Dzięki za uznanie. Szkoda tylko, że pomimo tych wszystkich zabiegów wartość rynkowa mojej Amatki praktycznie wogóle nie rośnie ale za to mój sentyment do niej ho,ho to juz prawie Mount Everest
_________________ Trzeba ćwiczyć bardzo, bardzo dużo..... nigdy tego nie robiłem..... bardzo tego żałuję.
Śliczne! Sam przez kilka lat łoiłem Amati, dopóki nie kupiłem Mapex'a... mam spory sentyment do niej... w dalszym ciągu stoi sobie spakowana ładnie. Mam wersję limitowaną na ramie z 5 tomami i głębszą stopą. Co jak co... ale nigdy nie powiedział bym że tak może wyglądać Amati
Świetna robota...
Witam po przerwie. Oto moje najnowsze "dziecko", BD 18 cali zrobiony z FT 18 cali oczywiście marki Amati. Technologia ta sama, co przy całym zestawie. Całość "zasilona" długo poszukiwanymi obręczami drewnianymi, oraz co najważniejsze membranami - uderzana Aquarian Super Kick I i rezonans Aquarian Regulator. "Robiłem" ten BD z pobudek czysto hobbystycznych, oraz z ciekawości jak zabrzmi..... i co zapytacie? Jak dla mnie bomba ku mojemu zaskoczeniu brzmi nieco lepiej niż jej "starsza siostra" BD 22" x 16", która jest wyposażona w takie same membrany. Może dlatego, że przy średnicy 18 cali ma taką samą głębokość 16 cali tak jak 22-ka czyli porównując średnicę obu bębnów 18-ka jest po prostu "głębsza". Tak to sobie tłumaczę . Chyba nowa 18-ka stanie się moim podstawowym BD jest w końcu mniejsza i lżejsza w transporcie.
_________________ Trzeba ćwiczyć bardzo, bardzo dużo..... nigdy tego nie robiłem..... bardzo tego żałuję.
No piekne, hehe ja kupilem tez 18" kociolek od grummera i mialem sobie robic centralke, no ale niestety wyjazd do angli mnie zaskoczyl wiec sprzedalem ja kumplowi, ale jak wroce do polski to bede mu ja malowac Wiec wrzuce fotki i pokaze co wyszlo
PS gdzie kupiles obrecze? To powiem kumplowi, napewno sobie kupi
PS gdzie kupiles obrecze? To powiem kumplowi, napewno sobie kupi
Każda z obręczy jest z innego źródła i dlatego (niestety) trochę się od siebie różnią. Jedna z nich zakupiona przez allegro w Bertrandzie chyba ponad rok temu jako używana i chyba ostatnia z ich zasobów za nieduże pieniądze, druga "trafiona" na holenderskim e-bay'u za sporo bo 15 euro, ale za to brzoza, gruba na 8 mm i piękny twardy lakier, po prostu bajka. Niestety Gość miał tylko jedną Ogólnie z takim asortymentem u nas w kraju jest bardzo słabo niestety.
_________________ Trzeba ćwiczyć bardzo, bardzo dużo..... nigdy tego nie robiłem..... bardzo tego żałuję.
Wow, naprawdę nie sądziłem, że tak na serio się zakręciłeś na te bębny Powiem tak, marzą mi się lepsze bębny np. jakiś Pearl SRX albo taki jak ten http://www.allegro.pl/ite...ige_select.html ale mam również ogromną frajdę z przygotowywania kolejnych części tego coraz już większego zestawu Amati. Teraz "szykuję" tom 10" oczywiście na bazie oryginalnego korpusu, oraz werbel piccolo 10x4" na bazie jakiegoś Basixa czy innego Dixona, ale do rzeczy, wsadziłem w ten zestaw tyle własnej pracy i trochę pieniędzy, że chyba nikt by go nie kupił odemnie za równowartość tego co w niego włożyłem, bo to nadal tylko Amati. Zatem bębny pewnie pozostaną u mnie długo ze względu na sentyment i niemożność sprzedania ich bez straty, a przecież nikt z nas nie lubi świadomie dokładać do interesu Ale bardzo mi miło, że jeszcze komuś się one podobają tak, jak mi.
_________________ Trzeba ćwiczyć bardzo, bardzo dużo..... nigdy tego nie robiłem..... bardzo tego żałuję.
Niestety, zawód jaki wykonuję jest daleki od tuningu bębnów, a na razie (wspólnie z żoną oczywiście) utrzymuję z niego piecio osobową rodzinę, więc chyba go nie zmienię ale w te wakacje miałem "obowiązek" i ogromną przyjemność kupować swojej córce lutnicze skrzypce, więc odwiedziłem pewnego lutnika z Nowego Targu i będąc goszczonym i oprowadzanym po jego pracowni po prostu zakochałem się w drewnie jako materiale. To naprawdę fantastyczny materiał i wręcz uwielbiam z nim pracować w tych swoich pseudo lutniczych udoskonalaniach bębnów. Nawet przez moment pomyślałem, że gdybym miał ze dwadzieścia lat mniej, to może bym poszedł do Technikum Plastycznego w Zakopanem lub na ucznia do jakiegoś Podhalańskiego lutnika Więc rzeczywiście jest to w tej chwili moje wielkie hobby.
_________________ Trzeba ćwiczyć bardzo, bardzo dużo..... nigdy tego nie robiłem..... bardzo tego żałuję.
No to skoro chcecie wiedzieć....
Shell set Amati w tej chwili składa się z:
1. BD 22"x16" bez otworu na gniazdo, 10 lug na stronę, Aquarian SK II + Aquarian Regulator
2. BD 18"x16" 8 lug na stronę, Aquarian SK I + Aquarian Regulator
3. TT 16"x13" 8 lug na stronę, Remo Pinstripe + Remo Ambasador
4. TT 14"x10" 8 lug na stronę, Remo Pinstripe + Remo Ambasador
5. TT 13"x9" 6 lug na stronę, Remo Pinstripe + Remo Ambasador
6. TT 12"x8" 6 lug na stronę, Remo Pinstripe + Remo Ambasador
7. TT 10"x7" 6 lug na stronę, Remo Pinstripe + Remo Ambasador (tom jest w trakcie roboty zakładam, że wyjdzie jak cała reszta setu )
Wszystkie tomy i BD mają wymienione śrubki i podkładki przykręcające lugi do korpusu na niklowane gwiazdkowe jednolite w całym zestawie. Każda luga w tomach i BD ma podkładkę wyciętą z przeźroczystego tworzywa w celu izolacji od korpusu. We wszystkich tomach nyple w lugach wymienione z Amati 6mm na Gibraltar 7/32" dzięki czemu mogłem zastosować wszystkie śruby (68 szt.) Gibraltara. W obu BD 22" i 18" zostawiłem nyple Amati 6mm, aby móc zastosować śruby oryginalne Pearl'a lub inne. Ostatecznie udało się w BD 18" mieć 16 śrub Pearl'a z 12 hakami od ELX'a oraz 4 hakami Amati. W BD 22" są śruby Gibraltara z hakami Amati. We wszystkich tomach wszystkie obręcze są Pearl'a. Oprócz tego wszystkie krawędzie frezowane pod kątem 45 stopni, bejca, lakier czyli to wszystko, co widać na wcześniejszych zdjęciach. Koszt wszystkiego tego, co tu opisałem (razem z membranami) to 2706 zł. Dodam jeszcze, że nie uwzględnia on mojej pracy, która była sporą przyjemnością i kosztu podstawowego zestawu Amati czyli BD 22",TT 12",13",16" który kupiłem jako nówkę 22 lata temu za swoją pierwszą pensję i po prostu nie pamiętam ile kosztował. Zresztą porównanie tamtych cen do obecnych mogłoby być bardzo trudne i nie miałoby sensu.
Zatem jest zestaw taki, jak każdy widzi, drogi ponad miarę i w dodatku od tych wszystkich zabiegów nie stał się Pearl'em, Yamahą, Sonorem ani Mapexem.... ale za to jaka frajda
_________________ Trzeba ćwiczyć bardzo, bardzo dużo..... nigdy tego nie robiłem..... bardzo tego żałuję.
Ostatnio zmieniony przez aptp Nie 02 Gru, 2007, w całości zmieniany 1 raz
O niestety, jeśli chodzi o Paiste'y to mój kolejny fijoł i prędzej (jeśli kasa pozwoli) będę miał ich więcej niż potrzeba, niż któregoś się pozbędę a pozatym potencjalnie rośnie mi młody perkusista w domu (mój syn), więc dobrych blach nigdy za wiele
_________________ Trzeba ćwiczyć bardzo, bardzo dużo..... nigdy tego nie robiłem..... bardzo tego żałuję.
"Każda z obręczy jest z innego źródła i dlatego (niestety) trochę się od siebie różnią. Jedna z nich zakupiona przez allegro w Bertrandzie chyba ponad rok temu jako używana i chyba ostatnia z ich zasobów za nieduże pieniądze, druga "trafiona" na holenderskim e-bay'u za sporo bo 15 euro, ale za to brzoza, gruba na 8 mm i piękny twardy lakier, po prostu bajka. Niestety Gość miał tylko jedną Ogólnie z takim asortymentem u nas w kraju jest bardzo słabo niestety".
_________________ Trzeba ćwiczyć bardzo, bardzo dużo..... nigdy tego nie robiłem..... bardzo tego żałuję.
Bardzo dziękuję za uznanie. A mi i tak śnią się po nocach bębny RAudT'a. http://forum.perkusjaonli...opic.php?t=5940 Wiem, że inni mają gorzej, więc staram się doceniać, to co mam
_________________ Trzeba ćwiczyć bardzo, bardzo dużo..... nigdy tego nie robiłem..... bardzo tego żałuję.