Wysłany: Nie 24 Cze, 2007 Premier Cabria Exclusive
dorzucam swoje trzy grosze niech admini ocenia, czy sie nadaje
WSTEPNIAK
Calkiem niedawno podczas lektury naszego ulubionego forum oczy moje przykul sliczny post - nie bede po imieniu pokazywal czyj, ale dowiedzialem sie z niego, ze moje bebny "sa do dupy" i "sa takie male, ze mozna se najwyzej w domu na tym pograc". To drugie rozbawilo mnie do łez i - szczerze powiedziawszy - sklonilo mnie to w linii prostej do napisania wlasnie tego testu. Mimo, ze Cabriolet w wersji Exclusive nie jest juz produkowany (serie zastapily modele APK i XPK) nadal bardzo duzo tych zestawow krazy po rynku, zarowno nowych jako i uzywanych. Z tego powodu mysle, ze tekst moze sie komus przydac. Tym bardziej, ze od zakupu bebenkow minelo juz troche czasu, troche w nie postukalem i pare ladnych godzin spedzilem eksperymentujac ze strojeniem.
Indżoj
A wiec do rzeczy - zakupilem uzywany (acz bardzo niewiele) zestaw Premier Cabria Exclusive w konfiguracji minimalistycznej centralka 22", tom 12" i stojacy floor 14". Zestaw nie posiadal werbla ani hardware'u, ale poniewaz hardware'u Premiera i tak uzywam a na werblu z tej serii grywalem tez pare razy - pozwole sobie na koncu testu rzucic i o nich kilka slow. Wprowadzam taki rozdział, by uniknąć oskarżeń w rodzaju "co z tego, że grałeś, skoro nie posiadasz, etc." i dodaję te informacje na zasadzie ciekawostki.
Po kolei wiec.
1. WYKONANIE
Tutaj zlego slowa nie mozna powiedziec. Wykonczenie jak na te klase bebnow jest na naprawde wysokim poziomie, doskonale polozony lakier (u mnie: kolor Rosewood) robi wrazenie i wyglada po prostu swietnie. Korpusy nie wykazuja sladow jajowatosci czy rozwarstwienia sklejki, ogladalem je bardzo dokladnie i nie ma sie do czego przyczepic. Lugi izolowane sa plastikiem od kontaktu z korpusem, wszystko do siebie pasuje i nie sprawia wrazenia ciecia po kosztach - raczej wrecz przeciwnie. Gwinty w tom-holderze i mocowaniu tegoz w zawieszeniu ISO - co zreszta cechuje premiera - sa pancerne, niezwykle grube i masywne motylki, nie wyobrazam sobie by cos moglo sie przekrecic czy zerwac.
Wiele osob krytykuje samo zawieszenie ISO - kwestia gustu. Nie zauwazylem, by jakos drastycznie rozstrajaly sie od niego bebny - moze dlatego, ze duzo eksperymentuje ostatnio i czesto bebny przestrajam, w kazdym razie poki co mnie ISO nie drazni.
2. BRZMIENIE
Zestaw wykonany jest z mahoniu filipinskiego, czyli budzetowej sklejki egzotycznych drzew o podobnych wlasciwosciach akustycznych do oryginalnego (i duzo drozszego ) mahoniu. Wiele bebnow podobnej i nizszej polki jest wykonane z tego materialu, konkurencyjne zestawy tej samej półki niejednokrotnie oferuja lepsze drewno (klon, brzoza) w tej samej cenie. Jak Cabria Exclusive wypada caloksztaltowo w zestawieniu z innymi zestawami napisze jednak pod koniec, skupmy sie na razie na poszczegolnych elementach zestawu. Kazdy bedzie porownany do bebnow podobnej półki cenowej z ktorymi mialem wieksza stycznosc (czyt. gralem wiecej niz dwa razy u kolegi na piwie ) - tj. Pearlem Exportem i Mapexem MB.
a) CENTRALKA - najlepsza czesc zestawu. Przed kupnem Cabrii Exclusive uzywalem centralki Tama Rockstar o tej samej srednicy (22"). Jakkolwiek nadal uwazam Rockstara za bardzo fajny beben, tak w starciu z Premierem wypada slabo! Potezny dol, dzwiek jest niski, miesisty, po czesci dzieki 18 calom glebokosci. Nawet na firmowkach (naciagi Everplay by Remo) po pokreceniu srubkami bylem z niej bardzo zadowolony.
Po zalozeniu Emada II z przezroczysta latka Evansa spadlem z krzesla Jakkolwiek w zestawieniu z zestawami półki profesjonalnej wypada blado tak moim zdaniem w swojej półce bębnów jest w czołówce. Doskonale brzmi zarowno na `otwartych naciagach` (pojedyncze membrany z lekkim tlumikiem lub w ogole bez tlumienia) jak i na bardzo stlumionym, podwójnym Emadzie. W starciu z Pearlem Exportem i Mapexem MB (mimo, ze ten jest z klonu i brzozy) Pearl wypada slabiej, Mapex podobnie (oczywiscie kwestia gustu, to moja subiektywna opinia). Wielki, zdecydowany plus.
b) TOM 12", FLOOR 14"
akurat po nich dobrze slychac specyfike brzmieniowa mahoniu filipinskiego - brzmia nisko, srednio klarownie - sama barwa dzwieku jest jakby nieco "zmulona", co jednak mi osobiscie bardzo odpowiada. Charakterystyczne dla Cabrii Exclusive sa stosunkowo plytkie bebny, co owocuje krotszym wybrzmieniem i bardziej punktowym, selektywniejszym atakiem. Nasz forumowy kolega dla ktorego sa za małe ( ) podobnie, jak koneserzy "kwadratowych" bebnow o glebokosci rownej srednicy bebna moga nie byc zadowoleni, bebny maja mniej tzw. mięcha na korzysc bardziej punktowego ataku. Na przezroczystych Evansach G2 po stronie uderzanej brzmia bez zastrzezen zarowno nastrojone wysoko jak i duzo nizej. Przy wyzszych strojach i glosniejszej grze bebenki nadal maja bardzo fajna barwe z lekkim `dołkiem`. Przy zupelnie niskim nastrojeniu `do flaka` podobaly mi sie srednio - byc moze to wina firmowych rezonansow. Przy odpowiednim doborze naciagow na moje oko (i ucho) sprawdza sie w kazdej mozliwej muzie, moze oprocz klasycznego rocka, gdzie potezne wybrzmiewanie kotlow pod srogimi razami ciezkich palek buduje caly efekt . Mimo plytszego rozmiaru potrafia byc bardzo glosne. W starciu z Pearlem Exportem i Mapexem MB postawilbym je na jednej szali z Pearlem, w Małpeksie tomy podobaly mi sie nieco bardziej. Uogólniając: plus.
3. POZOSTAŁE ELEMENTY
a) WERBEL
Standardowo w Cabrii Exclusive werbel jest drewniany i wykonany z tego samego drewna, co reszta zestawu. Pod względem samego wykonania nie odbiega od reszty bębnów (czyt. bez zarzutu), lugi podobnie jak w tomach i centralce są izolowane plastikiem, maszynka do sprężyn jest b. fajna i wygodna w użyciu. Niestety sama specyfika walorów brzmieniowych drewna, z którego jest wykonany, o ile w przypadku tomów i centralki nieźle mi pasuje - tak w przypadku werbla "mętne" brzmienie mahoniu filipińskiego bardzo mnie drażniło. Werbel niezależnie od stroju miał nijaki strzał, nie był zbyt głośny i właśnie ta nijakość w jego brzmieniu (na naciągach REMO Ambassador - powlekany góra, snare dół) spowodowała, że kupując zestaw wziąłem go bez werbla. Nie wiem jak się ma do drewnianego Pearla Exporta (miałem do czynienia tylko z blaszakiem), natomiast drewniany Mapex MB nie nastawił mnie dużo bardziej optymistycznie - nie podobały mi się oba.
Werbel nie brzmi rażąco, jednak z całego zestawu podobał mi się najmniej co jest niestety zmorą zestawów z tej półki cenowej. Być może gdyby założyć mu sprężyny Puresounda i jakiś inny naciąg np. Evans Power Center po uderzanej stronie (plus ewentualnie obręcze typu die cast) poprawa brzmienia byłaby znaczna. Bez tych zabiegów: minus.
c) HARDWARE
Cabria Exclusive najczęściej zawiera w komplecie hardware Premiera z serii 3xx. Tutaj złego słowa nie można powiedzieć, rurki są średniej grubości, statywy dość masywne z mocarnymi gwintami i bardzo grubymi motylkami, o których wspominałem już wcześniej. Osprzęt jest bardzo solidny, wygodny i niezawodny - nie jest to topowa półka ale bez problemu zaspokoi potrzeby nawet mniej wymagającego profesjonalisty. Warte uwagi są memory locki. Stopa - mimo, że na drutach - nie jest najgorsza, gra się na niej dość wygodnie chociaż z całego osprzętu to właśnie ona podobała mi się najmniej. Reasumując: plus.
4. PODSUMOWANIE: KONFRONTACJA Z INNYMI ZESTAWAMI PODOBNEJ PÓŁKI CENOWEJ
Śmiem zaryzykować stwierdzenie (z którym nie trzeba wcale się zgodzić), że to jeszcze za niska klasa bębnów by drewno, z którego je wykonano miało duże znaczenie. W `wielkiej trójce` - tj. Export - Cabria Exclusive - Mapex MB ciężko byłoby mi wskazać najlepszy zestaw, w tej półce cenowej dobrej jakosci mahon filipinski nie ustępuje specjalnie pola sklejce taniego klonu i brzozy. Hardware jest na podobnym poziomie (wiadomo - ten ma memory lock a ten nie, ten ma mocniejszy gwint a ten szerszy rozstaw nóżek, ale uśredniając - klasa jest podobna). Zmorą okazuje się być drewniany werbel, rodzynkiem - centralka. Na dobrych naciągach i po porządnym wystrojeniu tomy bez wstydu można postawić na scenie tak akustycznie jak pod nagłośnieniem. W studio nie spodziewałbym się cudów - w sierpniu przetestuję mój Cabriolet w warunkach studyjnych i na pewno pochwalę się efektem
Kazdy z tych trzech zestawow jest warty uwagi, jesli ktos lubi płytsze, bardziej selektywnie brzmiące bębny - ze szczerym sumieniem polecam Cabrię Exclusive. Nie jest to zestaw wybitny ani deklasujący konkurencję - po prostu solidnie wykonany i przyzwoicie brzmiący zestaw niskiej klasy średniej.
P.S. fotki zostały zrobione przez poprzedniego właściciela tych bębnów. Moje - z moim setupem i hardwarem - pojawia sie wkrotce.
Bardzo dobry test! Sam miałem mieć Cabrię, dziś ostał mi się jedynie floor tom 16x16, którego walory brzmieniowe i estetyczne są dokładnie takie, jak opisałeś.
gram dokładnie na takim samym zestawie, nawet kolor identyczny tylko ze mam jeszcze toma 10". Werbel to imho najsłabsza część zestawu, pozatym tomy i przede wszystkim stopa są bardzo fajne. Ja mam założone aquariany i brzmi uroczo
@Vogt - no dokladnie tak samo uwazam, ja mam na tomach G2 Clear ale chce pojsc w podwojne ale powlekane niedlugo dla testu przeloze z werbla Evansa Genera HD na floor i zobaczymy, jak zabrzmi z lekkim tlumieniem
co do werbla uzywam Mapexa Pro Steel 14x5 z zalozonym wlasnie Genera HD i jestem b. zadowolony, brzmi naprawde fajnie mimo, ze dwuwarstwowy naciag troche go "zapycha"
ja mam wątpliwość jedynie do stwierdzenia iż w wykonaniu nie ma się do czego przyczepić. Swego czasu przed kupnem bębnów ogładałam cabrię exclusive i szczerze wykonaniu trochę brakowało, chodzi mi o staranność położenia lakieru, spore niedociągnięcia zwłaszcza na obręczach centrali a i lakier jako taki nie urzekł mnie swoją estetyką.
heheh wiesz, nie widzialem calej linii produkcyjnej premiera opisalem swoj egzemplarz, w katowickim rnr na przyklad stoi ciagle nowka i tez jest bez zadnych `wpadek` bo ja ogladalem dosc dokladnie.