Wysłany: Sob 22 Paź, 2011 fioletowo-czarna perełka BRX
Czołem!
Ledwo 2 lata temu wciągnąłem Yamahę Stage Custom, a tu trafiła się okazja i odrobina wolnej gotówki i właśnie dopłynęły do mnie z USA bębny Pearla. Moje wymarzone Mastersy, tutaj BRX, konfiguracja Studio. Kolor Midnight Fade, Mastercasty, Optimounty - to tak na szybko. Również na szybko wrzucam fotki poglądowe, dopiero niedługo je wstawię na salkę, założę nowe naciągi i obfocę w prawidłowym środowisku .
Btw. do zestawu prosto z marzeń brakło niewiele - wykończenia w sparklu (jakimś jasnym, np srebrny-limonka) i centrali virgin.
wiesz co? przypominają mi się nasze rozmowy na gadu o tym, że marzymy o setach tych i tych, a teraz prosze. Ty masz wymarzona brzozę, ja też.;) (choć mnie coś siekło i rzucam się na klon aktualnie)
Super beki.
_________________ ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)
KUPIĘ lugi mapex z serii Q.
No, jak to się szybko zmienia. Najtrudniejszy był przeskok Amati-Yamaha, teraz to różnice w cenach są nie takie duże pomiędzy zestawami. I to mimo słabego kursu USD.
Btw. dziś pierwsze granie. Pobieżne strojenie z braku czasu -> tomy nieźle, ale jeszcze będę nad nimi musiał popracować. No i naciągi się muszą rozegrać odrobinę. Za to centrala miażdży dupę nawet na trochę zużytym naciągu i strojeniu na szybko. No i jest głośna, wreszcie ją doskonalę słyszę
EDIT: jeszcze się za jakiś czas zasadzę na jakiś stołek, bo Basix mnie trochę męczy.