Generalnie Szpader jest dobry, porównywałem swojego z Mapexami i mój wygrywał. Nie rozumiem dlaczego ludzie mówią, że bębny pana Szpaderskiego to kicha.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Meinl
atomek
Dołączył: 25 Mar 2006 Posty: 46 Skąd: Barlinek City
Wysłany: Sob 30 Sty, 2010
Ci którzy tak mówią raczej nie grzeszą wiedzą... Pan Szpaderski to legenda polskich bębnów-niestety dziś prawie zupełnie zapomniana...A wystarczy trochę poszperać i poczytać choćby wywiad z Piotrem Pniakiem i to co mówi o ś.p.Szpaderskim.Ja sam grałem oczywiście na Szpadrach-tak jak na Amati,Polmuzach-bo czasy w których dorastałem, były raczej mało kolorowe jeśli chodzi o wybór instrumentów.Rozmiary bębnów produkowanych przez p.Szpaderskiego są bliżniaczo podobne lub identyczne np. do Sonorów z tamtych lat.Mam w domu jeszcze stare katalogi z lat 80-tych i doskonale pamiętam inne firmy,które wtedy "królowały" na bidnym,polskim muzycznym podwórku...A na bębnach popularnego Szpadra wychowało się wielu ojców dzisiejszych małolatów odwiedzających to forum.Młodzi użytkownicy i miłośnicy Mapexa i innych "chińszczyzn" powinni trochę "podciągnąć" się z historii polskiej bębnologii.Na tamte-BARDZO SMUTNE i PONURE CZASY-Pan Szpaderski robił wspaniałą,lutniczo-perkusyjną robotę i należy mu się za to WIECZNA CHWAŁA wśród polskich bębniarzy.
kolego jak byś miał takie szpadery w tych czasach co wychodziły to byś był z nich dumny tak jak ja do dzisiaj a te olbrzymie tomy kryją w sobie bardzo fajne brzmienie
w tamtych czasach to kazdy sie cieszyl z byle polmuza, ktory sie sypal
kiedys pamietam jak muffin opowiadal o kupnie swojego polmuza i przemierzeniu kawalka Polski pociagiem aby go dostac, ahh bardzo fajna opowiesc to byla.
[[[[Gdzie można w ogóle nabyć bębny Szpaderskiego?]]]] - cyt.
Teraz , to kupisz już tylko z drugiej ręki. Ich twórca pożegnałsię już z tym światem jakieś trzy lata temu a synalek interesu nie pociągnął tylko coś innego.