Ja byłem w Lublinie.
http://metal.pl/relacja.php?id=183 <- recenzja mojego kolegi ze stancji, który, swoją drogą, piszę tu większość recenzji i w pewnym sensie prowadzi ten portal.
pamietam jak dzis jak pare lat temu zlukałem sobie na yt jak niejaki krimh zrobil cover dimmu (bodajze progenies of the great apocalypse) i nawet ładnie pozamiatał wiec subskrybowałem. Pozniej zobaczylem jak skołwerował invisible control... no to juz bylo calkiem niezłe. No i jakis czas pozniej umarł Witek. Minęło troche czasu i nagle patrze a Kerim gra w Decapitated - jego ulubionym zespole ;d kurde to musialo być dla niego przezycie... mialem okazje chwile z nim pogadac, mily ziomek ;p ale trzeba mu przyznać, byłem w prawdziwym szoku jak ten chłopak sie wyrobił
Ostatnio zmieniony przez matizol Wto 26 Paź, 2010, w całości zmieniany 1 raz
było dobrze, dodam tylko że wszysycy bębniarze z supportujących bandów się mniej lub bardziej sypali. Kerim zaś pocisnął jak maszyna. Ten gnojek ma dopiero 21 lat,
z tego co wiem to Covan jest obudzony.....ale raczej marne szanse na razie na powrot....
Świnia się spełnia w Masachist wiec niesadze zeby mial wracac do Deca....wokal ktory jest teraz mi tez jakos nie pasi...ale skoro chlopakom pasuje to luz...na tej trasie gral Filip na basie czy ktos inny?
filip gral - i gra w skladzie chyba
czyli kurde zle z covanem ?:/ wiesz cos wiecej ?
Nie no Krzysiu ja slyszalem ze juz z nim lepiej chyba tylko uczy sie teraz wiesz...chodzic itd....tak mi kiedys wlasnie Filip mowil jak bylem u niego w kanciapie...