Witam Nazywam sie Igor i mam 2 latka, na perkusji gram około roku a to moj sprzęcik: Perkusja: Mapex pro M (tabaco Fade)
Talerze Zildjian: Hi-hat K mastersoud 14'
Crash K Custom dark 16'
Crash K dark 17'
Crash A medium thin 18'
Ride K custom 20'
splash K 8'
splash istanbul radiant 10'
Twin Tama iron cobra Power glide
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008
to twoj syn? bo czegos tu nie rozumiem? twoje bebny czy twojego syna?
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Mily dzieciak, beda z niego ludzie. Gdyby kiedys moj tata byl taki madry i kupil mi w dziecinstwie przynajmniej pada i paleczki... oh to teraz bylby ze mnie dumny:D
Wszystko fajnie, tylko że mały ma tą perkusje raczej nie ustawioną pod siebie, nie siega do stopy i połowy blach chyba że narazie cwiczy na samym werblu to spokos choc jego tez nie ma pod siebie ustawionego-ma go prawie pod brodą. Pamietam, że falecki musiał miec 18" centralke zeby moc grac na zestawie i w sumie to chyba tak gra cały czas i jest git.
_________________ Brzmienie jest tym samym co człowiek.
OMG! Brawo dla Ojca za nakierowanie syna na naukę gry w tym wieku! Rewelacja! Chłopak będzie wymiatał, zwłaszcza, że z pewnością w genach ma nie byle jaki potencjał na dobrego perkusistę (jak wnioskuję - ojciec jest również perkusistą, sprzęt jest widocznie profesjonalny i jednak przeznaczony dla osób nieco większych i starszych niż dwulatek - przeważnie dzieci zaczynają naukę na mniejszych bębenkach (setach wielkości np. Keipera)). W każdym razie życzę małemu wielkich sukcesów, dostał idealny start, teraz tylko zostaje liczyć, że się mu nie znudzi i będzie ćwiczył jak najwięcej.
Witam! Dziekuje za Mile słowa na temat mojego synka;) Nosze sie z zamiarem kupna czegos mniejszego, Igorek ma co prawda elektroniczna perkusje Yamaha DD-55 ale to nie to samo co akustyczne bebenki a przy tych co widac na zdjeciach jeszcze nie dostaje do wszystkiego. Dodam jeszcze ze od kilkunastu miesiecy na porzadku dziennym oglada koncert Dream Theater "Score" z Nowego Yorku, I pytając Go jaki jest jego ulubiony bebniarz odpowiada "Połtnoi" a ulubiony zespół odpowiada "Dim Ter" lub "kocham Dim Ter":) Oczywiscie zeby bylo wszystko jasne nigdy nie namawialem małego do grania na bebnach czy w jakis inny sposob nie namawialem go do sluchania takiej muzy ,wszystko jakos tak samo z siebie wyszło. Jednym minusem sa popękane miski i powyginane pokrywki od garnkow w domu:) bo jego drugim ulubionym zestawem sa wszystkie garnki jakie mam w domu i wykladanie ich na srodek kuchni a nastepnie nawalanie ile ma tylko sil-ale widzac jaką mu to frajde sprawia nawet jego mama nie interweniuje.
O jaaa moje dziecko musi byc takie samo! Świetny secik, świetny malec, świetny ojciec, wszystko świetnie. Moj tata powiedzial że kupi mi nową perkę jak bede miał zespół. Najlepszy ojciec NA SWIECIE JESTES ZIOOOM! Czemu ja musialem zaczynac na werblu POLMUZA. Wlasnie znalazlem starego polmuza na strychu u babci. Okazalo sie ze moj tatus jak mial lat 14 dostal od dziadka. gral 2 lata i zakonczyl. Moja siostra ma 1,5 roku i caly dzien prawie siedzi u mnie w pokoju i puka w garki ;D moze i z niej cos wyrosnie. ale nie sadze. to pokolenie teletubisi to nic nie bedzie ;D twoj syn to mazenie kazdego ojca- perkusisty.
Nic innego nie pozostaje mi jak tylko zyczyc malemu powodzenia i mam nadzieje ze jeszcze kiedys go poslucham na jakiejs fajowskiej plycie w mlodocianej kapeli, bedac spokojny, ze perkusisci nadal rzadza ! ! ! !