atomek
Dołączył: 25 Mar 2006 Posty: 46 Skąd: Barlinek City
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2009 atomkowe bębenki
Witam! Oto moje bębenki-w sumie nic powalającego,biorąc pod uwagę te wszystkie Mastersy i inne wypasione beki na forum,ale cóż... Nie jest żle,zwłaszcza jeśli się pamięta czasy Polmuzowskie i inne "cudowne wynalazki" PRL-u... Niestety mój starczy wiek upoważnia mnie do takich rzewnych wspomnień... Dobra-przejdżmy do meritum,cokolwiek to znaczy... Bębny to Basix Custom Fusion-8".10".12",14".16" ( szesnastka Everplay) 22".Werble-Peace Brass 14"x3,5" oraz pikolak Everplay 10"x5.Twin Janus.Hardware bardzo różny-Dixon,Gibraltar,Basix,Power Beat,Pearl oraz własne "prodakszyn". Blachi-Amedia Euphrates ride 20",crash 16". Amedia Galata splashe-6" (a raczej nietypowy 7",bo się turecki rzemieślnik trochę przeliczył z rozmiarem-w końcu to "hend mejd" .Ale nawet fajnie brzmi oraz 8" i 10".Hi-hat to Zildjian New Beat Quick 14".Inne blachy to splash Stagg 12" "O-zone" i 8" również z otworami-mojego skromnego wykonania,jak również podobny crash-china 14" zrobiony z topu Zildjiana Scimitara.A także 12"-stka Istanbula wycięta z crasha 16"-brzmi jak połączenie splasha z chinką,drugi "niby hi-hat" to stax chinki 13" Pulse z bottomem od hi-hatu Zildjiana również z otworami.Pozostałe to bell zrobiony ze splasha Oriona,chinko-splash 6" Stagg wycięty z 8-mki,splash 6" Oriona i 2 mini belle no name.Obręcze na bębnach to produkcja mojego kolegi "Sebasticks".
damon86
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 12 Skąd: starachowice
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2009
Dosyć ciekawie wygląda ten zestaw.A jak brzmi??
_________________ mapexik
atomek
Dołączył: 25 Mar 2006 Posty: 46 Skąd: Barlinek City
Wysłany: Sro 23 Wrz, 2009
Dzięki za pozytywne opinie! Drewniane obręcze to był strzał w dziesiątkę!-byłem pierwszym posiadaczem tychże obręczy zrobionych przez ziomala-bębniarza z mojego miasta.Brzmienie bez porównania lepsze-bębny nabrały mocy,zrobiły się przynajmniej o połowę głośniejsze,dynamiczniejsze-nie mówiąc już o "ociepleniu" brzmienia.Metalowe obręcze to przy tym trochę porażka po prostu-i to nie jest tylko moja opinia,bo paru bębniarzy grało na moich bębnach i słyszałem zawsze bardzo pozytywne słowa.Kolega ma takie same bębny,tyle że ma tradycyjne obręcze i różnica w brzmieniu obu zestawów jest naprawdę bardzo słyszalna-a wiem co mówię,bo długo graliśmy razem i bębny stały jedne przy drugich.Teraz po prostu jestem fanem drewnianych obręczy i uważam,że metal nigdy nie "zagra" dobrze z drewnem,tak jak drewniane elementy połączone ze sobą.Ale wiadomo-produkcja giętych metalowych części jest po prostu tańsza i wygrywają względy ekonomiczne-zwłaszcza w bębnach entry-level. Co do tych blach "o-zone" to robiłem je specjalnymi wiertłami z takimi podłużnymi końcówkami-to naprawdę dużo pracy,sporo wiercenia,szlifowania,itd.Ale nagrodą było bardzo fajne brzmienie blach,taki swoisty mix chinki z crashem albo splashem i to za naprawdę małą kasę-a paru kolegów drummerów nie wierzyło,że sam robiłem te blaszki,bo szczególnie 12"-stka i 8"-mka brzmią niemal identycznie jak Sabiany warte kilkaset złotych,a tutaj o kasie nawet nie warto wspominać Bardzo lubię te blaszki i na pewno jeszcze w przyszłości będę tak "tuningował" talerzyki A faktycznie-ta jedna blaszka to piła do cięcia i brzmi jak rasowy bell,zupełnie w tonacji kościelnego dzwonka-mówię poważnie
Czy to nie Twoje beczki były niegdyś reklamą Sebasticks? Widziałem swego czasu w TopDrummerze.
atomek
Dołączył: 25 Mar 2006 Posty: 46 Skąd: Barlinek City
Wysłany: Sro 23 Wrz, 2009
Tak-zgadza się! To były moje bębny,miałem wtedy jeszcze werbel z zestawu-ale już sprzedany.I nawet swego czasu była fota z moim "fejsem" w Top Drummerze,he he... No, miło się znależć obok takiej sławy jakMichał Dąbrówka np.,choć to tylko reklamówka,a mnie do niego dalej niż do Australii wpław