Witajcie. Dzięki uprzejmości kolegi Mitrusa z zespołu HJBB (http://www.hjbb.art.pl) miałem możliwość dłuższego protestowania podstawowej serii talerzy STAGG pod nazwą Y-25. Blaszki przeznaczone dla początkujących muzyków, zrobione z brązu B20, najprawdopodobniej wycinane, a nie odlewane, ale o tym później. Podstawowy set składa się z hi-hatu 14”, crasha 16” oraz ride 20”. Do talerzy dostajemy cienki, prosty pokrowiec, który wystarcza jedynie jako ochrona przed kurzem.
Wykonanie.
Tragiczne. Blachy są bardzo cienkie, nie wyważone (ride wyraźnie opada na jedną stronę) i pełne różnych niespodzianek na powierzchni, jak na zdjęciu poniżej.
Talerze niesymetrycznie młotkowane i dość starannie wytoczone. Kolor matowo-złoty, klasyczny B20.
Hi-hat
Przetestowany jak pierwszy. Blachy lekko do siebie nie pasują. Zarówno dół jak i góra są tej samej grubości, albo niezauważalnie, minimalnie różnej. Nie mam dużego wyczucia w dłoniach.
Grany stopą nie brzmi. „Cyk” jest matowy i niewyraźny, praktycznie nie możliwy do wykorzystania. Grany zamknięty również absolutnie nie zachwyca. Zamiast klasycznego, suchego dźwięku uderzenia główką pałki, słyszymy niewyraźne puknięcie w naprężoną blachę, takie swoiste „tok”. Półotwarty brzmi znacznie lepiej. Suchy, stonowany syk charakterystyczny dla tradycyjnych, tureckich blach ręcznie kutych. Brakuje mu jedynie wysokich alikwotów.
Ciekawostka: hi-hat, jak również cała seria, jest bardzo miękki – naciśnięty nieco za mocno „wgina” się do środka, na co trzeba bardzo uważać, gdyż można uszkodzić górną blachę. Z tego powodu wydaje mi się, iż blachy są wycinane z arkusza brązu B20 i następnie ręcznie wykańczane.
Crash
Dość ciekawy, fajne szumiące brzmienie, niestety trochę za cichy i brzmi nieco za krótko. W sumie jest to bardzo ciekawa alternatywa nawet dla sporo droższych crashy. Należy pamiętać jednak, iż jest bardzo delikatny, więc łatwo będzie go uszkodzić.
Ride
Ride za miękki jak na ride. Przez to atak jest rozmyty i niewyraźny. Bellem również nie zapingujemy. Bardzo łatwo się wzbudza ale równie szybko gaśnie. O dziwo mimo tego sprawdził się dość dobrze podczas grania niezbyt głośnej muzyki, brzmiał specyficznie, ale poprawnie.
Ciekawostka: Tym talerzem można rewelacyjnie crashować! Uderzony nawet średnio mocno ładnie się wzbudza do potężnego, ciemnego wybrzmienia. To mi się spodobało, może służyć jako świetna blacha efektowa.
Podsumowanie:
Y-25 to oczywiście nie są instrumenty przeznaczone dla profesjonalistów. Wyjątkowo tanie (poniżej 500zł za komplet) w stosunku jakość/cena wypadają bardzo dobrze. Blaszki te w zupełności wystarczą na próby jak i pierwsze koncerty. Musimy pamiętać o tym, że są bardzo delikatne i mogą szybko ulec zniszczeniu jeżeli będą niepoprawnie grane (siłowo). Moja subiektywna ocena w skali 1-5 to 2, a biorąc pod uwagę jedynie sektor amatorski – 4. Na zakończenie pragnę dodać, że instrumenty te brzmią znacznie lepiej niż wyceniane podobnie Twistery firmy Orion.
Zalety:
- cena
- dobre brzmienie crasha
- pokrowiec
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3777 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pią 20 Paź, 2006
z tego co wiem to nawalator chcial swego czasu zakupic takowe...
p.s. lukaszu, bardzo ladny test, wszystko opisane...super , wrzuc na stronke glowna jesli mozesz
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Sam jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem takiego setu.
Faktycznie, ten miękki hihat wginający się do środka był niemiłą niespodzianką.
Mimo wszystko uważam, że w promocyjnej cenie zaproponowanej przez dc, moj wybór był trafiony.
hehe nawet nie wiedziałem że moje "blaszki" są w internecie
no Łuczek na szczęście już nie musze obijać tego hi-hat wymienił się
po ponad roku użytkowania powiem tak crash i ride obejdą, jak ktoś się nie nasłuchał w życiu jakichś blach z górnych pułek to sie moga nawet podobać!!
ale hi-hat nawet dla początkujących to jest shit nat shitami, nie polecam nawet wrogowi, więc jak co to można się nastawić na zakup gdzieś pojedynczo blaszek(sam ride lub crash) tej seri żeby mieć prosty secik na próby ale w komplecie z tym hi-hat to porażka chyba że macie wrodzone talenty marketingowe i uda wam się popchnąć go jakiemuś bidokowi bez słuchu
Hmmm Stagg to brąz b20, jednak robiony przez Chińczyków za miseczkę ryżu... nie obstukiwałem Y-25. Mam Rock - Crash 18' DH i Mini Chinę 12' SH nie narzekam na te blaszki, zresztą, w którymś temacie o Staggach pisałem na ten temat. Solarów nie miałem okazji wpróbować, ale tak jak w przypadku Twisterów toto z mosiądzu jest także nie ma co porównywać ze Staggami bo pomimo porównywalnych cen to są blachy z innych klas. Jak szukasz taniego Hi-Hat'u to to mogę polecić Orion Solo Pro 13' - to już jest przynajmniej brąz B8 także inna jazda niż na mosiądzu