Yamaha Steel Shell 14x5.5 należy bez wątpienia do najpopularniejszych werbli metalowych w swojej klasie cenowej. Jest to werbel standardowo dodawany do zestawów Yamaha Stage Custom, swojego czasu mozna było także nabyc ten werbel osobno, niestety w cenie zdecydowanie wygórowanej- około 1100zł.
Wiele razy można było spotkać ten werbel na allegro, wystawiany po cenach sięgających 800zł, a ich właściciele tłumaczyli się, iż ich werbel niejest elementem z zestawu YSC, lecz był zakupiony w sklepie osobno w w/w cenie. Po czym poznac który werbel pochodzi z rozkompletowanego zestawu, a który to "droższy brat" ? Nic prostszego, werble dodawane do zestawów strojone są 8 śrubami na membranę, zaś te kupowane osobno i droższe 10-cioma.
Mój oczywiście należy do tych 8-srubowych
Wykonanie:
Korpus wykonany jest bardzo starannie, cały pokryty jest chromem w grubej warstwie o czym swiadczy fakt, że po 2 latach intensywnego użytkowania, gdzie niezawsze stał w ciepełku pojawiła się i to na dodatek niedawno tylko jedna "kropka" rdzy. Oczywiście jest to korpus spawany, czyli standardowy sposób budowy korpusów w werblach sredniej i niższej klasy.
Krawędzie korpusu są równe i stosunkowo łagodnie zagiete. Niema żadnych nierównosciach utrudniających strojenie owego werbelka. Otwór wentykacyjny zabezpieczony jest podkładką z tworzywa sztucznego i niedotyka bezpośrednio korpusu. W werblach z nowszej serii ozdobą jest piękną żółto-czarna tabliczka informująca o pochodzeniu, serii, producencie oraz numerze seryjnym.
Obręcze i śruby tak samo jak korpus pokryte w całosci chromem. Na śrubach do tej pory niepojawiły się żadne oznaki rdzy. Obrecze nienależą do mocnych stron werbla- są to najwyklejsze, potrójnie zaginane o grubości 1.6mm. na obręczach zauważyłem pare małych ognisk rdzy. Niewiem jakie podkładki miał werbel od nowości- jestem jego drugim właścicielem. Gdy go nabyłem załozone były najzwyklejsze metalowe, które zastapiłem, zupełnie niewiem z reszta po co nylonowymi ze stajni Basix-a. Werbel w obydwu przypadkach rozstrajał sie bardzo powoli, co jest oczywiście zaletą.
Maszynka do sprężyn. Do beczki miodu w tym przypadku dodac należy dośc spora łyżkę gorczycy. Maszynka werblowa to pięta achillesowa tego werbla. Przede wszystkim jest bardzo wrażliwa i malo wytrzymała. Po kilkukrotnym mocniejszym naciagnieciu sprężyn działa bardzo ciężko, niepomaga smarowanie. Niektóre części uległy nieznacznemu odkształceniu. Mimo wszystko maszynka nadal działa i niezanosi sie aby miała przestac działać.
Brzmienie:
Werbel ten miałem okazje przetestować w prawie każdych warunkach poza studyjnymi. Przetestowałem na nim także niezliczoną liczbę membran, bogacąc tym samym swoje doświadczenie.
Ogólnie werble metalowe charakteryzują się brzmieniem ostrym, jasnym i przede wszystkim wysokim. Nieobcy jest także metaliczny pogłos, który doskonale zna każdy, kto werbla metalowego uzywał przez jakiś czas. Mnie i jak podejrzewam wiekszości pogłos ten nieodpowiada, dlatego też zawsze starałem sie stroic werbel tak, aby go uniknąć. Osiągnąłem to strojąc werbel wysoko oraz w przypadku membran pojedyńczych dodatkowo tłumiąc Evans-em Mini-Emadem. Najlepsze efekty udało mi się uzyskac przy połaczeniu Remo Abasador-a Snare oraz Fiberskyn III Ambassador. Pogłos zniknął, membrana z racji swojej grubosci mocniej wzgudza sprężynę. Werbel jest bardzo sekektywny i ma świetny, jasny i mocno przebijający się atak przy rim-shocie.
werbel zdecydowanie najlepiej sprawowałmi sie na małych i srednich koncertach w pomieszczeniach zamkniętych zarówno nagłosniony i nie. W plenerze było znacznie gorzej. Podczas gdy w pomieszczeniu zamknietnym brzmiał bardzo dobrze, tak w plenerze brzmiał tragicznie- mimo tłumienia werbel nadal posiadał echo, słabo było słychac sprężyny. Kilkanascie minut z kluczykiem w ręku ratowało sytuację, ale nie w takim stopniu abym był w tego werbla w pełni zadowolony. W końcu to werbelek przeznaczony do zastosowań amatorskich i półprofesjonalnych.
Biorąc pod uwagę fakt, że werble te są często w cenach dość niskich, jakość wykonania oraz brzmienie oceniam werbel na 7/10. gdyby maszynka sprężyn była lepsza, dałbym punkt więcej.
Crash test ten napisałem po 13-miesięcznym doświadczeniu z tym werblem, myslę że znam ten sprzet "na wylot".