Korg BTL-1 wpadł mi w ręce jakiś czas temu, gdy poszukiwałem alternatywy dla mojego zmęczonego życiem metronomu firmy Cherub. Potrzebowałem urządzenia niezawodnego, programowalnego, z możliwością zewnętrznego zasilania oraz niewielkiego gabarytowo (wożenie dużego laptopa na koncerty przestało mi się podobać). Mój wybór padł na sprawdzoną maszynkę perkusyjną ALESIS SR 16, lecz problemy z dostępnością oraz dość wysoka cena skłoniły mnie do dalszych poszukiwań. Postanowiłem wypróbować ciekawe, niebieskie urządzenie znalezione w Katowickim Riffie.
BUDOWA
BTL-1 (nazwa marketingowa: Beatlab) to niewielkie, mierzące 142x104 mm urządzenie, zabudowane w niebieskie opakowanie. Na górze znajduje się duży, bardzo czytelny, podświetlany (!) wyświetlacz LCD, wyraźny pod praktycznie każdym kątem. Poniżej umieszczono przyciski sterowania funkcjami programowalnymi (kanał, metrum, tempo etc) oraz trybu pracy (prog, chain, training). Jeszcze niżej znajdziemy potencjometry głośności poszczególnych składowych rytmicznych, akcent, czwórki, ósemki, triole ósemkowe, szesnastki oraz, po naciśnięciu przycisku ‘group notes’, podziały takie jak, pentole, sekstole etc.). Bardzo ważną zaletą wspomnianych potencjometrów jest ich cyfrowa praca. Oznacza to, że ustawienia głośności składowych zapisywane są dla każdego kanału osobno, więc możemy dowolnie wybierać, jakie składowe w danym kanale (banku) chcemy słyszeć.
Z prawej strony urządzenia umieszczono włącznik urządzenia oraz podświetlanie ekranu, które gaśnie po kilku sekundach, chyba, że przytrzymamy go chwilę – wtedy światełko pozostaje do chwili, kiedy nie będziemy używać urządzenia przez dłuższy czas. Podświetlenie ma kolor pomarańczowy i jest dostatecznie jasne. Poniżej umieszczono klawiaturę cyfrową oraz przyciski tap-tempo i najważniejszy – start. Urządzenie posiada wbudowany głośnik, który wyłącza się poprzez wpięcie wtyczki jack do wyjścia. Beatlab lubi paluszki AAA bądź stabilizowany, 9V zasilacz.
Ciekawostka: W prawym górnym rogu umieszczono… miejsce na smyczkę. Zupełnie nie wiem po co, chodzenie z dużym, niebieskim metronomem na szyi po mieście może okazać się zgubne dla naszego zdrowia, portfela i komórki
DZIAŁANIE
Zasada działania Beatlaba polega na zaprogramowaniu kanałów (banków), których mamy do dyspozycji 24. W każdym banku możemy określić metrum, tempo oraz głośność poszczególnych składowych. Przełączanie między bankami jest szybkie, można do tego celu użyć klawiatury numerycznej, bądź przycisków góra/dół. Warto dodać, że po wyborze kanału, jeżeli urządzenie odtwarza inny, zaczeka do końca taktu i dopiero wtedy przełączy kanał na wybrany.
Kanały można łączyć w łańcuchy (chains), w każdym łańcuchu możemy użyć maksymalnie 16 różnych banków. Maksymalnie da się zdefiniować 8 łańcuchów, co może być ilością niewystarczającą dla zespołów które preferują w swojej grze częste zmiany rytmu.
TRENING
Ciekawą właściwością beatlaba jest tryb treningowy, na który składa się 39 predefiniowanych wzorców rytmicznych do ćwiczeń rudymentów. Osobiście nie korzystam z tego udogodnienia, ale uznaję je za niezwykle przydatne w początkowych fazach nauki – zwłaszcza samodzielnej.
WRAŻENIA
Beatlab zagrał już ze mną na scenie, sprawdził się w moim małym systemie odsłuchowym z mikserem, choć przy dużej głośności nieco za bardzo szumi jak dla mnie. Przełączanie kanałów jest wygodne i szybkie, podświetlenie zupełnie wystarczające nawet przy zmiennych warunkach oświetleniowych na scenie. Inwestycja udana – urządzenie w pełni powinno zadowolić początkującego jak i zaawansowanego perkusistę. Cena: około 340 zł.
WADY:
- Mała ilość łańcuchów
- Szumy przy wysokich głośnościach
ZALETY:
- 24 niezależne banki pamięci
- Możliwość niezależnego programowania głośności składowych dla każdego banku
- Stosunkowo niewielkie gabaryty i masa
- Podświetlenie ekranu
... mam pytanko jakich sluchawek uzywasz z tym metronomem a drugie pytanko to : czy jest mozliwosc zmiany typu dzwieku (sygnalu) podawanego na sluchawki a jeski nie ma takiej opcji to czy dzwiek ''kliku'' metronomu nie jest meczacy dla ucha ? ...
Qbs go teraz ma, bo prawie cztery lata nie grałem to odsprzedałem. Ale pewnie niedługo kupię taki ponownie. Co do tipsów, trudno powiedzieć, za proste urządzenie aby coś tam kombinować