genialny jak dla mnie;) - i to co Benny z nim robi;)
na ale widzisz... tu się pojawia zasadniczy problem. Benny tak może, ale on tu z kosmosu przyleciał i ewidentnie jedzie na jakiś czitach pewnie bierze Rocket Fuel albo Double Blasta
BTW cytat z komentów pod filmikiem "I' m pretty sure this snare has wi fi too." xD
Mi się podobają średnie/trochę duże zestawy. Jedna lub dwie centrale, 2 tomy, 2 floory, jeden werbel, hihat, 3 crashe, ride, 3/4 chiny, bell i splash... to wszystko, nie wiem czy to duże czy średnie. Gorzej z koncertami itp. Wolałbym mieć więcej talerzy niż podczas grania trafić w powietrze bo zabraknie blachy.