Wysłany: Nie 21 Sty, 2007 Sabian Quiet Tone 10" Snare Drum Mute/Practice Pad
Sabian Quiet Tone 10 Snare Drum Mute/Practice Pad
Pady treningowe to jedna z niewielu rzeczy, na których ilość i różnorodność nie możemy narzekać w naszym sprzętowo zacofanym kaczogrodzie. Pośród produktów oferowanych przez tak uznane firmy jak VicFirth, Remo czy Pro-Mark różniących się materiałem, kształtem, wielkością czy wreszcie odbiciem łatwo wybrać coś dla siebie. Osobiście zawsze uważałem, że większość dostępnych na rynku padów ma za dobre odbicie - potrafię na nich zagrać lepiej/dokładniej/szybciej niźli na zestawie - wynika to głównie z tego, że bębny stroję dość luźno, przez co odbicie jest dość słabe. Oczywiście jest to kwestia jak najbardziej indywidualna i nie chcę nikogo pouczać jak ma mieć nastrojone bębny oraz na czym ćwiczyć, ale mi przez to zawsze najlepiej ćwiczyło się na poduszce (dla ścisłości dodam, że procentowo wyglądało to tak, że 95% czasu to ćwiczenie na zestawie pozostałe 5% na poduszce czy padzie firmy Osca). Ostatnio z powodu ograniczenia dostępu do zestawu z siedmiu dni w tygodniu do jednego dnia w tygodniu postanowiłem zakupić pada głównie, dlatego, że są techniki, których bez wykorzystania odbicia wyćwiczyć się wg. mnie nie da. Po długim namyśle i sprawdzeniu kilku pozycji mój wybór padł na produkt firmy znanej, na co dzień, z produkcji talerzy perkusyjnych - Sabian.
Pierwszy raz styczność z tym produktem miałem parę raz temu u kolegi i bardzo mi się wtedy spodobał głównie, dlatego, że imitował werbel nie tylko odbiciem (oczywiście nie odbicie werbla nastrojonego przeze mnie), ale i wyglądem. W przeciwieństwie do produktów konkurencyjnych pad wyposażony jest w prawdziwy naciąg firmy Aquarian, obręcz oraz śruby służące do strojenia, co, wg. producenta, ma nie tylko ładnie wyglądać ale przede wszystkim ma mieć zastosowanie. Konstrukcja pada wydaje się być solidna, czego dowodem jest to, że postawiony na biurku, werblu czy innej powierzchni nie drgnie ani trochę, co jest zasługą 4 małych nóżek znajdujących się pod spodem pada. Jedyną rzeczą, do której można się przyczepić, jeśli chodzi o konstrukcję i wykonania pada jest to, że żeby 'pokręcić' śrubami strojącymi trzeba uzbroić się dodatkowo w kombinerki (w celu chwycenia nakrętki). Niemniej jednak rozumiem, że jest to podyktowane brakiem lugów, dlatego za wykonanie przyznałbym produktowi Sabiana 4,5 w skali 5 punktów.
Po rozpakowaniu paczki ochoczo zabrałem się do testowania sprzętu. Pierwszą rzeczą, jaka można zauważyć to fakt, iż pad jest niewątpliwie głośniejszy od wspomnianego wcześniej "Kopytka" firmy Osca czy np. pada firmy HQ jednak wg. mnie daleko mu np. do słynnych padów Remo. Problem głośności przestaje w ogóle istnieć, kiedy Quiet Tone'a położymy na werblu czy innym bębnie i zaczniemy na nim grać. Producent twierdzi, że taki "wyciszać" zmniejsza głośność danego bębna o 90% - stwierdzam, że nie jest to przesada zwłaszcza, że tak użytego pada zagłuszała nawet centrala grana metodą 'heel down'. Kolejną rzeczą, jaką zauważyłem podczas testowania pada przy zestawie jest to, że choć z początku wydawało mi się, że pad tak jak inne pady ma za mocne odbicie jest tylko złudzeniem i odbicie pada jest niemalże identyczne z moim 10" werblem, czyli nadal mocniejsze od mojego głównego werbla. Obręcz dobrze spełnia swoje zadanie i umożliwia ćwiczenie rimshotów, rimclicków, choć sądzę, że lepszy byłby do tego pad o średnicy 14", czy techniki freehand czyli tak jakbyśmy ćwiczyli na prawdziwym werblu.
Niestety jak to w życiu bywa nic nie jest idealne, albo prawie nic. Wspomniałem wcześniej, że pad wyposażony jest w 6 standartowych śrub strojących, które jak wyczytałem na opakowaniu mają służyć do strojenia naciągu. Pisząc strojenie mam na myśli bardziej naciąganie i luzowanie naciągu niźli rzeczywiste uzyskiwanie danego dźwięku. Możliwe, że tylko ja jestem wybitnie nieporadny i nie rozumiem jakiegoś patentu zastosowanego w tym padzie jednak faktem pozostaje, że póki co historię o 'strojeniu' pada Quiet Tone wkładam między bajki ponieważ naciągałem pada najbardziej jak się dało oraz luzowałem i żadnej - powtarzam jak Kononowicz - ŻADNEJ! różnicy w odbiciu nie zauważyłem. Wydaję mi się, że śruby te raczej mają umożliwić wymianę naciągu niż rzeczywiście wpływać na silę odbicia - gdyby była możliwość regulacji odbicia po co wypuszczać identyczny pad Quiet Tone 10" Tom Drum Mute/Practice Pad, który ma imitować tom i różnić się od modelu "werblowego" właśnie odbiciem. Ile w tym prawdy nie wiem, bo nie miałem styczności z rzeczoną wersją dedykowaną dla tomów. Kolejnym denerwującym dla mnie aspektem jest wysokość obręczy, a konkretniej różnica między wysokością naciągu a wysokością obręczy, która dla mnie jest za duża (przynajmniej w stosunku do moich bębnów). Reasumując funkcjonalność pada, pomimo tych dwóch wad, z których jedna niekoniecznie musi być dla innych wadą, oceniłbym na 4 punkty.
Podsumowując ten test chciałem zaznaczyć, że w mojej opinii nie jest to pad dla wszystkich. Uważam tak po pierwsze, dlatego, że jest droższy od konkurencyjnych produktów, po drugie głośniejszy od większości innych padów, a po trzecie nie każdy potrzebuje do szczęścia pada z obręczą. Inną sprawą jest to, że o ile mi wiadomo pady Quiet Tone nie są ofiarowane w kompaktowych rozmiarach typu 6" czy 7" co również może wpłynąć na decyzje o zakupie. Ja jednak pomimo wyżej wymienionych wad jestem z pada zadowolony - oczekiwałem od pada dobrej imitacji werbla głównie, jeśli chodzi o możliwość wykorzystania technik wymagających odbicia czy obręczy i to otrzymałem, w innym wypadku został bym przy mojej sprawdzonej poduszce.
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
Antonio
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 395 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 21 Sty, 2007
nie bardzo rozumiem wątku ze strojeniem. Nie wydaje mi się możliwe żeby nie można było zmienić naprężenia naciągu, a zdaje sie to masz na myśli, tak?
_________________ They come upon you like a pack of rabid hounds as they slobber in your ears and purge you with their sounds.
cytuje z opakowania "Adjustable tensioning lets you control the response and feel for diverse styles of playing." czyli powinno sie dac regulowac naprezenie naciagu/odbicie a jak pisalem nie bardzo mi sie to udaje... jak masz jakas koncepcje jak to powinno dzialac jesli nie poprzez sruby to z checia sie dowiem
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
Antonio
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 395 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 21 Sty, 2007
znaczy że co śruby kręcą się w miejscu?
_________________ They come upon you like a pack of rabid hounds as they slobber in your ears and purge you with their sounds.
pad nie ma lugow wiec na srubki od spodu nakrecone sa nakretki - jesli ich nie przytrzymasz kombinerkami to srubki beda sie krecic w miejscu - logiczne
jednak metoda prob i bledow doszedlem do tego ze krecace sie w miejscu sruby nic nie daja i eureka uzylem kombinerek i naciagnelem na maxa sruby... odbicie nie zmienilo sie ani troche - jedyne co sie zmienilo to te 3 metalowe spodnie blaszki widoczne na ostatnim zdjeciu wygiely sie nieznacznie
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
Ostatnio zmieniony przez Qbs Nie 21 Sty, 2007, w całości zmieniany 1 raz
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
Czyli można sobie kręcić do usr* śmierci? Też się dziwię, że nie można zmienić siły naciągu membrany.
otoz to - jak pisalem moze jakiegos zaawansowanego patentu nie potrafie rozkminic tudziez mam popsuty model ale faktem pozostaje ze ja pada 'nastroic' nie moge
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
ciagle zapominam dodac ze ogromna zaleta pada jest mozliwosc grania/cwiczenia miotelkami
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.