Wysłany: Pon 05 Lip, 2010 Bertrand Marie Series Kastom
Hej!
Przedstawiam Wam mój secik, który został zrobiony dla mnie przez firmę Bertrand. Korpusy to brzoza skandynawska z pierścieniami wzmacniającymi, kolor - zgapiony z Premiera Signii - jasny orzech, obręcze BD klonowe.
Bębenki Bertrand Marie Series Mateusz W :
- BD 20"x19"
- TT 10"x8,5"
- FT 16"x15"
- Werbel Lazer 2-ply Maple 14"x5,5"
Membrany to Emperor/Ambassador na tomach, stopka EMAD (Evans fuj , ale ten naciąg brzmi najlepiej na tym bębnie) i Powerstroke 3 Smooth White, werbel Ambassador Black Suede/Ambassador Snare
- FT 14''x13" - nie ma na zdjęciu, bo go nie zabrałem na granie
Hardware DW/PDP 900 - używam ramion DW z TechLockiem do statywów PDP:
Zestawik kompletowałem ponad rok, najpierw centrala, potem 14", 10" i niedawno 16", myślę też nad 12"x9,5", ale zobaczymy. Rozmiary i konfiguracja dość dziwne, ale bębny maja taki power, że i techniczny BLACK można by na nich spokojnie zagrać.
Kolorek mój ulubiony, secik bardzo ładnie wygląda w każdych warunkach.
Cały hardware kupiłem sam (lugi Dixon, obręcze Power Hoop, nogi centrali Dixon, do floorów Pearl), Optimount został przerobiony na bracket na L-roda ( Francuz, wiesz skąd go mam ).
Całość jest bardzo głośna, centrala czasami nawet aż za głośna.
Mam nadzieję, że będę mógł ten secik oddać mojemu potomkowi za jakieś 20 lat
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3777 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pon 05 Lip, 2010
sliczne!
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Cieszy mnie niezmiernie, że sama stara gwardia się tu wypowiada - młodzi się nie znają
Ile dałem, nie wiem sam, osprzęt kupowałem osobno - trochę taniej, a same korpusy tez troche był po koleżeńsku liczone i rozliczone tez trochę w sprzęcie. Myślę, że tak z 2k mniej niż na stronie Bertranda.
Tak, sam wymyśliłem większość. Miały być ultra cienkie korpusy, a że często przenoszę bębny i bałem sie, że coś może się "popsuć", zamówiłem dodatkowo te pierścienie i faktycznie dodały one dodatkowe 100% masywności i sztywności korpusom.
Co do brzmienia - to nie są "łatwę" bębny. Są bardzo wrazliwe na zmiany pomieszczeń, temperaturę i na mnie także (tom 10" najbardziej). Niestety, albo stety - w przypadku konkretnie tego zestawu, trzeba umieć stroić beczki, bo inaczej "szału" nie osiągniemy.
Sama charakterystyka brzmienia jest typowo brzozowa - gary są bardzo suche, głośne i mają w sobie ten specyficzny, brzozowy "trzask".
Centrala to najlepszy bass, jaki słyszałem, floory podobine, z tomem 10" wciąż walczę, ale póki co walka jest nierówna.
Kupując taki zestaw trzeba mieć świadomość kilku rzeczy:
1.Set rozgrywa i starzeje się razem z nami - dziś brzmi tak, a za 10 lat być może będę popuszczał przy każdym uderzeniu. Może nie umiem go jeszcze okiełznać - czas pokaże
2. Taki zestaw kupuje się moim zdaniem raz na całe życie, ze świadomością, że płaci się za niego tyle samo, co za inny, fabryczny, pięknie wykonany, bez ewentualnych niedoróbek, czy potknięć. Tak, jak napisałem wyżej - za 20 lat z chęcią oddam te bębny swojemu dziecku i chyba własnie w tego typu podejściu tkwi ten cały "sekret".
3. Trzeba wiedzieć, czego się chce zamawiając "kastom" - wszystko jest ważne; od sklejki, po rozmieszczenie łódek, bracketow od floortoma aż po kolor, który powinien być takim, który nam się nigdy nie znudzi.
4. Takiego zestawu nigdy nie sprzedamy w Polsce z zyskiem,a jeśli odzyskamy 70% to i tak będzie nieźle.
Poza tym bardzo lubie te bębny i mam nadzieję grać na nich jak najdłużej.
Piekne beczki, sam bym chciał sobie sprawić takie custom, ale ostatnio z kasą gorzej, pozostaje pozazdrościć i mieć nadzieje że kiedyś się to marzenie spełni.
Głębokość 19 - duża moc bez dławienia się (bębny 22x20 często mają to do siebie)
ciekawi mnie to - od czego to zależy... od nanoszenia sie nawzajem pasm częstotliwości?
?? dławienia się w 22x20 ? 5 lat na takim gram i jakoś nie zauważyłem takiej przypadłości... Proszę oświećcie mnie bo znów dowiaduję się czegoś nowego z forum
Głębokość 19 - duża moc bez dławienia się (bębny 22x20 często mają to do siebie)
ciekawi mnie to - od czego to zależy... od nanoszenia sie nawzajem pasm częstotliwości?
?? dławienia się w 22x20 ? 5 lat na takim gram i jakoś nie zauważyłem takiej przypadłości... Proszę oświećcie mnie bo znów dowiaduję się czegoś nowego z forum
damn... to jest jakaś grubsza sprawa pamiętam że kiedyś jak byłem w sklepie muzycznym to również się z takimi informacjami spotkałem. I to chyba nawet sam sprzedawca, pracownik tego sklepu mi takiego niusa zapodał
Trzeba napisać do pogromców mitów żeby to sprawdzili
Ooo stary! Bebenki pieknosc, Pierwsza klasa!!! Zazdroszcze Wiesz zastanawiam sie opchnieciem swojego setu i kupic cos klonowego jakiego MMX'a albo poprostu Starclassica klonowego albo juz poprostu nie patrzec na marke i kupic cos w stylu tak jak Ty poprostu zamowic sobie Kastoma Tylko ja mam za duze wymagania chyba, bo ja to musze miec 10, 12, 14, 16, 22x20 taki gust... Piekne beczki tylko pogratulowac, czekam na jakies nagrania
Grałem na bębnach z ogromna przyjemnością. Robiłem to tylko w jednym pomieszczeniu i nie mam obycia z inną akustyka, ale w gorący dzień bębny ciągną rewelacyjnie. Osadzony nisko sound, ze wspaniałym atakiem i doskonałą selektywnością. Wygoda gry, bo pałka tak naturalnie pracuje na naciągu.
Bębny donośne, ale łatwe w kontroli dynamiki. Ustawienie zgapione u mnie, więc było mi wygodnie ;-p
Gęścizna na twinie idzie jak kałasz, ale nie tryt-tryt (stary jak Ci brzmi centralka powiedział jeden forumowicz do drugiego słuchając nagrania z triggera... - nie pokarzę palcem kto), tylko z prawdziwym męskim brzmieniem z naciągu, drewna i nogi.