Witam.
Po latach walki na Polmuzie - nagrywaniu na nim demowek - czas przedstawic moje nowe zabawki.
Blanker`s BLASTING MACHINE czyli:
MAPEX PRO M - konfig STANDARD - 5255
kolor CY czyli cherry RED
pelen KLON
22 x 18 Bass Drum
8 X 8 Tom Tom [nie z tej bajki - bo to M ka]
12 x 9 Tom Tom
13x10 Tom Tom
16 x 16 Floor Tom
14 x 5.5 Snare Drum [drewno]
13x3.5 Mapex Pro Brass [mosiadz]
NACIAGI - TOMY -Remo PINSTRIPE / STOPA - REMO Powerstroke / WERBLE - REMO Ambassador / REMO UT by Mapex na pikolaku.
BLASZKI - standardowy set PRO ARTOW - 20/16/14 - plus jako smaczek - orion twister
docelowo - 3 chiny meinla - plus crash 18 alchemy proffesional + bell 6.5 alchemy
HARDWARE - standardowy do PRO M - czyli stopa i hh seria 750, statywy pod werbel i blachy seria 550 - plus dodatkowy statyw pod werbel MAPEX 550.
STOPA - na razie zlom na kolach wlasnej roboty - ale juz niedlugo
AXIS LONGBOARDS BLACK - tylko musi przyplynac z USA
SIEDZONKO - topowy model MAPEXA T 765 A- obity zamszem - chcialem wersje z czerwonym, ale chwilowo nie mieli
PAUKI - SEBA STICKS 1A NATURAL JAZZ - nie ma dla mnie lepszych - po prostu - tak lekkie icienkie jak tego potrzebuje ... obojetnie jaka opinie ma seba. MI PASUJA
Plany rozbudowy ?
Tak jak napisalem - 3 chiny meinla , crash 18 pro arta , bell 6.5 alchemy proffesional - i starczy [uwiad]. Nie jestem gadzeciazem - zestaw sluzy mi sukcesywnego rozwijania umiejetnosci - a nie do brandzlowania sie nowinkami
Moze ew cowbell [MORE COWBELL w blastach] oraz hihat na cablu - ale co do hihatu musze sie zastanowic...
Holder mapexa oryginalny pod osemke i pare ramion pod blachy - bo to koniecznosc ...
a poza tym... statywy gorzej sie transportuje.
Noszenie zlomu mnie zabija - a sporo sztuk juz gralem, takze wiem co mowie Szkoda potu.
Opis bede w miare sukcesynie updejtowal.
Dziekuje za uwage
FOTY :
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Pon 05 Kwi, 2010, w całości zmieniany 8 razy
Dołączył: 22 Mar 2006 Posty: 880 Skąd: Stegny/Olsztyn
Wysłany: Wto 06 Kwi, 2010
Ja zauważyłem, ale nie chciało mi się pisać. Kabanos to to nie jest, bo za miękki, miotła chyba też nie, ja obstawiam jakąś rurkę od krzesła. No, ale sam blanker wie najlepiej.
Strasznie brakuje tutaj chinek, ale widzę, że są na nie plany.
_________________ Kimi wa baka.
Ostatnio zmieniony przez BaRt Wto 06 Kwi, 2010, w całości zmieniany 2 razy
Pinstripy sympatyczne - fakt
Drugiej centralki nie bedzie Tak samo jak kotla 18 tki
Mocowanie osemki to rurka miedziana sztuk jeden - rodem z polmuza - holder mapexa plus clamp w drodze;)
Scyzorykiem sie tne jak mi tempo na blascie spada ponizej 240 BPM
Znowu Mapex ? - tak, bo kupuje to co chce - a nie patrze na to "co kto ma".
Bardzo, bardzo lubie ta firme. To raz. Dwa - to bardzo dobre bebny za dobre pieniadze - jak widac - wykonane tez niezle
Brzmienie powala miesem. Jak na te klase ofkors.
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3777 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sro 07 Kwi, 2010
ooo to jak bede w bydzi po raz kolejny to napewno zadzwonie, bo na zlocie troche malo pogadalismy
graty setu, ale pisalem to juz wczesniej
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
polmuz 5000 musi byc
kowbella cupilem Canto - brzmienie mi bardzo podpasilo ... sprzet za grosze ale sieje chaos
statyw pod hihat faktycznie fajny... czuly bardzo.
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Sob 17 Kwi, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Ja(zz)centy
Dołączył: 24 Gru 2006 Posty: 325 Skąd: z dużego pokoju
Wysłany: Nie 18 Kwi, 2010
No no... gratulacje!!! te bebny Ci sie nalezaly od dawna - jak (w przyslowiu) psu buda.
takie blasty i zniszczenie siac na polmuzie na tych tragicznych stopach. chlopie masz u mnie szacun. w kilku rozmowach z mlodymi narzekajacymi na sprzet ze sredniej polki powolywalem sie na kolege z forum, ktory cisnie na polmuzie az milo - czym zdolowalem chyba nieco mlodziez dajac do zrozumienia ze trza wiecej cwiczyc (do siebie sam kieruje ta madrosc ) a efekty beda.
bebenki sa ladniuchne. a ta 8 i 12... ech... rozczula mnie, bo kojarzy mi sie z moja dawna ukochana amatka (mialem identyczne ustawienie).
stay eternal blasting ale pamietaj tez o GROOVIE
serdecznie pozdrawiam,
J.
PS. jesli jakims cudem pojawie sie w DC w niedziele, to pogratuluje Ci osobiscie.
Dzieki wielkie za szczere, mile, cieple slowa. Az sie lezka w oku kreci Dzieki. Naprawde doceniam i strasznie duzo one dla mnie znacza... milo mi.
i cieplo sie na serduchu robi. Swietny z Ciebie gosc - ciesze sie ze mi dobrze zyczysz
Nawzajem zreszta.
Milo ze mam podobna konfiguracje co Ty swego czasu w Amatce...
Amatka sympatyczne beebny. Sie wie.
Tak to juz jest, ze jak sie cos kocha - to sie idzie pod gore - nie zwazajac na przeciwnosci ... nie ma wyjscia...
Dzieki polmuzowi naprawde duzo sie nauczylem, poznalem podstawy, technike werblowa, i rzowinalem sie od etapu goscia ktory nie umial zagrac podstawowego single stroke rolla i nie tylko ... nie wspominajac o przyziemnych westiach typu - mialem po prostu na czym grac proby - ba - nawet mialem co zabrac do studia na nagranie bebnow do MORTHIFER`A
W tym miejscu pozdrowienia i uklony dla najlepszego realizatora i akustyka w Bydgosczy - mojego serdecznego przyjaciela - Tomka Malkiewicza - z ktorym gralem ladnych pare lat w Core of Bleyd. Dzieki Ci Tom. Bez Ciebie nie zmiazdzylbym tak na paru koncertach a moj Polmuz nie zabrzmialby tak jak zabrzmial na paru demowkach -
Trzeba walczyc - nie ma wyjscia
Jak widac - jak swego czasu Jezyor powiedzial - jestem najlepszym dowodem ze nie sprzet czyni bebniarza hahaha
Dzieki MAPEXOWI od dwoch miesiecy czuje sie, jakbym zlapal boga za nogi [ albo kogo tam - wpisac dowolna opcje w zaleznosci od wyznania ], mimo ze sprzet to polrpofesjonalny.
Teraz czekam na Axisa - i jak dojdzie to mysle ze nie bedzie zmiluj zamkne sie w kanciapie na pol roku - z przerwami na siusiu i jedzenie - no i w awaryjnych przypadkach na spanie
I poczekam na rozpierdol
Najwazniejsze to miec swoja sciezke - grac i sie rozwijac - obojetnie coby sie dzialo...
Dzieki wielkie Jazzcenty...
Koniecznie musimy sie spotkac.
pozdr
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Nie 18 Kwi, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Konfiguracja spoko. Plusy za ustawienie bijaków po duzym kątem i za przeźrobrudny, ekhm, przeźroczysty naciąg na werblu. (nie kumam why ludzie używający takich naciągów na tomach na werblu praktycznie zawsze dają powlekany - to sie nie zgrywa)
Jak Ci się gra na 7002? Jak masz naciągnięte sprężyny?
Ja(zz)centy
Dołączył: 24 Gru 2006 Posty: 325 Skąd: z dużego pokoju
Wysłany: Czw 05 Sie, 2010
PIAĄKNE ;-)ciesze sie ze masz w koncu fajny zestawik (wiem wiem, pisalem, ale ciesze sie wraz z Toba). miodzio...
zestaw cos sie skurczyl, ale chyba nadal SIEJESZ?!
pozdrowka,
J.
PS. Th0rn jak dobrze pamietam, tez cisnal MIAZGE az milo na dw7002... zreszta, wierze, ze Tobie to akurat axisy srisy nieszczegolnie beda potrzebne do rozwijania predkosci > F1
Ostatnio zmieniony przez Ja(zz)centy Czw 05 Sie, 2010, w całości zmieniany 1 raz