Zebrało mi się na testy, ale cóż, tak jak w przypadku Tamy Starclassic, tak i tu sprzęt został sprawdzony w warunkach bojowych i teraz można już coś powiedzieć. Jak wiecie Czarcie Kopyto to produkt firmy Monolit z Wrocławia. Nie ma się co oszukiwać, że do tej stopy przylgnęła opinia, że to sprzęt dla "sportowców" (mam nadzieję, że koledzy blastujący się nie obrażą), ale to nieprawda, to zawodowy sprzęt dla każdego, niezależnie od rodzaju uprawianej muzy W moim posiadaniu jest twin, ale po kolei...
PIERWSZE WRAŻENIE
Tak naprawdę to powinienem napisać jedno słowo: MIAZGA...ale postaram się rozwinąć myśl...
Nie trzeba otwierać futerału, a już człowiek jest szczęśliwy, powyższy case to mega profeska, nie dość, że wygląda (choć będą tacy, którym logo czarciego może się nie podobać, ja się przyzwyczaiłem to mając świadomość, że nasza zabawka będzie bezpieczna już czujemy się szczęśliwi, chwała firmie Monolit za ten case.Powiem Wam, że osoby, które pierwszy raz widziały Czarcie to nie mogły uwierzyć, że do tego jest jeszcze taki wypasiony futerał...
Po otwarciu naszym oczom ukazuje się następujący widok:
Po raz kolejny szczękę mamy na podłodze, w środku wszystko spasowane idealnie, no tylko otworzyć i się upajać widokiem. Zawartość case to:
- twin (z czego każdy może być singlem)
- przegub
- dwa bijaki
- klucz
- zapasowe sprężyny
- rzepy, które można sobie dowolnie przykleić
- firmowy t-shirt
- płytka CD z instrukcją
- certyfikat
Jak wiecie Czarcie jest customowym produktem i stąd też każdy model ma swój numer seryjny i certyfikat.
BUDOWA
Nie wiem czy jest sens wnikać w tajniki budowy, na pewno na uwagę zasługują materiały użyte do Czarciego, wszystko jest idealnie spasowane, rzekłbym, że rzecz wygląda jak jakieś dziwne urządzenie rodem z NASA Zainteresowanych technicznymi szczegółami zapraszam na stronę producenta
http://www.czarciekopyto....temid=2&lang=pl
my tu nie będziemy omawiać każdej śrubki, bo musielibyśmy spędzić cały dzień, tak, tak, to naprawdę piekielna machina Ciekawostką na pewno jest możliwość posiadania własnego loga na stopce, jak widzicie ja mam firmowe, ale nic nie stoi na przeszkodzie żebyście Wy mieli coś swojego:)
WRAŻENIA Z GRY
Po zmontowaniu, które trwa pół minuty, naszym oczom ukazuje się powyższe urządzenie. Nie można się oprzeć wrażeniu, że może jest zbyt toporne, nic bardziej mylnego, po zamocowaniu do bębna następuje pierwsze zdziwienie...Cios, powiem Wam, że takiego ciosu się nie spodziewałem, mamy wrażenie, że zaraz rozerwie się nam naciąg, dzięki temu wydobywamy z bębna ukrytą moc. Należy zwrócić uwagę na specyficzne bijaki, dzięki którym mamy świetny atak. UWAGA: należy bardzo pilnować by bijak po uderzeniu idealnie dolegał do naciągu, jeśli tego nie przypilnujecie to pożegnajcie się z naciągiem Ja używam łatek Remo Falam Slam i w połączeniu z bijakami z Czarciego jest mega
Stopa świetnie klei się do nogi, pracuje idealnie, rzekłbym, że wyprzedza nasze myśli:)))
Prawdą jest, że możemy więcej na niej zagrać, ale nie mam tu na myśli, że po zamontowaniu każdy będzie mistrzem, nie , nie, ona chce współpracować i dzięki temu możemy sobie pozwalać na ewolucje, które wcześniej nam zbytnio nie wychodziły. Po zagraniu sporej ilości koncertów, nie mam żadnych zastrzeżeń, wszystko jest jak było, żadnych luzów itp, komfort gry jest niesamowity.
PODSUMOWANIE
Na stronie firmy Monolit http://www.czarciekopyto.com/ znajdziecie wszystkie szczególiki, moim celem było przybliżenie Wam tego nieziemskiego wynalazku, który ułatwi Wam życie...
Plusy:
- case
- wykonanie
- komfort gry
- serwis
Minusy
- niestety cena, ale jeśli będziecie mieć styczność z Czarcim zrozumiecie dlaczego tyle kosztuje, a po drugie to prawdziwy custom
- jak staniecie się posiadaczami to będziecie wyglądali jak gość z poniższego zdjęcia
Dobry test. Widać zachwyt
Może kiedyś w przyszłości, jak już będzie mnie na to stać, to sobię takie sprawię. Dla oka jest bardzo przyjemne i jakość wykonania (przynajmniej po ocenie zdjęć) jest pierwszoligowa.
Cały czas nurtuje mnie pytanie czy stopa jest faktycznie warta tych pieniędzy.
Jakbyś ją porównał to topowych, seryjnych produktów? np dw, pearl czy iron cobra?
Całe życie grałem na IC, mam pierwszą Cobrę jak tylko pojawiła się na rynku, mam też Cobrę już z tych nowych, bardzo lubię Cobrę i tylko do tej stopy moge porównać Czarcie...Trzeba wziąć pod uwagę, że Cobra to masowa produkcja, a Czarcie to custom, moim zdaniem nie można ich porównywać bo to bez sensu, mówiąc krótko Cobra w swojej klasie jest dobrym produktem, a Czarcie w swojej też, Czarcie jest dwa razy droższe od Cobry...
Dodamt tylko tyle ze na mialem DW7002, mam Axisa od niedawna takze Czarcie....gdy przesiadlem sie z dwoch singlow na dwa single czarciego...moje macanie sie ze stopa trwalo moze 2 dni...ostatnio zlozylem axisa w twina z powrotem...i? i pierwszy raz po pol roku gralem na nim na elektryku...widze ze ciezej jest wrocic na axis z czarciego niz na odwrot ) tak czy siak..Czarcie jest stopa wybitna...ma wiele lepszych rozwiazan niz axis...a jest bardzo podobne...ja w swoim w sumie nic nie zmienialem...naciagnalem tylko sprezyny na 75%. Nadmienie ze posiadam dwa single....wychodzi kapke taniej niz za twina...
pzdr
a ja powiem -- tak powiem
w skrocie.
gralem na yamahach - najpierw dfp 880 - teskno ja wspominam ehh - choc jej truchlo nadal mam - potem flying dragon - bardzo sympatyczna stopka. potem axis - pierwsza podjarka - aaaa potem czarcie kopyto....
axis jest swietny super hiper extra ale nie dla kazdego - dla mnie nie jest
moze jestem dziwny ale ustawienie czegokolwiek w axisie to dla mnie mordega ... juz kiedys o tym pisalem - w graniu to zupelnie nie przeszkadza - ale ja nie mam cierpliwosci zeby pol dnia sie schylac krecic srubki odklejac rzepy(!) zdejmujac sobie wykladzine w sali prob hehe - i tym sposobem nidgy ich pod siebie nie ustawilem i tu wkracza czarcie kopyto. hehe wszystko mozna regulowac jedna reka nie odstawiajac werbla ani nie zdejmujac nog ze stopy. i uwierz niewierni ze w tej stopie nie ma zadnych luzow! na niczym/wszystkim - porownywanie tej stopki to jakiegokolwiek produktu masowego to nieporozumienie. to jest inna liga - to jest custom robiony dzidą laserowa z materi pozakosmiczej - powaznie!
zalety
- custom
- prezycja wykonania
- rozwiazania konstrukcyjne - mysl techniczna
- serwis
- zajebisty kontakt z producentem
- logo (! )
wady:
- brak! - cena nie jest zadna wada, ani nie jest wygorowana, ani nic z tych rzeczy.
- cala branza perkusyjna jest generalnie zblazowana i wygorowana - ceny z dupy za byle gowno. ile to sie trzeba naharowac zeby ze byle blache kupic ktora i tak peknie i tak
-
Pisząc o porównaniu miałem raczej na myśli wrażenia z gry, ale widzę, że w zasadzie we wszystkim czarcie zjada inne stopki na śniadanie.
Cena jest jak dla mnie zaporowa. Rozumiem jednak, że to nie stopa przejściowa, ale docelowe narzędzie pracy dla ludzi, którzy wiedzą czego chcą od mechanizmu, potrafią już zagrać conieco i mieli już parę mechanizmów pod nogami. Pozostaje samemu jakimś sposobem na tym pograć. Jednak, póki co, moje dw7000 w zupełności mi wystarcza.
jak pograsz na czarcim to bedziesz wiedzial o co nam sie tu rozchodzi.....zupelnie inaczej chodzi niz inne stopki....nawet przy maksymalnym naciagnieciu sprezyny....ja porownywalbym jedynie z axisem...choc granie na czarcim tez zgola odbiega od grania na axis...ale chodzi mi o sam ruch stopki i samo jej dzialanie...
Widzę, że nie tylko ja jestem zachwycony, to dobrze, bo by wyglądało, że zachwalam bezpodstawnie, jak narazie nie spotkałem się z negatywnymi opiniami użytkowników Czarciego, napewno czułym punktem są bijaki, ale jak już pisałem, wystarczy dbać o odpowiednie ustawienie i wszystko bedzie git
Spróbuję:
- większa "sztywność", grając na Czarcim czuje się jak bardzo wszystko jest spasowane i po prostu mocniejsze, IC jest delikatniejsza,
- Czarcie jest szybsze niewątpliwie
- zdecydowanie większy cios Czarciego
To tak na szybko, ja jestem miłośnikiem Tamy, mam cały czas IC tą starą, która może mieć tyle lat co niejeden kolega z tego forum... i już tą nową, ale z Czarciego jestem mega zadowolony:)
Czemu Was nie ma jeszcze w dziale "artyści" na stronie producenta ? Podejrzewam , że światowa czołówka, głównie z kręgu blaściarzy już pewnie macała się z tą stopą. Ciekawe czy któryś z nich już jej używa , a może bardzo chciałby , ale np. kontrakt z Axis'em mu nie pozwala.
Czemu Was nie ma jeszcze w dziale artyści na stronie producenta ? Podejrzewam , że światowa czołówka, głównie z kręgu blaściarzy już pewnie macała się z tą stopą. Ciekawe czy któryś z nich już jej używa , a może bardzo chciałby , ale np. kontrakt z Axis'em mu nie pozwala.
Słyszeliście coś o tym ?
BTW - ile za singla trzeba dać ?
Kontrakt z ta czy inna firma chyba w niczym nie przeszkadza,zawsze mozna zerwac np. Inferno - był z Ttrickiem a teraz juz łupie na Czarcim
Czemu Was nie ma jeszcze w dziale artyści na stronie producenta ? Podejrzewam , że światowa czołówka, głównie z kręgu blaściarzy już pewnie macała się z tą stopą. Ciekawe czy któryś z nich już jej używa , a może bardzo chciałby , ale np. kontrakt z Axis'em mu nie pozwala.
Przeglądam sobie stronke i całkiem przypadkiem w prawym dolnym rogu zauwazyłem znajome logo...:),oczywiscie nie oznacza to ze Haake jest oficjalnym artysta,jest i logo Tricka ,podobnie jak Vicków i Wincentów
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Wto 22 Lut, 2011
wow! jestem w szoku, tyle gwiazd sciagneli do siebie
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Dołączył: 23 Sie 2008 Posty: 583 Skąd: Płock - Włodawa
Wysłany: Czw 07 Kwi, 2011
numer 1. na mojej liscie zakupów sprzetowych... moze i w tym roku sie uda kupic... sprzet zawodowy, coraz wiecej moich idoli tego uzywa, a hardware to dla mnie sprawa pierwszorzedna w rozwoju umiejetnosci. szczegolnie i na pierwszym miejscu twin. długo sie zastanawiałem nad produktem ale wiem ze to bedzie die hard i ze na pewno bedzie to droga w rozwoju bardzo konkretna i bezkompromisowa - do przodu
p.s. no i kerim lehner gra na tym wogole to mieszka podobno w krakowie wiec moze by go zaprosic na forum, ale chyba polskiego dobrze nie zna
Czart ma nowych endorserów,sam wysłannik piekieł,który nie schodzi poniżej 666 bpm, Max Kolesne dołączył do ekipy Kopyta!Ogólnie pojawiło sie wiecej twarzy z poza kraju,powoli pokazujemy sie światu,bądzmy z tego dumni!Gratulacje,tak trzymac!
Czy perkusja to luksusowa limuzyna, jacht, a może jest ze złota lub jest wysadzana kamieniami szlachetnymi?
Czy podwójne stopy są z diamentów albo z platyny?
Perkusja to instrument muzyczny, który powinien byc dostępny dla każdego, kto chce na nim grać.
Weźmy na ten przykład podwójne stopy. Najtańsze Dimavery czy Millenium kosztują 300zł a są warte najwyżej 100zł. Najdroższe Pearl, Axis, DW czy Tama Iron Cobra kosztują nawet 2000 i więcej. A Czarcie Kopyto pewnie ze 2500 albo i lepiej. A co za bzdura, i co, że na zamówienie? Co to jest - dodatek do perkusji, który umożliwia granie na centrali czy cacko dla kolekcjonerów, bogaczy, milionerów itd., itp.
No można sobie kupić za 300zł ale pewnie po miesiącu się rozleci a i tak nie jest tyle warte. A najlepsze podwójne stopy też nie są tyle warte, ceny są ABSOLUTNIE zawyżone ale oczywiście skoro "celebryci rocka i metalu" za tyle kupują (czyli jest popyt) - to producenci robią co chcą.
Ale proszę się nie dziwić, że w kółko i wszędzie można usłyszeć "Dlaczego jest tak mało dobrych perkusistów?", "Mamy kapelę metalową/rockową ale nie możemy znaleźć perkusisty". No cóż, ceny perkusji a hardware w szczególności są po prostu z kosmosu.
I nawet jeśli Czarcie Kopyto jest prosto z piekła to i tak jest za drogie...
Ostatnio zmieniony przez heavy_metal Czw 13 Paź, 2011, w całości zmieniany 3 razy
To prawda, że cena nie jest niska i napisalem o tym pisząc test (kolega Desecrate też o tym wspomniał), nie zgodzę się, że jest tylko dodatkiem, to bardzo ważny element w zestawie, a Czarcie moim zdaniem jest wyjątkowe bez dwóch zdań i mam pewność, że wiem co mówię...Prawdą jest, że bębny to ogólnie droga "zabawa", ale niestety na ceny nie mamy wpływu czy nam się to podoba czy nie...
dziwić, że w kółko i wszędzie można usłyszeć Dlaczego jest tak mało dobrych perkusistów?, Mamy kapelę metalową/rockową ale nie możemy znaleźć perkusisty. No cóż, ceny perkusji a hardware w szczególności są po prostu z kosmosu.
I nawet jeśli Czarcie Kopyto jest prosto z piekła to i tak jest za drogie...
Panie head bądźmy poważni. Oczywiście, że nie trzeba grać na Czarcim Kopycie żeby być dobrym perkusistą. Cytowany fragment mojej wypowiedzi jest wyrwany z kontekstu. Krótko mówiąc: na podstawie testu Czarciego Kopyta nadmieniłem, że moim zdaniem perkusja i sprzęt perkusyjny jest zdecydowanie za drogi. Jednak żeby być dobrym perkusistą wcale nie trzeba grać na najlepszym/najdroższym sprzęcie - co jest oczywiste. Pozdrawiam.
Dołączył: 23 Sie 2008 Posty: 583 Skąd: Płock - Włodawa
Wysłany: Pon 17 Paź, 2011
wszystko w polsce jest juz za drogie. polakow powalilo do reszty. kazdy chce sie na kazdym dorobic, taka przypadlosc zauwazylem..... osobiscie uwazam ze czarcie ulatwi rozwoj i pomaga w idealnym odzwierciedleniu tego co chcemy zagrac z efektem jaki osiagamy. jednakze moje kieszenie nie sa w stanie uniesc sumy jakie teraz ono kosztuje.