Wysłany: Nie 23 Lis, 2008 Stagg DH China 12 & Stagg DH Splash 10 - STAX - TEST
Zawsze kochałem blachy efektowe. Zwłaszcza chiny. przerzuciłem niezliczone chyba ilości chinek i konstatację mam jedną. Najlepsze (wg. mnie) chinki robi Sabian. Doskonałe od tego producenta są chiny hand hammered a doskonalsze od nich juź tylko hhx.
Ale niestety... są... drogie. Już dawno temu kupiłem chinkę Stagg 14 z serii DH (dual Hammered), która zaskoczyła mnie niezwykle dobrym brzmieniem. Nawet na warsztatach z Tomkiem Łosowskim, gdzie mój zestaw był jako drugi, Tomek był zaskoczony brzmieniem budżetowej blachy nieznanego wówczas producenta (było to ładne kilka lat temu).
Ostatnio znów mnie naszło na jakiś nowy drobiazg. Z kasą krucho (idą święta a wymagania dzieci rosną) więc postanowiłem, że kupię sobie coś taniego ale niekoniecznie byle jakiego.
Mój wybór padł na blaszki Stagga. Pomyślałem - stax. Niewielki bo i miejsca mam nie wiele, ale smaczny.
Zagadałem ze sklepem muzycznym który w swojej ofercie ma na stałe Staggi i poprosiłem o sprawdzenie czy dobrze złoży się stax z chinki 12 i splasha 10 z serii DH. Obywatel sprzedawca poinformował mnie, że składają się dobrze i zaskakująco dobrze robią "kszszzz".
Poprosiłem o wysyłkę i 2 dni później listonoga przywlekła małą paczkę za nienajwiększe pieniądze 230 zł.
Blachy Stagga serii DH są wykonane w miarę przyzwoicie z brązu B20. Dwie opisywane tutaj mają grubość thin. Nie ma szczególnych ubytków w materiale jak w tańszych seriach, wykończenie brillant czyli blachy polerowane - świecą się jak psu wiadomo co... Tym co mnie w tych blachach wkurza najbardziej to nierówne kucie. Tzn. blachy mają tendencję do zwieszania się w jedną stronę. Nie dość dokładnie rozłożona jest waga materiału w wyrobie. To jedno. Drugie to ostre brzegi talerzy. Wolałbym by były nieco bardziej tępe. Ale to tylko moja fanaberia.
blachy wyglądają następująco
splash - widać jak się "zwiesza"
chinka - jak chinka ale ma płaską kopułkę, co może nastręczyć problem w przypadku chęci złożenie staxa chinka na crashu. Przed zamówieniem polecam poprosić sprzedawce o sprawdzenie czy będzie przylegać do crasha.
stax - czyli splash na chince.
i na ostatnim zdjęciu, cały stet blach, ważne o tyle by odsłuchując - wiedzieliście tak +/- gdzie co jest i jakie blachy pozostałe zostały w nagraniu ujęte. Dlatego nagrałem z innymi blachami - topowymi , by wykazać różnicę, lub jej brak.
kilka słów o brzmieniu.
splash niezbyt głośny, może nawet ciut cichy (ale to może być wina zamontowania go w zestawie - praktycznie na samym środku - w miejscu wiszącego na zbiorczym zdjęciu splasha k-custom) i być może pole czytania przez mikrofony w tym miejscu jest trochę słabe. Poza tym brzmienie, troszkę egzotyczne, piaszczyste bardzo. Mnie się podoba, ale to kwestia gustu. Miękki, i dość szybki. Bardzo fajna blacha na drugi splash.
China - klasycznie orentalnie brzmiąca, jasna, szybka z umiarkowaną ilością szumu "piachu". zrówoważona głośność, nie odstaje w tym względzie od reszty blach. Mała 12'' łatwo ją zmieścić przy duźym secie.
próbka - zaczyna się od splasha, trochę na przemian splash i china potem reszta.
stax - połączone ww talerzyki. Krótki, piaszczysty. Ładnie wybijający się z zestawu, nie odstający brzmieniem szczególnie. Jasny, szybki. Nadaje się świetnie do krótkich akcentów oraz jako "chiński hi-hat" do grania np z twinem.
próbka - takie tam akcenty i trochę z twinem, niestety twin to nie moja specjalność więc lekko "kulawo" ale myślę, że charakter tego połączenia jest oddany.
Próba podsumowania
wymienione tu blaszki Stagg DH to dobra alternatywa dla drogich markowych talerzy. Stax za 230 zł, gdy, np za Sabiana hhx, czy K Zildjiana musielibyśmy dać około 700-1000zł to nieżle. Dodam stax zupełnie dobrze brzmiący. Nie wiem jak z trwałością to się okaże za jakiś czas.
Można śmiało uzupełnić swój zestaw o takie wynalazki, lub kupić je jako zestaw ćwiczeniowy, gdy żal nam na próbach katować drogich instrumentów.
Dodam jeszcze, że Staggów (seria Furia) używa Luk - perkusista Lipali. Ostatnia płyta "Bloo" jest nagrana na tych właśnie blachach.
Jeśli ktoś uzna, że crash test jest pomocny to się cieszę.
Odpowiem na wszelkie pytania dotyczące wymienionych tu instrumentów.
Jeśli chcielibyście bym ten test o coś uzupełnił - napiszcie o co, a postaram się to zrobić.
Cuban
Dołączył: 21 Maj 2006 Posty: 108 Skąd: Dżuzefów
Wysłany: Pon 24 Lis, 2008
Staxa - cud malina, da się jednak coś złożyć z budżetówek:) Fajne nagrania - nie wiem czy to kwestia mojego słabego ucha, ale staggi nie odstają od tragicznie od reszty...
Ostatnio zmieniony przez Cuban Pon 24 Lis, 2008, w całości zmieniany 1 raz
Ejdzbiol
Dołączył: 31 Mar 2007 Posty: 8 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 23 Sty, 2009
No tak ale nasz drogi kolega nie wspomniał jak z wytrzymałością blaszek, a z doświadczenia wiem że niestety chinki się wręcz rozlatują! To tak jakby próbować robić z trochę bardziej wytrzymałego wafla talerz ;p
poprzednią chinę stagga (identyczną dh 12) miałem 2 lata
nic jej się nie stało (sprzedałem). nie pękła, nie była jak "wafel", pomimo że super thin...
ten splash
gram 2 miesiące. wisi odwrotnie - kopułką do dołu.
nie napierdzielam zza głowy, ale nie oszczędzam go, bo bardzo mi jego piaszczysty dźwięk odpowiada - i nic mu nie jest.
wieści o rozpadających się blachach są jak zawsze mocno przesadzone.
No tak ale nasz drogi kolega nie wspomniał jak z wytrzymałością blaszek, a z doświadczenia wiem że niestety chinki się wręcz rozlatują! To tak jakby próbować robić z trochę bardziej wytrzymałego wafla talerz ;p
ha! no bo jak się za głowy z łokcia gra to nie dziwne....
Ja posiadam już z kilka miesięcy mini-china 8 DH i ma się dobrze, a nie oszczędzam jej również
poprzednią chinę stagga (identyczną dh 12) miałem 2 lata
nic jej się nie stało (sprzedałem). nie pękła, nie była jak wafel, pomimo że super thin...
ten splash
gram 2 miesiące. wisi odwrotnie - kopułką do dołu.
nie napierdzielam zza głowy, ale nie oszczędzam go, bo bardzo mi jego piaszczysty dźwięk odpowiada - i nic mu nie jest.
wieści o rozpadających się blachach są jak zawsze mocno przesadzone.
Sam posiadam Stax 10 x 10 z Stagg'a serii DH serdecznie go polecam bo brzmi świetnie (choć wyżej). Blachy są bardzo wytrzymałe również na ścieranie - ja mam założony "normalnie"-kopułką do góry splash a na to china "na odwrót"-również kopułką do góry co powoduje większą powierzchnię styku.
Z tego powodu grając urzywam "ostrej" krawędzi Chinki, nic jej nie jest od tego. Są to bardzo wytrzymałe blachy w/g mojej oceny (prawie rok grania na nich).
Niestety sprzedaję je bo szukam większych i chyba moje oko zawiśnie znów nad listą talerzy Stagg